Strony: [1]   Do dołu
  Drukuj  
Autor Wątek: Joga.  (Przeczytany 322 razy)
Norah
Moderator
Profesjonalista
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 311


Uśmiechnij się =)


Zobacz profil
« : 9 03 2010 o 20:40:43 pm »

Zapraszam do dyskusji na temat jogi. Jak ona ma się do naszej duszy?
Zapisane

"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. Smiley
AdamS
Administrator
Zawodowiec
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 514


Bieszczady


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #1 : 11 03 2010 o 21:26:15 pm »

Osobiście nigdy się bliżej z jogą nie zetknąłem w praktyce, więc mogę pisać jedynie od strony teoretycznej. Są pewne techniki medytacyjne, które w pewien sposób zgrzytają z chrześcijańską drogą życia. Myślę, że joga może nawet być dobrym narzędziem do osiągania duchowo-cielesnej równowagi dla wyznawców hinduizmu, ale w życiu człowieka pokładającego ufność w Jezusie tworzy jakąś dziwaczną hybrydę.

Możemy wiele czerpać z duchowego dorobku Dalekiego Wschodu, jednak warto zawsze mieć na uwadze, że za pewnymi technikami często stoi głębszy, religijno-filozoficzny kontekst, w który łatwo jest się uwikłać. Dlatego jakkolwiek nie chcę i nie mogę jednoznacznie potępiać takich praktyk, osobiście bym je odradzał.
Zapisane

Norah
Moderator
Profesjonalista
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 311


Uśmiechnij się =)


Zobacz profil
« Odpowiedz #2 : 12 03 2010 o 08:02:25 am »

Ja oczywiście też odradzam. Chciałam jednak dostać jasną wypowiedź w tym temacie, abym mogła komuś to przejrzyście wyjaśnić. Komuś kto nie ma z wiarą nic wspólnego.
Zapisane

"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. Smiley
Norah
Moderator
Profesjonalista
*****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 311


Uśmiechnij się =)


Zobacz profil
« Odpowiedz #3 : 13 03 2010 o 18:35:10 pm »

Sebastianie bardzo ładnie to napisałeś. Na pewno przyda się Smiley i oczywiście w 100% zgadzam się z tym.
Zapisane

"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. Smiley
paula127
Pasjonat
****
Offline Offline

Płeć: Kobieta
Wiadomości: 153


,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"


Zobacz profil
« Odpowiedz #4 : 31 03 2010 o 15:22:12 pm »

Ja chodzę od niedawna na jogę(następny wymysł moich rodziców) głównie dlatego że się garbię i mam skoliozę, a ćwiczenia korekcyjne nic mi nie dawały. Warto przeczytać wstęp do książki o jodze, bo w nim na samym początku jest że joga to nie wiara, religia czy pogląd tylko wyciszenie ciała i współpraca z ciałem itp. 
Nie mam nic do jogi, ale uważam ją tylko za ćwiczenia i nic więcej i nie oczekuję od niej jakiegokolwiek wyciszenia duszy, czy uspokojenia ciało, bo to Bóg wycisza i oczyszcza mnie i daje spokój i pomaga w rozwiązywaniu problemów.
 Nie otwieram się dla jogi , dla mnie to tylko ćwiczenia pomagające się wyprostować. I nie zgadzam się do końca z nią. Po jodze nie czuje żadnej ulgi na duszy mimo 1,5 godziny, a po modlitwie szczerej choćby 20 minutowej czuję dużą ulgę.  Akurat właśnie dziś jadę na jogę  Grin Lips Sealed Oczywiście zgadzam się z Sebastianem, co do otwartego serca- to jest myśl!
Zapisane

Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię.
29. Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych.
30. Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie.
AdamS
Administrator
Zawodowiec
*****
Offline Offline

Płeć: Mężczyzna
Wiadomości: 514


Bieszczady


Zobacz profil WWW
« Odpowiedz #5 : 31 03 2010 o 17:52:43 pm »

Sama więc widzisz, Paulino, że dla wyciszenia duszy są lepsze praktyki niż joga, zaś dla wyciszenia ciała wystarczą ćwiczenia relaksacyjne. Nie chcę jednak podważać decyzji Twoich rodziców - tym bardziej, że nie wiem dokładnie co oferują instruktorzy tych ćwiczeń, w których bierzesz udział. Myślę jednak, że nie zawadzi odrobina czujności, bo pod płaszczykiem różnych technik wschodnich czasem jednak przemycane są wątki religijne lub ideologiczne. Zatem czuwaj! Smiley
Zapisane

Strony: [1]   Do góry
  Drukuj  
 
Skocz do: