Nic nie istnieje, ani nie jest nic warte bez miłości. Miłość jest fundamentem, podkładem do wszystkiego. Bez miłości nie ma przyjaźni. Mówię tu o miłości w trwaniu w otwartej postawie wobec bliźniego, gotowym do poświęcenia, do dawania siebie i swojego czasu. Miłość wymaga zaangażowania się albo jednej, albo więcej osób. Miłość nie zawsze jest odwzajemniania, natomiast przyjaźń wymaga zaangażowania od każdej strony. Obie łączy jedna cecha - rezygnacja z siebie, oczywiście polegając na Bożej mądrości.
Miłość i przyjaźń z Jezusem w sercu. Bez Jezusa to będzie czysta interesowność, samolubstwo i egoizm.
W pracy jest możliwa przyjaźń, wszędzie ona jest możliwa. Jeden warunek, to trzeba mieć nowe serce od Boga. Nie wierzę w przyjaźń i miłość ze starym, brudnym i zepsutym sercem. Tylko w Jezusie wszystko można zbudować, bo On jest tą skałą, fundamentem nienaruszalnym.