Autor Wątek: Religia a konsolidacja państwa  (Przeczytany 1475 razy)

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Religia a konsolidacja państwa
« Odpowiedź #15 dnia: 15 12 2010 o 19:37:32 pm »
Do odkupienia potrzebny jest intelekt, świadomość człowieka który zostaje omyty krwią Jezusa poprzez wiarę. Bo to dzieje się tylko przez świadomą wiarę.   Cyprysie, Odkupienie jest obiektywną rzeczywistością, dokonaną w konkretnym momencie przez Chrystusa, odnoszącą się do wszystkich ludzi. Zbawienie zaś ma charakter subiektywny; polega na indywidualnym przyjęciu Odkupienia przez każdego człowieka.Nie mam pojęcia jak Ci przybliży różnicę między odkupieniem a zbawieniem.Może tak:(1)  uniwersalizm czyli powszechność Odkupienia: Chrystus przyniósł Odkupienie wszystkim ludziom.
(2)  personalizm Odkupienia/Zbawienie/:  polega na przyjęciu Odkupienia przez każdego człowieka;  każdy może skorzystać z Ofiary Chrystusa, jeśli zechce; wolność człowieka co do przyjęcia lub odrzucenia daru Odkupienia oznacza, że od osobistej decyzji każdego człowieka zależy zbawienie.
(3)  kosmiczny wymiar Odkupienia:  oznacza pojednanie całego  wszechświata z  Bogiem (ponieważ wymiar grzechu pierworodnego miał również charakter kosmiczny).
Pozdrawiam Cię   janusz f. :)

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816
Odp: Religia a konsolidacja państwa
« Odpowiedź #16 dnia: 16 12 2010 o 00:23:48 am »
Cytuj
Bóg dał swoje Słowo prostym ludziom.



W moim zrozumieniu Bóg dał Słowo prostym ludziom w tym sensie, aby poprzez ich małość, słabość mógł się objawić silnym (pysznym, mającym władzę i bogactwo, albo pozycję, polegającym na swojej mądrości, autorytecie) i ich zawstydzić. Bóg stworzył nas dla Niego, aby mógł poprzez małych objawić swoją chwałę i wielkim i zwyczajnym ludziom.

Moją siłą jest moja słabość, aby Chrystus sie we mnie uwielbił innym.
« Ostatnia zmiana: 16 12 2010 o 00:35:47 am wysłana przez rebus »

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: Religia a konsolidacja państwa
« Odpowiedź #17 dnia: 16 12 2010 o 07:46:22 am »
Cytat: Krzysiek
Co więc jest głównym przekazem biblijnym?
No właśnie. Dla mnie całą Biblię można streścić w słowach: Kochaj Boga tak mocno, jak możesz, a bliźniego jak siebie samego. A co ty uważasz za główny przekaz Pism?
[...]Na kilka sposobów. Ja nie rozumiem tego dosłownie jako zapowiedzi transplantacji organu, choć pewnie są tacy, którzy tak właśnie się na to zapatrują. [...] Jeżeli według Ciebie źródłem wiarygodności Biblii jest to, że wszystko zapisano w niej dosłownie, to współczuję Ci[...]Czy litery mogą się mylić? Nie. Można je jedynie usiłować dobrze odczytać. Ale zawsze, w każdej sytuacji należy zostawić miejsce na to, że mogę się mylić.


Dla mnie głównym przesłaniem Pisma Świętego  jest zbawienie-życie wieczne.  Oraz podobnie jak Ty, też uważa że ukazanie miłości Bożej i wskazanie że to powinno odróżniać ucznia Syna Bożego od świata.

Otóż proroctwo Ezechiela i naukę Mistrza, można, trzeba , należy, rozumieć tylko w jeden sposób. W sposób duchowy bo, A głosimy to nie uczonymi słowami ludzkiej mądrości, lecz pouczeni przez Ducha, przedkładając duchowe sprawy tym, którzy są z Ducha. Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić.
[ 1 Kor 2,13-14 BT  ]
Aby rozumieć przesłanie biblijne trzeba narodzić się na nowo. Poprzez Słowo-Jezusa Chrystusa, Jego naukę oraz Ducha Bożego. Wówczas Bóg dokona „transplantacji” sposobu myślenia, to jest to nowe serce.

Jeśli Ty uznajesz wszystko za przenośnię, to podobnie współczuję. Chcę jednak wyraźnie powiedzieć że ja uważam przesłanie  za dosłowne, zaś sposoby przekazania tego jako obrazy.                                                                         Przykładowo :
 Będzie bowiem tak jak z człowiekiem, który odjeżdżając, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek.I dał jednemu pięć talentów, a drugiemu dwa, a trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał.
[ Mt 25,14-15 BW ]

Przekazem w tej wypowiedzi jest sytuacja wierzących w czasach ostatecznych (za czasy ostateczne apostołowie uznawali już czas gdy oni żyli). Każdy wierzący ma od Boga jakieś predyspozycje-umiejętności. Przyjmuje ten obraz dosłownie, że chodzi o zdolność, możliwości ucznia Jezusa.
Fakt że powróci Pan żeby każdego rozliczyć, też przyjmuję jako fakt który się wydarzy. Więc w tym sensie, przyjmuję to dosłownie.
Dosłownie, ale nie literalnie, bo pewien człowiek udający się w podróż, jest tu obrazem.
Talenty-majątek, jest przenośnią-metaforą służby dla Boga. Istotną sprawą jest że każdy otrzymał stosownie do możliwości dysponowania tym.
Tak odczytuję tę przypowieść.
                                                                                                                    Jestem niezmiernie ciekawy jak odczytują to Rzymsko katolicy?
Czy wkalkulowują pomyłkę?
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: Religia a konsolidacja państwa
« Odpowiedź #18 dnia: 16 12 2010 o 09:29:53 am »
Cytat: Krzysiek
A Jezus wskazywał na żywą relację, nie na Pisma. Każdy, kto usiłuje podzielić ludzi na wyznających właściwą interpretację i błądzących popełnia dokładnie ten sam błąd co oni. Klasyczny przykład:[...] Twoja interpretacja może być jednak całkiem nietrafiona. Bierzesz to pod uwagę?

Moi nauczyciele nauczyli mnie jednego - mogę się mylić.


Relacja z Bogiem zawsze stanowiła trzon życia ludu Bożego.

Zauważ  że Jezus żył w czasie przejściowym między zakonem a łaską, zniósł zakon przepisów a ustanowił nowe przymierze, które polegało na wierze a nie na uczynkach. Bo właśnie ówcześni ludzie niektórzy nie mogli tego pojąć.
To uczeni w Pismach trzymali się kurczowo zapisów zakonu, sądzili że tylko oni znają i  właściwie interpretują Pisma.
Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo.
[ J 5,39 BT ]
Jezus Chrystus swoim przyjściem przewrócił ich myślenie. Dzisiaj jest podobnie. Bo ludzie ( współcześni uczeni ...) nie mogą skapować tego że:
 Usprawiedliwienie jest z łaski - darmo .
W rzeczywistości jesteśmy tak daleko zepsuci , że sami o własnych siłach nie możemy stanąć przed Bogiem . Dlatego potrzebujemy Chrystusa.
 . Sam Bóg mówi w swoim Słowie : " Kiedy zaś Pan widział, że wielka jest niegodziwość ludzi na ziemi i że usposobienie ich jest wciąż złe,
 [ I Moj. 6,5 BW ]
"...każdy bywa kuszony przez własne pożądliwości, które go pociągają i nęcą; "            [ Jak. 1,14 BW]

" Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli, nie ma takiego, co dobrze czyni, zgoła ani jednego.
 " [ Rzym. 3,12 BW ]
  Usprawiedliwiene jest  tylko w Chrystusie. Kto wypełni zakon , ten może dostąpić usprawiedliwienia . Faktem jest że żaden człowiek  za wyjątkiem Jezusa nie wypełnił zakonu . Więc tą drogą jest tylko Jezus Chrystus .
".... zakon był naszym przewodnikiem do Chrystusa, abyśmy z wiary zostali usprawiedliwieni. "
[ Rzym. 3,.24 BW ]
Po  trzecie jesteśmy usprawiedliwieni tylko przez wiarę .
Sola fide , łaciński zwrot oznacza : TYLKO PRZEZ WIARĘ .
Ofiara Jezusa jest skuteczna TYLKO PRZEZ WIARĘ.
Wiara jest środkiem  , nie celem , do osiągnięcia usprawiedliwienia. Jest wystarczającym warunkiem do osiągnięcia zbawienia.
Marcin Luter zilustrował to w taki sposób . Przyrównał wiarę do biżuterii  która trzyma jakiś klejnot-kamień .
"...człowiek osiąga usprawiedliwienie nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, lecz jedynie przez wiarę w Jezusa Chrystusa, my właśnie uwierzyliśmy w Chrystusa Jezusa, by osiągnąć usprawiedliwienie z wiary w Chrystusa, a nie przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków, jako że przez wypełnianie Prawa za pomocą uczynków nikt nie osiągnie usprawiedliwienia. "                                       [ Gal. 2,16 BT ]
Usprawiedliwienie w Jezusie Chrystusie daje POKÓJ i RADOŚC.
Ostatecznie  usprawiedliwieni jest wyłącznie dla Bożej chwały, nie dla nas, dopiero pośrednio jest to dla naszego dobra.
 Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy:  wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej,
[ Rzym. 3,21-23  BT ]
Nie jest to moja interpretacja, lecz Ducha Bożego. Mam w tym pokój, radość i pewność. Lecz mimo tego codziennie pilnuję się w  swoim duchu,słowach i czynach, żeby nie okazało   się że:
jeśli czyjeś dzieło spłonie, ten szkodę poniesie, lecz on sam zbawiony będzie, tak jednak, jak przez ogień.
[ 1 Kor 3,15  BW ]
Mamy wspaniałą obietnice że KAŻDY Ty i ja, jeżeli wierzymy słowom Jezusa i apostołów, zbawieni będziemy. Bo chyba to jest dla nas najważniejszy cel?
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

AdamS

  • Gość
Odp: Religia a konsolidacja państwa
« Odpowiedź #19 dnia: 16 12 2010 o 10:58:06 am »
Badacie Pisma, ponieważ sądzicie, że w nich zawarte jest życie wieczne: to one właśnie dają o Mnie świadectwo.
[ J 5,39 BT ]

Chwała Panu za te słowa! Dzięki, Cyprysie, że je tutaj przypomniałeś! :)

" Wszyscy zboczyli z drogi, zarazem się zepsuli, nie ma takiego, co dobrze czyni, zgoła ani jednego.
 " [ Rzym. 3,12 BW ]
 
 Ale teraz jawną się stała sprawiedliwość Boża niezależna od Prawa, poświadczona przez Prawo i Proroków. Jest to sprawiedliwość Boża przez wiarę w Jezusa Chrystusa dla wszystkich, którzy wierzą. Bo nie ma tu różnicy:  wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej,[ Rzym. 3,21-23  BT ] Nie jest to moja interpretacja, lecz Ducha Bożego.

Wierzę Ci, Cyprysie - i za te słowa również Ci dziękuję! Sprawiedliwość Boża niezależna jest od Prawa. Prawem zaś jest Litera (czytaj: bezwzględność w jej dosłowności - w odróżnieniu od Ducha Świętego, który niesie właściwe zrozumienie Pisma).