Oj Cyprysie,czym ty zaśmiecasz swoje serce?Czy warto szukac dziury w całym?Kto Ci powiedział ,że katolik to człowiek wierzący?Katolik to metrykalna osoba,która po przez swój chrzest została włączona do grona/wspólnoty/odkupionych grzeszników.Odkupionych,ale nie koniecznie zbawionych.Od odkupienia do zbawienia jest długa droga/historia/ życia każdego z nas.Czy to takie ważne;kiedy powstał świat?Kogo to dzisiaj interesuje?Ludzie umierają w swoich grzechach i nie wiedzą,że jest lekarstwo na każdą śmierc.Tym lekarstwem jest Jezus Chrystus.Jest On dzisiaj taki sam jak wczoraj.Jest On we mnie i w Tobie dla tego pokolenia.Oni chcą zobaczyc,że Jezus Chrystus żyje/zmartwychwstał/w naszym życiu...Pozdrawiam Cię i zapraszam byś ukochał również katolików/biedaczków/...j.f.
Dzięki za szczerość Twojego zdania odnośnie nominalnych zwolenników wyznania rzymskiego. Lecz z mojej obserwacji wynika że nie każdy Rzymsko katolik myśli jak Ty.
Podziwiam Twoje dojrzałe spojrzenie na tę kwestię.
Właśnie to automatyczne włączanie do grona ludzi odkupionych krwią Jezusa Chrystusa, jest wielkim nieporozumieniem.
Zapewne znowu brzmi to w Twojej głowie jak oskarżenie?
Lecz zapewniam, chociaż zdaję sobie sprawę że są to tylko słowa, że miłuję nie tylko rzymskich ale też i ateistów.
Po raz koleiny muszę serdecznie, nie zgodzić się z Twoim zdaniem że
„ Odkupionych,ale nie koniecznie zbawionych.Od odkupienia do zbawienia jest długa droga/historia/ życia każdego z nas....”Nie dlatego piszę o tym że uważam siebie za oświeconego, lecz dlatego że Biblia tłumaczy to odmiennie.
Do odkupienia potrzebny jest intelekt, świadomość człowieka który zostaje omyty krwią Jezusa poprzez wiarę.
Bo to dzieje się tylko przez świadomą wiarę. A jak niemowlę może zostać oczyszczone? Przecież jest jeszcze nieświadome. A już robi się z niego dziecko Boże. Przecież Pismo Święte naucza inaczej.
Rodzice wraz z innymi wierzącymi mogą tylko w modlitwie oddać takie dzieciątko Bogu. Nie może i nie jest to jeszcze chwila kiedy rodzi się nowe duchowe stworzenie, dziecko Boże. Zadaje sobie pytanie ilu ludzi, wybrałoby religie rzymską w wieku dojrzałym, gdyby nie wmawiano im że są wierzącymi?
Odkupienie-zbawienie, jest jednym aktem, dokonanym w chwili nawrócenia-uświadomienia przez człowieka swojej pozycji przed Bogiem. Proszę prześledź takie miejsca w Słowie Bożym
[ Kol 1,13 Kol 2,13 Ef 2,1i 5].Natomiast tym czym powinno cechować dziecko Boże jest UŚWIĘCENIE, i jest to proces-droga zbawiania.
Z narodzeniem duchowym,człowieka świadomego swojej decyzji, jest podobnie jak z narodzeniem fizycznym. Poród trwa zazwyczaj krótko, ale bywa też i taki kilkonastogodzinny.
Następną nieodzowną sprawą jest żeby to niemowlę było żywione, aż do samodzielności. Bardzo podobnie jest w sferze duchowej.
Problemem jest to że jest dużo duchowych noworodków, które nie wzrastają.

Faktem jak wszystko istnieje, skąd wziął się człowiek interesuje się mnóstwo ludzi, a szczególnie tych co nie widzą Boga.
Jak można skutecznie ewangelizować, gdy biblijny opis stworzenia świata przyjmuje się tylko jako dzieło literackie, mit kosmogoniczny i antropogeniczny?
Prawdą jest że Bóg chce widzieć w człowieku życie zmartwychwstałego Syna. Niekoniecznie ludzie, chociaż dobrą rzeczą jest gdy widać w naszej codzienności usposobienie Jezusa Chrystusa.