Autor Wątek: Jak planować rodzinę???  (Przeczytany 2602 razy)

PRALNIA

  • Gość
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #15 dnia: 25 01 2010 o 09:10:09 am »
Polecam poniższy artykuł dotyczący npr-u."Naturalne planowanie rodziny czy naturalna antykoncepcja"Pozdrawiam dik   
« Ostatnia zmiana: 25 01 2010 o 09:22:15 am wysłana przez dik »

PRALNIA

  • Gość

Offline anula

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 23
  • kochaj aby żyć i żyj aby kochać
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #17 dnia: 10 07 2010 o 15:02:46 pm »
moja odpowiedz na podane w tytule pyatnie
planować z GŁOWA!!!!!
uśmiech otwiera wiele drzwi

Offline Mi

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #18 dnia: 28 07 2010 o 07:34:17 am »
Chciałam tylko dodać, że zaraz za naszą zachodnią granicą
stosowanie są monitory stężenia hormonów w moczu kobiety,
i jest to alternatywa do kalendarzyka, metod wieloobjawowych, wstrzemięźliwości,
by nie wpadać w niedozwolone formy antykoncepcji

odczuwam głęboki żal, że nie jesteśmy o tym informowani przez Instruktorów NPR,
nie chce tu stosować reklamy, ale skuteczność jest ok,
a cena jest w zasięgu polskiego portfela.

dziecku niechcianemu jest obojętnie jaką metoda jest niechciane.
ono najpierw jest niechciane, a potem jest.

choć zupełnie nie dorastam do macierzyństwa,
wyznaję zasadę: bądźcie płodni i rozmnażajcie się.

w ramach Kodeksu Prawa Kanonicznego jest kanon 1055 par 1, który mówi
mężczyzna i kobieta tworzą ze sobą wspólnotę całego życia, skierowaną ze swej natury do dobra małżonków oraz do zrodzenia i wychowania potomstwa...

spotykam się często ze stawianiem POSIADANIA dzieci ponad dobro małżonków, lub z utożsamianiem
jednego celu z drugim.

uważam, że do WYCHOWANIA POTOMSTWA trzeba stworzyć na prawdę solidny fundament wspólnego DOBRA.




AdamS

  • Gość
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #19 dnia: 28 07 2010 o 08:43:08 am »
Myślę, że odnośnie planowania dzieci ważna jest tylko jedna zasada - aby nie budować swojego szczescia na nieszczęściu innych, tzn. stosować takie metody, które nie godzą w życie poczęte i nie niszczą wzajemnych relacji. Kiedy w pożycie wkrada się odczucie instrumentalnego traktowania współmałżonka, powinno być to czerwonym światełkiem, że coś jest nie tak.

spotykam się często ze stawianiem POSIADANIA dzieci ponad dobro małżonków, lub z utożsamianiem jednego celu z drugim.

Dobre spostrzeżenie, Mi - uwydatnienie słowa "posiadanie" oddaje całą istotę problemu. Można mieć wiele dzieci (mieć w znaczeniu budowania relacji), nie rodząc ich - nie tylko drogą adopcji, ale także przez duchowe rodzicielstwo. Z kolei można "posiadać" biologicznie własne dzieci, nie potrafiąc stworzyć prawdziwych relacji rodzicielskich.

Offline Krzysiek

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 282
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #20 dnia: 28 07 2010 o 08:51:27 am »
A ja w dalszym ciągu nie mogę zrozumieć, czym stosowanie prezerwatywy różni się od tzw. metod naturalnych. Dlaczego na jedne się zezwala, a inne się potępia? Czy monitor stężenia hormonu jest bardziej naturalny od kawałka lateksu? Czy mierzenie komuś stężenia substancji chemicznych w celu określenia płodności jest mniej instrumentalne niż zastosowanie prezerwatywy? Bardzo chętnie poznam Wasze zdanie na ten temat, bo muszę przyznać, że tego nie rozumiem.

Pozdrawiam serdecznie!
Krzysiek

AdamS

  • Gość
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #21 dnia: 28 07 2010 o 09:36:02 am »
Krzysiu, odpowiem bardzo osobiście, bo nie chcę wdawać się w kwestie wielkiej etyki. W moim odczuciu taki rodzaj antykoncepcji stwarza jakąś barierę emocjonalną między małżonkami, koncentrując ich uwagę na sprawach technicznych - w sytuacji, gdy akt oddania winien przejawiać się wyłącznie wzajemnym "zapatrzeniem" w siebie.

Nie wiem, czy będę tu dobrze zrozumiany, bo są to sprawy tak trudne do racjonalnego sformułowania, że wymykają się spod władzy formalnej argumentacji. Ale nie narzucałbym tu niczego innym, bo każdy ma osobiste "czucie" w tej materii i to sami małżonkowie stwarzają wokół siebie tą zdrową sferę wolności. A przecież tylko w wolności możliwa jest miłość.

Każdy też ma w duchu rozeznanie, co może prowadzić na drogi instrumentalnego traktowania się. Etyka nie powinna obejmować szczegółowych kwestii technicznych. Niemniej uważam, że im mniej koncentracji na przedmiotach, tym wspólne pożycie jest piękniejsze! :)

Offline Krzysiek

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 282
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #22 dnia: 28 07 2010 o 10:33:12 am »
Dzięki za odpowiedź!

Zgadzam się z Tobą w pełni, że etyka nie powinna sprowadzać się do kwestii technicznych. W innym wypadku grozimy nam popadanie w absurdy, jakie obserwujemy na przykład w odniesieniu do antykoncepcji. Wolność i wzajemny szacunek to kwestie mogące wyrażać się bardzo indywidualnie w poszczególnych związkach, a zatem określanie z góry, jakie zachowanie jest przejawem troski i miłości, a jakie należy napiętnować jako egoistyczne zaspokajanie popędu jest w moim odczuciu błędne.
Mnie osobiście najbardziej techniczne wydają się właśnie metody naturalne ze wszystkimi obserwacjami, pomiarami, tabelkami itd. Oczywiście w pełni szanuję osoby, które je stosują, choć nie mogę się zgodzić, że są one naprawdę naturalne w potocznym znaczeniu tego słowa.

Pozdrawiam!
Krzysiek

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #23 dnia: 28 07 2010 o 19:59:39 pm »
...każda forma antykoncepcji jest złem bo jest działaniem człowieka przeciw poczęciu.Nie ma dobrej ani tym bardziej dozwolonej antykoncepcji.Wszyscy mamy ogromny problem z otwartością na życie,z zawierzeniem dawcy życia,nie wierzymy dlatego uciekamy przed życiem szukając usprawiedliwienia swojej grzeszności.Ja również jestem daleki od pełnienia Woli Bożej bo w moim sercu jest lęk przed traceniem własnego życia,lęk przed umieraniem.Nie ważne jakich form się trzymamy;naturalnych czy też sztucznych jeśli współżyjemy ze sobą i jednocześnie jesteśmy przeciwko poczęciu to taki czyn jest złem w oczach Stwórcy.Nie mówię grzechem bo do tego potrzebna jest świadomośc czynienia zła.Demon usypia sumienie współczesnego człowieka zachęcając go do brania życia w swoje ręce...janusz f.

AdamS

  • Gość
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #24 dnia: 29 07 2010 o 07:37:23 am »
Nie ważne jakich form się trzymamy;naturalnych czy też sztucznych jeśli współżyjemy ze sobą i jednocześnie jesteśmy przeciwko poczęciu to taki czyn jest złem w oczach Stwórcy.

Ciekawe stanowisko, Janusz - czyżby to oznaczało, że jesteś również przeciwko naturalnemu planowaniu poczęć? Chyba, że masz na uwadze ogólnie pojętą kwestię otwartości na dziecko - jeśli tak, w pełni się z Tobą zgadzam: współżycie zawsze powinno zakładać MOŻLIWOŚĆ poczęcia. A w takiej sytuacji, gdy pojawia się życie, należy już ono nie do człowieka.

To bardzo ważne rozróżnienie: OTWARTOŚĆ na potencjalną możliwość poczęcia nie musi iść w parze z brakiem odpowiedzialności w planowaniu urodzeń. Różnica polega na tym, że postawa otwartości dopuszcza działanie Boga poza planami człowieka. Tymczasem zwolennikom metod naturalnych często zarzuca się wiązanie pożycia wyłącznie z prokreacją, co mija się z prawdą.

Offline Krzysiek

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 282
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #25 dnia: 29 07 2010 o 07:52:58 am »
Ups, pewnie znowu nie dostrzegam kolejnego grzechu na swoim koncie, ale nie zgadzam się z Januszem, że akt, którego celem nie jest poczęcie, a okazanie wzajemnej miłości i troski, wyraz uznania dla piękna współmałżonka, chęć sprawienia sobie nawzajem przyjemności, pełne zbliżenie fizyczne wpływające pozytywnie na bliskość psychiczną, jest zły ww oczach Stwórcy. Nie rozumiem również, na jakiej podstawie taki wniosek wysnuto i rozpowszechniono do tego stopnia, że obecnie w wielu Kościołach nie podlega on dyskusji. Gdzie tkwi źródło potępienia seksu w celu innym niż rozmnażanie: w Biblii, tradycji, czy kulturze?
Jestem bardzo ciekaw Waszych opinii.Osobiście uważam, że płodność nie wyczerpuje całkowicie możliwości umacniania relacji między małżonkami poprzez seks. Powiem więcej, redukowanie roli seksu do płodności uważam za instrumentalizację tego wspaniałego daru, który otrzymaliśmy również po to, by czerpać z niego radość. Ja przynajmniej tak to odbieram.
Decyzję o dziecku podjęliśmy bardzo wcześnie, obecnie myślimy (i nie tylko :-)) o kolejnym, a mimo to seks to dla mnie coś więcej niż sposób na zaludnianie naszej pięknej planety. Dlatego też z chęcią wczytam się w Wasze argumenty.

Pozdrawiam!
Krzysiek

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #26 dnia: 29 07 2010 o 16:54:30 pm »
 :)...a co to jest takiego jak naturalne planowanie rodziny?Przecież jest to najbardziej wyrafinowany rodzaj antykoncepcji,mający swoje korzenie w ludzkiej religijności.Trzeba nam pamiętać,że Bóg w Jezusie Chrystusie przychodzi tylko normalnych grzeszników.On doskonale zna każdego z nas i nie potrzebuje od nas dowodów miłości.Jezus Chrystus wziął na siebie całe przekleństwo ludzkiej religijności.W Sobie ukrzyżował,uśmiercił wszystkie metody antykoncepcyjne,również te naturalne.Nasza religijność nie pozwala nam przyznać się do własnych grzechu.Religijność jest ratowaniem starego człowieka,który musi umrzeć.Nie można nawrócić "starego człowieka".Demon zrobi wszystko by ratować w nas to co jest skazane na śmierć.On nam mówi:żyj po swojemu-nie umrzesz.Bóg mówi jeśli będziesz żył po swojemu-umrzesz.Komu wierzymy?Odpowiedź jest jedna.Wszyscy z natury żyjemy po swojemu,dla siebie,grzeszymy.Różnimy się tylko tym czy zgadzamy się na śmierć jako skutek naszych grzechów czy też jest w nas przekonanie:"hulaj duszo piekła/śmierci/ nie ma".Jesteśmy skazani na piekło bo wszyscy grzeszymy.Jedynym ratunkiem jest Jezus Chrystus,który bierze na siebie Moja i Twoją antykoncepcję by uśmiercić ją w Sobie a nam dać nowego Ducha,który otworzy nas na ŻYCIE...Pozdrawiam Was...janusz f.

Offline Mi

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 11
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #27 dnia: 30 07 2010 o 11:24:15 am »
Krzysztofie,
co powiesz o tym?

Miłość wyraża się i dopełnia w szczególny sposób właściwym aktem małżeńskim. Akty zatem, przez które małżonkowie jednoczą się z sobą w sposób intymny i czysty, są uczciwe i godne; a jeśli spełniane są prawdziwie po ludzku, są oznaką i podtrzymaniem wzajemnego oddania się, przez które małżonkowie ubogacają się sercem radosnym i wdzięcznym.

to z Gaudium et Spes, punkt 49.

zresztą polecam cały Rozdział I pt.Poparcie należne godności małżeństwa i rodziny
żeby był uczciwy i prawdziwy kontekst.

nie wiem, skąd wzięło się przeświadczenie, ze sex jest grzechem samym w sobie,
skąd wzięło się pojęcie nieczystości - które piętnuje czasem nawet czystość.
ktoś kto to puścił w eter, chyba miał ze sobą kłopoty i był bardzo wystraszony,
a plotka pokutuje do dziś i straszy kolejne pokolenia :)
przy okazji poszukam, bo akurat siedzę w pokrewnej dziedzinie.

uważam chyba podobnie jak Ty, że nie każdy akt jest i musi być nastawiony na prokreację. ja swoim kobiecym sercem z bliskości z mężem czerpię siły, radość, bezpieczeństwo, życie...
a jeśli się Ktoś pocznie, to przyjmiemy to Boże błogosławieństwo, choć może z Bożej woli być ono istnym Krzyżem.
ale to Wszechmocny daje nam to, czego nam brakuje.

stąd tak jak pisał AdamS - bazowałabym na otwartości.

pozdrawiam

Mi

Offline Krzysiek

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 282
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #28 dnia: 30 07 2010 o 13:39:20 pm »
Cytuj
skąd wzięło się pojęcie nieczystości - które piętnuje czasem nawet czystość.
ktoś kto to puścił w eter, chyba miał ze sobą kłopoty i był bardzo wystraszony,
a plotka pokutuje do dziś i straszy kolejne pokolenia

Mi,

lejesz miód na moje serce  ;)

Pozdrawiam wszystkich serdecznie!
Krzysiek

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 774
Odp: Jak planować rodzinę???
« Odpowiedź #29 dnia: 30 07 2010 o 18:08:39 pm »
Pojęcie nieczystości w kochaniu się.

Jeśli dajesz swoje ciało mężowi, aby go uszczęśliwić i Twój mąż daje swoje ciało Tobie, aby Ciebie uszczęśliwić, to jest czysta miłość. Jeśli natomiast panuje w małżeństwie chęć własnego zaspokojenia, to jest to nieczystość.

Małżeństwo, to rezygnowanie z siebie na rzecz partnera na każdej płaszczyżnie życia.