Autor Wątek: Onanizm  (Przeczytany 520 razy)

Offline hub_and_spoke

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 114
Onanizm
« dnia: 3 02 2012 o 16:57:58 pm »
Mam z tym problem i nie wiem jak sobie z tym poradzić.Niby wszystko rozumiem zdaje sobie sprawę jaki ten grzech robi spustoszenie w relacjach z innymi.Może wiecie jak skutecznie zablokować strony pornograficzne?? Jak sobie z  pokusą onanizmu poradzić??Nie wiem czy to forum to właściwe miejsce...ale może taki temat pomoże komuś w walce o czystość. Proszę o modlitwę   :)

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 586
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #1 dnia: 3 02 2012 o 19:48:35 pm »
Mam z tym problem i nie wiem jak sobie z tym poradzić.Niby wszystko rozumiem zdaje sobie sprawę jaki ten grzech robi spustoszenie w relacjach z innymi.Może wiecie jak skutecznie zablokować strony pornograficzne?? Jak sobie z  pokusą onanizmu poradzić??Nie wiem czy to forum to właściwe miejsce...ale może taki temat pomoże komuś w walce o czystość. Proszę o modlitwę   :)

Jak technicznie takie strony zablokować, tego nie wiem. Ale podstawą jest blokada na poziomie psychicznym - chodzi o to, by ukazać straszliwą NUDĘ (nudyzm chyba nie na darmo ma ten sam źródłosłów) oraz brzydotę takich stron. Wynika to z ich wulgarnego schematyzmu, wobec którego zanika wszelka wrażliwość na piękno i na emocje drugiego człowieka. I własnie ten fakt w pierwszym rzędzie należy obnażyć (w tym przypadku słowo ma charakter pozytywny) ;)

Osobnym problemem jest onanizm - tutaj doświadczeni terapeuci polecają wszelaką aktywność - twórczą czy fizyczną. Według mnie o wiele ważniejsze jest dążenie do żywych relacji z ludźmi - chodzi przede wszystkim o kształtowanie więzi emocjonalnych, bo onanizm działa często jak swoisty "wentyl bezpieczeństwa" na gromadzące się w człowieku emocje, które nie znajdują upustu. Tak więc empatyczne współprzeżywanie z kimś różnych sytuacji, wspólny śmiech, a nawet płacz - wszystko to pomaga zapanować nad seksualnością. Oczywiście niezależnie od tego cały swój problem należy z całą szczerością powierzać w osobistej modlitwie.

Wszystko więc sprowadza się do zasadniczego hasła: najlepszym lekarstwem jest Pan Jezus, a najskuteczniejszym lekarstwem - drugi człowiek. :) I jeszcze jedno - wszyscy jestesmy słabi, nie ma wsród nas ludzi kryształowych (jeśli widać kryształy, to tylko wyobrażenia). Podkreślam to, aby nie czuć się kimś gorszym od innych i nie ulegać samopotępianiu się za podobne słabości. Każde uświadomienie sobie upadku może być początkiem nowego, wspaniałego etapu naszej drogi (choćby tych upadków było bez liku). Tylko szatan zainteresowany jest, byśmy uwierzyli w swą zwierzęcą naturę. Skoro jednak każdy taki grzech wywołuje w nas wyrzuty sumienia, znaczy to, że jest to absolutnie obce temu, do czego zostaliśmy stworzeni.

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #2 dnia: 4 02 2012 o 01:58:51 am »
Może wiecie jak skutecznie zablokować strony pornograficzne?? Jak sobie z  pokusą onanizmu poradzić??Nie wiem czy to forum to właściwe miejsce...ale może taki temat pomoże komuś w walce o czystość.

Adam i Danusia napisali ciekawie, jednak to są tylko półśrodki. A mężczyzna potrzebuje całkowitego uwolnienia się od nieczystości. To może zrobić tylko Duch Św.  Duch Św. Musisz zapragnąć Ducha Św. Módl się o pełne uwolnienie.



Cytat: cytuj
Proszę o modlitwę   :)

Jeśli potrzebujesz dodatkowej modlitwy, a wiem z własnego doświadczenia, że w tego typu sprawach będziesz potrzebował ukształtowanego przez Boga wstawiennika, proś Pana, a da Tobie taką osobę, której modlitwa poruszy niebo. Jeśli masz kogoś zaufanego, porozmawiaj o tym z kimś takim. Bóg często nakazywał drugiej osobie pościć w mojej intencji. A skoro nakazywał post, to jest to coś grubego. Bez przerwy czułem potężne walki o moje uwolnienie.

Michale, czeka Cię bardzo trudna walka, nie martw się, z czasem coraz lepiej będziesz rozumiał i Pan Ciebie uwolni. Jeden warunek, to musisz nauczyć się polegać na Nim. Nauczysz się, Pan Ciebie w tym poprowadzi, ufaj.

Pytanie, czy wierzysz, bądź, czy chcesz wierzyć w to, że Duch Św. ma moc Ciebie od tego uwolnić? Twoja wiara jeszcze nie jest ukształtowana w tym na tyle, bo już by przyszło uwolnienie. Módl się o taką wiarę, módl się o pragnienie do Ducha Św. o namaszczenie. Walkę będziesz toczył w modlitwie i przed modlitwą (zniechęcenie od modlitwy, wszelkie pokusy, odkładanie na póżniej).

Niczego nigdy nie odkładaj, jak przychodzi pokusa, pierwsze co rób, jak będziesz miał wstawiennika, pisz do niego smsa, aby się wstawił za Tobą teraz, jeśli to możliwe (może w myślach, gdyby był w tramwaju akurat), to bardzo ważne (możecie sobie ustalić godziny wspólnej modlitwy także, to bardzo owocne i wspaniałe narzędzie duchowe). Z czasem sam zobaczysz głębiej, z jaką górą przyjdzie ci się zmierzyć. I po smsie modlitwa do Ducha Św., aby działał.

Często, bardzo często będziesz miał pokusy do odłożenia modlitwy i wtedy właśnie wstawiennik odgrywa kluczową rolę. Mogą być takie chwile, że nie będziesz w stanie się modlić, to choć smsa skrobnij do wstawiennika. Za sprawą jego modlitwy Duch Św. oddala od Ciebie wszelkie pożądliwości. Ale tylko oddala, tu chodzi o całkowite uwolnienie. Ty musisz uwierzyć w to, że On jest w stanie Cię uwolnić. Uwierzysz i to się stanie.

On ma potężną, niewyobrażalną moc, jest w stanie w sekundę Cię uwolnić. Ale potrzebuje Twojej współpracy, Twego pragnienia, Twego chcenia. Tu jest klucz. Wiara i pragnienie. O to się módl nieustannie, aby Bóg to włożył w Ciebie. Te pragnienia Cię popchną do Ducha Św. czyli otworzysz się na Niego. I w tym momencie resztę zostawiasz Jemu. On zrobi, to co powinien. Proś Ducha Św. aby Cię uwolnił z tych pęt, niech zdejmie te kajdany nieczystości, polegaj tylko wyłącznie na Nim.

Pan Ciebie uwolni, ale musisz w tym wszystkim "dojrzeć" duchowo do tego, że tylko Duch Św. może Cię uwolnić. Jeśli będziesz szukał w półśrodkach, słuchał doradzeń od innych, a szczególnie od terapeutów i psychologów, nie będziesz uwolniony. Jezus wspomina o tym, że na nowo się narodzimy z mocy Ducha Św., On daje nowego ducha i nowe serce.

Powodzenia Michale. Nie zrażaj się niepowodzeniami, wstawaj i dalej módl się o jedność z Duchem i w Duchu Św. aż przyjdzie pełne uwolnienie od grzechu pożądliwości. Diabeł doskonale wie, co to znaczy, jak mężczyzna jest wolny od pożądliwości, tak łatwo nie pozwoli na zwycięstwo. Wygranego w tej sprawie cechuje jedno.... zaparcie się i wytrwałość w bitwie o czystość. Nie można isć na żadne ustępstwa. Ani na trochę. Polegaj na Duchu Św. tylko na Nim. Nie staraj się, bo przegrasz, modlitwa i poleganie na Nim.

Modlitwa taka, jak w ogrodzie w Getsemane, Jezus tam dał przykład. Pot, drżenie, łzy, nie jakieś odbębnianie. Potraktuj to priorytetowo i bardzo poważnie.

ps. a jak czujesz, że pomimo modlitwy nie dajesz rady, ubierz się i szybko wyjdź z domu na spacer, aż ochłoniesz. Co do blokowania stron pornograficznych, to nic nie da. Za pięć minut je odblokujesz. Polegając na sobie, zawsze będziesz przegrywał. Nie walczysz z człowiekiem, którego możesz uderzyć i on zemdleje, a Ty spokojnie odejdziesz. Walczysz z kimś, na którego sam nie masz mocy. Tylko Duch Św. może Cię od niego uwolnić.

