Autor Wątek: Jak minął dzień?  (Przeczytany 5087 razy)

Online Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Jak minął dzień?
« dnia: 15 03 2010 o 21:53:03 pm »
Pomyślałam, że taki temat też może się przydać, jeśli ktoś będzie miał ochotę podzielić się swoimi radościami jak i smutkami z dnia codziennego :)

"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

Offline czwarta

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 119
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #1 dnia: 16 03 2010 o 12:31:21 pm »
Ostatnie dni mijają pod znakiem OD RAZU DWÓCH NA RAZ bardzo bolących mnie strapień rodzinnych ( mówiąc potocznie – nie do przeżycia) i mimo tego że Bóg pociesza w innych dziedzinach: uzdrawia, załatwia, naprawia, objawia się to ja  cierpię jak pies i nie walczę, nie przeciwstawiam się swoim  myślom ( nawet wyjazd  :D w Bieszcz halo Adams! mnie nie motywuje do życia) Ale UWAGA jeszcze nie poddałam się, chociaż chętnie bym to uczyniła, rozumie to Ktos?  :'(

Online Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #2 dnia: 16 03 2010 o 17:51:28 pm »
staram sie zrozumiec. Najwazniejsze to nie poddawac sie :) i dobrze ze tak sie nie stało. Wytrwalosci!! Sama widzisz, że Bóg Ciebie nie opuszcza, wręcz przeciwnie :) Pamiętaj, jest najbliżej nas kiedy jest nam ciężko.
pozdrawiam serdecznie
"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

AdamS

  • Gość
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #3 dnia: 17 03 2010 o 09:59:39 am »
Jakoś nie zwróciłem uwagi, że w tym dziale tez pojawiają się świeże wiadomości ;) Przepraszam więc, że dopiero teraz... Czwarta - myślę, że gdy już dotrzesz w te Bieszczady łatwiej będzie porozmawiać o problemach na żywo, przy kawie. A kawy mam przeróżne - mocną jak bioeszczadzka siekiera, aromatycznie korzenną- cykoriową i nawet afrykańską, czarną i gorzką jak spalona ziemia Kenii, bo właśnie stamtąd przywiózł mi ją pewien misjonarz...

Tak jak napisała Norah - Bóg jest najbliżej nas gdy jest nam ciężko, a szczególnie gdy jesteśmy zupełnie bezradni. W takiej bezsilności możemy dać się unosić przez fale z nadzieją, że dryfowanie też prowadzi do jakiegoś lądu - bo przecież gdy zanurzamy się w ufności, naszym wiatrem są podmuchy samego Ducha Świętego (odczuwalne i te zupełnie czasem niezauważone). :)

Pozdrawiam Was wszystkich!

Offline czwarta

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 119
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #4 dnia: 17 03 2010 o 16:50:30 pm »
Dzieki Wam serdecznie za wsparcie! To, chociaż problemu nie rozwiązuje bardzo pomaga. Adam! naprawdę to nie wiem na jaką  kawę się zdecydować ;D

Online Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #5 dnia: 17 03 2010 o 18:32:14 pm »
Mi ostatnie dni mijają w domu w łóżku, jakieś choróbsko mnie dopadło :( no i pojawia się smutek, nie ma kto się mną zaopiekować, choćby głupich zakupów zrobić czy obiadu ;(
"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

Offline czwarta

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 119
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #6 dnia: 17 03 2010 o 20:41:56 pm »
no i masz Miasto Aniołów ;), a tak poważnie to mam kilka miejs  w których by się znalazł  ktoś pomocny np Kraków, Kielce, Jarosław, Poznań... jeśli to inne miasto to pozostaje mi życzyć Ci aby Jezus zadziałał

Online Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #7 dnia: 17 03 2010 o 20:54:25 pm »
spokojnie, dziękuję za chęci. Jakoś sobie poradzę. W różnych miastach też mogę dostać pomoc dla siebie czy dla innych, a tutaj, w rodzinnym mieście nie ma nikogo, zawsze musiałam radzić sobie sama, albo może nie umiem tych ludzi stąd prosić o pomoc. Może i nie chce bo wiem, że będzie wiele innych rzeczy do zrobienia dla nich. No nic, uczę się żyć w każdych warunkach. Przykre to jest i raczej pozytywnych śladów w mojej psychice to nie pozostawi. i przepraszam Was ze znowu marudzę :P wiem, że to może być trochę nieznośne. To może napiszę co fajnego się dzisiaj przytrafiło :)
Słuchając radia mojego znajomego Księdza, wpadłam na pewną piosenkę którą wcześniej słuchałam na moim wydziale, organizowany był wieczór - Zaduszki Poetyckie - jako starościna roku pomagałam w tym czasie w organizacji, w nalewaniu herbatki też ;) z ludźmi z mojego roku. I pewien człowiek ją śpiewał, bardzo mi się spodobała i jego wykonanie też. Potem już jej nie słyszałam. a dzisiaj proszę, mam ją i cieszę się :) wspomnienia też wróciły i chyba zaczynam żałować, że zrezygnowałam z tych studiów.
Ale co tam, mam piosenkę :D podzielę się nią z Wami, pewnie ją znacie.

