Autor Wątek: Ciekawe linki.  (Przeczytany 6031 razy)

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Ciekawe linki.
« Odpowiedź #46 dnia: 25 04 2011 o 15:53:07 pm »
Sebastianie,"Wyrazem miłości jest zachowanie posłuszeństwa wobec Boga. Przez rychłe zastosowanie kary śmierci przejawimy miłość do naszego społeczeństwa, [wśród którego wiele osób jest naszymi nieprzyjaciółmi] i zaoferujemy im najlepszą szansę życia bez lęku i zbrodni. Stosując rychłe karanie śmiercią, która ma być sprawiedliwie wymierzana, dajemy każdemu najlepszą szansę dostrzec wysoką wartość życia – swego oraz życia innych. Bez rychłego i sprawiedliwego karania śmiercią, wartość życia jest deprecjonowana." to nie ma nic wspólnego z Chrystusem.Takie jest moje odczucie.Taka postawa to anty ewangelia i powrót do sprawiedliwości Prawa.                    janusz f. :)

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816
Odp: Ciekawe linki.
« Odpowiedź #47 dnia: 25 04 2011 o 16:21:20 pm »
Uhm, podrzuciłem, ale nie wiem czy dobrze zrobiłem. Bo byłem ciekawy Waszych wypowiedzi.

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816
Odp: Ciekawe linki.
« Odpowiedź #49 dnia: 18 06 2011 o 22:56:37 pm »

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816
Odp: Ciekawe linki.
« Odpowiedź #50 dnia: 27 06 2011 o 00:13:39 am »
http://www.youtube.com/watch?v=fmeptc0h1SQ&feature=related

ciekawe, co o tym myślicie, po obejrzeniu

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Ciekawe linki.
« Odpowiedź #51 dnia: 27 06 2011 o 07:44:28 am »
http://www.youtube.com/watch?v=fmeptc0h1SQ&feature=related ciekawe, co o tym myślicie, po obejrzeniu

Sebastianie, obejrzałem tylko część, bo to długi materiał, ale już na samym początku zorientowałem się, że przesłaniem filmu jest koncepcja teorii spiskowej, która nasila się wraz z rosnącym skomplikowaniem świata (w polityce, biznesie, nauce itd.). Człowiek szuka rozwiązania w alienacji lub ucieczce. Myślę jednak, że ani jedno ani drugie nie są rozwiązaniem zgodnym z przesłaniem Jezusa, który wręcz przeciwnie - posyłał nas w samo centrum tego nieprzyjaznego i skomplikowanego świata, abyśmy byli świadkami Prawdy.

Ostatnio mnożą się na Zachodzie różne sekty apokalioptyczne, związane z odczytaniem kalendarza Majów (przepowiadającego rzekomy koniec świata w przyszłym roku). Jakie rozwiązania są wobec tej wizji oferowane? Kupno działki w miejscowości, która ma ocaleć lub zbiorowe samobójstwa. Czy do tego wzywałby Jezus? Myślę, że poziom spustoszenia i zniewolenia wcale nie wzrósł od czasów Jezusa - a jedynie zmienia swą formę. Nie dajmy się omamić wizjami, które zamiast wewnętrznie budować, prowadzą do lęku czy izolacji.

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816
Odp: Ciekawe linki.
« Odpowiedź #52 dnia: 27 06 2011 o 12:54:32 pm »
Obejrzałem cały film. W sumie dobrze, zauważyłem, że takie filmy, co kiedyś być może miałyby szansę coś mi w głowie namieszać, obecnie nie mają na mnie wpływu. Zbyt mocno we mnie już jest zakorzeniony Chrystus.

Adamie, nie patrzyłem na film pod kątem teorii spiskowej, a tego, jak działa diabeł poprzez ludzi. O to mi chodziło, co zauważycie poprzez spojrzenie na ten materiał okiem duchowym. Same idee, domysły mnie nie interesują. Choć szczerze mówiąc daleko nie odbiegają od rzeczywistosci. I bez pomocy tego filmu widzę, co się dzieje na świecie. Słowo mówi o wszetecznicy, co wygodnie się rozsiadła na świecie.

Po obejrzeniu tego filmu miałem tylko jedno w sobie. Wszyscy potrzebujemy Jezusa, z dnia na dzień coraz mocniej. Czyli musimy się uczyć całkowicie na Nim polegać. Trudne czasy nadejdą, to widać.

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Ciekawe linki.
« Odpowiedź #53 dnia: 27 06 2011 o 20:36:45 pm »
Adamie, nie patrzyłem na film pod kątem teorii spiskowej, a tego, jak działa diabeł poprzez ludzi. O to mi chodziło, co zauważycie poprzez spojrzenie na ten materiał okiem duchowym.

A tak, jeśli o to chodzi, to bardzo słuszne spostrzeżenie - tego rodzaju materiały trudno jest zweryfikować i jednoznacznie im zaprzeczyć, bo według mnie wymieszana jest tu prawda z urojeniami - do tego stopnia, że już trudno oddzialić cząstki jednego od drugiego.

Ostatnio we Francji (i na całym Zachodzie) namnożyło się wiele sekt, które bazują na lęku przed apokaliptycznym kataklizmem. Powstał nawet na ten temat specjalny raport rządowy. Tak więc w tym zakresie media (a w szczególności internet) stają się nośnikiem o wiele potężniejszym, niż kiedyś zwykła plotka.

Manipulacje tworzone są świadomie, ale jest też wiele sytuacji, gdzie histeria powstaje w sposób spontaniczny i całkowicie niekontrolowany. Podatność na tego rodzaju zjawiska jest wprost proporcjonalna do zamknięcia na przestrzeń wiary i nadziei, a przede wszystkim idzie w parze z deformacją prawdziwej miłości.




Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Ciekawe linki.
« Odpowiedź #57 dnia: 31 07 2011 o 13:42:10 pm »
...a co powiesz o tych,którzy z woli Ojca/Boga/są jak warzywa.Mają ręce,którymi dotykac nie mogą.Mają nogi ale nie chodzą.Mają język,który nie mówi,oczy które nie widzą.Głowa z poranionym mózgiem,który niczego nie kontroluje.Co z tymi,których życie zostało przybite ,połamane od samego początku?Nick to i tak szczęściarz bo ma wiarę,ma Chrystusa,ma wszystko i dlatego im więcej daje tym więcej dostaje.                          Pozdrawiam wszystkich umarłych na tym forum.Śpicie jeszcze.Pobudka.Czas ucieka a wiecznośc czeka.                            Pozdrawiam             janusz f. :)           

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816
Odp: Ciekawe linki.
« Odpowiedź #58 dnia: 31 07 2011 o 22:21:12 pm »
...a co powiesz o tych,którzy z woli Ojca/Boga/są jak warzywa.Mają ręce,którymi dotykac nie mogą.Mają nogi ale nie chodzą.Mają język,który nie mówi,oczy które nie widzą.Głowa z poranionym mózgiem,który niczego nie kontroluje.Co z tymi,których życie zostało przybite ,połamane od samego początku?

To tylko Bóg wie. Nie muszę Januszu wszystkiego rozumieć. Mam poznanie według woli Ojca, wiarę według woli Ojca i nic mi do planów Ojca. Buduję relację z Ojcem, a nie bawię się we włamywacza do Jego skrzynki z planami. To  wielki, Święty Bóg, nie kolega ze szkolnej ławki. Powinniśmy iść za Jego głosem, zamiast zadawać pytania.

Ps. wybacz, jeśli ciutkę ostro się odniosłem do Twojej wypowiedzi. Nie jest to właściwa droga w szukaniu Prawdy. Koniec drogi naszej jest pod krzyżem, gdzie zostały zgładzone nasze grzechy, powinniśmy przez wiarę przyjąć nasze uwolnienie i na nowo się narodzić. A reszta drogi to prowadzenie przez Ducha Św. przez całe nasze życie. My mamy pozwolić się ukrzyżować (złożyć grzechy swoje pod krzyżem, prosić w modlitwie z pełną wiarą Jezusa o uwolnienie od nich) i przyjąć zbawienie w Chrystusie.

 Jeśli zadajemy pytania, szukamy gdzie indziej, w takiej postawie wracamy do religijnosci. Po co nam takie szukania? Prawdziwie wierzący zostawia swoje myślenie i cały sobą zawierza się przez wiarę Duchowi Św. Wszystko w nas się dokona przez wiarę w Bożą Prawdę. W modlitwie prosimy o prowadzenie i Bożą mądrość. Nie polegajmy na swoim rozumie, a napełnijmy się Prawdą Bożą. Ona ma moc dać nam tę właściwą wiarą, dzięki której będziemy autentycznie uwolnieni spod kłamstw tego świata. Możemy dostać wtedy pewność zbawienia, uzdrowienie, uwolnienie od zranień z przeszłości, jednym słowem pełne uwolnienie, które jest w Jezusie. Moc Bożej Prawdy jest żywa w pełni, gdy mamy jedno pragnienie w sercu. Do niej, żyjemy tylko dla Prawdy, która jest w Jezusie. Wtedy niesamowicie zaczyna się aktywować.

