Autor Wątek: Małżeństwo jako DROGA i OTWARCIE  (Przeczytany 608 razy)

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 586
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Małżeństwo jako DROGA i OTWARCIE
« dnia: 2 06 2011 o 09:40:43 am »
Jeśli ktoś prenumeruje również "porady dobrego życia", otrzymał dziś na skrzynkę to słowo:

Apostolska porada dobrego życia dla mężów, jako życiowych partnerów, sprawdza się w każdym okresie i każdej kulturze. "Mężowie, miłujcie żony swoje, jak i Chrystus umiłował Kościół i wydał zań samego siebie". (Efezjan 5:25) Miłowanie "żony swojej" czasem bywa trudne, ale zawsze jest cnotą, sztuką i chwałą mężów oraz bezcennym wkładem mężczyzny w budowanie swojego małżeństwa.

Miłowanie żony czy męża, czasem wbrew doraźnym emocjom, czy nawet mimowolnie rodzącym się uczuciom (które również nie są istotą miłości), staje się dla człowieka prawdziwym wyzwaniem do uczestnictwa w Bożym stworzeniu. A dzieje się tak nie tylko przez otwarcie na potomstwo. Małżeńska "płodność" według mnie dotyczy przede wszystkim zdolności do wzajemnego rodzenia się na nowo.

Wiem, że dziwnie to może brzmieć, ale nie potrafię tego inaczej ująć - w jakims sensie to ja rodzę moją żonę, a ona mnie. Mało tego - razem otwieramy się też na innych i - na ile tylko możemy - uczestniczymy w również "narodzinach" naszych krewnych, sąsiadów, znajomych i nieznajomych...

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Małżeństwo jako DROGA i OTWARCIE
« Odpowiedź #1 dnia: 2 06 2011 o 17:46:20 pm »
Dla mnie owocem ludzkiej płodności jest zawsze potomstwo.Inaczej mówiąc miłośc dwojga jest płodna i ma moc rozmnażania się/powiększania/.Płodnośc/zdolnośc rodzenia/dotyka nas na różne sposoby,jednakże małżeńska płodnośc zwrócona jest nie tylko na siebie ale również na innych.Uwazam,że seksualnośc bez płodności jest pozbawiona Bożego Ducha i nie ma w sobie życia.Oczywiście,ze daleko mi to szczytu moich przekonań,ale warto mozoli się w tym kierunku.                    janusz f.

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 586
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Małżeństwo jako DROGA i OTWARCIE
« Odpowiedź #2 dnia: 16 06 2011 o 07:25:37 am »
Dla mnie owocem ludzkiej płodności jest zawsze potomstwo.Inaczej mówiąc miłośc dwojga jest płodna i ma moc rozmnażania się/powiększania/.Płodnośc/zdolnośc rodzenia/dotyka nas na różne sposoby,jednakże małżeńska płodnośc zwrócona jest nie tylko na siebie ale również na innych.

Januszu, nie ma w tym żadnej sprzeczności z tym, co wcześniej napisałem. Chodziło mi tylko o to, że płodność niejedno ma imię (sam niedawno użyłes słowa "zapładniać" w sferze czysto duchowej - akurat to słowo jakoś nam zgrzytało, bo kojarzy się z fizjologią, ale mam świadomość, że to tylko skojarzenia). Tak więc kiedy jesteśmy z żoną na siebie OTWARCI i kiedy wzajemnie potrafimy się sobie ofiarowywać (w wymiarze wychodzącym poza egoizm), również będzie to owocowało w dawanie siebie innym.

Dzisiaj na skrzynke otrzymałem takie słowa - Porada Dobrego Życia (R): Opuszczenie żony/męża zwykle nakręca mechanizm prowadzący do zachowań niemoralnych. "Każdy, kto opuszcza żonę swoją, a pojmuje inną, cudzołoży, a kto opuszczoną przez męża poślubia, cudzołoży". (Łukasza 16:18) To kategoryczne stwierdzenie Jezusa jest ostrzeżeniem przed schodzeniem na małżeńskie bezdroża. Myślę, że to "opuszczenie" zaczyna sie znacznie wcześniej niż odejście. Samo odejście bywa już tylko konsekwencja opuszczenia, które jest po prostu zerwaniem więzi duchowej.

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Małżeństwo jako DROGA i OTWARCIE
« Odpowiedź #3 dnia: 17 06 2011 o 18:32:46 pm »
Adamie,moja wypowiedź zrodziła się po Twoim:
Cytuj
A dzieje się tak nie tylko przez otwarcie na potomstwo. Małżeńska "płodność" według mnie dotyczy przede wszystkim zdolności do wzajemnego rodzenia się na nowo.
Chodziło mi o wejście w świat największego oszustwa szatana,w świat fizycznej antykoncepcji,czyli zamknięcia się na życie.Nie wiem jak to wygląda w innych wspólnotach ale u nas/KRK/ to duchowy koszmar/czyste piekło/.                      Pozdrawiam               janusz f. :)

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 586
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Małżeństwo jako DROGA i OTWARCIE
« Odpowiedź #4 dnia: 18 06 2011 o 20:57:39 pm »
Jeśli o to chodzi, Januszu, to uważam, że małżonkowie powinni być zawsze otwarci na ewentualność poczęcia nowego życia - nawet jak stosują się do metod naturalnych. Zawsze przecież taka ewentualność zachodzi i właśnie w tej nieprzewidywalności dopatruję się czegoś wspaniałego, wprowadzającego w pełną przestrzeń ufności. Bo wiara to dla mnie OTWARTOŚĆ w pełnym zakresie tego słowa :)