http://www.youtube.com/watch?v=NfINJqdiqE0
"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 145
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #8 dnia: 18 03 2010 o 22:17:47 pm »
U mnie dziś dzień minął nawet miło  :) coraz bardziej widzę, jak dobry Bóg pomaga mi w codziennej pracy, wspiera, dodaje sił i sprawia różne niespodzianki.
A co do piosenki, którą podzieliłaś się Norah, to ona również należy do jednych z moich ulubionych  ;)
pozdrawiam wszystkich serdecznie M-L   
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

AdamS

  • Gość
Życie jak teatr... czyli jak mijają dni
« Odpowiedź #9 dnia: 19 03 2010 o 08:38:34 am »
Witajcie!
Magdo - masz rację, każdy dzień jest pełen niespodzianek, których nie sposób przewidzieć, nawet gdyby się wszystko miało od A do Z w drobnych szczegółach zaplanowane. Przy okazji - jak miło Cię na zdjęciu zobaczyć! Od razu zrobiło się tu jakoś tak mniej anonimowo, niemal rodzinnie... :)

Norah - wspaniałą piosenkę nam posłałaś! Domyślam się jakie klimaty musiały towarzyszyć tym poetyckim zaduszkom, jakie organizowałaś na studiach. Przechodzisz teraz trudny czas, ale w takich chwilach nie warto żałować tego co było, bo to co było - MIAŁO BYĆ, a nie MOGŁO BYĆ. Takie jest moje osobiste odczucie, że wpisani jesteśmy w jakieś ramy przeznaczenia, gdzie tajemnicą jest pogodzenie wolności wewnętrznej z predystynacją zewnętrzną.

Myślę, że dawne sytuacje i klimaty, które zdają się bezpowrotnie przemijać, istnieją nadal w nas i zdarzyły się tylko po to, aby coś wewnątrz nas poruszyć. Świat zewnętrzny jest tylko sceną, która dostarcza rekwizytów i scenerii do właściwej sztuki, a ta zawsze rozgrywa się w głębi - inna w głębi Ciebie, jeszcze inna we mnie. Życie jako dramat - to nie moja koncepcja, tylko ks. Tischenra, ale do mnie głęboko przemawia - jako sposób podejscia do rzeczywistości zewnętrznej.

Online Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #10 dnia: 21 03 2010 o 09:27:23 am »
Sebastianie gratuluję! :D:D Na pewno musiało być to wielkie przeżycie :)
"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 145
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #11 dnia: 21 03 2010 o 11:12:44 am »
Wielkie gratulacje Sebastianie!!! Niech dobry Bóg będzie fundamentem dla Was na nowej drodze wspólnego życia! Wszystkiego dobrego!  :)
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

AdamS

  • Gość
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #12 dnia: 21 03 2010 o 13:53:05 pm »
I ja dołączam się do życzeń, Sebastianie - abyście z Narzeczoną mogli budować prawdziwą jedność w duchu! Taka radość zostaje na całe życie, a jej wspomnienie w trudnych chwilach może być wspaniałym zapasem duchowego i uczuciowego "paliwa"! :)

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 145
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #13 dnia: 23 03 2010 o 01:35:06 am »
Jak na dzień urodzin to był z jednej strony bardzo długi dzień i byłam nieźle zmęczona (6.00-1.30) :), a z drugiej strony były chwile i momenty bardzo miłe. A najbardziej "miły" był Pan Jezus (dał Słowo pocieszenia i podniesienia), który zapewniał, że jest moim Przyjacielem, który nie oszuka, nie zostawi, na którym się nigdy nie zawiodę! Dziękuję Mu za całe moje życie!
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

AdamS

  • Gość
Odp: Jak minął dzień?
« Odpowiedź #14 dnia: 23 03 2010 o 08:12:57 am »
Niektórzy nie lubią urodzin, bo przypominają o przemijaniu. Ale przecież one są też jakimś rytmem życia odmierzającym czas ku Nowemu Życiu; są też okazją do refleksji nad tym co było w obecnym życiu dobre, a nad czym jeszcze trzeba popracować...

Życzę Ci, Magdo, mocnego ładunku radości w sercu, by wystarczyło na chwile próby i chwile zewnętrznej nijakości. Kiedy jest w sercu ta wewnętrzna siła, to i radość na twarzy i entuzjazm w oczach - wszystko sprawia, że człowiek zawsze będzie młody! :)