Pamiętajmy, że piekło jest przeznaczone tylko dla diabła i jego aniołów. Niebo natomiast dla wszystkich ludzi. Diabeł w swojej nienawiści chce z zemsty wziąć nas wszystkich ze sobą. Bóg cudownie nas kocha nieskończoną miłością niezależnie od naszej postawy i robi wszystko, abyśmy przyszli do jego Syna, w którym dokonało się przecudne dzieło odkupienia naszych dusz. Nie musimy daleko szukać. Wystarczy zanieść grzechy pod krzyż (odwrócić się od nich) i przyjąć zbawienie przez wiarę. I w modlitwie przez wiarę w dokonane dzieło prosić Jezusa o uwolnienie. Przecudna jest czystość i świętość w Jezusie.
« Ostatnia zmiana: 1 08 2011 o 01:05:53 am wysłana przez rebus »

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816
Odp: Ciekawe linki.
« Odpowiedź #59 dnia: 1 08 2011 o 00:04:00 am »
Pojawiła się we mnie myśl, że tacy ludzie "warzywa" czekają na takich jak my, którzy sie upamiętają, odwrócą od grzechów, przestaną pragnąć tego, co świat zaoferuje. Będą mieć w sercu tylko jedno pragnienie do czystości  i uświęcenia się w Jezusie, staną się naczyniem napełnionym przez Ducha Św. i Duch Św. posyła nas do tych "warzywek", używa nas poprzez dar uzdrawiania, aby uwidoczniła się dla innych  niedowiarków moc Boża, aby Bóg został uwielbiony.

Niedawno pewna siostra z innego zboru napisała mi smsem, że był u nich w zborze młody mężczyzna, który był  używany przez Boga. Ludzie byli uzdrawiani, na poparzonym dziecku skóra nowa urosła gdy ten brat się modlił, ludzie z nowotworów byli uzdrawiani, wyganiane były demony, ludzie o kulach zostawiali je i chodzili i wiele innych ten człowiek doświadczył cudów. Gdy inni pytali go, dlaczego Bóg go w tylu darach używa, a u innych ludzi nie - odpowiadał, że dlatego tak się dzieje, bo za mało świętości u innych, a za dużo pragnień do świata. Mówił też, że za dużo jest niepotrzebnej mowy (pustej, próżniaczej, filozofia) co hamuje działanie Boga, gdyż słowa wypowiadane w imieniu Jezusa mają moc. Chodzi o dojrzałą wiarę.

Pan mnie uwalnia od pragnień do świata, teraz oprócz obowiązków pozostał mi tylko komputer z wykładami, Słowo, książki chrześcijańskie i modlitwy. Żadnej telewizji, gazet, wiadomości, gier. Ostatnio mam niesamowity wzrost wiary, poznanie, Słowo jest we mnie żywe, czytając psalmy czuję się, jakby to była historia o mnie. Bardzo dobrze rozumiem Dawida, jakbym razem z nim to wszystko przeżywał. Wszystko to przepraktykowałem, stąd mam pełne poznanie. Staję się ubogi duchem. Podejrzewam, że w dalszej drodze pozostaną mi Słowo Boże i modlitwa. No i wiara bez polegania na sobie.

Docieram stopniowo pod krzyż, po swoje uwolnienie, które wykupił dla mnie Jezus przybijając moje grzechy na krzyżu. Wierzę i mam coraz większą pewność, że będę jednym z tych, których Pan pośle do tych "warzywek" aby chwała Boża się objawiła tym, co nie znają Prawdy, a równieź ku zbudowaniu tym co poznali Prawdę. Coraz bardziej pragnę żyć dla Jezusa, mam upodobanie do przykazań, Jezus staje się dla mnie pasją.

To moje małe świadectwo odnośnie tego, co Bóg może uczynić z każdym z nas, jeśli zostawimy wszystko, co dotychczas kochaliśmy - dla Niego. Staję się także błogosławieństwem dla rodziców, zaczynają wierzyć, że faktycznie Bóg jest w moim życiu, patrząc na moje postępowanie (dawanie siebie bezinteresownie). Odzyskują życie i wiarę. Na moich oczach ożywiają na nowo.

To wszystko jest zasługą Ducha Św., On mnie zmienia, prowadzi, uczy. Niech będzie uwielbiony Bóg Ojciec w Synu swoim, w którym ja z przyjemnością mieszkam i trwam. My nic nie możemy, ale Bóg może wszystko!

Bóg zmienia moje życie na obraz swego Syna. Chwała Bogu na wieki wieków. Godzien wszelkiej czci i uwielbienia. Mam pewność zbawienia w Chrystusie. Wiara tu pełna przez dokonane dzieło cudownego Pana Jezusa.