Autor Wątek: Kiedy przydarza się nam coś złego, czy jest to na Bożą chwałę?  (Przeczytany 1381 razy)

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Kiedy przydarza się nam coś złego, czy jest to na Bożą chwałę?
« Odpowiedź #15 dnia: 1 03 2011 o 19:11:53 pm »
Cytuj
Nie wiem jak odczytujesz Boże Słowa, czy jak jakąś przenośnię?
Czy te poniższe wypowiedzi nie należy rozumieć dosłownie?
Cyprysie,Boże Słowo próbuję czytać w takim duchu autora.Łaską i cudem jest dla mnie otwarcie się na tego Ducha.Postać Hioba to literacka fikcja,katecheza,która ma za cel ukazać mi moją religijność.
Cytuj
Historia ta dowodzi i naucza że nie powinno służyć  się Bogu za jakieś korzyści. Lecz bezinteresownie, tutaj w tym doczesnym życiu. Bo tak naprawdę służymy Mu z nadzieją że On niczego nie przeoczy co dobrego zrobiliśmy w swoim życiu. I otrzymamy za to nagrodę.
Taką między innymi ja osobiście odczytuję naukę z tej historii. Jestem niesłychanie ciekawy jak  Wy to odbieracie?
Cyprys,Boża miłość jest bezinteresowna i nie potrzebuje dowodów ani owoców naszej miłości.Bóg w Jezusie Chrystusie potrafi obdarować Sobą nawet Swojego wroga/nieprzyjaciela/.                                                                                           
Mk 10,17-27
   
17 Kiedy już wybierał się w drogę, przybiegł ktoś i padając przed Nim na kolana, pytał Go: "Nauczycielu dobry, co mam zrobić, aby stać się dziedzicem życia wiecznego?" 18 Jezus mu odpowiedział: "Dlaczego nazywasz mnie dobrym? Nikt dobry, tylko jeden Bóg. 19 Przykazania znasz: "Nie zabij, nie popełnij cudzołóstwa, nie ukradnij, nie złóż fałszywego zeznania, nie dopuść się grabieży, czcij ojca swego i matkę"". 20 Tamten Mu oświadczył: "Nauczycielu, to wszystko dokładnie zachowywałem od swojej młodości". 21 Jezus spojrzał na niego z miłością i rzekł mu: "Jednego ci brak: idź, sprzedaj, co masz, i daj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź ze mną". 22 Po takiej radzie tamten sposępniał i odszedł smutny. Miał bowiem wiele posiadłości. 23 Jezus popatrzył wkoło i powiedział do swoich uczniów: "Z jakże wielkimi trudnościami będą wchodzić do królestwa Bożego posiadacze bogactw". 24 Uczniowie byli zdziwieni Jego słowami. A Jezus znowu odezwał się do nich, mówiąc: "Dzieci, jak ciężko jest wejść do królestwa Bożego. 25 Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igły, niż bogatemu wejść do królestwa Bożego". 26 Oni na to jeszcze bardziej byli zdumieni. Dlatego zapytali Go: "Więc kto może być zbawiony?" 27 Spojrzawszy na nich, Jezus powiedział: "Dla ludzi to niemożliwe, ale nie dla Boga. Dla Boga bowiem wszystko możliwe".
Nikt z nas nie jest dobry tylko sam Bóg.Dobroć nie jest naszą własnością ani owocem naszej pracy nad sobą.Dobroć to Łaska,to Bóg,który żyje w nas.Nasza dobroć jest tyle warta co zakrwawiona szmata.                           Pozdrawiam Cię                             janusz f.                 

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: Kiedy przydarza się nam coś złego, czy jest to na Bożą chwałę?
« Odpowiedź #16 dnia: 2 03 2011 o 11:41:04 am »
Cytat: baran katolicki
Postać Hioba to literacka fikcja,katecheza,która ma za cel ukazać mi moją religijność.

Skoro tak podchodzisz do Słowa Bożego, to pozostaje mi tylko modlitwa i cierpliwe oczekiwanie że,  może wskutek tego ześle im[Tobie] Bóg łaskę nawrócenia i możliwość dojścia do prawdy.
[2 Tym 2:25 BWP]

Cytat: baran katolicki
Cyprys,Boża miłość jest bezinteresowna i nie potrzebuje dowodów ani owoców naszej miłości.Bóg w Jezusie Chrystusie potrafi obdarować Sobą nawet Swojego wroga/nieprzyjaciela/.  ...Dobroć nie jest naszą własnością ani owocem naszej pracy nad sobą.Dobroć to Łaska,to Bóg,który żyje w nas.

Tak Boża miłość została okazana człowiekowi wówczas kiedy to  my powinniśmy pierwsi zabiegać o pojednanie z Bogiem. Bóg zaś okazuje nam swoją miłość [właśnie] przez to, że Chrystus umarł za nas, gdyśmy byli jeszcze grzesznikami.
[ Rz 5:8 BT]
Jest to wydarzenie które nie ma we wszechświecie precedensu.
Lecz  kiedy to korzystamy z ofiary  Bożej łaski, od chwili naszej ludzkiej decyzji. Chociaż wciąż przyczyna Bożego wyboru danego człowieka jest niepojęta. To od tego momentu czyli od momentu nawrócenia,  opamiętania, narodzenia się na nowo, przyjęcia w poczet Bożej rodziny, już obowiązują inne zasady...
1) Bądźcie więc naśladowcami Boga jako dzieci umiłowane, (2) i chodźcie w miłości, jak i Chrystus umiłował was i siebie samego wydał za nas jako dar i ofiarę Bogu ku miłej wonności. (3) A rozpusta i wszelka nieczystość lub chciwość niech nawet nie będą wymieniane wśród was, jak przystoi świętym,
[Ef 5 BW]
Apel do  tego ażeby postępować  drogą miłości, dowodzi tego że to jednak zależne jest od naszego poddania się Bogu.                                                                                       (1) A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej; (2) o tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi. (3) Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu; (4) gdy się Chrystus, który jest życiem naszym, okaże, wtedy się i wy okażecie razem z nim w chwale. (5) Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem, (6) z powodu których przychodzi gniew Boży. (7) Niegdyś i wy postępowaliście podobnie, kiedy im się oddawaliście; (8) ale teraz odrzućcie i wy to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, bluźnierstwo i nieprzyzwoite słowa z ust waszych; (9) nie okłamujcie się nawzajem, skoro zewlekliście z siebie starego człowieka wraz z uczynkami jego, (10) a przyoblekli nowego, który się odnawia ustawicznie ku poznaniu na obraz tego, który go stworzył. (11) W odnowieniu tym nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, cudzoziemca, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz Chrystus jest wszystkim i we wszystkich. (12) Przeto przyobleczcie się jako wybrani Boży, święci i umiłowani, w serdeczne współczucie, w dobroć, pokorę, łagodność i cierpliwość, (13) znosząc jedni drugich i przebaczając sobie nawzajem, jeśli kto ma powód do skargi przeciw komu: Jak Chrystus odpuścił wam, tak i wy. (14) A ponad to wszystko przyobleczcie się w miłość, która jest spójnią doskonałości. (15) A w sercach waszych niech rządzi pokój Chrystusowy, do którego też powołani jesteście w jednym ciele; a bądźcie wdzięczni. (16)Słowo Chrystusowe niech mieszka w was obficie; we wszelkiej mądrości nauczajcie i napominajcie jedni drugich przez psalmy, hymny, pieśni duchowne, wdzięcznie śpiewając Bogu w sercach waszych; (17) i wszystko, cokolwiek czynicie w słowie lub w uczynku, wszystko czyńcie w imieniu Pana Jezusa, dziękując przez Niego Bogu Ojcu. 
[ Kol 3 BW]
Tak więc Bóg pierwszy wyciągnął „dłoń” na zgodę, jest to  prawda niepodważalna. Jednak skoro zostaliśmy omyci z grzechów Jego świętą krwią, to powinniśmy już inaczej niż dotychczas postępować. Ja osobiście widzę w tym inicjatywę człowieka, aktywność jego wolnej woli, którą to od chwili dotknięcia Jego bezwarunkową miłością, poddaje pod wolę Bożą.
Ta Łaska, Boża dobroć może być przyjęta lub odtrącona.

 
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 586
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Kiedy przydarza się nam coś złego, czy jest to na Bożą chwałę?
« Odpowiedź #17 dnia: 2 03 2011 o 14:03:09 pm »
Skoro tak podchodzisz do Słowa Bożego, to pozostaje mi tylko modlitwa i cierpliwe oczekiwanie że, może wskutek tego ześle im[Tobie] Bóg łaskę nawrócenia i możliwość dojścia do prawdy. [2 Tym 2:25 BWP]

A o które "nawrócenie" Ci chodzi, Cyprysie? Autorzy Biblii używali różnych słów tłumaczonych jako "nawrócenie" - że przytoczę tylko dwa - akcentujące odwrócenie się i przemianę:
1) epistrefo - zawrócić, nawrócić, odwrócić się, odmienić;
2) metanoeo - zmienić zdanie lub cel, zasady lub praktykę; metanoia - zmiana umysłu lub sposobu myślenia oraz uczuć, pokutowanie.

Nie widzę podstaw, by z powodu wypowiedzianych słów Janusz musiał tu się od czegoś odwracać, a tym bardziej za coś pokutować (jeśli tak jest, to rozpoznanie takiego stanu możliwe jest tylko w głębi swego serca). Myślę, że zbyt łatwo szermujemy poleceniem "NAWRÓĆ SIĘ", używanym wobec innych - a za mało stosujemy się do niego OSOBIŚCIE.

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: Kiedy przydarza się nam coś złego, czy jest to na Bożą chwałę?
« Odpowiedź #18 dnia: 3 03 2011 o 12:58:46 pm »
Prawdą jest że Biblia w oryginale używa różnych  określeń do przedstawienia kwestii  nawrócenia. Nie jestem biegły w  języku greckim, więc pozostanę na dostępnych tłumaczeniach polskich. ;D
 Dla mnie osobiście zawsze chodzi o zwrócenie się do Boga. Zaś od czego, to można wyliczać różne rzeczy.
Myślę że w tym temacie warto prześledzić księgę Malachiasza. Tam  Bóg  konkluduje postawę swego ludu „ Wy jednak pytacie: pod jakim względem mamy się nawrócić?”

Pisząc do Janusza miałem tylko na uwadze to co mówi apostoł:
 Wszyscy my, ludzie duchowo dojrzali, mamy w ten sposób myśleć. A jeśli nawet znajdą się wśród was tacy, którzy będą myśleć inaczej, otrzymacie i pod tym względem odpowiednie światło od Boga.
[Fil 3:15 BWP]

Skoro postać Hioba uważa za nieprawdziwą, to może tym tokiem myśleć o Abrahamie, Mojżeszu, Dawidzie, Samuelu oraz o innych bohaterach wiary.
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline poszukującaasia

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Kiedy przydarza się nam coś złego, czy jest to na Bożą chwałę?
« Odpowiedź #19 dnia: 21 03 2011 o 17:41:46 pm »
no pewnie, ze na chwałę... Nie , nie jestem masochista, ze tak pochwalam cierpienie. Po prostu przekonałam sie, ze kazde trudne doswiadczenie sens. :) Bog po to nas doswiadcza swoimi łaskami , by nas przygotowac na to cierpienie, które kazdego z nas czeka predzej czy pozniej. Polecam z serca dzieła św. Jana od krzyża. pozdrawiam

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 586
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Kiedy przydarza się nam coś złego, czy jest to na Bożą chwałę?
« Odpowiedź #20 dnia: 21 03 2011 o 20:06:22 pm »
Bog po to nas doswiadcza swoimi łaskami , by nas przygotowac na to cierpienie, które kazdego z nas czeka predzej czy pozniej. Polecam z serca dzieła św. Jana od krzyża. pozdrawiam

Widzę, Asiu, że jesteś osadzona w głebokiej lekturze. Kiedyś czytałem, że można cierpieć zewnętrznie i wewnętrznie - kiedy Jezus jest z nami dotyka nas tylko ten pierwszy rodzaj cierpień, bo wewnątrz jest wówczas przestrzeń podporządkowana tylko Bogu. Zaś na zewnętrz jest to, czego zmienić nie potrafimy - a tym samym, co do nas już nie należy. W takiej sytuacji całe nasze wewnętrzne "ja" wystawione jest wyłącznie na ciosy z zewnętrz, co zmienia wszelkie uderzenia w wewnętrzną mobilizację.

Offline poszukującaasia

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: Kiedy przydarza się nam coś złego, czy jest to na Bożą chwałę?
« Odpowiedź #21 dnia: 21 03 2011 o 21:20:29 pm »
mija własnie kilka lat, kilka najtrudniejszych lat, które rozpoczęły tak naprawdę moje "nawracanie się na serio".  Wstąpiłam do księgarni szukając czegoś ciekawego  vo by mi w tym nawracaniu pomogło i wybrałam książeczke Jana , gdyz nie było żadnej recenzji, zadnego komentarza o czym traktuje, a tytuł miała niezwykle zagadkowy i przyciągający: "ŻYWY PŁOMIEN MIŁOSCI". ów płomień to jak sie okazało -  duch swiety, który wlewa łaski w nasze dusze pełne niedoskonałości, by je umocnić i przeprowadzic przez noc ciemną ( noc zmysłow oraz noc duchową). To bylo to, czego szukałam:)