Autor Wątek: Lista użytkowników forum Koinonia  (Przeczytany 1040 razy)

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Lista użytkowników forum Koinonia
« dnia: 22 11 2011 o 14:46:15 pm »
Właśnie czyściłem, listę użytkowników - musiałem wykasować KILKASET (!) podejrzanych (lub całkowicie nieaktywnych) adresów. Konieczność podyktowana była częstym atakowaniem naszego forum przez spam (który dotąd systematycznie usuwałem), ale też w trosce o Wasze bezpieczeństwo - bo rejestrujące się "boty" być może rozsyłały również spam na adresy użytkowników. Pozostało więc po tym czyszczeniu 130 osób - z tego, co można się domyślać, wiele z nich już dawno o Koinoni zapomniała.

Przyjąłem zasadę kasowania tych, którzy byli zarejestrowani na dziwaczne adresy (i pod dziwacznymi nazwami), ani razu się nie odzywając oraz tych, którzy po zarejestrowaniu od dwóch lat nie napisali ani jednego maila. Trzeba by jednak przyjąć wspólnie jakieś konkretne kryteria, wedle których będzie działać to forum, aby w przyszłości uniknąć bombardowania nas przez boty i spamy, dlatego zwracam się do Was o współtworzenie w kilku punktach zasad rejestracji i funkcjonowania na forum. Proponuję dopisac do regulaminu następujące punkty:

1) W terminie do tygodnia od zarejestrowania się należy napisać choćby krótki post powitalny.
2) W sytuacji braku aktywności przez .... miesięcy /lat?/ można się liczyć z usunięciem z listy użytkowników.

Proszę, napiszcie, czy się z tym zgadzacie i określcie czas, po którym należałoby kasować nieaktywny adres. Wychodzimy z założenia, że rejestracja na forum jest dla piszących (choćby raz na jakiś czas), bo gdy ktoś chce tylko czytać, to przecież i tak ma dostęp, bez rejestrowania się.

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: Lista użytkowników forum Koinonia
« Odpowiedź #1 dnia: 22 11 2011 o 18:43:59 pm »
Myślę, że trzy tygodnie milczenia  od momentu rejestracji wystarczą, aby usunąć użytkownika. Po co więcej, jak wiadomo, że nie napisze?

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Lista użytkowników forum Koinonia
« Odpowiedź #2 dnia: 23 11 2011 o 08:49:33 am »
Powoli klaruje się więc jakaś wspólna wizja naszych oczekiwań: dajemy 3-4 tygodnie na pierwsze słowo. Pozostaje jeszcze kwestia czasu nieaktywności po pierwszym poście. Często bywa tak, że ktoś napisze jednego posta, a potem przez rok, a nawet dwa lata nie daje znaku życia. Co w takim przypadku?... Oczywiście czekam też na zdanie innych Uczestników forum.

Offline Maryla

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
pierwszy post :)
« Odpowiedź #3 dnia: 29 11 2011 o 15:24:08 pm »
Jakiś czas temu zapisałam się na listę prenumeratorów na Słowo.pl a ponieważ w e-majlu jest zawsze "reklama" na to forum więc zarejestrowałam się tu :) no i teraz pewnie nie pozostaje mi nic innego jak coś napisać. Tylko nie wiem co by tu napisać mądrego  ;)
Na razie napiszę: Pozdrawiam spoza południowej granicy Polski (z Czeskiej Republiki)  :)

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: pierwszy post :)
« Odpowiedź #4 dnia: 29 11 2011 o 15:46:00 pm »
Na razie napiszę: Pozdrawiam spoza południowej granicy Polski (z Czeskiej Republiki)  :)

Witaj Marylu z Czeskiej Republiki - krainy mojego ulubionego myśliciela, czeskiego księdza - Tomasa Halika! :) Ciekaw jestem, Marylu, skąd tak dobrze znasz język polski? Zaglądałem na Twoją stronę i widzę nawet początki jej tłumaczenia na nasz język (trzymam za kontynuację tego dzieła, bo warte jest wyjścia poza czeskie granice - fotografia spełnia dziś rolę malarstwa, a widzę, że Ty potrafisz doskonale malować światłem!). :) Pozdrawiam!

