Prawdziwym i jedynym tak naprawdę przewodnikiem jest Duch Św. Duch Boży ma plan dla każdej osoby od Boga Ojca. W szczegółach. Od nas zależy, czy pozwolimy Duchowi działać w nas. Chodzi tu o powołanie w naszym życiu. Dążąc do relacji z Duchem będąc w Jezusie i polegając na Jezusie osiąga się fantastyczną jedność w Nim. Czytanie Pisma Św. jest podstawą, także bardzo ważna jest modlitwa z Ojcem sercem, nie umysłem. No i częste pytanie w różnych sytuacjach, jaką decyzję podjąć. Staram się pytać o to Ducha Św., rozmawiać z Nim. Najważniejsze, żeby był traktowany z mojej strony jak towarzysz, starszy brat, przyjaciel, a nie oklepany tekst, kiedy jest mi ciężko... Boże pomóż mi. Kiedy cięzko jest, każdy przychodzi do Boga. Kiedy z górki, to nikt o Panu nie myśli. O taką relację mi chodzi, o codzienny kontakt z Duchem Św. Nieważne, czy będzie ciężko, czy lekko.