Autor Wątek: Prośba o modlitwę.  (Przeczytany 10854 razy)

Offline AdamS

  • Administrator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 568
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Prośba o modlitwę.
« Odpowiedź #150 dnia: 11 07 2011 o 08:05:23 am »
Madziu, jesteśmy z Twoim Bratem i Bratową - z pewnością to smutne wydarzenie ma swój sens (zakryty przed najbliższymi w rodzinie, a co dopiero przed nami). Módlmy się więc, aby Rodzice potrafili go odczytać i by otrzymali siły do przejścia przez ten ból - za wszystkich rodziców, którzy trwają teraz w bólu po stracie dziecka...

Offline MagdaLena

  • Moderator
  • Pasjonat
  • *****
  • Wiadomości: 145
Odp: Prośba o modlitwę.
« Odpowiedź #151 dnia: 4 12 2011 o 22:12:47 pm »
Mam wielką prośbę o modlitwę w intencji 11-letniej Gabrysi, która od kilku miesięcy ma bardzo niskie leukocyty, jak też brak krzepliwości krwi. Miała podawane sterydy, płytki krwi. Raz się podwyższają, a zaraz bardzo szybko i drastycznie spadają. Organizm nie może sam zacząć ich dostatecznie dużo wyprodukować.
Proszę o modlitewne wsparcie dla tego dziecka i jej rodziny. Dziękuję.
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Prośba o modlitwę.
« Odpowiedź #152 dnia: 8 12 2011 o 18:05:32 pm »
Cytuj
Mam wielką prośbę o modlitwę w intencji 11-letniej Gabrysi, która od kilku miesięcy ma bardzo niskie leukocyty, jak też brak krzepliwości krwi. Miała podawane sterydy, płytki krwi. Raz się podwyższają, a zaraz bardzo szybko i drastycznie spadają. Organizm nie może sam zacząć ich dostatecznie dużo wyprodukować.
Proszę o modlitewne wsparcie dla tego dziecka i jej rodziny. Dziękuję.
Madaleno,nie mogę zapomniec twojej prośby o modlitwę bo sam doświadczam podobnej sytuacji. Gabrysia da sobie radę ale pomocy potrzebują rodzice,rodzina.Tu realnie dotykamy tajemnicy dobra i zła,które zna jedynie Bóg.Można pytac czy choroba dziecka własnego dziecka jest złem czy dobrem?Oczywiście na ile złem a ile dobrem i dla kogo?Magdaleno cały czas jestem z Gabrysią na modlitwie.               Pozdrawiam Was            Odwagi bo Bóg przewidział ratunek.                        janusz  :)   

Offline AdamS

  • Administrator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 568
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Prośba o modlitwę.
« Odpowiedź #153 dnia: 8 12 2011 o 20:26:33 pm »
Ja też przyłączyłem się zaraz po Twoim poście, Madziu.

Offline Ester

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 143
Odp: Prośba o modlitwę.
« Odpowiedź #154 dnia: 11 12 2011 o 11:32:29 am »

     Magdo,   to tylko mali męczennicy.

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 774
Odp: Prośba o modlitwę.
« Odpowiedź #155 dnia: 11 12 2011 o 14:12:54 pm »

     Magdo,   to tylko mali męczennicy.

wydawało mi się, że Islam jest na południowym wschodzie  :o

Offline AdamS

  • Administrator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 568
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Prośba o modlitwę.
« Odpowiedź #156 dnia: 11 12 2011 o 14:30:41 pm »

     Magdo,   to tylko mali męczennicy.

wydawało mi się, że Islam jest na południowym wschodzie  :o

Nie bardzo rozumiem. Kto tu mówił o islamie?

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 774
Odp: Prośba o modlitwę.
« Odpowiedź #157 dnia: 11 12 2011 o 14:48:30 pm »

     Magdo,   to tylko mali męczennicy.

wydawało mi się, że Islam jest na południowym wschodzie  :o

Nie bardzo rozumiem. Kto tu mówił o islamie?

Zastanawiam się, czemu ludzie schorowani są nazywani męczennikami? Jeśli już ktoś miałby taki być, to całym sercem i duszą musiałby uczciwie służyć Bogu, mieć dla Boga pasję, żyć dla Niego i obrywać od sprawiedliwości świata, aby inni przejrzeli, tak to rozumiem bycie tym męczennikiem. A Danusia nie zna tych osób, nie zna ich historii.

Druga sprawa, że Jezus za nas umarł na krzyżu, za wszystkich i nie musimy być męczennikami w takim znaczeniu, w jakim ja odbieram. A jeśli Pan używa niektórych chorych, aby znakami (uzdrowienie) poprzeć swoją obecność dla niewierzących, to tacy ludzie raczej nie wiedzą, że są używani (cierpiąc czasowo w chorobie) przez Boga dla innych. A już na pewno nie ci stojący z boku i patrzący na nich.

Niezrozumiałe dla mnie jest nazywanie kogoś męczennikiem. Na dzień dzisiejszy kojarzy mi się to ze ślepym podejściem, tam to totalitarnym w islamie.

Offline Ester

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 143
Odp: Prośba o modlitwę.
« Odpowiedź #158 dnia: 11 12 2011 o 21:41:02 pm »

     Magdo,   to tylko mali męczennicy.

wydawało mi się, że Islam jest na południowym wschodzie  :o

     Z geografii  miałam niedostatecznie

    Więc z czego mam się poprawić?   Z geografii  czy z męczeństwa?

   Zastanawiam się, czemu ludzie schorowani są nazywani męczennikami?

   Sebastianie  mówimy  o 11- letniej  Gabrysi

    To jest  dziecko, czyste jak łza, które  cierpi.



Jeśli już ktoś miałby taki być, to całym sercem i duszą musiałby uczciwie służyć Bogu, mieć dla Boga pasję, żyć dla Niego i obrywać od sprawiedliwości świata, aby inni przejrzeli, tak to rozumiem bycie tym męczennikiem. A Danusia nie zna tych osób, nie zna ich historii.

     Sebastian   jest  doskonale zorientowany, czyli  wie kto ma jaką pasję, kto jak obrywa od świata, aby inni przejrzeli .

    Sebastianie , zero szacunku do sytuacji.

  Pozdrawiam i pytam , masz zły dzień?


Offline AdamS

  • Administrator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 568
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Prośba o modlitwę.
« Odpowiedź #159 dnia: 12 12 2011 o 09:22:17 am »
Myślę, że wkradło się w ten wątek gigantyczne nieporozumienie. Sebastian nie chciał być nietaktowny i nie o brak szacunku tutaj chodzi. Intencją Sebastiana, jesli dobrze zrozumiałem, było odniesienie się do samej istoty tego, co czasem nazywamy męczeństwem.

Przyznam, że i dla mnie czasem jest to nieco na wyrost. Męczeństwo rozumiem jako ofiarowanie cierpienia za wiarę w Boga lub za drugiego człowieka. Tak więc nie każde cierpienie jest męczeństwem, co bynajmniej nie umniejsza jego skali w przypadku, gdy cierpi dziecko. Ponadto nigdy nie wiemy, czy nawet dziecko nie kieruje swego cierpienia w jakiejś intencji - to sprawa między nim a Bogiem.

W tym miejscu zakończyłbym jednak dyskusję, bo Magda prosiła nas jedynie o modlitwę za Gabrysię, a modlitwa zawsze wymaga więcej ciszy. Ponadto wątek ten nie jest przeznaczony do rozmów - powinien służyć jedynie intencjom modlitewnym. Temat proponuję więc przenieść w inne miejsce, bo z pewnością wart jest dalszego rozwinięcia: http://koinonia.slowo.pl/wspolne-zycie/wobec-cierpienia/new/#new
« Ostatnia zmiana: 12 12 2011 o 09:48:53 am wysłana przez AdamS »