Autor Wątek: Medytacja  (Przeczytany 1456 razy)

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Medytacja
« dnia: 27 05 2010 o 21:34:57 pm »
Kto coś wie o medytacji i chciałby się tą wiedzą podzielić, bo ostatnio dużo dobrego o medytacji słyszę.
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

AdamS

  • Gość
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #1 dnia: 2 06 2010 o 13:36:08 pm »
Kto coś wie o medytacji i chciałby się tą wiedzą podzielić, bo ostatnio dużo dobrego o medytacji słyszę.

A o jaką medytację Ci chodzi, Paula? Jeśli pytasz w sensie szerokim tego pojęcia, to jestem przekonany, że medytujesz na co dzień, nawet tego nie podejrzewając ;) Medytacja jest moim ulubionym rodzajem modlitwy. Jednak ukierunkowanie myśli na poszukiwanie prawdy może mieć niezliczone oblicza...

Osobiście najbardziej lubię takie chwile, kiedy medytacja sama do mnie przychodzi :) Oczywiście mam tu na myśli stan spontanicznego pojawiania się refleksji, które prowadzą do coraz głębszych stanów zadziwienia połączonego z radością odkrywania...

Tak, człowiek wydaje duże pieniądze na egzotyczne podróże, mając możliwość odbywania w sobie samym takich wędrówek, o których wiedzą tylko artyści, mistycy i filozofowie... :)

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #2 dnia: 3 06 2010 o 00:13:14 am »
To dosyć ciekawe Adamie. Nigdy nie nazywałam jakiegokolwiek swojego stanu medytacją i zadam jedno pytanie czy Bóg pragnie naszej medytacji? Mówisz  o szerokim sensie medytacji,  a jakie jest nie szerokie?(drugie pytanie gratis) pozdrawiam serdecznie
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

Offline hana

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 164
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #3 dnia: 3 06 2010 o 12:00:34 pm »
Paula - Bóg pragnie jedynie naszego posłuszeństwa i naszej osobistej relacji z Nim. Ne wiem czy można pod medytację podciągnąć nasze codzienne rozmyślania (nawet te dotyczące Boga) a tym bardziej modlitwę - no chyba, że jest to jakiś inny rodzaj modlitwy (mam na myśli odmawianie różańca czy innych powtarzających się cyklicznie formułek). Dla mnie modlitwa to żywa, autentyczna rozmowa z Bogiem, głośna, cicha lub choćby w myślach, ale to zawsze rozmowa, w której istotne miejsce zajmuje wsłuchiwanie się w głos Boga. Ktoś oczywiście może to nazwać medytacją, ale...  byłabym ostrożna, nie jestem zwolenniczką takiego nazewnictwa ( w ogóle na słowa trzeba uważać)...
A medytacja zawsze kojarzy mi się z religiami wschodu... taka już jestem ;)

http://pl.wikipedia.org/wiki/Medytacja

pozdrawiam :D
Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim...Ps.119,105

AdamS

  • Gość
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #4 dnia: 4 06 2010 o 07:25:55 am »
Hana - właśnie każdy żywy dialog wewnętrzny jest formą medytacji (dlaczegóż więc miałbym wyłączać z tego ten najwyższy poziom dialogu, jaki wewnętrznie toczymy z Bogiem?). Oczywiście to tylko pojęcia, które można różnie interpretować. Kwestię powtarzalności słów można porównać do modlitwy językami - w obydwu przypadkach sam Duch modli się za człowieka - oczywiście pod warunkiem wewnętrznego otwarcia, bo samo mechaniczne powtarzanie nic nie daje. Dialog niejedno ma imię - szczególnie ten, który odbywa się między człowiekiem a Bogiem. I to jest wspaniałe! :)

Paula - pytasz o wąskie znaczenie medytacji. Hmmm, nie chciałbym tuu grzęznąć w definicjach, bo nie mam czasu zaglądać do leksykonów. Wiemy jednak, że medytacja często kojarzona jest - jak już Hana wspomniała - z technikami wschodniej religijności lub "gimnastyki duchowej". W takim ujęciu oczywiście Hana ma rację, że może to być dalekie od zachodniego rozumienia modlitwy. Choć osobiście uważam, że każde wewnętrzne poszukiwania, zanurzone w tęsknocie za Prawdą, wkraczają już w przestrzeń modlitwy.
« Ostatnia zmiana: 4 06 2010 o 07:32:28 am wysłana przez Adam »

