Autor Wątek: Relacje między ludżmi  (Przeczytany 5151 razy)

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Relacje między ludżmi
« Odpowiedź #45 dnia: 25 11 2010 o 16:28:43 pm »
Samooskarżenie,to jest to do czego zaprasza nas Duch Święty,który przez cały czas towarzyszy człowiekowi na drodze poznawania całej prawdy.Jesteśmy nadzy i tą nagość musimy zobaczyć sami.Jesteśmy winni a nasza winą jest grzech,za który słusznie ponosimy śmierć.Samooskarżenie prowadzi do uznania swojej winny/a to znaczy,że moja śmierć jest sprawiedliwa/.Śmierć Chrystusa była nie sprawiedliwa dla Niego,moja zaś śmierć jest sprawiedliwa………….mea culpa, mea culpa, mea maxima culpa -moja wina, moja wina, moja bardzo wielka wina–oto formuła katolickiego samooskarżenia-stanięcia w prawdzie przed Bogiem…….janusz f.

AdamS

  • Gość
Odp: Relacje między ludżmi
« Odpowiedź #46 dnia: 25 11 2010 o 18:40:52 pm »
Janusz, wprawdzie pisałem o samoskazaniu, nie samooskarżaniu, ale w logice eschatologicznej (w odniesieniu do relacji ostatecznych) jedno wynika z drugiego. Jeśli się oskarżam i nie mam woli uciekania się pod zbawczą moc Chrystusa, automatycznie skazuję się na oddalenie.

Jednak w rzeczywistości doczesnej nie jesteśmy powołani do samoskazania, lecz do samooskarżenia (co czyni wielką różnicę). Samooskarżenie prowadzi nas do pojednania z Bogiem, a w rezultacie staje się ważnym impulsem poddania się Jego woli. Samoskazanie przeciwnie - to odrzucenie Bożego miłosierdzia i pozostanie w pozycji buntu.