Autor Wątek: Kościół w Gdańsku  (Przeczytany 4269 razy)

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Kościół w Gdańsku
« dnia: 22 10 2010 o 14:22:40 pm »
Moja przyjaciółka jest całkowicie zrażona do kościoła katolickiego, ale ma w sobie potrzebę wiary, gdyż po prostu bardzo boi się śmierci itp. i bardzo przez to cierpi. Mówi mi że chciałaby naprawdę wierzyć, przynajmniej żyć w złudzeniu, ale wierzyć. Niestety dla niej msza jest rytuałem powtarzanym co niedzielę i nie widzi w tym żadnej Bożej działalności. Przekonywałam ją do kościoła katolickiego, tłumaczyłam, ale ona nie czuje w ogóle obecności Boga (ani w kościele katolickim, ani gdzie indziej) mówi że to przez nauki i rytuały kościoła narzucane jej od dziecka.
Ponieważ miałam styczność z tak zwanym kościołem zborowym to wpadłam na pomysł że mogę z nią pójść do kościoła baptystów... u nas w gdańsku (zgodziła się z entuzjazmem) http://gdansk.baptysci.pl/
czy ktoś coś wie o tym kościele? A może Ktoś zna jakiś inny zaufany zborowy kościół w Gda? pozdrawiam serdecznie
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #1 dnia: 22 10 2010 o 15:33:08 pm »
...paula 127...Kościół jest jak Matka.Ma się ją tylko jedną.Różne są matki.Moja startowała do mnie z nożem.Jednak to jest moja matka,która umierała gdy mnie rodziła.Kocham Ją mimo wszystko,i oddałbym bym wszystko za jej pogodne oblicze.Wolność jaką mamy jest miłością,która zniewala.Nie znajdziesz lepszej matki niż ta,która Cię urodziła i zaniosła do chrztu.Ekumenizm to nie szukanie i zmienianie Kościołów/Matek/.Ekumenizm to poznawanie siebie,to pluralizm Jezusa Chrystusa,to poznawanie/nawracanie/ swojego Kościoła/Matkę/,to kochanie wbrew sobie/przeciwko sobie/.Ekumenizm to nie ucieczka od swoich korzeni,to nie odwracanie się od swojej Matki,która w bólu dała mi życie...Pozdrawiam Cię...janusz f.

Offline Krzysiek

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 282
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #2 dnia: 22 10 2010 o 17:26:08 pm »
Kościół nie jest jak matka. To porównanie jest całkowicie nieuzasadnione. Jako katolik-renegat dopiero poza Kościołem Katolickim zdołałem nawiązać świadomą relację z Bogiem. Oczywiście nie znaczy to, że to jedyna droga, że tak musi być w każdym przypadku. Ale człowiek ma prawo wyboru wspólnoty, w której pragnie pogłębiać swoją relację z Bogiem. Jeżeli religia staje komuś na przeszkodzie, należy rozstać się z religią. Podobnie jest z wyznaniem. Ja dopiero po odejściu z KK nauczyłem się dostrzegać w nim pozytywne ruchy, mój stosunek do katolików stał się bardziej pozytywny. Mimo to nie zamierzam tam wracać.

Pozdrawiam,
Krzysiek

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #3 dnia: 23 10 2010 o 14:25:58 pm »
Całkowicie zgadzam się z Krzyśkiem, ale nie o to mi chodzi. Obaj nie odpowiedzieliście na moje główne pytanie... Czy znacie jakiś zaufany kościół-zbór itp. w Gdańsku? ;)pozdro
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #4 dnia: 24 10 2010 o 18:57:20 pm »
...Krzysiek,Kościół jest jak Kobieta,piękna i brzydka,mądra i głupia,święta i grzeszna,itd.Przypomnij sobie Słowo,w którym Paweł opisuje jak Chrystus ukochał Kościół.Cóż z tego,że zamienisz kobietę/Kościół/na młodszy model.Na ile ona zaspokoi Twój egoizm.Są tacy,którzy mają na swoim sumieniu wiele kobiet/Kościołów/i nadal nie spotkali żywego Chrystusa...Chrystus ma jeden Kościół/kobietę/,która rodzi Mu dzieci...Pozdrawiam Cię...janusz f. ;)

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #5 dnia: 24 10 2010 o 19:00:43 pm »
...paula127,jesteście z Gdańska ale z jakiej parafii?  :)  janusz f.

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #6 dnia: 24 10 2010 o 19:20:57 pm »
...paula127,nie chowaj się po krzakach,nie uciekaj przed Chrystusem...Pozdrawiam Cię...janusz f.

AdamS

  • Gość
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #7 dnia: 24 10 2010 o 19:50:41 pm »
...paula127,nie chowaj się po krzakach,nie uciekaj przed Chrystusem...Pozdrawiam Cię...janusz f.

Janusz - pozwól, że znowu się wtrącę ;) Chęć zachowania pewnej anonimowości nie jest "chowaniem się po krzakach". Każdy na tym Forum ujawnia tyle o sobie, ile uznaje za stosowne.

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #8 dnia: 24 10 2010 o 20:00:49 pm »
...Adam,przecież,nie znamy osobowych namiarów pauli127.Wiemy tylko,że szuka zaufanych chrześcija z Gańska.Pragnę Jej pomóc.Nic poza tym.Wiem,że jest w Kościele Kotolickim a wskazanie swojej parafii nie demaskuje Ją...Pozdrawiam Cię... janusz f. ;)

Offline rebus

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 816
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #9 dnia: 24 10 2010 o 20:05:29 pm »
Paula, znam dwóch pastorów z Gdańska, drugiego nie pamiętam (nazwiska). Obaj bardzo dobrzy i serdeczni. Polecam ten:

Kościół Zielonoświątkowy. Zbór w Gdańsku. ul. Menonitów 2a.  pastor Tomasz Ropiejko.

Pozdrawiam serdecznie. :)
« Ostatnia zmiana: 24 10 2010 o 21:07:07 pm wysłana przez rebus »

Offline Krzysiek

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 282
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #10 dnia: 25 10 2010 o 07:33:06 am »
Janusz,
Chrystus ma jeden Kościół, ale to się nie ogranicza do KRK. Chrystus stoi ponad podziałami,
Porównania z rodzącymi kobietami to czysty nonsens. A sugerowanie, że jeżeli ktoś szuka innego niż KRK Kościoła odbiera mu szansę na spotkanie z Chrystusem to czysty nonsens.

Cytuj
Cóż z tego,że zamienisz kobietę/Kościół/na młodszy model

To nie ma nic wspólnego z młodszym modelem. Na pewnym etapie stało się dla mnie jasne, że w wielu sprawach KRK rozmija się z Ewangelią (np. mariologia, kult świętych, uczynkowość itp.). I tyle. Jeżeli komuś to nie przeszkadza, to dla mnie nie ma problemu. Ja natomiast źle się z tym czułem, religia przesłaniała mi Boga. Dla mnie przejście do Kościoła Ewangelickiego to był milowy krok na drodze wiary.
Rozbicie Kościoła było w dużej mierze skutkiem niechęci hierarchii do zmiany. Uważam, że Kościół cały czas jest jeden, choć jest rozbity. I w tym sensie całkowicie się z tobą nie zgadzam.

Pozdrawiam,
Krzysiek

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #11 dnia: 25 10 2010 o 17:06:30 pm »
...a jednak Słowo w wielu miejscach ukazuje nam Chrystusa jako Oblubieńca i Kościół jako Jego Oblubienicę.Każdy z nas został powołany/ochrzczony/w konkretnym Kościele.To jest jak rodzina,w której płynie krew Chrystusa.Dla mnie KRK jest jak matka,która dała mi wiarę.W nim poznałem żonę i sens swojego,pokręconego życia.Tam spotykam się z żywym Chrystusem,który daje mi Swojego Ducha.Czy mój Kościół jest prawdziwy,święty,jedyny,itd.tego nie wiem ale wiem,że jest on Powszechny/Katolicki/a to znaczy swoją miłością ogarnia wszystkich na całym świecie.Czy się nam podoba czy też nie jesteśmy wszyscy w Kościele katolickim/powszechnym/...janusz f.

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #12 dnia: 25 10 2010 o 18:41:39 pm »
Dzięki Sebastian!! ;) Choć Ty mi odpowiedziałeś na pytanie :) Kochany baranie, ja należę do parafii Doroty z Monte na Jasieniu w Gdańsku, ale nie lubię tego kościoła i odwiedzam go raz, może dwa razy w roku. Moim stałym kościołem jest św. Mikołaj, kościół z klasztorem dominikanów, należę tam do duszpasterstwa młodzieżowego i się tam bierzmuję. Powiem szczerze że ja też nie odnajdywałam się w kościele katolickim, dopóki nie trafiłam na moich ukochanych dominikanów, a trafiłam na nich dzięki przełomowej rozmowie z rodzicami , a odbyła się ona tylko dlatego że poznałam, będąc zagubionym człowiekiem, pewien kościół zborowy, który zmienił moje dotychczasowe życie(ale niestety to poznanie było za pośrednictwem internetu;(). Wybacz baranie, ale nie przekonałeś mnie i nadal uważam że Krzysiek ma racje. Ja czuję  że nie ważne jest to czy będę zielonoświątkowcem, katolikiem, czy protestantem itp, ważne że wiem że ja odnalazłam się w kościele chrześcijańskim i to mi wystarczy, ale żeby dojść do tego musiałam pokonać niezła drogę(uffff). Ja po prostu jestem ciekawa jak wygląda mój kościół w różnych postaciach. No dobra do kościoła zborowego miałam się już dawno wybrać, ale zwykle odwagi mi brak, ale ostatnio czuję że jestem w stanie tam iść i jeszcze przy okazji uratować duszę mojej przyjaciółce(choć ona jest coraz bardziej na nie ;() ale jestem w trakcie przekonywania. Pozdro :)
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

Offline Krzysiek

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 282
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #13 dnia: 26 10 2010 o 07:47:50 am »
Cytuj
Czy się nam podoba czy też nie jesteśmy wszyscy w Kościele katolickim/powszechnym/


Drogi Januszu!



Wszystko się zgadza, tylko dla mnie "katolicki/powszechny" nie równa się KRK. "Wierzę w jeden, święty, powszechny apostolski Kościół", choć to wcale nie odwołuje się tylko do Kościoła Rzymskiego.
Można by jeszcze polemizować, czy KRK swoją miłością ogarnia wszystkich, ale nie mam zamiaru dyskutować o domniemanej wyższości jednego wyznania nad innym. Jeżeli wierzymy, że wszyscy jesteśmy dziećmi Boga (a nie Kościoła!!!), powinniśmy traktować się jak bracia i siostry, a nie wymawiać sobie, kto z nas jest owocem związku legalnego, kto przybłędą, a kto sierotą. To śmieszne i bezproduktywne.

Pozdrawiam,
Krzysiek

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Kościół w Gdańsku
« Odpowiedź #14 dnia: 26 10 2010 o 17:46:31 pm »
...prawdą jest,że Kościół Chrystusowy jest święty a tym samym powszechny i apostolski.Nie wiem dlaczego stawiasz mnie po stronie religijnych katolików.Dla nich jestem upartym baranem,który nie chce dać wyprostować sobie rogi.Tam gdzie jest człowiek jest grzech.Wszystkie Kościoły/Zbory/są zbudowane z nawracających się grzeszników.Nie z nawróconych/świętych/lecz z nawracających się grzeszników a to znaczy,że ta budowla ma w sobie niedoskonałość ludzkiej natury.Bardzo często w naszej religijności szukamy wspólnoty doskonałej,która zagwarantowałaby nam zbawienie/szczęście/.Nie o to chodzi w Kościele Chrystusowym.Tam żyją obok siebie zarówno święci jak i grzesznicy.Nawzajem się uzupełniają/nawracają/.Należy pamiętać,że tam gdzie nie ma grzeszników niema też świętych i na odwrót,święci potrzebują grzeszników,którzy ich krzyżują/uświęcają/.Tak jest w moim KRK.Nic prostszego jak zgorszyć się i uciec gdzie pieprz rośnie od swojego powołania.Tak,uciekając od swojego Kościoła uciekamy od swojego powołania,bo nie jest przypadkiem,że zostaliśmy ochrzczeni w konkretnym Kościele/Zborze/.To zobowiązuje do trwania nawet wbrew sobie tam gdzie chce nas mieć Jezus Chrystus...Pozdrawiam wszystkich renegatów...  janusz f.