Autor Wątek: Poezja i sztuka.  (Przeczytany 2169 razy)

haszi

  • Gość
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #15 dnia: 5 04 2010 o 23:33:31 pm »
Paulino, to jest proces, jeśli chodzi o pychę. Każdy chodzący z Jezusem to przechodzi. Tak właśnie przebiega dojrzewanie duchowe. Bardzo się cieszę, bo widzę że masz wielkie pragnienie poznawania Jezusa. Wstając rano czytaj Pismo, po południu odnów umysł w Słowie Bożym, przed snem czytaj Pismo. Za każdym razem każdego dnia musimy uzbrajać się na nowo w miecz Ducha Św. Jest możliwe chodzenie w Panu i nie wejsć w ciemność. Ten stan osiągnie tylko osoba szukająca Bożej mądrości. Ja zaprzestaję używać własnej mądrości ludźkiej, a zaczynam wzrastać w mądrości Bożej. To też jest proces, uczę się tego.

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #16 dnia: 6 04 2010 o 19:46:39 pm »
Wiesz Sebastianie, już ktoś mi to mówił. I to bardzo często, prawie za każdym razem, gdy z nim rozmawiałam. Był to człowiek z kościoła podobnego do Twojego, który jak już wcześniej pisałam pomógł mi się odrodzić w Bogu, znaleźć Boga. Podobnie: ,,Czytaj biblie, bo z niej czysta prawda i z niej się wszystkiego dowiesz". I czytałam i czytam i będę czytać. Rano, wieczorem, w dzień dużo myślę, słucham nagrania. Ale wcześniej to przez złe podejście, nie mogłam się na słowie skupić i go do serca włożyć. Przez tą pychę.
Dzięki, pozdro:)
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

haszi

  • Gość
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #17 dnia: 6 04 2010 o 20:26:19 pm »
Prawdziwym i jedynym tak naprawdę przewodnikiem jest Duch Św. Duch Boży ma plan dla każdej osoby od Boga Ojca. W szczegółach. Od nas zależy, czy pozwolimy Duchowi działać w nas. Chodzi tu o powołanie w naszym życiu. Dążąc do relacji z Duchem będąc w Jezusie i polegając na Jezusie osiąga się fantastyczną jedność w Nim. Czytanie Pisma Św. jest podstawą, także bardzo ważna jest modlitwa z Ojcem sercem, nie umysłem. No i częste pytanie w różnych sytuacjach, jaką decyzję podjąć. Staram się pytać o to Ducha Św., rozmawiać z Nim. Najważniejsze, żeby był traktowany z mojej strony jak towarzysz, starszy brat, przyjaciel, a nie oklepany tekst, kiedy jest mi ciężko... Boże pomóż mi. Kiedy cięzko jest, każdy przychodzi do Boga. Kiedy z górki, to nikt o Panu nie myśli. O taką relację mi chodzi, o codzienny kontakt z Duchem Św. Nieważne, czy będzie ciężko, czy lekko.
« Ostatnia zmiana: 6 04 2010 o 20:28:37 pm wysłana przez Sebastian »

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #18 dnia: 6 04 2010 o 21:09:09 pm »
Jeśli lekceważę, albo nie daje ujścia słowom mojego ducha, wtedy on krzyczy i obija się o ściany, przypominając że jest. Albo jak kiedyś, kiedyś po prostu zanika...

Dlatego teraz już go nie lekceważę, a wręcz z niego wciąż piszę i wsłuchuję się w niego czasem i to jest piękne doświadczenie. A gdy piszę z niego powstają wiersze i opowiadania, które już tu umieszczałam i będę umieszczać. Ale też trochę umieściłam na jednej stronie, no dobra podam.. ::) http://opowiadania.pl/main.php?id=portfolio&author=18381. Czyste słowa ducha, nic ode mnie. Przez to czasem niezrozumiałe...
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz