To forum nie jest moim "folwarkiem", ale skoro powierzona mi została funkcja admina, to muszę dbać o to, żeby nie było tu wzajemnego ranienia się. Niestety takowe coraz częściej ma miejsce - i to w imię Biblii. Jeśli obrażane są osoby z uwagi na ich wyznanie, to nie można tego inaczej nazwać. Jako katolik w ostatnim miesiącu już nie raz dostałem cięgi za "bałwochwalstwo", "świętokractwo", "bigoterię", "moralne rozluźnienie" itd itp. (to tylko cytowane określenia pod adresem katolików). Tak być nie może - albo się szanujemy, albo się rozchodzimy.
Składasz dobre świadectwo, przejmując się powierzoną Ci funkcją.
To czy ktoś czuje się dotknięty przez czyjąś wypowiedź, powinieneś (według mnie) zostawić to tej osobie. Ty tymczasem tak dalece przejąłeś się swoją rolą, że robisz za adwokata swoich braci rzymskich ( bo za katolika i ja się uważam).
Pozostaw kwestie sporne samym zainteresowanym. Tak proponuję.
Wiara nie jest zawieszona w próżni. Każdy wzrasta w niej przez naukę rodziców, pastorów, księży... Czy w tym jest coś złego?... A co złego jest w tym, że czasem zacytuję jakiegoś filozofa zamiast Biblię? No ale już parę razy za to oberwałem, bo przecież forum jest poświęcone Słowu, więc jak mogę sięgać po inne teksty niż Biblia (!). Teraz już może rozumiesz, Cyprysie, że problem faktycznie istnieje i że tych pytań, jakie widnieją w sondażu, nie wziąłem sobie "z księżyca"...
Prawdę twierdzisz że nasze życie jest naśladowaniem rodziców, pastorów i księży. Tylko że to naśladowanie powinno być „trzeźwe” , biblijne, według tego co mówi w tym temacie Słowo Boże,
Pamiętajcie o swych przełożonych, którzy głosili wam słowo Boże, i rozpamiętując koniec ich życia, naśladujcie ich wiarę![ Heb 13,7 BT ]
Jakże często ( nie twierdzę że tak jest w waszym życiu) ludzie mówią”chcę pozostać w wierze moich rodziców” lub „przecież ta wiara musi być prawdziwa bo tylu ludzi tam jest”. Trzymają się kurczowo, ślepo tradycji.
Podczas kiedy Słowo Boże mówi o tym że:
Umiłowani! Zabierając się z całą gorliwością do pisania do was o naszym wspólnym zbawieniu, uznałem za konieczne napisać do was i napomnieć was, abyście podjęli walkę o wiarę, która raz na zawsze została przekazana świętym.[ Jud 1,3 BW ]
Oraz to że nasza wiara musi być poddawana próbom. Musi okazać się cenniejsza od złota.
Dlatego to co mówią nasi rodzice, pastorzy, księża, a najbardziej jak postępują, musimy weryfikować ze Słowem Bożym. Dlaczego tak naciskam na Biblię. Bo chcę być posłuszny zaleceniom Jezusa Chrystusa, jakie dał ówczesnym nauczycielom Pism,
Wtedy powiedział Jezus do Żydów, którzy Mu uwierzyli: Jeżeli będziesz trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami[ J 8,31 BT ]
Cytowanie myśli innych ludzi może być budujące, pod warunkiem że będzie to zgodne z Biblią.
Można to w bardzo prosty sposób sprawdzić.
Propozycja pytania sondażowego:
„czy jesteś za popieraniem każdej wypowiedzi Pismem Świętym?”
„czy uważasz że Biblia zawiera wskazówki-instrukcje do osiągnięcia życia wiecznego?”
„ czy jesteś za opinią że oblubienica Jezusa Chrystusa znajduje się w różnych denominacjach?”
„czy jesteś zdania że poznanie i zrozumienie wszystkich doktryn jest niezbędne do osiągnięcia zbawienia?”