Dzisiaj (właśnie się zorientowałam, że to się stało wczoraj) świat ujrzała moja druga wnuczka

. Olga urodziła się około 18:30, ale dla mnie dzień zaczął się już o 2:30 a.m.
Podczas gdy rodzice w szpitalu rodzili, ja spędziłam dzień z moją starszą wnuczką (11 lat) obie bardzo podekscytowane.
Relacje docierające od syna z kolejnych etapów (poród trwał b. długo) utwierdzały nas, że
Bóg jest nami we wszystkim, że On się o nas troszczy. Alleluja!!
Dla przykładu,SMSy od syna :
godz 05:02 "
Wstępnie przyjęci, ale na razie sale zajęte. Módl się o szybkie porody"
godz 05:15 "
Mamy salę. Zielona, jak nadzieja". Niecałe 15 minut!!
Dla mnie to wprost niesamowite, jak Bóg może szybko odpowiedzieć na modlitwę. Ktoś może pomyśli, ...przypadek, i tak sala by się zwolniła... ? NIEKONIECZNIE!!!
Cały czas cała trójka (syn z żoną i jeszcze nienarodzoną córeczką) była otoczona naszą modlitwą i choć oni w szpitalu, a ja i wnuczka w domu czuliśmy ze sobą niesamowitą więź, jakbyśmy byli tuż obok siebie.To była więź modlitwy.
Wiem, wiem, zanudzam Was moi drodzy, ale przecież to jest dział
"Jak minął dzień?" 
a ja pomimo zmęczenia i niewyspania jestem nadal tak podekscytowana, że nie mogę spać

Muszę więc wylać przed Wami swą radość i wdzięczność Bogu za Jego miłość, troskę, za Jego działanie w tej konkretnej sytuacji i w całym naszym życiu! NIECH IMIĘ JEGO BĘDZIE UWIELBIONE!!! AMEN!!!
A co najważniejsze, przy okazji porodu
BYŁO Jego Imię uwielbione publicznieGdy położna zaproponowała synowi, by jako ojciec sam przeciął pępowinę - on, z nożycami w ręku najpierw wzniósł głośną dziękczynną modlitwę do Ojca, w Imieniu Jezusa oddając Mu chwalę. Cały personel był poruszony a jedna z osób, niby półżartem stwierdziła : :Mam nadzieję, że nie pójdzie pan teraz pod krzyż?" I w tym momencie mój syn miał okazję powiedzieć kim jest, czym dla niego jest Krzyż, i co uczynił dla nas Jezus Chrystus. Czyli na sali porodowej też można głosić Ewangelię

i oddać chwalę Bogu.
Wybaczcie, ale MUSIAŁAM się z Wami podzielić tym przeżyciem a jednocześnie poprzez to oddać CHWAŁĘ NAJWYŻSZEMU,
mojemu wspaniałemu TACIE!