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 773
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #5 dnia: 12 06 2010 o 17:15:51 pm »
Szczerze mówiąc nie wiem, co to znaczy tak naprawdę medytacja. Owszem, skojarzenia pewne mam, lecz gdyby ktoś wprost spytał, nie umiałbym odpowiedzieć. Medytacji osobiście nie łączę z relacjami z Ojcem. Z Ojcem rozmawiam, zwierzam Mu się, zanoszę modlitwy z prośbą i z dziękczynieniem. Nie widzę tu żadnego związku z medytacją, bo medytacja to na pewno nie rozmowa. Może rozważanie, myślenie? Chyba nie. Dla mnie rozważanie Słowa, to praktykowanie w realu, czyli myślenie i mówienie, ogólnie życie zgodnie ze Słowem Bożym. Czy w ogóle trzeba mówić o tej medytacji? Komu to tak naprawdę potrzebne? Same określenie <rozmowa> nie wystarczy? Z Ojcem się rozmawia, nie medytuje. Chcesz poznać Ojca, nie medytuj, a żyj zgodnie z Jego wolą. To jest recepta na poznanie Go. Z dnia na dzień jestem bogatszy o kolejne doświadczenia i wiedzę dzięki rozważaniu Słowa poprzez praktykę w realu, nie medytowanie. Myślę, że medytując byłbym na początku drogi i w ogóle się nie ruszył do przodu, czyli tam, kiedy myślałem o podjęciu decyzji pójścia za Jezusem. Pod warunkiem, jeśli chodzi o te medytowanie, o którym ja myślę. Po co tak komplikować? Rozmowa z Ojcem, słuchanie Ducha Św. i mądre/rozsądne decyzje własne. Tu nie trzeba medytacji. Praktykowanie Słowa sprawia, że wersety same z czasem dzięki doświadczeniu zdobytemu poprzez uciski pożądliwości i różne sytuacje w naszym życiu stają się czytelne i zrozumiałe w sercu. Ja nie muszę medytować, gdyż staram sie słuchać i żyć zgodnie z wolą Ojca (ze Słowem). I tak poznaję Jezusa, a sam w Nim wzrastam.

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 904
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #6 dnia: 12 06 2010 o 19:16:07 pm »
...kontemplacja to coś więcej niż medytacja.Kontemplacja to stawanie przed Ojcem w prawdzie...Pozdrawiam...janusz f.

Offline ursusa

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #7 dnia: 16 06 2010 o 10:25:20 am »
Wśród ludzi wierzacych i "praktykujących" pojawia często słowo modlitwa. Cóż to jest modlitwa? To właśnie spotkanie z Bogiem jakkolwiek sobie Go wyobrażasz. Istnieje wiele sposobów modlitwy - i na różne sposoby można spotkać się z Bogiem. Czy to będzie rozmowa, śpiew, taniec, gra na instrumencie, pisanie ikony, kontemplacja, czy medytacja. Porównam to do spotkania z ukochaną lub ukochanym. Czasem jest tak , że chce się porozmawiać ale z czasem kiedy miłość wzrasta i dojrzewa, rozmowa przeradza się w swoistego rodzaju dialog pozawerbalny i taki dialog staje się piękniejszy. Medytacja wymaga ciszy i spokoju to uruchomienie przede wszystkim serca , rozumu i wszystkich swoich zmysłów aby skupić się na tym , co Bóg chce mi pokazać przez swoje słowo. Przez kontemplację rozumiem "smakowanie" czy uwielbienie samego Boga. To postawa serca. To przybliżenie swojego serca do serca Boga.
Dzięki rebusie za cytat odnośnie czyśćca. Pozdrawiam

AdamS

  • Gość
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #8 dnia: 16 06 2010 o 10:47:38 am »
[...] Czasem jest tak , że chce się porozmawiać ale z czasem kiedy miłość wzrasta i dojrzewa, rozmowa przeradza się w swoistego rodzaju dialog pozawerbalny i taki dialog staje się piękniejszy. Medytacja wymaga ciszy i spokoju to uruchomienie przede wszystkim serca , rozumu i wszystkich swoich zmysłów aby skupić się na tym , co Bóg chce mi pokazać przez swoje słowo. [...]

Ursusa napisała dokładnie to, czego nie potrafiłem wcześniej napisać w sposób wystarczająco czytelny :) Dziękuję! Dialog pozawerbalny - to chyba najlepsze określenie i klucz do zrozumienia istoty medytacji. Ta rozmowa z Bogiem nadal się toczy, tyle, że nie potrzeba już słów.

Offline mysza

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 23
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #9 dnia: 16 06 2010 o 14:39:29 pm »
 Nie wiem za co Ursusa dziękuje Rebusowi?, za cytaty przeciwko istnieniu czyśćca?  Ja tam nadal uważam że czyściec istnieje, jest to dla mnie tak oczywiste i żadne interpretacje przeciw mnie nie przekonają, czego i Wam wszystkim życzę

AdamS

  • Gość
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #10 dnia: 16 06 2010 o 14:58:47 pm »
Mysza - podziękowań nigdy za wiele. Wdzięczność należy się również za to, że ktoś zechciał podzielić się swoimi osobistymi odczuciami czy słowami z Biblii, które go w czymś motywują. Nie zawsze trzeba się z tym zgadzać, ale myślę, że w każdym wypadku warto uwzględniać dobrą intencję. :)

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 773
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #11 dnia: 16 06 2010 o 17:19:15 pm »
Mnie się podoba zawsze podejscie Adama. Łagodny, spokojny, stonowany.

Ps. przepraszam, zapomniałem, że tu temat o medytacji. Ale jak już napisałem, szkoda mi go kasować. Odniosłem się do wypowiedzi Myszy.

Przeniosłem do "Druga szansa"
« Ostatnia zmiana: 16 06 2010 o 19:23:19 pm wysłana przez rebus »

AdamS

  • Gość
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #12 dnia: 16 06 2010 o 18:02:43 pm »
zapomniałem, że tu temat o medytacji. Ale jak już napisałem, szkoda mi go kasować. Odniosłem się do wypowiedzi Myszy.

Pragnę przypomnieć, że poblematyka czyśćca poruszona została w wątku "Druga szansa". Mimo interesujących dyskusji pobocznych, dobrze by było, abyśmy faktycznie zwracali większą uwagę na rozwijanie tematu we właściwym miejscu :) To taka uwaga organizacyjna, aby nie robił się mentlik tematyczny, bo nawet najlepsze smakołyki po wymieszaniu mogą spowodować torsje ;)

Offline ursusa

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 18
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #13 dnia: 16 06 2010 o 22:47:21 pm »
Przepraszam , że zamieszałam z tym podziękowaniem dla Rebusa w tym wątku. Adam słuszna uwaga. Dawno nie zagladałam więc instynktownie i na szybko to zrobilam. Poprawię się.
Mysza idź do drugiej Szansy to Ci wytłumaczę dlaczego podziękowałam.  :)

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Medytacja
« Odpowiedź #14 dnia: 17 06 2010 o 18:12:50 pm »
Z medytacji do czyśćca? he he... 
Dziękuje Ursusa że tak precyzyjnie wytłumaczyłaś pojęcie medytacji. Widzę że medytacja to ogólna nazwa na czynności, stany emocji itp.
Moja koleżanka mówi że jak osiągnie się maksymalny stan skupienia w medytacji, to można się unieść 10 cm w powietrze i że to jest sprawdzona prawda.

Nie mogę się zmobilizować żeby poczytać dział ,,druga szansa", ale czytam tak jak tu skutki tego działu i jakoś próbuję się zmobilizować, aczkolwiek ja uważam że czyśćca nie ma, ale to tak tylko na marginesie. Adam ma rację, nie róbmy śmietnika :)
Pozdrawiam z Bogiem
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz