Autor Wątek: Bałwochwalstwo  (Przeczytany 1437 razy)

Offline Natanael

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 130
Bałwochwalstwo
« dnia: 10 05 2011 o 07:11:20 am »
W wielu miejscach Biblii jest mowa o czczeniu idoli, bóstw - bałwochwalstwie. Bóg przestrzega wyraźnie i stanowczo przed stawianiem posągów, figur, posiadaniem ich i oddawaniem czci należnej tylko Bogu przedmiotom i ludziom.
Dziś jak dawniej obiekty kultu są bardzo powszechne. Myślę że warto zastanowić się i zbadać swoje postępowanie na podstawie Bożego słowa - Jego przykazań i obietnic. Zapraszam do poszukiwania i wklejania odpowiednich fragmentów i materiałów na ten temat.


=> Bałwochwalstwo
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ba%C5%82wochwalstwo
Steruj tak aby trafić do Dobrego portu

Offline Natanael

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 130
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #1 dnia: 10 05 2011 o 07:14:02 am »
'

Wj 20:1-6 "A Pan mówił wszystkie te słowa i rzekł (2) Jam jest Pan, Bóg twój, który cię wyprowadził z ziemi egipskiej, z domu niewoli.(3) Nie będziesz miał innych bogów obok mnie.(4) Nie czyń sobie podobizny rzeźbionej czegokolwiek, co jest na niebie w górze, i na ziemi w dole, i tego, co jest w wodzie pod ziemią.(5) Nie będziesz się im kłaniał i nie będziesz im służył, gdyż Ja Pan, Bóg twój, jestem Bogiem zazdrosnym, który karze winę ojców na synach do trzeciego i czwartego pokolenia tych, którzy mnie nienawidzą.(6) A okazuję łaskę do tysiącznego pokolenia tym, którzy mnie miłują i przestrzegają moich przykazań."

Pwt 27:14 "Przeklęty mąż, który zrobi podobiznę rzeźbioną lub laną, obrzydliwość dla Pana, dzieło rąk rzemieślnika, i ustawi go w ukryciu."

Ps 135:15-17 "Bożki pogan są ze srebra i złota, Są dziełem rąk ludzkich.(16) Mają usta, a nie mówią, Mają oczy, a nie widzą.(17) Mają uszy, a nie słyszą, Nie ma też tchnienia w ich ustach."




cytaty: Biblia Warszawska 1975
http://apologetyka.com/biblia/
~~~~~~~~~~~~

=> Materiały dotyczące wiary Bogu
tu m.in.:
- Jak pojednać się z Bogiem 25a}
- Obietnice 47a}
- Historie nawróconych ludzi 26-45
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html

=> Wierzcie ewangelii Mk 1:15
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,348.0.html

=> Musicie się na nowo narodzić J 3:7
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,236.135.html
« Ostatnia zmiana: 12 05 2011 o 08:21:09 am wysłana przez Natanael »
Steruj tak aby trafić do Dobrego portu

Offline nie płacz ewka

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 108
  • Pan jest mocą swojego ludu, pieśnią moją jest Pan
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #2 dnia: 10 05 2011 o 07:36:50 am »
58 1 Krzycz na całe gardło, nie przestawaj! Podnoś głos twój jak trąba! Wytknij mojemu ludowi jego przestępstwa i domowi Jakuba jego grzechy! 2 Szukają Mnie dzień za dniem, pragną poznać moje drogi, jak naród, który kocha sprawiedliwośći nie opuszcza Prawa swego Boga. Proszą Mnie o sprawiedliwe prawa, pragną bliskości Boga: 3 Czemu pościliśmy, a Ty nie wejrzałeś? Umartwialiśmy siebie, a Tyś tego nie uznał? Otóż w dzień waszego postu wy znajdujecie sobie zajęcie i uciskacie wszystkich waszych robotników. 4 Otóż pościcie wśród waśni i sporów, i wśród bicia niegodziwą pięścią. Nie pośćcie tak, jak dziś czynicie, żeby się rozlegał zgiełk wasz na wysokości. 5 Czyż to jest post, jaki Ja uznaję, dzień, w którym się człowiek umartwia? Czy zwieszanie głowy jak sitowie i użycie woru z popiołem za posłanie - czyż to nazwiesz postem i dniem miłym Panu? 6 Czyż nie jest raczej ten post, który wybieram: rozerwać kajdany zła, rozwiązać więzy niewoli, wypuścić wolno uciśnionych i wszelkie jarzmo połamać; 7 dzielić swój chleb z głodnym, wprowadzić w dom biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz, przyodziać i nie odwrócić się od współziomków. 8 Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza i szybko rozkwitnie twe zdrowie. Sprawiedliwość twoja poprzedzać cię będzie, chwała Pańska iść będzie za tobą. 9 Wtedy zawołasz, a Pan odpowie, wezwiesz pomocy, a On [rzeknie]: Oto jestem! Jeśli u siebie usuniesz jarzmo, przestaniesz grozić palcem i mówić przewrotnie, 10 jeśli podasz twój chleb zgłodniałemu i nakarmisz duszę przygnębioną, wówczas twe światło zabłyśnie w ciemnościach, a twoja ciemność stanie się południem. 11 Pan cię zawsze prowadzić będzie, nasyci duszę twoją na pustkowiach. Odmłodzi twoje kości, tak że będziesz jak zroszony ogród i jak źródło wody, co się nie wyczerpie. 12 Twoi ludzie zabudują prastare zwaliska, wzniesiesz budowle z odwiecznych fundamentów. I będą cię nazywać naprawcą wyłomów, odnowicielem rumowisk - na zamieszkanie.

Offline Natanael

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 130
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #3 dnia: 12 05 2011 o 07:56:00 am »
'

Ha 2:18-19 "Cóż pomoże bałwan, którego wyrzeźbi mistrz, posąg odlany z jego kłamliwą wyrocznią? Ufa jej jednak jego twórca, choć sporządza nieme bałwany.(19) Biada temu, kto mówi do drewna: Obudź się! a do niemego kamienia: Rusz się! Czy może on dać wskazanie? Przybrany jest złotem i srebrem, lecz ducha w nim nie ma żadnego,"

Prz 6:16-19 "Tych sześć rzeczy nienawidzi Pan, a tych siedem jest dla niego obrzydliwością(17) Butne oczy, kłamliwy język, ręce, które przelewają krew niewinną,(18} serce, które knuje złe myśli, nogi, które śpieszą do złego,(19) składanie fałszywego świadectwa, i sianie niezgody między braćmi."

Jr 17:5 "Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce!"

1Krl 21:26 "Postępował nader ohydnie, chodząc za bałwanami, podobnie jak to czynili Amorejczycy, których Pan wypędził przed synami izraelskimi."

Ps 115:1-8 "Nie nam, Panie, nie nam, ale imieniu swemu daj chwałę, Dla łaski swojej, dla wierności swojej!(2) Dlaczego mają mówić narody: Gdzież jest ich Bóg?(3) Bóg nasz jest w niebie, Czyni wszystko, co zechce.(4) Bożyszcza ich są ze srebra i złota, Są dziełem rąk ludzkich.(5) Mają usta, a nie mówią, Mają oczy, a nie widzą.(6) Mają uszy, a nie słyszą, Mają nozdrza, a nie wąchają.(7) Mają ręce, a nie dotykają, Mają nogi, a nie chodzą, Ani nie wydają głosu krtanią swoją.(8} Niech będą im podobni twórcy ich, Wszyscy, którzy im ufają!"

Pwt 18:9-14 "Gdy tedy wejdziesz do ziemi, którą Pan, Bóg twój, ci daje, nie naucz się czynić obrzydliwości tych ludów;(10) niech nie znajdzie się u ciebie taki, który przeprowadza swego syna czy swoją córkę przez ogień, ani wróżbita, ani wieszczbiarz, ani guślarz, ani czarodziej,(11) ani zaklinacz, ani wywoływacz duchów, ani znachor, ani wzywający zmarłych;(12) gdyż obrzydliwością dla Pana jest każdy, kto to czyni, i z powodu tych obrzydliwości Pan, Bóg twój, wypędza ich przed tobą.(13) Bądź bez skazy przed Panem, Bogiem twoim,(14) gdyż te narody, które ty wypędzasz, słuchają wieszczbiarzy i wróżbitów, a na to Pan tobie nie pozwolił."

2Kor 6:14-17 "Nie chodźcie w obcym jarzmie z niewiernymi; bo co ma wspólnego sprawiedliwość z nieprawością albo jakaż społeczność między światłością a ciemnością?(15) Albo jaka zgoda między Chrystusem a Belialem, albo co za dział ma wierzący z niewierzącym?(16) Jakiż układ między świątynią Bożą a bałwanami? Myśmy bowiem świątynią Boga żywego, jak powiedział Bóg: Zamieszkam w nich i będę się przechadzał pośród nich, I będę Bogiem ich, a oni będą ludem moim.(17) Dlatego wyjdźcie spośród nich i odłączcie się, mówi Pan,I nieczystego się nie dotykajcie; A ja przyjmę was"

Ef 4:22-24 "Zewleczcie z siebie starego człowieka wraz z jego poprzednim postępowaniem, którego gubią zwodnicze żądze,(23) i odnówcie się w duchu umysłu waszego,(24) a obleczcie się w nowego człowieka, który jest stworzony według Boga w sprawiedliwości i świętości prawdy."

"Niech będą zawstydzeni wszyscy czciciele bożków, Którzy chlubią się bałwanami" zob. Ps 97:7

"Tak mówi Wszechmocny Pan: Nawróćcie się i odwróćcie od swoich bałwanów, i odwróćcie swoje oblicza od wszystkich swych obrzydliwości." zob. Ez 14:6

1Tes 4:2-7 "Wszak wiecie, jakie przykazania daliśmy wam w imieniu Pana Jezusa.(3) Taka jest bowiem wola Boża: uświęcenie wasze, żebyście się powstrzymywali od wszeteczeństwa,(4) aby każdy z was umiał utrzymać swe ciało w czystości i w poszanowaniu,(5) nie z namiętności żądzy, jak poganie, którzy nie znają Boga,(6) aby nikt nie dopuszczał się wykroczenia i nie oszukiwał w jakiejkolwiek sprawie swego brata, gdyż Pan jest mścicielem tego wszystkiego, jak to wam zapowiadaliśmy i zaświadczaliśmy.(7) Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia."

Oz 14:2 "Weźcie ze sobą słowa skruchy i nawróćcie się do Pana! Mówcie do niego: Odpuść nam wszelką winę i przyjmij naszą prośbę, a my złożymy ci w ofierze owoce naszych warg!"

Jl 2:13 "Rozdzierajcie swoje serca, a nie swoje szaty, i nawróćcie się do Pana, swojego Boga, gdyż On jest łaskawy i miłosierny, nierychły do gniewu i pełen litości, i żal mu karania!"

1Kor 6:9-11 "Albo czy nie wiecie, że niesprawiedliwi Królestwa Bożego nie odziedziczą? Nie łudźcie się! Ani wszetecznicy, ani bałwochwalcy ani cudzołożnicy, ani rozpustnicy, ani mężołożnicy,(10) ani złodzieje, ani chciwcy, ani pijacy, ani oszczercy, ani zdziercy Królestwa Bożego nie odziedziczą.(11) A takimi niektórzy z was byli; aleście obmyci, uświęceni, i usprawiedliwieni w imieniu Pana Jezusa Chrystusa i w Duchu Boga naszego."

Kol 3:1-7 "A tak, jeśliście wzbudzeni z Chrystusem, tego co w górze szukajcie, gdzie siedzi Chrystus po prawicy Bożej;(2) o tym, co w górze, myślcie, nie o tym, co na ziemi.(3) Umarliście bowiem, a życie wasze jest ukryte wraz z Chrystusem w Bogu;(4) gdy się Chrystus, który jest życiem naszym, okaże, wtedy się i wy okażecie razem z nim w chwale.(5) Umartwiajcie tedy to, co w waszych członkach jest ziemskiego: wszeteczeństwo, nieczystość, namiętność, złą pożądliwość i chciwość, która jest bałwochwalstwem,(6) z powodu których przychodzi gniew Boży.(7) Niegdyś i wy postępowaliście podobnie, kiedy im się oddawaliście;"

..."upamiętajcie się i wierzcie ewangelii." (zob. Mk 1:15)

J 12:46-49 "Ja jako światłość przyszedłem na świat, aby nie pozostał w ciemności nikt, kto wierzy we mnie.(47) A jeśliby kto słuchał słów moich, a nie przestrzegał ich, Ja go nie sądzę; nie przyszedłem bowiem sądzić świata, ale świat zbawić.(48) Kto mną gardzi i nie przyjmuje słów moich, ma swego sędziego: Słowo, które głosiłem, sądzić go będzie w dniu ostatecznym;(49) bo ja nie z siebie samego mówiłem, ale Ojciec, który mnie posłał, On mi rozkazał, co mam powiedzieć i co mam mówić."

Lk 9:23-26 "I powiedział do wszystkich: Jeśli kto chce pójść za mną, niechaj się zaprze samego siebie i bierze krzyż swój na siebie codziennie, i naśladuje mnie.(24) Kto bowiem chce zachować duszę swoją, straci ją, kto zaś straci duszę swoją dla mnie, ten ją zachowa.(25) Bo cóż pomoże człowiekowi, choćby cały świat pozyskał, jeśli siebie samego zatraci lub szkodę poniesie?(26) Kto bowiem wstydzi się mnie i moich słów, tego i Syn Człowieczy wstydzić się będzie, gdy przyjdzie w chwale swojej i Ojca, i aniołów świętych."

Ap 22:13-17 "Ja jestem alfa i omega, pierwszy i ostatni, początek i koniec.(14) Błogosławieni, którzy piorą swoje szaty, aby mieli prawo do drzewa żywota i mogli wejść przez bramy do miasta.(15) Na zewnątrz są psy i czarownicy, i wszetecznicy, i zabójcy, i bałwochwalcy, i wszyscy, którzy miłują kłamstwo i czynią je.(16) Ja, Jezus, wysłałem anioła mego, by poświadczył wam to w zborach. Jam jest korzeń i ród Dawidowy, gwiazda jasna poranna.(17) A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź! A ten, kto słyszy, niech powie: Przyjdź! A ten, kto pragnie, niech przychodzi, a kto chce, niech darmo weźmie wodę żywota."





cytaty: Biblia Warszawska 1975
http://apologetyka.com/biblia/
~~~~~~~~~~~~

=> Materiały dotyczące wiary Bogu
tu m.in.:
- Jak pojednać się z Bogiem 25a}
- Obietnice 47a}
- Historie nawróconych ludzi 26-45
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html

=> Wierzcie ewangelii Mk 1:15
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,348.0.html

=> Musicie się na nowo narodzić J 3:7
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,236.135.html
« Ostatnia zmiana: 20 05 2011 o 13:42:22 pm wysłana przez Natanael »
Steruj tak aby trafić do Dobrego portu

Offline nie płacz ewka

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 108
  • Pan jest mocą swojego ludu, pieśnią moją jest Pan
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #4 dnia: 12 05 2011 o 14:36:09 pm »
Pogaństwa życie po życiu            

Ocena użytkowników: / 17
SłabyŚwietny
"Krew jego na nas i na dzieci nasze!" - krzyczał tłum do Piłata, który wahał się, czy skazać Jezusa. Biblia opisuje, jak po zmartwychwstaniu Jezusa przerażeni żydowscy dostojnicy dali strażnikom pieniądze i kazali rozpowiadać, że to uczniowie wykradli jego ciało. "I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż po dzień dzisiejszy". Wizerunek Żydów jako morderców Chrystusa zrobił w zbiorowej wyobraźni chrześcijan imponującą karierę. Historia pokazuje, że ta spirala absurdu nie ma końca. A przecież chrześcijanie dzielą z Żydami nie tylko wspólnego Boga i Dekalog, ale i wspólny los. Gdy chrześcijanie byli w Cesarstwie Rzymskim małą sektą, ich też oskarżano, że piją krew jakiegoś Chrestosa, utoczoną w trakcie rytualnego mordu. Palono ich, krzyżowano i więziono.

Tekst ukazał się w Newsweeku z 15.02.2004. Publikujemy go dzięki uprzejmości i zgodzie autora prof. Jana Grosfelda. 

Jan Grosfeld- Profesor Katedry Współczesnej Myśli Społecznej Kościoła Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego, członek Komitetu Episkopatu Polski do Dialogu z Judaizmem, członek zarządu Polskiej Rady Chrześcijan i Żydów. Jest autorem m.in. książek "Krzyż i gwiazda Dawida", "Czekanie na Mesjasza" 

   

   

"Krew jego na nas i na dzieci nasze!" - krzyczał tłum do Piłata, który wahał się, czy skazać Jezusa. Biblia opisuje, jak po zmartwychwstaniu Jezusa przerażeni żydowscy dostojnicy dali strażnikom pieniądze i kazali rozpowiadać, że to uczniowie wykradli jego ciało. "I tak rozniosła się ta pogłoska między Żydami i trwa aż po dzień dzisiejszy". Wizerunek Żydów jako morderców Chrystusa zrobił w zbiorowej wyobraźni chrześcijan imponującą karierę. Historia pokazuje, że ta spirala absurdu nie ma końca. A przecież chrześcijanie dzielą z Żydami nie tylko wspólnego Boga i Dekalog, ale i wspólny los. Gdy chrześcijanie byli w Cesarstwie Rzymskim małą sektą, ich też oskarżano, że piją krew jakiegoś Chrestosa, utoczoną w trakcie rytualnego mordu. Palono ich, krzyżowano i więziono.

Odległość między Żydami a chrześcijanami radykalnie się zwiększyła, gdy chrześcijaństwo w pierwszych wiekach po Chrystusie odcięło się od żydowskich korzeni i zaczęło oddalać od kultury hebrajskiej w stronę Rzymu, gdzie wrastało w glebę czysto pogańską. Po edykcie Konstantyna świątynie Jowisza zamieniano na świątynie Boga Jedynego. Kościół chrzcił pogaństwo, pozostawiając niezmienioną jego wizję boga, człowieka i porządku świata, w myśl której słaby przegrywa, a wygrywa mocniejszy; tłumaczono, że zasada ta działa zarówno wśród bogów, jak i wśród ludzi. Od tej pory wielu chrześcijan myślało o Żydach tak: co prawda byli narodem wybranym, ale się nie sprawdzili, więc w nagrodę Pan Bóg pozwolił nam ich zastąpić. To my teraz jesteśmy ludem wybranym, wyparliśmy Żydów. My kochamy Jezusa, a oni Go nie przyjęli i zabili. Są więc źli, a skoro tak - coś z nimi trzeba zrobić. To myślenie jest głęboko niechrześcijańskie. I bardzo niebezpieczne. Jeśli pójdziemy dalej w tym kierunku i rozszerzymy je generalnie na wszystkich "innych i złych" - słabych, przestępców czy homoseksualistów - kto wie, czy nie zatrzymamy się w Auschwitz. Albo pod klinikami aborcyjnymi, podkładając pod nie bomby.

Na konflikty religijne bardzo szybko nałożyły się społeczne i ekonomiczne. W średniowieczu Żydzi byli już nie tylko zabójcami Chrystusa, ale i krwiopijcami wysysającymi ciężko zapracowaną krwawicę gojów. Historia pokazuje, że mity o powszechnym bogactwie Żydów są kompletną bzdurą. Bogaci Żydzi to czubek góry lodowej. Kogo zabijali naziści? Miliony pobożnych, biednych ludzi. Powołaniem Żydów nie jest bowiem wcale handel czy lichwa, jak chcą antysemici, ale pasterstwo i uprawa roli. Kto nie wierzy - niech spojrzy do Biblii. Jednak gdy Żydzi pojawili się w Europie - zakazano im zajmować się rolnictwem, bo z tego żyli rdzenni Europejczycy. I zostali zmuszeni, by wziąć się za handel i usługi. Religia kazała im pożyczać, więc pożyczali chętnie - a kto lubi swojego wierzyciela? To, że dzięki swej skrupulatności, za którą byli tępieni, przyczynili się do stworzenia podwalin gospodarki europejskiej - dostrzegane jest rzadko.

Jeszcze rzadziej podkreśla się, że gdyby nie Żydzi, nie mielibyśmy chrześcijaństwa. Przecież sam Bóg zdecydował, że Jezus i wszyscy apostołowie to Żydzi. Matka Boska to nie - jak się u nas żartuje - góralka z Murzasichla, a stuprocentowa, religijna Żydówka. Jezus nigdy nie nauczał w katolickich świątyniach, bo ich wtedy nie było. Chodził ze swoimi uczniami po synagogach. Gdy powiedział im, że mają przygotować Paschę, nie kazał im wcale zamówić mszy świętej, tylko wspólnie spełnić stary żydowski rytuał! Gdyby problem śmierci Jezusa potraktować wyłącznie jako wydarzenie historyczne - trzeba by powiedzieć, że nie zamordowali go Żydzi, lecz rzymscy żołnierze. Dlaczego zatem nikt o śmierć Jezusa nie oskarża Włochów?!

Każdy fragment ewangelii, każdy fragment listów świętego Pawła można zmienić w oręż przeciwko Żydom, Rzymianom, Samarytanom i w ogóle wszystkim nacjom, które tam występują. Człowiek wierzący powinien jednak wiedzieć, że ewangelia to nie reportaż historyczny ani film. To słowo Boga, które On do niego kieruje. A więc gdy Jezus mówi, że całe zło w świecie wypływa z serca człowieka, mówi to nie tylko do Żydów, którzy akurat mieli szczęście słuchać go "na żywo". On to mówi do chrześcijan. Do nas. Dzisiaj. To zło jest w moim sercu. Tu i teraz. Jeśli chrześcijanie tego nie rozumieją, to znaczy, że tak naprawdę niczego nie zrozumieli z misji Chrystusa.

Tego się nie załatwi odgórnym nakazem. Nie sposób z dnia na dzień zmienić ludzkiej mentalności, która kształtowała się przez dwa tysiące lat. Trzeba małymi kroczkami uczyć się, że Chrystus jest zawsze ze słabym, biednym, krzywdzonym. Ktoś, kto przyznaje się do Chrystusa, powinien być z prześladowanym. A często bywa tak, że prześladuje go osobiście, urządzając pogromy Żydów, którym zarzuca, że zabili jego Boga. Zarzut bogobójstwa wciąż bywa też używany jako argument w walce politycznej.         

Spotkałem w swoim życiu wielu ludzi, którzy winili Żydów za wszystko - od śmierci Chrystusa po stan światowej polityki, gospodarki i bałagan na podwórku. Problemy zaczynają się wtedy, gdy takiej osobie umiera dziecko. Czy wtedy znów winny ma być Żyd? Winny zaczyna być Bóg. Człowiek wchodzi z nim w bezpośredni spór. Bo możemy

Offline nie płacz ewka

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 108
  • Pan jest mocą swojego ludu, pieśnią moją jest Pan
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #5 dnia: 12 05 2011 o 14:37:44 pm »
 Bo możemy się ślizgać po powierzchni, nosić religijne symbole i obrzucać się nawzajem oskarżeniami. Ale prawdziwych ludzkich problemów w ten sposób nie załatwimy. Klucz do nich jest gdzie indziej.

Offline Natanael

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 130
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #6 dnia: 12 05 2011 o 15:39:48 pm »
,

Chodzi o to aby uwierzyć Bogu wg. powyższych obietnic i nawrócić się, kto jeszcze tego nie zrobił, odrzucić bałwany i pójść wg. wskazówek ewangelii.

Polecam historie nawróconych ludzi 26-45
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html
 
« Ostatnia zmiana: 12 05 2011 o 15:42:12 pm wysłana przez Natanael »
Steruj tak aby trafić do Dobrego portu

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #7 dnia: 12 05 2011 o 17:04:13 pm »
Cytuj
Chodzi o to aby uwierzyć Bogu wg. powyższych obietnic i nawrócić się, kto jeszcze tego nie zrobił, odrzucić bałwany i pójść wg. wskazówek ewangelii.
Natanael,chodzi o to by przyznac się do swojego bankructwa.Nikt z nas sam się nie nawraca.Nawrócenie,metanoja/zmiana myślenia/to nie nasze dzieło lecz łaska Jezusa Chrystusa.Inaczej mówiąc to Jezus Chrystus nas nawraca a nie my sami.Moje nawrócenie to łaska,która mnie spotkała a nie moja religijna dobroc.Jest prawdą niejako,że zwykła świnia gdyby otrzymała tyle łask od swojego Stwórcy dawno by się nawróciła.Ja jednak ciągle mam problem z osobistym nawróceniem/posłuszeństwem Bogu/.I to jest mój dramat,moja porażka,moje zwycięstwo nad sobą.                 Pozdrawiam           janusz f. :)

Offline hana

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 163
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #8 dnia: 13 05 2011 o 17:31:05 pm »
Nikt z nas sam się nie nawraca.Nawrócenie,metanoja/zmiana myślenia/to nie nasze dzieło lecz łaska Jezusa Chrystusa.Inaczej mówiąc to Jezus Chrystus nas nawraca a nie my sami.Moje nawrócenie to łaska,która mnie spotkała a nie moja religijna dobroc.Jest prawdą niejako,że zwykła świnia gdyby otrzymała tyle łask od swojego Stwórcy dawno by się nawróciła.Ja jednak ciągle mam problem z osobistym nawróceniem/posłuszeństwem Bogu/.I to jest mój dramat,moja porażka,moje zwycięstwo nad sobą.                 Pozdrawiam           janusz f. :)

Jezus nie powiedział: "dobrze byłoby, gdybyście zechcieli się na nowo narodzić". Jezus powiedział: "MUSICIE się na nowo narodzić"(J3,7). Tym samym mówi nam, że jeśli chcemy być w Jego Królestwie, nie mamy innego wyjścia, jak tylko narodzić się z Ducha i z wody. A więc nawrócenie (wewnętrzna przemiana, której może dokonać w nas tylko Bóg), to łaska, która jest dla każdego, kto tylko zechce z niej skorzystać. Jezus zrobił już wszystko, co mógł zrobić, reszta należy do ciebie i do mnie.
Ale, żeby się nawrócić, potrzebna jest najpierw wiara. A WIARA, jak mówi Boże Słowo bierze się ze słuchania (lub/i czytania).
Kto nie chce słuchać/czytać zatwardza tym samym swoje serce na działanie Ducha Świętego, na działanie łaski.
Bardzo przystępnie przekazuje to Bruce Garrison w swoim przesłaniu zatyt. "Łagodne serce" :

"Jeżeli nie żyjemy w pełni obietnicy Jezusa o obfitym życiu w Duchu, to powinniśmy sprawdzić swoje serca.
Może jest tam coś, co spowodowało zatwardzenie naszych serc na działanie Ducha Świętego.
Biblia pokazuje delikatnie, ale bardzo wyraźnie, w jaki sposób serce ziębnie na głos Ducha Świętego.
Zachariasz podaje klucz do tego, w jaki sposób serce może się stad twarde, jak kamień.
„Lecz oni nie chcieli usłuchać, odwrócili się do mnie plecami i zatkali uszy, aby nie słyszeć. Zatwardzili swoje serca jak diament, aby nie musieli słuchać zakonu i słów, które Pan Zastępów posyłał do nich przez swego Ducha, za pośrednictwem dawnych proroków" (Zachariasz 7:11-12).

Serce ludzkie zatwardza się na łagodne prowadzenie Ducha, kiedy świadomie jesteśmy nieposłuszni jego
Słowu i przykazaniom. Może to być jakiś nałóg, czy nastawienie w naszym życiu, z którego powinniśmy pokutować i załatwić to po Bożemu, ale jeżeli zdecydujemy się odwrócić i zatkać uszy, nasze serce staje się twarde jak kamień. Kiedy jesteśmy w takim stanie, to coraz trudniej jest Duchowi Świętemu przekonać nas. Usprawiedliwiamy się poprzez „religijne działanie." Nasze zwodnicze serce jest zadowolone, a nasze sumienie uciszone.
Prawda jest taka, że świadomie chodzimy w grzechu i w rzeczywistości oddajemy cześć jakimś bożkom
dodatkowo do, albo zamiast Wszechmogącemu Bogu
. Ojciec chce nas wyzwolić z tego okropnego stanu, ale musimy być gotowi, aby opuścić nasze grzeszne drogi.
Bóg obiecuje dać pełnie życia dla tych wszystkich, którzy będą chodzić w całkowitym posłuszeństwie Jemu.
„I pokropię was czysta, wodą i będziecie czyści od wszystkich waszych nieczystości i od wszystkich waszych bałwanów i oczyszczę, was. I dam wam serce nowe i ducha nowego dam do waszego wnętrza i usunę z waszego ciała serce kamienne, a dam wam serce mięsiste. Mojego Ducha dam do waszego wnętrza i uczynię, że będziecie postępować według moich przykazań, moich praw będziecie przestrzegać i wykonywać je [..] Wtedy wspomnicie o swoim złym postępowaniu i o swoich czynach, które nie były dobre; i będziecie się brzydzić samych siebie z powodu swoich win i swoich obrzydliwości" (Ezechiel 36:25-31)



(więcej o sercu można przeczytać Tu: http://swiatlozycia.eu/files/tom4_numer1_sprawa_serca.pdf
 
Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim...Ps.119,105

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 586
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #9 dnia: 14 05 2011 o 16:02:24 pm »
Bałwochwalstwo pojawia się wszędzie tam, gdzie człowiek chce tworzyć Boga na własne wyobrażenie - obojętnie, czy będzie to wizerunek malowany (sprowadzenie Boga do obrazu - nie mylić z obecnością żywego Boga przez kontemplację obrazu), czy będzie to wizerunek intelektualno-religijny (np. sprowadzenie Boga do systemu filozoficznego lub wyobrażeń opartych wyłącznie na Biblii). Bóg jest zawsze większy od naszych wysiłków objęcia go intelektem lub wyobraźnią. Ale w jednym pozwala się dotknąć - w miłości bezwarunkowej. Piękne tego świadectwo znajdziemy tutaj: http://ekumenizm.wiara.pl/doc/854881.Narodzil-sie-z-kobiety

Offline hana

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 163
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #10 dnia: 14 05 2011 o 21:17:41 pm »
Bałwochwalstwo pojawia się wszędzie tam, gdzie człowiek chce tworzyć Boga na własne wyobrażenie - obojętnie, czy będzie to wizerunek malowany (sprowadzenie Boga do obrazu - nie mylić z obecnością żywego Boga przez kontemplację obrazu), czy będzie to wizerunek intelektualno-religijny (np. sprowadzenie Boga do systemu filozoficznego lub wyobrażeń opartych wyłącznie na Biblii). Bóg jest zawsze większy od naszych wysiłków objęcia go intelektem lub wyobraźnią. Ale w jednym pozwala się dotknąć - w miłości bezwarunkowej.
Adamie, obawiam się, że jesteś na złej drodze zarzucając ludziom wiernym Słowu "sprowadzanie Boga do wyobrażeń opartych wyłącznie na Biblii". To jak mamy poznawać Boga, jeśli na podstawie Biblii??? A więc chyba mylisz poznanie (poznawanie) Boga z wyobrażeniami Go sobie.
A jeśli chodzi o sprowadzanie Boga do systemów filozoficznych, to - wybacz mi szczerość - ale to raczej Ty masz skłonności do dryfowania w tym kierunku  :(
 Ale zgadzam się z Tobą, że Boga nie będziemy nigdy w stanie objąć intelektem ani wyobraźnią. Dlatego lepiej nie filozofujmy, nie wyobrażajmy Go sobie ani nie wizualizujmy na podstawie obrazów, a raczej bądźmy Mu posłuszni. Bo, choć to prawda, że Boża miłość jest bezwarunkowa, ale nie zapominajmy o tym, że jest On też Sędzią Sprawiedliwym.
A Sąd Jego będzie oparty na miłosierdziu i na sprawiedliwości.
Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim...Ps.119,105

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 586
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #11 dnia: 16 05 2011 o 12:48:10 pm »
Adamie, obawiam się, że jesteś na złej drodze zarzucając ludziom wiernym Słowu "sprowadzanie Boga do wyobrażeń opartych wyłącznie na Biblii". To jak mamy poznawać Boga, jeśli na podstawie Biblii??? A więc chyba mylisz poznanie (poznawanie) Boga z wyobrażeniami Go sobie. A jeśli chodzi o sprowadzanie Boga do systemów filozoficznych, to - wybacz mi szczerość - ale to raczej Ty masz skłonności do dryfowania w tym kierunku  :(
 

Masz rację, Haniu - przyznaję się bez bicia, że czasem zapędzam się w różne myślowe spekulacje ;) ...ale będąc tego świadom wiem, że samym umysłem nigdy Boga nie "obejmę". Ufam też, że skoro Bóg obdarzył mnie takimi inklinacjami, nie poczytuje mi tego za grzech, dopóki nie próbuję z tego „dryfu myśli” tworzyć jakiejś własnej ideologii. Z myślami jest podobnie jak z emocjami - pojawiają się często niezależnie od naszej woli - problemem jest to, co z nimi dalej zrobimy...

Podobnie jest z czytaniem Pisma Świętego - tu również trzeba umieć rozróżnić własne wyobrażenia o Bogu od przesłania, które niesie tekst natchniony (tylko Duch Święty może to sprawić). Jeśli ktoś czyta Biblię, siłą rzeczy również ulega jakimś wyobrażeniom. Człowiek nie może po prostu wyłączyć swej wyobraźni, więc same wyobrażenia grzechem być nie mogą – dopóki nie będziemy tych wyobrażeń przypisywali samemu Bogu.

Problemem jest to, że na przestrzeni wieków ludzie wielokrotnie próbowali narzucać swe wyobrażenia innym, powołując się na Pismo Święte, a zapominając o podstawowej prawdzie - że Bóg jest niepojęty. W interpretacji Pism brakowało więc często zwykłej POKORY. Stąd też rodziły się liczne nadinterpretacje woli Boga - i nadal są one żywotne, co z kolei wśród chrześcijan prowadzi do braku jedności.

Offline Natanael

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 130
Odp: Bałwochwalstwo
« Odpowiedź #12 dnia: 20 05 2011 o 10:15:14 am »
-  Bóg jasno określił co jest dobre co złe, co jest przydatne, właściwe, budujące a co szkodliwe i zgubne. Wyraźnie jest zapisane kogo, jakie postępowanie Bóg błogosławi a co przeklina. Bez upamiętania, odwrócenia od grzechu i poddania Panu - Zbawicielowi nie może być jedności między grzesznikiem i Bogiem ani nie ma tego samego ducha w bezbożnych i nawróconych - nowo narodzonych. Nie zbawia przynależność do jakiejkolwiek religii, kościoła, społeczności, wspólnoty ale prawdziwa i żywa osobista wiara Bogu - wiara w Jezusa Chrystusa - wiara ewangelii która prowadzi do nawrócenia do dobrego Boga i działania wg. Jego słów a odwrócenia od zła. Zachęcam aby poświęcić chwilę i prosząc Boga o właściwe przekonanie przeczytać i rozważyć fragmenty z Biblii, które w tym temacie umieściłem. Widzimy że Bóg wyraźnie przeklina bałwochwalców i karze ich wraz z ich potomstwem. To znaczy że tak właśnie jest i bałwochwalca chcąc pojednać się z Bogiem musi się od tego odwrócić, przeprosić i nawrócić = ufać Panu = polegać na Jego słowie = polegać na Jego obietnicach = działać wg. Bożych wskazówek. Właśnie to jest właściwe ;)  



Jr 17:5 "Tak mówi Pan: Przeklęty mąż, który na człowieku polega i z ciała czyni swoje oparcie, a od Pana odwraca się jego serce!"

Ez 14:2-3 "Wtedy doszło mnie słowa Pana tej treści (3) Synu człowieczy!
Ci mężowie oddali swoje serca bałwanom i położyli przed sobą to, co spowoduje ich winę. Czy tacy mają prawo nachodzić mnie o radę?"

Wj 20:3 "Nie będziesz miał innych bogów obok mnie." zob. też Pwt 5:7

Ps 31:7 "Nienawidzisz tych, którzy czczą marne bałwany, Ja jednak ufam Panu."

"Nie zwracajcie się do bałwanów” zob. Kpł 19:4  

http://apologetyka.com/biblia/?menu=show&language=pl&submitShow=WY%C5%9AWIETL&txt=Wj+20%3A1-20&bible
- tą górę można zobaczyć w filmie nr. 1
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html
EX 19:18 "A góra Synaj cała dymiła, gdyż Pan zstąpił na nią w ogniu.
Jej dym unosił się jak dym z pieca, a cała góra trzęsła się bardzo."
- kilka zdjęć:
http://www.google.pl/images?q=Jebel+el+Lawz&oe=utf-8&rls=org.mozilla:pl


~~~~~~~
Trzy pytania


Jaka jest najważniejsza Boża obietnica
TA którą uchwycisz

Jakie jest najmocniejsze Boże słowo
TO którym walczysz

Jaki jest najlepszy cel
TEN do którego dasz się Panu doprowadzić


- tedeus Dobre dzieje 26.07.2009 23:10
~~~~~~~


zapraszam do tematów:
================

=> Czy chcesz słyszeć Boży głos?
http://bezscian.pl/?p=891#more-891

=> Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć.
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,359.0.html

=> Historie nawróconych ludzi 26-45
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html

=> Wierzcie ewangelii Mk 1:15
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,348.0.html

=> Musicie się na nowo narodzić J 3:7
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,236.135.html

- moja historia, może komuś pomoże:
=> Podróż zaczęła się od pierwszego kroku... na kolana
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,340.0.html

~~~~~~~
Wiara

Wiara Bogu prowadzi tam gdzie nie prowadzi niewiara

- tedeus Dobre dzieje 05.02.2010 10:05
~~~~~~~

Dzięki hana za Ez 36:25-31 ;)
« Ostatnia zmiana: 20 05 2011 o 12:34:46 pm wysłana przez Natanael »
Steruj tak aby trafić do Dobrego portu

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 933
Odp: czy katolik to bałwochwalca?
« Odpowiedź #13 dnia: 20 05 2011 o 15:43:20 pm »
2112 Bóg jest jedynym Bogiem. Nie można oddawać czci bożkom.

2113 Bałwochwalstwo dotyczy fałszywych kultów pogańskich i ubóstwianie demonów, stworzeń, przedmiotów materialnych..

2114 Bałwochwalstwo jest wypaczeniem zmysłu religijnego.

2112 Pierwsze przykazanie potępia politeizm. Domaga się od człowieka, by nie wierzył w innych bogów poza Bogiem i nie oddawał czci innym bóstwom poza Jedynym Bogiem. Pismo święte nieustannie przypomina o odrzuceniu "bożków ze srebra i złota, uczynionych rękami ludzkimi", które "mają usta, ale nie mówią; oczy mają, ale nie widzą..." Te czcze bożki czynią człowieka pustym: "Do nich są podobni ci, którzy je robią, i każdy, który im ufa" (Ps 115, 4-5. 8) 38 . Bóg natomiast jest "Bogiem żywym" (Joz 3,10; Ps 42, 3 i in.), który daje życie i działa w historii.

2113 Bałwochwalstwo nie dotyczy tylko fałszywych kultów pogańskich. Pozostaje stałą pokusą wiary. Polega na ubóstwianiu tego, co nie jest Bogiem. Ma ono miejsce wtedy, gdy człowiek czci i wielbi stworzenie zamiast Boga, bez względu na to, czy chodzi o innych bogów czy o demony (na przykład satanizm), o władzę, przyjemność, rasę, przodków, państwo, pieniądze itd. "Nie możecie służyć Bogu i Mamonie" - mówi Jezus (Mt 6, 24). Wielu męczenników poniosło śmierć za to, że nie oddawało czci "Bestii", odmawiając nawet udawania kultu. Bałwochwalstwo odrzuca jedyne panowanie Boga; jest nie do pogodzenia z Boską komunią.

2114 Adoracja Jedynego Boga integruje życie ludzkie. Przykazanie adoracji samego Pana czyni człowieka prostym i chroni go przed zupełnym rozbiciem. Bałwochwalstwo jest wypaczeniem wrodzonego zmysłu religijnego człowieka. Bałwochwalcą jest ten, kto "niezniszczalne pojęcie Boga odnosi do wszystkiego, tylko nie do Boga".                                                             janusz f. :)

Offline hana

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 163
Odp: czy (każdy) katolik to bałwochwalca?
« Odpowiedź #14 dnia: 5 06 2011 o 18:42:24 pm »
Dziś media podały, ze po uroczystej procesji, relikwie JPII (m.in. fragment sutanny zakrwawionej po zamachu 13 maja 1981) zostały umieszczone za pancerną szybą w Świątyni Opatrzności Bożej w Warszawie.
Zawsze w podobnych sytuacjach nasuwają mi się zasadnicze (i oczywiście retoryczne ;)) pytania, typu: czemu to ma służyć?, jak to można pogodzić z przekazem biblijnym? etc. etc...
Tym razem - związku z dzisiejszym "wydarzeniem", ale też w nawiązaniu do tytułu ostatniego postu Janusza - mam pytania do drogich katolickich użytkowników tego forum:

1. Czy katolik czczący relikwie (też obrazy, figury, świętych - czyli stworzenie, rzeczy materialne itp..) nie jest bałwochwalcą?
2. Czy KAŻDY katolik czci/powinien czcić wyżej wymienione...?
3. Czy katolik, który nie czci tychże (nieposłuszeństwo wobec zwierzchności swojego kościoła) jest jeszcze katolikiem?

Zastanówcie się nad tym Drodzy i spróbujcie dać sobie odpowiedź, każdy w szczerości własnego serca badając je w świetle Bożego Słowa, w otwartości na prowadzenie Ducha Świętego i... pozdrawiam :)
Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim...Ps.119,105