Autor Wątek: MLM - Błogosławieństwo czy przekleństwo? ...a może rzeczywistość?  (Przeczytany 531 razy)

Offline zeszkoły

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 2
MLM
Moim zdaniem to rzeczywistość jaką mamy w Biznesie. To przyjęty system wynagradzania pracowników lub współpracowników, gdzie zarobki są uzależnione od efektów naszej pracy, od stworzonego obrotu. Pozdrawiam serdecznie.
« Ostatnia zmiana: 12 06 2011 o 20:02:15 pm wysłana przez Norah »

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816
Odp: MLM - Błogosławieństwo czy przekleństwo? ...a może rzeczywistość?
« Odpowiedź #1 dnia: 11 06 2011 o 15:02:27 pm »
Błogosławieństwem jest łaska od Boga Ojca i wykupienie mojej duszy z niewoli diabła przez poświęcenie życia Syna Bożego, przekleństwem jest żyć bez Jezusa, a rzeczywistość to codzienna walka  pomiędzy dobrem i złem, czyli Duchem Św. i diabłem. To jest rzeczywistość.

Nic nam nie pomogą zarobki, papier magistra, władza, sława, samochód, pieniądze, jeśli nie zechcieliśmy zbudować domu w Jezusie i w Nim złożyć całą swoją wartość.

W jakim celu chcesz rozmawiać o biznesie na forum chrześcijańskim? Od razu mówię, że zupełnie nie jestem tym tematem zainteresowany. Od kiedy poznałem Jezusa, moje wartości się całkowicie zmieniły i nie szukam już w materialności nic. Jezus jest tym, kogo w rzeczywistości potrzebujemy w każdej minucie życia. Reszta będzie nam dodana. Wpierw szukajmy Królestwa Bożego. Praca ważna, zawód ważny i nauka także, tak. Lecz w sercu niech będą pragnienia do Jezusa, nie do materialności. O wszystko się zatroszczy Pan sam za nas, kierując nami i prostując nasze drogi, my musimy dbać o relację z Nim.

I ostatnie pytanie, nie uszło mi uwagi to, że biznes piszesz przez duże B. Widzę i wiem, że nie jest to przypadek. Albo w ten sposób oddajesz chwałę diabłu, albo co? Mógłbyś wyjaśnić, czemu z dużej literki słowo biznes?