W tej chwili jest obok Ciebie, a musi być w Tobie, zapragnij, wejdzie i uwolni Cię. Naucz się chwycić tego żródła mocy, dąż do tego całym sobą w modlitwie. Módl się o namaszczenie, jeśli nie przeżyłeś jeszcze chrztu w Duchu Św., w pierwszej kolenojści o pragnienie do Ducha Św. Ono jest bardzo ważne, bez pragnienia Duch Boży nie może wejść do Ciebie, gdyż serce będzie kierowało wtedy swe  pragnienia gdzie indziej, wiadomo gdzie.

Rozpisałem się trochę, chciałem Tobie pomóc.
« Ostatnia zmiana: 4 02 2012 o 21:24:10 pm wysłana przez rebus »

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #3 dnia: 4 02 2012 o 09:26:49 am »
Michale, pokusa to jeszcze nie grzech. Moja rada jest prosta. Nie warto walczyć na siłę z samym sobą i całymi godzinami uciekać od swoich pragnień/pokus/. Demon doskonale Cię zna i uderza z nienacka w  najczulsze miejsce. Proszę byś pozwolił się zranić pokusie i jak najszybciej zaspokoił swój seksualny egoizm. Nie przeciągaj tego godzinami ani tym bardziej nie rób z onanizmu życiowego problemu. Nic w internecie nie blokuj lecz bardzo szybko załatw się i odejdź. Czyn podobny do załatwiania podstawowych potrzeb fizjologicznych. Nie panikuj i nie marnuj czasu na walkę z czymś co śmiechu warte jest. Proszę Cię, byś BARDZO SZYBKO  zaspokoił swój egoizm co da Ci o drobinę wolności i szansę zobaczenia innego świata, innych przyjemności.                             Pozdrawiam Cię z modlitwą w sercu.           janusz  :)

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #4 dnia: 4 02 2012 o 14:35:39 pm »
Cytuj
Jeśli człowiek zrozumie, że to Duch Św. uzdrawia i uwalnia, ma moc wypędzać demony, o wiele łatwiej będzie wiedział, jak ma postępować choćby przy takim problemie Michała i na kim ma polegać tu na tym świecie.
Sebastianie, tu samo zrozumienie nie wystarcza. Oczywiście może być zwróceniem się we właściwą stronę. Duch Święty to duch Chrystusa i tylko mając takiego ducha człowiek może powiedzieć pokusie;"idź precz". Oczywiście tu potrzebna jest wiara i moc/sens/ tracenia własnego ducha. Potrzebujemy nieustannej metanoi/przemiany/naszej mentalności a otwarcie się na mentalność Chrystusa.                     janusz  :) 

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #5 dnia: 4 02 2012 o 15:41:56 pm »
Cytuj
Jeśli człowiek zrozumie, że to Duch Św. uzdrawia i uwalnia, ma moc wypędzać demony, o wiele łatwiej będzie wiedział, jak ma postępować choćby przy takim problemie Michała i na kim ma polegać tu na tym świecie.

Sebastianie, tu samo zrozumienie nie wystarcza.

Nie miałem na myśli, że człowiek sam z siebie zrozumie. Wiemy, że wszelkie tajemnice Boże objawia nam Bóg we właściwym czasie, zgodnie ze swoją wolą i upodobaniem. Miałem na myśli, że człowiekowi zostanie objawione przez Boga, Bóg włoży w niego zrozumienie. Sami z siebie nie jesteśmy w stanie pojąć, ani zrozumieć, tylko Bóg może sam siebie odkryć przed każdym człowiekiem.

Inaczej napiszę....jeśli człowiek zostanie doprowadzony przez Boga do tego miejsca, gdzie dozna olśnienia, że jedynym źródłem mocy do uwolnienia, czy uzdrowienia jest Duch Św., to zobaczy, że wszelkie starania i wysiłki własne prowadzą do...niczego. Cały czas stał w miejscu. Dopiero poddając się pod zbawczą moc Ducha Św. następuje uwolnienie, uzdrowienie.
« Ostatnia zmiana: 4 02 2012 o 16:10:58 pm wysłana przez rebus »

