Dziękuję za modlitwę i pamięć.
Mama nie miała operacji, tylko badania pod narkozą (którą bardzo dobrze zniosła (!!!), a była to nie pierwsza narkoza w jej życiu - po narkozie zawsze bardzo wymiotowała, tak, że nawet zastrzyki przeciw wymiotne (? - czy łagodzące wymioty), które dostawała nie pomagały). Badania nie wykazały nic złego - "z tej strony" jest wszystko w porządku - co nas bardzo cieszy.
Dobrym skutkiem badań jest też to, że mama zdecydowała (odważyła) się na jedną z operacji, na którą zupełnie nie miała ochoty.
Także dziękuję jeszcze raz za modlitwę i pamięć.