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 151
Odp: Lista użytkowników forum Koinonia
« Odpowiedź #5 dnia: 29 11 2011 o 19:06:17 pm »
Witaj Adamie!
Co do chęci wprowadzenia konkretnych zapisów, które by jakoś regulowały nasze bycie tu, to jak najbardziej się zgadzam z tymi dwoma propozycjami. Co do usunięcia z listy, to ja bym dała te 2-3 miesiące, ponieważ mogą wydarzyć się różne wypadku losowe, więc żeby było tak w miarę OK (taka jest moja propozycja)   ;)

Chciałabym również pozdrowić i Ciebie Marylu. Od kilku lat mam znajomą z Pragi z którą utrzymuję kontakt na Skype  :) jakoś udaje nam się porozumieć
Do usłyszonka
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Lista użytkowników forum Koinonia
« Odpowiedź #6 dnia: 1 12 2011 o 09:59:06 am »
Co do usunięcia z listy, to ja bym dała te 2-3 miesiące, ponieważ mogą wydarzyć się różne wypadku losowe, więc żeby było tak w miarę OK (taka jest moja propozycja)   ;)

Całkowicie się zgadzam: 3 tygodnie od zarejestrowania (wychodząc z założenia, że jak się ktoś rejestruje, to po to, by coś choć raz napisać) i 3 miesiące w odniesieniu do osób zarejestrowanych, a zupełnie nieaktywnych. Można by te okresy wydłużyć do 1 miesiąca (od zarejestrowania) / pół roku (całkowitej nieaktywności) - żeby było nieco przyjaźniej i bardziej czytelnie.

Offline Maryla

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: pierwszy post :)
« Odpowiedź #7 dnia: 1 12 2011 o 17:29:49 pm »
Ciekaw jestem, Marylu, skąd tak dobrze znasz język polski?
Ze szkoły :) i z domu (choć w domu to oczywiście gwara a nie literacki język) - w Czeskiej Republice, na takzwanym Zaolziu, mieszka około 50 tysięcy ludzi, którzy mają polską narodowość.

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: pierwszy post :)
« Odpowiedź #8 dnia: 2 12 2011 o 11:32:03 am »
Ze szkoły :) i z domu (choć w domu to oczywiście gwara a nie literacki język) - w Czeskiej Republice, na takzwanym Zaolziu, mieszka około 50 tysięcy ludzi, którzy mają polską narodowość.

To piękne, że po tylu pokoleniach wciąż kultywuje się na Zaolziu język polski! Zaciekawiło mnie jednak, że piszesz o GWARZE. Czy chodzi Ci o czeską odmianę śląskiego? Czy może w Czechach zaolziańską wersję polszczyzny traktuje się jako gwarę? Ciekawi mnie to, ponieważ sam jestem Ślązakiem i choć już od lat na Śląsku nie mieszkam (zagnało mnie w najdalszy, południowo-wschodni rożek Polski - Bieszczady), to wciąż jeszcze zdarza mi się myśleć i godać po śląsku (choć tu nie za bardzo jest z kim). :)

Offline Maryla

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: pierwszy post :)
« Odpowiedź #9 dnia: 3 12 2011 o 13:54:09 pm »
Ze szkoły :) i z domu (choć w domu to oczywiście gwara a nie literacki język) - w Czeskiej Republice, na takzwanym Zaolziu, mieszka około 50 tysięcy ludzi, którzy mają polską narodowość.

To piękne, że po tylu pokoleniach wciąż kultywuje się na Zaolziu język polski! Zaciekawiło mnie jednak, że piszesz o GWARZE. Czy chodzi Ci o czeską odmianę śląskiego? Czy może w Czechach zaolziańską wersję polszczyzny traktuje się jako gwarę?
Widzę, że użyciem słowa gwara skomplikowałam sprawę :D to po prostu taki sam śląski jaki używa się po polskiej stronie Olzy (oczywiście są jakieś tam czeskie naleciałości), tak naprawdę to my zaolziańscy Ślązacy polskiej narodowości uważamy, że to polska gwara a Czesi, którzy mówią po śląsku uważają, że to odmiana czeskiego :D

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: pierwszy post :)
« Odpowiedź #10 dnia: 3 12 2011 o 16:13:53 pm »
Widzę, że użyciem słowa gwara skomplikowałam sprawę :D to po prostu taki sam śląski jaki używa się po polskiej stronie Olzy (oczywiście są jakieś tam czeskie naleciałości), tak naprawdę to my zaolziańscy Ślązacy polskiej narodowości uważamy, że to polska gwara a Czesi, którzy mówią po śląsku uważają, że to odmiana czeskiego :D

Dzięki, Marylko, za wyjaśnienie. To nie Ty skomplikowałaś sprawę - ona jest powszechnie skomplikowana, szczególnie w Polsce, gdzie politycy nie chcą przyznać gwarze śląskiej statusu języka (co ułatwiałoby np. kodyfikację, czyli wprowadzenie jednolitych zasad zapisu). Powodem jest obawa przed śląskim separatyzmem. Ale myślę, że skutek jest dokładnie odwrotny - wszelkie działania wymierzone w kulturę etniczną zawsze tylko wzmagały rozmaite separatyzmy.

A tak z innej beczki. Czy można wiedziec z jakim kościołem jesteś obecnie związana? Wybacz, jeśli to z mojej strony wscibskość (zrozumiem, jeśli nie zechcesz odpowiedzieć). Sam jestem katolikiem, ale wolę słowo "katolickość" (catholicos) od katolicyzmu, bo odwołuje się ono do powszechności - otwarcia Kościoła na każdego człowieka podążającego za Chrystusem - dokładnie tak, jak było w pierwszych wiekach chrześcijaństwa.

Offline Maryla

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 10
Odp: pierwszy post :)
« Odpowiedź #11 dnia: 7 12 2011 o 19:19:09 pm »


A tak z innej beczki. Czy można wiedziec z jakim kościołem jesteś obecnie związana? Wybacz, jeśli to z mojej strony wscibskość (zrozumiem, jeśli nie zechcesz odpowiedzieć). Sam jestem katolikiem, ale wolę słowo "katolickość" (catholicos) od katolicyzmu, bo odwołuje się ono do powszechności - otwarcia Kościoła na każdego człowieka podążającego za Chrystusem - dokładnie tak, jak było w pierwszych wiekach chrześcijaństwa.
Przyznam, że dotąd nigdy nie przyszło mi do głowy sformułowanie, że jestem związana ze swoim kościołem, a przy tym wyraziłeś tym moje życiowe doświadczenie, że człowiek nie może wierzyć tak sam dla siebie i musi gdzieś należeć.
Coś mi się zdaje, że znowu komplikuję sprawę  :-\ zamiast odpowiedzieć wprost,  niestety często mi się to zdarza dlatego staram się wbić sobie do głowy to co apostoł Paweł pisze naprzykład w liście do Tymoteusza o unikaniu niedorzecznych rozmów (w moim wypadku robienia z rozsądnej rozmowy rozmowy niedorzecznej :D )
Odpowiadając bez komplikowania to jestem ewangeliczką (kościół z którym jestem związana nazywa Śląski Kościół Ewangelicki - czyli niezupełnie z innej beczki :D )
Oczywiście najważniejsze jest być związany z Jezusem :)

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: pierwszy post :)
« Odpowiedź #12 dnia: 8 12 2011 o 11:52:30 am »
Przyznam, że dotąd nigdy nie przyszło mi do głowy sformułowanie, że jestem związana ze swoim kościołem, a przy tym wyraziłeś tym moje życiowe doświadczenie, że człowiek nie może wierzyć tak sam dla siebie i musi gdzieś należeć.

Hmmm, być może faktycznie użyłem niefortunnego zwrotu. Czy jednak świadczy to o moim "związaniu"? Chyba nie - dla mnie również najważniejszy jest Jezus Chrystus i wszędzie Go potrafię odnaleźć, dlatego gdziekolwiek jestem, wstępuję do lokalnych kościołów, zborów i cerkwi.

Jeśli zadałem to pytanie, to tylko z ciekawości Twojej tradycji wyniesionej z domu. Ale nie doszukuj się w tym jakiegoś hołdowania literze prawa z mojej strony. Tradycja ma swoje znaczenie w naszym sposobie myślenia, zewnętrznej ekspresji, czasem również w łapaniu właściwej intencji podczas prowadzonego dialogu - stąd moje pytanie.

Jeśli zaś chodzi o słowo "związany" to można np. "wiązać nadzieję z tym a tym", ale można też "związać się nadzieją", podobnie jak "przepasać się wiarą". Masz rację, że gra użytych słów może czasem odsłaniac nasze podejście do pewnych kwestii. Może więc nie jest to taka całkiem próżna mowa?... Przy okazji pozdrawiam Śląski Kościół Ewangelicki (jakaż piękna nazwa!) :)