Offline hub_and_spoke

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 114
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #6 dnia: 6 02 2012 o 00:26:38 am »
Cytuj
Michale, pokusa to jeszcze nie grzech. Moja rada jest prosta. Nie warto walczyć na siłę z samym sobą i całymi godzinami uciekać od swoich pragnień/pokus/. Demon doskonale Cię zna i uderza z nienacka w  najczulsze miejsce. Proszę byś pozwolił się zranić pokusie i jak najszybciej zaspokoił swój seksualny egoizm. Nie przeciągaj tego godzinami ani tym bardziej nie rób z onanizmu życiowego problemu. Nic w internecie nie blokuj lecz bardzo szybko załatw się i odejdź. Czyn podobny do załatwiania podstawowych potrzeb fizjologicznych. Nie panikuj i nie marnuj czasu na walkę z czymś co śmiechu warte jest. Proszę Cię, byś BARDZO SZYBKO  zaspokoił swój egoizm co da Ci o drobinę wolności i szansę zobaczenia innego świata, innych przyjemności.                             Pozdrawiam Cię z modlitwą w sercu.           janusz  :)
Możesz to wyjaśnić Januszu bo czytałem i mało zrozumiałem?.Co mi da szukanie innych przyjemności??Przyjemności  nie zaspokoją mojej pustki wewnętrznej.Czy to była ironia??W kontekście ,tego że masturbacja to grzech ciężki wg katechizmu KRK ,nie spodobało mi się że walkę o czystość jest dla Ciebie śmiechu warta.W życiu o pewne sprawy trzeba walczyć /pracować/współpracować z Bogiem...
« Ostatnia zmiana: 6 02 2012 o 00:28:28 am wysłana przez hub_and_spoke »

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #7 dnia: 6 02 2012 o 00:57:37 am »
Cytuj
Możesz to wyjaśnić Januszu bo czytałem i mało zrozumiałem?.Co mi da szukanie innych przyjemności??Przyjemności  nie zaspokoją mojej pustki wewnętrznej.Czy to była ironia??W kontekście ,tego że masturbacja to grzech ciężki wg katechizmu KRK ,nie spodobało mi się że walkę o czystość jest dla Ciebie śmiechu warta.W życiu o pewne sprawy trzeba walczyć /pracować/współpracować z Bogiem...
Michale, zrobisz jak chcesz. Nie warto tracić czasu na walkę z wiatrakami. ;)                     Pozdrawiam Cię                    janusz

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #8 dnia: 6 02 2012 o 17:40:41 pm »
Januszu, teraz się zachowujesz bardzo nieodpowiedzialnie. Najpierw niby "doradzasz", jak dla mnie niepoważne doradzenie wbrew nauce Boga - to jeszcze zbywasz Michała, kiedy on próbuje od Ciebie wyciągnąć więcej szczegółów.

Michale, tak jak napisałeś i widzę, że szukasz i słuchasz tego, co w Tobie jest. Prawda jest taka, że tylko Duch Św. Cię od tego uwolni całkowicie. Samo zaspokojenie siebie, a potem szukanie tego lepszego świata nie prowadzi do niczego, a tylko bardziej człowieka gruntuje w tym bagnie.

Po prostu nie walcz z tym sam, kiedy przychodzi pokusa, pragnienie,  wspaniałym narzędziem jest modlitwa. Módl się aż do bólu, nawet jeśli trzeba będzie 37 razy dziennie. Warto :) potem nagle ze zdumieniem zobaczysz, jak Twoje serce otworzy się na Ducha Św. :) i odnajdziesz zdecydowanie głębszą relację. To będzie zupełnie inny poziom już.

Wytrwały w modlitwie, jak upadniesz, nie przejmuj się, wracaj natychmiast do Jezusa, w Nim jesteś usprawiedliwiony ze swoich grzechów, ale musisz wrócić (pokuta) bo tylko wtedy działa te wykupienie i usprawiedliwienie (jeśli nie wracamy, to jednoznacznie odrzucamy Boga i zbawienie dane nam z łaski).

Twoja walka będzie polegać na ciągłej modlitwie i na przyjmowaniu Słowa takim jakim jest w Biblii, to wszytko. Im dłużej wytrwasz w modlitwie i im częściej będziesz karmił się Słowem, tym bardziej będzie w Tobie kształtowana wiara i realniejsze działanie Ducha w kierunku Twego uwolnienia.

Trzymaj się bracie i działaj przez modlitwę, a resztę przez wiarę Twoją zostaw Duchowi Św. Naszym narzędziem jest modlitwa i post i karmienie się Słowem regularnie.

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #9 dnia: 6 02 2012 o 19:11:11 pm »
Cytuj
Januszu, teraz się zachowujesz bardzo nieodpowiedzialnie. Najpierw niby "doradzasz", jak dla mnie niepoważne doradzenie wbrew nauce Boga - to jeszcze zbywasz Michała, kiedy on próbuje od Ciebie wyciągnąć więcej szczegółów.
Sebastianie,kiedyś zapytałem Cię "dlaczego boisz się zgrzeszyc?". Potrafisz milczec a mnie zmuszasz do szczegółowego wejścia w cudzy onanizm. U mnie on mija właśnie dzięki tej metodzie. Nie róbmy problemu z czym tak potocznym jak samogwałt w wieku Michała. Zrównajmy ten czyn do potrzeb fizjologicznych i na prawdę nie warto wnikac jak to wygląda u innych. Załatwiamy potrzebę i idziemy dalej by kochac innych. Demonowi zależy by w naszym umyśle samogwałt był na pierwszym miejscu. To nie Bóg nas oskarża/potępia/ lecz demon, który gra na czasie. Im dłużej w umyśle tym gorzej dla na. Przecież nikomu nie opowiadasz jaką walkę stoczyłeś rano sam z sobą siedząc na klopie.  ;) Zapraszam na normalną/Chrystusową/ drogę a nie babranie się w swoich odchodach/grzechach/.                      Pozdrawiam                janusz                   

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 818
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #10 dnia: 6 02 2012 o 19:45:53 pm »
Pisałem i skasowałem niechcący, odechciało mi się pisać ponownie. Idę oglądać film.





Offline hub_and_spoke

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 114
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #11 dnia: 6 02 2012 o 23:31:02 pm »
Janusz chyba nie można wyjść z założenia to że onanizm to sprawa fizjologiczna skoro to grzech ciężki wg katechizmu KRK.Zgadzam się z Tobą że ważniejsza jest miłość /patrzenie Chrystusa niż  każdy grzech.Wszyscy jesteśmy grzesznikami ale tak jak napisałem w jakimś poście dla chrześcijanina powinno być ważne  aby kroczyć w życiu od łaski do łaski a nie od grzechu do grzechu.Bóg z Tobą jak i ze mną wykonuje pewną historię którą w pewnym sensie można nazwać pracą do której zaproszony jestem też ja.Dla mnie krzyżem jest to  jakie ten grzech ma konsekwencje i to że mam świadomość że tylko zwracając się do Boga mogę pokonywać moje słabości oraz bezsilność wobec tego jaki jestem poraniony w tej sferze.Tylko to mogę Jezusowi oddać a On ma moc przemienić w chwalebny krzyż.
Zauważyłem, że to  jest tak że grzech rodzi kolejny grzech i tylko Bóg to może przerwać.Nie jest tak że mamy to zostawić tylko Bogu.Mamy przecież wolną wolę i wybór drogi po której chcemy kroczyć.Nie jesteśmy jakimiś marionetkami/zwierzętami....
Michał
« Ostatnia zmiana: 6 02 2012 o 23:33:38 pm wysłana przez hub_and_spoke »

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #12 dnia: 7 02 2012 o 16:50:31 pm »
Cytuj
dla chrześcijanina powinno być ważne  aby kroczyć w życiu od łaski do łaski a nie od grzechu do grzechu
Michale,ja bym powiedział od paschy do paschy, ale to prawie to samo co od laski do łaski. Michale, każdy grzech to g...o i tu nie ma znaczenia ile popuścisz z siebie w spodnie. Smród to smród. Dla mnie/może jestem w błędzie/nie ma znaczenia waga grzechu. Grzech to zawsze śmierc. Wszyscy grzeszymy/popuszczamy w spodnie/ale niektórzy z nas potrafią zachowac duchową higienę/czystośc/. Potrafią obmyc się w krwi BARANKA. Czy pojmujesz o czym piszę ?                   Pozdrawiam             janusz  :)   

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Onanizm
« Odpowiedź #13 dnia: 7 02 2012 o 18:04:47 pm »
Cytuj
Mamy przecież wolną wolę i wybór drogi po której chcemy kroczyć.Nie jesteśmy jakimiś marionetkami/zwierzętami....
Michale, każdy grzech zniewala nas. Tyle masz wolnej woli ile  woli bezgrzeszności. Sam wiesz jak bardzo rani Twoją wolną wolę onanizm. To nie jest tak, że grzesznik ma wybór między złem a dobrem. Grzesząc zniewalamy samych siebie. Na naszym dysku/w naszym sercu/jest wirus, który nie leczony antywirusem/Chrystusem/ doprowadzi nas do awarii/śmierci/. Michale,tyle masz wolności ile bezgrzeszności. :)               janusz