Autor Wątek: Poezja i sztuka.  (Przeczytany 2166 razy)

Offline Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Poezja i sztuka.
« dnia: 11 01 2010 o 19:24:22 pm »
Miejsce dla naszych twórców i nie tylko :)
Dzielmy się naszą twórczością. Ja niestety z poezją nie mam nic wspólnego, ale uwielbiam czytać :)
"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

AdamS

  • Gość
Twardowski
« Odpowiedź #1 dnia: 13 01 2010 o 09:52:08 am »
Ostatnio najbardziej trafia do mnie mnie poezja ks. Twardowskiego, która jest taka rozbrajająca w swej prostocie i szczerości. Niestety nie mam pamięci do cytatów, ale w sposób szczególny przemówił do mnie wiersz, w którym mowa o ty, że zawsze jest coś czym można obdarować, nawet własna nędza - nią również (a może nią szczególnie) - i tu chodzi o nędzę w każdym calu - materialną, intelektualną, duchową - one mogą być darem dla drugiego, jeśli tylko cały się zawierzę Bogu...

Szkoda, że nie pamiętam tytułu tego wiersza. Ale podam link do prawdziwej skarbnicy tej poezji w necie: http://www.twardowski.poezja.eu/poezje_wybrane.htm

Offline Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #2 dnia: 15 01 2010 o 17:59:32 pm »
Kiedyś też trafiłam na jego stronę, bardzo mi się podoba :)
Trafiłam kiedyś na poezję Jana Pawła II którą czytał G. Holoubek. Słuchając tego bardzo mnie poruszało.. Tekst nie przekaże tego w taki sposób.

Niewidomi
Stukając białymi laskami w bruk stwarzamy dystans nieodzowny.
Kosztuje każdy krok.
W pustych źrenicach wciąż umiera świat do siebie samego niepodobny:
świat złożony nie z barw,
lecz z łoskotów (kontury, linie szmerów).
Pomyśl, z jakim trudem dojrzewa się do całości,
gdy zawsze tylko część zostaje
i tę część musimy wybierać.
O jakże chętnie każdy z nas wziąłby cały ciężar człowieka,
który bez laski białej obejmuje od razu przestrzeń!
Czy zdołasz nas nauczyć, że są krzywdy inne prócz naszej?
Czy potrafisz przekonać, że w ślepocie może być szczęście?
 
***
 
Stanisław
Pragnę opisać Kościół -
Mój Kościół, który rodzi się wraz ze mną,
Lecz ze mną nie umiera - ja też nie umieram z nim,
Który mnie stale przerasta -
Kościół: dno bytu mojego i szczytu.
Kościół - korzeń,
który zapuszczam w przeszłość i przyszłość zarazem.
Sakrament mojego istnienia w Bogu, który jest Ojcem.
Pragnę opisać Kościół -
Mój Kościół, który związał się z moją ziemią
(powiedziano mu: "cokolwiek zwiążesz na ziemi, będzie związane w niebie") -
więc związał się z moją ziemią mój Kościół. Ziemia leży w dorzecze Wisły,
dopływy wzbierają wiosną,
gdy śniegi topnieją w Karpatach.
Kościół związał się z moją ziemią,
aby wszystko, co na niej zwiąże,
było związane w niebie.

jak znajdę jeszcze jeden tekst to również dodam.
"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

Janusz G.

  • Gość
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #3 dnia: 15 01 2010 o 18:28:29 pm »
Moj Swiat

I w koncu uplynal wieczor,
I nastal poczatek - poranek,
I przynioslem ze soba swiat,
ktory uczynilem z nicosci przez Wiare.
A przed tem nie bylo niczego,
co ze swiata by bylo.
Opisalem swiat przychodzacy z nicosci,
Slowami, ktore we mnie byly,
i byly mna.
i narodzilem je z serca mojego.

A ludzie wysmieli te slowa
i ukrzyzowali wraz ze mna.
Ukrzyzowali moj swiat.
I tak nastal znow wieczor,
i trwal w swojej wiecznosci,
az do poranku Dnia Drugiego.

...

Janusz
« Ostatnia zmiana: 15 01 2010 o 22:05:43 pm wysłana przez Janusz G. »

AdamS

  • Gość
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #4 dnia: 21 01 2010 o 08:37:01 am »
Poruszający wiersz!  "Który uczyniłem z nicości przez wiarę" - te słowa niosą dla mnie jakieś przesłanie szczególne.

Wiara całkowicie przewartościowuje myśl człowieka, który w całych swych dziejach szukał istoty bytu jako takiego, by znaleźć go w końcu w samym sobie (bo Bóg zawsze jest bliżej niż szukamy) ...znaleźć go właśnie poprzez całkowite zawierzenie. Trzeba było jednak wcześniej poznać dno nihilizmu...

To tylko takie moje odczucia po ostatnich lekturach europejskich egzystencjalistów i po tych kilku strofach wiersza... Nie wiedziałem, że piszesz poezje - dziękuję za ten fragment!
« Ostatnia zmiana: 21 01 2010 o 08:42:44 am wysłana przez AdamS »

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #5 dnia: 27 03 2010 o 19:49:07 pm »
Ostatnio mam wenę na pisanie wierszy :D Niektóre są mocno nietypowe i główna ich cecha to to że mają przekaz i są białe. Niektóre to opowiadania krótkie w postaci wiersza białego. Na sam  początek zamieszczę jeden z wierszy-opowiadań, który mnie wzrusza  ;D ale nie jest jakiś nadzwyczajny.

Tytuł: ,,Droga Jeźdźca"

Gdy dumny jeździec jechał
Swą drogą, jedyną
Poznaną i nową.
Liśćmi i kwiatami wyścielaną.
Piękną, wesołą, prowadzoną do zamku jedynego.
I on, bowiem nią jechał.
Na koniu i z mieczem
Dumny, uśmiechnięty
Bo wiedział, co wybrał
I tak chciał.
Droga wyścielana, pachniała!
A jeździec bronił się przed wszystkim!
Co nie z tej drogi, brudne, zaparte
Bo dzielny i trwały był!
I jechał, niczego się nie bał!
Bo serce wesołe
Oczyszczone
Wyścielone
Przygotowane
Wymopowane z wszelkich brudów
Kontemplował się jazdą najlepszą, bo wiedział gdzie jedzie.
I choć to było daleko.
Chciał i kochał tamto miejsce.
Choć inni wołali
Z drogi nie zbaczał
Prowadził swego rumaka
Choć za nogi trzymali
Linami wiązali
Uśmiechnięty dojechał!
I pokochał!
Zamieszkał, tam w miejscu dojazdu
Zamku swym, swym, nowym, zamieszkał.
Szczęśliwy, bo dobrze wybrał.
Konia na pastwiska zaprowadził
Wyciągnął instrument i pieśnią Pana i Jego dom i drogę Jego sławił
Przez wieczność, wesoły.
Do raju dojechał.

No to teraz zapytam się Ciebie jak to zinterpretowałeś:P? Zamieszczę tu więcej swoich wierszy, bo napisałam ich naprawdę dużo, ale i tak nie przepisałam jeszcze wszystkich na kompa :) Pozdrawiam:)
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #6 dnia: 27 03 2010 o 19:53:18 pm »
Tytuł: ,,Tylko Jeden"

Pewnego dnia, pewna dziewczyna zboczyła.
I zeszła na zawsze…
Następnego i brat i jej zboczył i zeszedł
Na zawsze…
I po kolei, w następnych dniach
I wujek Stasiek
Odszedł
Na zawsze…
Po nim ciocia i mama nastąpiła
I babcia i tata
W dniach następnych
I został dziadek…
Sam dziadek został
Ciągnięty
Proszony
Przez rodzinę
Przez żony
Nie zeszedł
Na zawsze!
Oczy zamknął
Usta zasznurował
Uszy zasłonił
Na wołanie rodziny
Niewiernych
Umarł!
Lecz następnego dnia powstał
Jak sam umarł, tak sam do miejsca nagrody wszedł.
Radosny, bo przetrwał
I już nie cierpiał
Otworzył, co zamknął,
Na pieśni i słowa Pana
I cieszył się!
Na zawsze! Pozostał!
Bo on z ośmiu
Jedyny przetrwał!
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #7 dnia: 27 03 2010 o 20:14:40 pm »
Tytuł: ,,Życia ciężaru przyjąć nie chciała"


W wierze nietrwała, mieszkała
Cokolwiek powiedziała
A następnego dnia już tego nie chciała, wręcz nie pamiętała
Chodziła
Ale nigdzie nie zamieszkała
Błądziła
Ale nigdzie przyjść i osiedlić się, nie chciała
Sama została
Zamknięta, wyparta, niczego nie chciała
Bo rąk do tego nie miała
Oczami zobaczyć nie chciała
Uszami usłyszeć nie usłyszała
Bo zamknięta barierą, nie do otworzenia
I jak ją otworzyć?
Księżniczko ducha zamkniętego
I jak ty chcesz tak żyć?
Jeśli rąk nie masz,
Oczami ślepo widzisz,
Uszami nie dosłyszysz,
Nogami nie dojdziesz,
Ustami nie dopowiesz…?
Cóż chcesz osiągnąć, zamknięta?
Niczego nie przyjmujesz, tylko życia życia trujesz!
Otrząśnij się póki możesz!
Bo droga dla ciebie jest
Nie mądra, zwątpiona!
Podnieś ciężar życia i ręką przyjmij go!
Bo twe puste wędrówki, z miejsca do miejsca, nie nadają tobie tempa!
Potrafisz, spróbuj
Bo to jest nam dane
Nie błąkaj! Nie stękaj! Osiedl się! Zamieszkaj!
Wypuść zawias, zamknięta!

 ??? ;)
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #8 dnia: 27 03 2010 o 20:25:36 pm »
Tytuł:,,Złe narty=Złe ferie"

Ten wiersz napisałam przed wyjazdem na narty. A o to moja reakcja, na wieść że jadę na narty: :P

Teraz będą ferie, a w domu siedzę pusto…
Ferie, nieszczęsne, wolne w zamyśle i w nieodszukanej prawdzie.
Nie prawda! Przecież są na narty, za poufnym rogiem!
Narty? A cóż to? Czymże się charakteryzuje? I czymże się różni, od pustego siedzenia w domu? Jakże to brzmi? Czymże są narty, dla mojego serca…?
Prócz rozdarciem i żalem, iż są złodziejem…
Złodziejem, czasu mojego, wolnego, którego poświęciłam na coś zupełnie innego.
Na siebie.
Na wiarę. Odnowienie. Nowość. Zrodzenie.
Więc narty, to dla mnie, jak puste w domu
Siedzenie, niewnoszące nic.
Bo cóż innego to może być?
Dla mnie, dla mojego serca…?
Gdzie moja wola, związana jest…
I dusza do nart przywiązana.
Lecz tylko myśl, samotna i wielka,
Wolna jest i zupełnie w innym miejscu osadzona.
Dla mnie może ich nie być!
Nic nie wprowadzają
Nic mi nie dają
Aczkolwiek tylko zabierają i sens życia zmieniają
Więc wolę w domu siedzieć!
Nie ruszać się nigdzie, nikomu
I tylko tyle, lecz nawet za dużo
Ale to nie ode mnie zależy…
Od tego i tych, co wolną wolę i duszę mą wiążą
Sznurem ciasnym, duszą
Lecz myśl miłości, zbawienia, radości, wiary i życia Boga,
Mi nie uleci
Nie ścisną mi jej!
Nie zwiążą!
Więc co pozostało?
Siedzieć i mieć nadzieję, że ktoś zlituje się, i ktoś ciasne sznury
Me rozwiąże
A wtedy pojechałabym, pociągiem poznania
Z nie znania w poznania.
Na miejsce ciche, wolne, uciekające i sercu i mi
Dużo dające…
Byłabym wolna
Po krańce świata
Niczym niewolnik wyswobodzony…
I siedzieć, teraz, związana, marzyć o sercu wolnym…

 Oczywiście gdy wróciłam z nart, miałam troszkę inny pogląd.
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

AdamS

  • Gość
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #9 dnia: 29 03 2010 o 07:36:29 am »
Zamyśliłem się, Paulino, nad tymi Twoimi wierszami. Lubię taką poezję, gdzie słowo lirycznej esencji zrasta się ze słowem codziennym. Niektóre obrazują zawiłe ścieżki wewnętrznych dialogów, jakie się w nas nieustannie toczą - jak choćby ten ostatni z nartami, w miejsce których każdy z nas mógłby podstawić swój własny przedmiot "zbytku" - i wiersz byłby równie silny w swej wymowie.

Trudniejszy jest dla mnie wiersz "Tylko jeden" - może nie tyle w rozumieniu (chyba dobrze go odczytuję?), co w przedstawionym dylemacie. Domyślam się, że dotyczy śmierci duchowej i śmierci cielesnej, ale pozostaje pytanie - dlaczego Dziadek był szczęśliwy, skoro jego wszyscy bliscy "odpadli"? Pytanie w zasadzie chyba pozostanie w zawieszeniu. No bo kto z żywych może na to odpowiedzieć?

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #10 dnia: 30 03 2010 o 19:43:59 pm »
Adamie! W wiersz tylko jeden, mówił o upadku duchowym i odejściu od Boga i zanurzeniu się w grzechu i radości ludzkiej z tego grzechu płynącej, która dotknęła rodzinę (oprócz dziadka). Radość dziadka płynęła stąd że mimo prób rodziny, która próbowała go od Boga odsunąć, dziadek się nie złamał i przetrwał, a kiedy umarł to dostąpił za ten czyn zbawienia. :) Taka moja interpretacja, ale może być ich dużo. Bardzo dziękuje że poświęciłeś czas na przeczytanie moich wierszy. Naprawdę mało osób je czyta(umieszczam na pewnej stronie) bo są to wiersz trudne, nad którymi trzeba myśleć (ludzie nie lubią się zastanawiać, wolą łatwą i płynącą treść) a w ogóle mówią o aspektach wiary, a ludzie uciekają. Przynajmniej ja mam takie wrażenie, bo z kimkolwiek chcę pogadać o Bogu, to ten się wykręca, albo zmienia temat... Napisałam takich dzieł o wiele więcej, jak będę miała czas to je tu powklejam:P Pozdro!
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

AdamS

  • Gość
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #11 dnia: 30 03 2010 o 20:05:44 pm »
Interpretacja więc, że wszyscy inni "odeszli" dotyczy wyłącznie śmierci duchowej. Dylemat jednak pozostaje (skierowany już bardziej w sferę rozważań duchowych, niż do samego wiersza) - jak pogodzić szczęście po śmierci ze świadomością potępienia bliskich? Może za bardzo drążę, może tu potrzebna jest po prostu pokora uznania swej niewiedzy...

Niemniej dziękuję Ci, Paulino, za refleksje, do których pobudziły mnie Twoje wiersze.

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #12 dnia: 30 03 2010 o 20:13:21 pm »
To jest dobre pytanie, teraz to i ja się nad tym zastanawiam. Może zbawienie jest tak pięknym doświadczeniem, iż gdy je się uzyska, wszystkie smutki, żale i inne  ludzkie bóle, zostają w tyle w ludzkim ciele i na świecie? Czy tak właśnie nie jest? że zbawienie jest tylko szczęściem i radością?
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

haszi

  • Gość
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #13 dnia: 5 04 2010 o 07:52:51 am »
Przeczytałem ten wiersz. Spodobał mi się, mówi o wytrwałości w Jezusie Chrystusie na Drodze Życia. Można mieć radość w cierpieniu, że widzi się bliskich, którzy nie poszli za Jezusem, a przeciwnie -nawoływali go do odwrócenia się od Boga. Cierpisz, że Twoja rodzina jest niewierząca, a zarazem masz radosć, że Pan Jezus jest przy Tobie. Ten kto wierzy głęboko, wie że jest zbawiony i jest ponad grzechem w Jezusie Chrystusie. I o tej radości mówi wiersz, o nagrodzie wiecznej, jaką jest życie przyszłe z Bogiem. Bezbożni zostaną wytraceni, a pobożni zachowają swe życie.

W moim sercu dojrzewa świadomość zbawienia i wolności, jaką wykupił dla mnie Jezus. Zaczynam czuć stopniowo coraz mocniej, że jestem ponad grzechem, ponad ciemnością w Jezusie Chrystusie. To ja będąc w Jezusie mam władzę nad ciemnością, mądre decyzje, rozsądek, roztropność, miłość, pokora. Najważniejsza jest mądrość i karność, dzięki nim zachowujemy życie. O mądrość prośmy Boga Ojca.

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Poezja i sztuka.
« Odpowiedź #14 dnia: 5 04 2010 o 18:36:12 pm »
Doskonale Sebastianie to wyjaśniłeś:) Niedawno też tak uważał, że wchodzę w życie doskonałe z Chrystusem, że uczę się Jego słowa- to Go znam, czytam biblię - to doskonale rozumiem. Ale dopiero niedawno, po obejrzeniu jednego filmu i poczytaniu kilku rzeczy i po długich przemyśleniach, spostrzegłam w jakim wielkim błędzie jestem. Zobaczyłam że wszystko co robiłam to źle i źle odbierałam. Teraz stwierdzam otwarcie, że niczego nie wiem i nie wiedziałam i że jestem na etapie uczenia się i pracy nad sobą.
Dzisiaj słuchałam sobie nagrań zboru w Wodzisławiu, i pewna słowa zapadły mi głęboko w pamięć.
Pierwsze: Pycha jest grzechem najgorszym i przez nią nie możemy wypełniać woli Bożej, nie mogę spełniać tego co Pan mi nałożył, gdyż mam złe podejście - to dało mi dużo do myślenia. Pomyślałam od razu o piśmie, że musiałam się zmuszać żeby cokolwiek zrozumieć i przeczytać, choć to było łatwe, a chciałam biblię znać do celu wiedzy, by być między innymi lepszym. Miałam i mam podejście do innych z wyższością. Ale w każdym razie, ostatnio zobaczyłam ile rzeczy robiłam źle. To tak jakbym szukała czegoś w szafkach i w najgłębszych zakamarkach, a nie widziała że to stoi przede mną i jest przede mną. W każdym razie chcę się pozbyć tego podejścia wyższości i codziennie się modlę aby Pan oczyścił mnie z tej pychy.
Druga rzecz: Ubodzy w duchu nie wybierają między kościołami, bo w każdym jest Bóg - a ja ile razy na kościół narzekałam!!
Więc teraz pracuję nad sobą!! A co do świadomości zbawienia, to ta świadomość jest na mojej drodze życia, ale nie mogę sobie jej skracać, żeby wcześniej do niej dojść, niż jak się powinno, bon nic dobrego mi z tego nie wychodziło. Tak robiłam wcześniej, a później się braków czepiałam i nagłych pustek. Teraz zamierzam trwałym krokiem, krok po kroczku przechodzić tą drogę nie skracając. Pozdrowienia poświąteczne!!
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz