Autor Wątek: COŚ DLA DUCHA...  (Przeczytany 772 razy)

Offline hana

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 164
COŚ DLA DUCHA...
« dnia: 14 05 2010 o 16:11:43 pm »
Myślę, że w sekcji Inspiracje przydałby się dział, gdzie można by zamieszczać linki do dobrych/ciekawych nauczań, kazań itp...

ponieważ takiego działu (jeszcze ;)) nie ma, pozwolę sobie tutaj zamieścić link do nauczania pastora Bogdana Olechnowicza zatytułowanego "W słabości"

http://www.kbwch.kalisz.pl/index.php?id=artykul&tx_ttnews[tt_news]=216&tx_ttnews[backPid]=164&cHash=327a827c21
 
gorąco polecam :D
« Ostatnia zmiana: 14 05 2010 o 16:14:48 pm wysłana przez hana »
Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim...Ps.119,105

Offline hana

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 164
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #1 dnia: 14 05 2010 o 16:28:07 pm »

Niestety nie wiem dlaczego nie przenosi się cały adres do strony, tylko jego część, więc trzeba albo skopiować całość i wkleić w wyszukiwarkę, albo kliknąć w podświetloną (chyba niefachowe określenie;) ) część adresu, i wtedy wyświetli się strona Kościoła w Kaliszu, następnie wybrać z lewej strony zakładkę nauczania

Proponowane nauczanie jest z ostatniej niedzieli, 9 maja,w więc jeszcze "cieplutkie"  ;D

Przepraszam za niedość precyzyjne formułowanie "namiarów"  ;D , ale to jest właśnie moja słabość (zbieżność z tytułem kazania nie przypadkowa ;))
Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim...Ps.119,105

Offline hana

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 164
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #2 dnia: 14 05 2010 o 16:43:15 pm »

i jeszcze jedno ...z tej samej "działki" :) 

proszę się nie zrażać początkiem, może nie dla każdego będzie interesujący, ale po kilku minutach wciągnie Was (mowa o wieczności) :D

http://www.kbwch.kalisz.pl/index.php?id=artykul&tx_ttnews[cat]=4&tx_ttnews[tt_news]=208&tx_ttnews[backPid]=202&cHash=a5dc1a5288

i niestety, tą samą drogą....

chyba muszę iść na kurs komputerowy ;D
Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim...Ps.119,105

Offline Krzysiek

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 282
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #3 dnia: 14 05 2010 o 16:54:05 pm »
Witaj!
Chcesz kursu komputerowego? Proszę bardzo :-)

http://tinyurl.pl/

Spróbuj skorzystać z powyższej strony, która skraca linki. Wklejasz długi adres, klikasz przycisk i gotowe.

Pozdrawiam deszczowo!
Krzysiek


Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 774
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #4 dnia: 14 01 2012 o 04:03:42 am »
Coś dla ducha na rozbawienie. Szukałem filmu z napisami do obejrzenia i trafiłem na coś takiego, choć w pierwotnym szukaniu tytuł inaczej brzmiał. Bardziej kulturalnie, ale mam nadzieję, że przymkniecie na to oko.

http://www.youtube.com/watch?v=2zhT0ryaNaE

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 145
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #5 dnia: 14 01 2012 o 09:57:03 am »
Dobra, dobra Wy zawsze macie jakąś wymówkę he he   :D
żartuję, spokojnie, obejrzałam i mnie to "nie uraziło" (nie jestem blondynką)
Poziom wiedzy no dość niski, ale może akurat ona zajmuje się innymi sprawami, ważniejszymi, o których nam tu nic nie wiadomo ... jednak do zbawienia nie jest to jej potrzebne  :)

pozdrawiam dziewczyny, małe i duże kobietki też  ;)
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

Offline Ester

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 143
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #6 dnia: 14 01 2012 o 20:16:28 pm »
Coś dla ducha na rozbawienie. Szukałem filmu z napisami do obejrzenia i trafiłem na coś takiego, choć w pierwotnym szukaniu tytuł inaczej brzmiał. Bardziej kulturalnie, ale mam nadzieję, że przymkniecie na to oko.

http://www.youtube.com/watch?v=2zhT0ryaNaE

   Sebastianie fajne , fajne.............  Czy też odnalazłeś tam działanie charyzmatu ?  Czy może jestem blondynką?

  Pozdrawiam  8)

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 774
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #7 dnia: 14 01 2012 o 21:13:24 pm »
Dałem ten link całkiem bezinteresownie, nie pod kątem oceniania tej dziewczyny. Jeśli już chcecie wiedzieć, to nie oceniłem jej, zresztą to znika we mnie na dobre, ocenianie innych. Po prostu słuchałem, rozbawiła mnie szczerymi minami zadziwienia... a to takie państwo jest?  :D

Z drugiej strony byłem ciekawy reakcji forumowiczów. Bo wiecie, zauważyłem w realu różne rodzaje wierzących. Jedni są całkiem normalni, zachowują się normalnie, czyli zawsze są sobą. Ale też są tacy, co w zborze nie są sobą, są bardzo kochający Jezusa. A po wyjściu już nie za bardzo. Czasem o wiele lepiej się czuję wśród niby niewierzących, fakt, przeklną itd, ale za to są sobą. Nie udają. O wiele lepiej z takimi się czuję.

Do blondynek nic nie mam  ;D w ogóle na całkowitym luzie dałem ten link.  :)


Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 904
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #8 dnia: 15 01 2012 o 09:37:02 am »
Cytuj
Jeśli już chcecie wiedzieć, to nie oceniłem jej, zresztą to znika we mnie na dobre, ocenianie innych.
Sebastianie, nie tylko oceniasz ale również osądzasz innych.
Cytuj
Jedni są całkiem normalni, zachowują się normalnie, czyli zawsze są sobą. Ale też są tacy, co w zborze nie są sobą, są bardzo kochający Jezusa. A po wyjściu już nie za bardzo.
Sąd wiesz ile jest wiary w człowieku? Czym ją mierzysz?                      janusz :)

Offline Maryla

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 9
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #9 dnia: 15 01 2012 o 13:23:31 pm »
Coś dla ducha na rozbawienie. Szukałem filmu z napisami do obejrzenia i trafiłem na coś takiego, choć w pierwotnym szukaniu tytuł inaczej brzmiał. Bardziej kulturalnie, ale mam nadzieję, że przymkniecie na to oko.

http://www.youtube.com/watch?v=2zhT0ryaNaE
A mnie się wydaje, że to jest bardzo dobrze zagrana    :D - zwłaszcza, że jest tam coś o celach charytatywnych.

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 774
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #10 dnia: 15 01 2012 o 14:37:55 pm »
Sebastianie, nie tylko oceniasz ale również osądzasz innych.(...) Skąd wiesz ile jest wiary w człowieku? Czym ją mierzysz?                      janusz :)

Po części odpowiem słowami Małgosi.

Trzeba tutaj dodać także, że ten dar nie występuje tylko w stosunku do własnej osoby, ale także do osób z którymi się spotykamy. Spędzając z kimś czas, można poczuć jakiego ducha ma nasz rozmówca.

Podam na prostym przykładzie, żeby być dobrze zrozumianym. Przechodzę koło brudnej ławki, powiedzmy, że jest zabrudzona ptasim gnojem. Widzisz ten brud, przyjmujesz do wiadomości, że widzisz brudną ławkę i mijasz ją. Nie myślisz, że odpowiedzialny za nią powinien sie nią zająć, zadbać itd. Po prostu przyjmujesz fakt tego, co widzisz i idziesz dalej.

Tak to u mnie jest i to miałem na myśli, że umiera we mnie osądzanie innych. Umiera, znika, nie, że już nie osądzam. Nie wiem, jak będzie dalej i prosiłbym, abyśmy za chwilę nie wychodzili z tematem, że całe życie będziemy osądzać, całe życie będziemy grzesznikami itd. Tego typu podejścia mi się już przejadły. Wolałbym, abyśmy skupiali się na tym, czego doswiadczyliśmy i doświadczamy, czego się nauczyliśmy i dzielmy się tym. Wszelkie założenia, co w przyszłości będzie, do szuflady.

Skąd wiem, jak u ludzi jest w jakimś stopniu? Z własnych doświadczeń, mam na myśli swój grzech i owoce mojego grzechu. Każdy z nas postępuje na swój sposób i każde z nas wydaje owoce zgodnie ze swoim postępowaniem. Owoce zrodzone z grzechu, albo owoce zrodzone z Ducha Św.

Im głębiej siebie poznaję, tym lepiej znam swoje grzechy, np. pychę, egoizm i pożądliwość. Te grzechy znam naprawdę bardzo dobrze, mocno głęboko z Duchem dotarliśmy do samej głębi siebie, abym poznał prawdę o sobie. Nadal oczywiście podróżujemy w głąb do samego źródła prawdy o sobie, bo tylko tak może nastąpić całkowite uwolnienie od siebie poprzez miażdzące przyjęcie prawdy o sobie, aż na dobre się porzuci swoje ja.

To tak jak z ławką, albo innym przedmiotem, np. drzewem. Jako małe dzieci nie znamy przedmiotów i rodzice nam tłumaczyli... to jest ławka i służy do siedzenia, a tu rośnie drzewo. I codziennie mijasz tę ławkę i drzewo. Po jakimś czasie znasz je bardzo dobrze, jak starych nieodłącznych kumpli.

Tak samo jest z naszymi grzechami, im bliżej Boga, tym lepiej je znamy. I znając owoce tych grzechów, czyli pychy, egoizmu i pożądliwości, a także innych z łatwością je dostrzegamy u tych, co akurat wydają takie owoce. I nie jest to osądzanie, a widzenie pewnych faktów. Przyjmujesz je do świadomości, przyjmujesz prawdę i idziesz dalej. Widzi się to, co jest bardzo znajome.

Osądziłbym, gdybym przyjął do siebie pewien fakt, np. dotyczący grzechu pychy i pomyślał...ale ona się obnosi tym, że 40 lat chodzi do kościoła, jaka ważna mina. Niczym nie różni się od polityków. Tak, to jest osąd. Same przyjęcie faktu, rzeczywistości, którą widzimy, nie jest osądem.

To, że napisałem, iż są np: dwie grupy ludzi, z prawdziwą twarzą i z nieprawdziwą, to zwyczajnie mówię o tym, co widzę. To wszystko, mijam tych ludzi i widzę owoce ich postępowania. I na tym poprzestaję. Czasem się męczę, to dla mnie znak, że w takim momencie polegam na sobie za bardzo i muszę do Pana, aby wzmocnił mojego ducha swoją miłością. Bo w miłości chrystusowej nie ma męczenia się czyjąć obecnością, a jest gotowość dzielenia z tą osobą swego czasu.

Wiary nie mierzę w kimś, to byłby już osąd. Poza tym wiary nei można zmierzyć, bo jej się nie widzi. Widzi się tylko owoce postepowania u innych, jeśli się je zna. Nie mylmy z decyzjami, a owoce zrodzone z grzechu. Mam nadzieję, że w sposób zrozumiały to wszystko przedstawiłem.
« Ostatnia zmiana: 15 01 2012 o 14:39:59 pm wysłana przez rebus »

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 774
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #11 dnia: 15 01 2012 o 14:57:14 pm »
A mnie się wydaje, że to jest bardzo dobrze zagrana    :D - zwłaszcza, że jest tam coś o celach charytatywnych.

Całkiem prawdopodobne. :) i tak możebyć, bo jeśli to ma być program dla dzieci i turniej z ich udziałem, to rodzi się pytanie w głowie, co robi w takim razie tam osoba dorosła, prawda? Też miałem takie podejrzenia, że to ustawka. :)

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 774
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #12 dnia: 25 01 2012 o 00:53:50 am »
Relacja z kobietą naszego serca. Bardzo ciekawy temat, dla mnie przepiękny, odkąd poznałem Jezusa, odtąd jak nauczył i dalej uczy mnie mieć relację z kobietą, mogę śmiało powiedzieć i z ogromną przyjemnością, że kobieta to skarb dla mężczyzny. To druga połówka, która umiejętnie pielęgniowana łączy się z pierwszą połówką (mężczyzna) i razem w Duchu (tylko w Duchu) tworzą obraz Boga żywego.



bez Ducha, bez Jego mądrości i prowadzenia łatwo wpaść w rutynę, łatwo o postępowanie w grzechu, a stąd prosta droga do zabicia relacji z najbliższą osobą, z którą wspólnie przeżywa się każdy dzień.

http://kwejk.pl/obrazek/850895

Reflekcja.... jak jest teraz? Słuchasz jej, czy żyje w Tobie egoizm i samolubstwo? Czy pozwalasz, aby była Twoim wsparciem, czy polegasz tylko na sobie? Czy przy Tobie rozkwita jak róża, czy więdnie jak tulipan bez wody od trzech dni? Czy masz czas dla niej, kiedy tego potrzebuje?

                                 Czy jesteś tym, przy którym ona się spełnia, czuje się bezpieczna i szczęśliwa?
                                                    Czy jest to realne w Twoim małżeństwie?



Tego pragnie Bóg, doskonałej Bożej rodziny, z pokolenia na pokolenie.
« Ostatnia zmiana: 25 01 2012 o 01:20:07 am wysłana przez rebus »

Offline AdamS

  • Administrator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 568
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #13 dnia: 25 01 2012 o 10:33:09 am »
Sebastianie, Twoje słowa dały mi dziś wiele do myślenia.

Myślę, że w sekcji Inspiracje przydałby się dział, gdzie można by zamieszczać linki do dobrych/ciekawych nauczań, kazań itp...

Przepraszam, że dopiero teraz natknąłem się na tę prośbę Hany - ale lepiej późno niż wcale, więc założyłem taki dział: http://koinonia.slowo.pl/nauczania/ Zapraszam, jeszcze jest pusty. :)

Offline hana

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 164
Odp: COŚ DLA DUCHA...
« Odpowiedź #14 dnia: 25 01 2012 o 14:10:29 pm »
Adamie, dziękuję Ci bardzo :D
skorzystam więc z tej możliwości i pierwsza (jako "wnioskodawczyni") wklejam tam link do nauczania Henryka Dedo (Fundacja Głos Ewangelii).
Przesłanie korespondując.e zresztą z ostatnim postem rebusa-Sebastiana
Cytuj
Relacja z kobietą naszego serca.
Zapraszam więc do http://koinonia.slowo.pl/nauczania/
« Ostatnia zmiana: 25 01 2012 o 14:13:18 pm wysłana przez hana »
Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim...Ps.119,105