Autor Wątek: Jan Paweł II  (Przeczytany 1978 razy)

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 145
Jan Paweł II
« dnia: 14 03 2010 o 22:47:30 pm »
Tutaj można napisać o słowach, wypowiedziach i wydarzeniach z życia Jana Pawła II, które wywarły wpływ na moje (Twoje) życie i które wcielam w życie ... zachęcam do podzielenia się.
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 145
Odp: Jan Paweł II
« Odpowiedź #1 dnia: 14 03 2010 o 22:59:52 pm »
"Dla chrześcijanina sytuacja nigdy nie jest beznadziejna. Chrześcijanin jest człowiekiem nadziei."

Te słowa od dość dłuższego czasu towarzyszą mi w życiu. I faktycznie jeśli ja jako chrześcijanka spojrzę przez Chrystusa na każde wydarzenie, sytuację to mogę dostrzec sens tego wszystkiego, co dzieje się w moim życiu (przecież Chrystus zmartwychwstał). A jeżeli spojrzę, tak, jak patrzy świat to faktycznie sytuacja staje się beznadziejna. 
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

Offline Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Odp: Jan Paweł II
« Odpowiedź #2 dnia: 15 03 2010 o 09:25:58 am »
ja tez cos dodam, słowa ktore sa aktualne zawsze, w kazdym czasie.

"Musicie być mocni. Drodzy Bracia i Siostry!
Musicie być mocni tą mocą, którą daje wiara!
Musicie być mocni mocą wiary!
Musicie być wierni!
Dziś tej mocy bardziej Wam potrzeba niż w jakiejkolwiek epoce dziejów.
Musicie być mocni mocą nadziei,
która przynosi pełną radość życia i nie dozwala zasmucać Ducha Świętego!
Musicie być mocni mocą miłości, która jest potężniejsza niż śmierć...
Musicie być mocni miłością, która cierpliwa jest, łaskawa jest..."
"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 145
Odp: Jan Paweł II
« Odpowiedź #3 dnia: 23 03 2010 o 23:05:29 pm »
Właśnie natrafiłam na słowa naszego Wielkiego Polaka i zarazem następcę Św. Piotra:

Nawet gdy noce ciemności zdają się przeważać, człowiek wierzący wie, że zło i śmierć nie mają ostatniego słowa. Na tej prawdzie opiera się chrześcijańska nadzieja, nią karmi się nasza ufna modlitwa.

... o jakże te słowa są dziś aktualne i jakże są prawdziwe ...
nadziei życzę! 
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

AdamS

  • Gość
Istota ZŁA i ŚMIERCI
« Odpowiedź #4 dnia: 24 03 2010 o 09:01:13 am »
Nawet gdy noce ciemności zdają się przeważać, człowiek wierzący wie, że zło i śmierć nie mają ostatniego słowa. Na tej prawdzie opiera się chrześcijańska nadzieja, nią karmi się nasza ufna modlitwa.

W cytacie przytoczonym przez Magdalenę spotykają się dwa pojęcia - zło i śmierć, które przez wieki były osią rozważań nad życiem. Abstrahując od wielkich dzieł filozoficznych czy teologicznych, mogę podzielić się z Wami swoim osobistym spojrzeniem na te zagadnienia.

Zło i śmierć są owocami tego samego drzewa, jednak nie zdołały wydać nasion, które mogłyby stworzyć nową rzeczywistość. Włączają się więc w naturę stworzenia, chcąc zaistnieć o tyle, o ile to stworzenie samo udzieli im miejsca.

Zło i śmierć są antywartościami, które sobie wzajemnie zaprzeczają. Owoce zła niweczone są przez śmierć, a śmierć staje się niczym dla człowieka, który swe życie poświęca walce ze złem. Tischner mawiał, że tylko ludzie, którzy nie służą realnym wartościom, bardzo boją się umrzeć - nad nimi więc śmierć ma swoją przewagę.

Można śmiało iść przez to życie, mimo, że ono tak często bywa rażone pasożytem zła - właśnie dlatego można podążać z nadzieją, że istnieje śmierć! Czy mógłby ktoś sobie wyobrazić to życie (w tym "porażeniu" złem) bez śmierci? Bo ja nie. Dziękuję Wam, Norah i Magdaleno, za ten zaczyn do dzisiejszych rozważań!
« Ostatnia zmiana: 24 03 2010 o 09:04:52 am wysłana przez AdamS »

Offline Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Odp: Jan Paweł II
« Odpowiedź #5 dnia: 25 03 2010 o 09:20:47 am »
Zanim stąd odejdę, proszę was...
- abyście nigdy nie zwątpili i nie znużyli się, i nie zniechęcili,
- abyście nie podcinali sami tych korzeni, z których wyrastamy.
Proszę was:
- abyście mieli ufność nawet wbrew każdej swojej słabości,
abyście szukali zawsze duchowej mocy u Tego,
u którego tyle pokoleń ojców naszych i matek ją znajdowało,
- abyście od Niego nigdy nie odstąpili,
- abyście nigdy nie utracili tej wolności ducha,
do której On "wyzwala" człowieka,
- abyście nigdy nie wzgardzili tą Miłością, która jest "największa",
która się wyraziła przez Krzyż, a bez której życie ludzkie
nie ma ani korzenia, ani sensu.

"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

haszi

  • Gość
Odp: Istota ZŁA i ŚMIERCI
« Odpowiedź #6 dnia: 25 03 2010 o 22:53:32 pm »
Zło i śmierć są owocami tego samego drzewa, jednak nie zdołały wydać nasion, które mogłyby stworzyć nową rzeczywistość. Włączają się więc w naturę stworzenia, chcąc zaistnieć o tyle, o ile to stworzenie samo udzieli im miejsca.

Te zdanie mi się bardzo spodobało. Szczególnie ostatnie, że stworzenie im samo miejsca udzieli. Bardzo obrazowo.

Zło i śmierć są antywartościami, które sobie wzajemnie zaprzeczają. Owoce zła niweczone są przez śmierć, a śmierć staje się niczym dla człowieka, który swe życie poświęca walce ze złem.

Nie wiem, czy do końca zrozumiałem przekaz, ale czy zło i śmierć są antywartościami wzajemnymi? Hm... zło wabi, kusi i prowadzi do grzechu, czyli do śmierci. Owocem zła jest właśnie śmierć. W ten sposób zło chce zaistnieć w życiu człowieka ciągnąc go na "dno", dzięki pomocy samego zainteresowanego. Pisząc ten tekst uświadomiłem  sobie, że faktycznie pomagamy szatanowi nas samych pogrążyć się w otchłani. Walczymy z nim, próbujemy unikać grzechów itd. A "wystarczy" schronić się pod ramiona Ojca, żyć daną chwilą na ten czas i cieszyć się Jego miłością. Innym słowem wolność wykupiona dla nas poprzez ofiarę Jezusa i poddanie się Jego woli.

Jest kilka śmierci, pierwsza duchowa w momencie powstania grzechu i trwania w nim, potem śmierć fizyczna, następnie jeśli nie wyszło się z grzechu na drogę Prawdy, następuje śmierć ostateczna, czyli piekło - śmierć wieczna w palenisku niegasnącego ognia. Śmierć ostateczna nastąpi po sądzie Jezusa nad nami.
« Ostatnia zmiana: 26 03 2010 o 00:05:01 am wysłana przez Sebastian »

AdamS

  • Gość
odp. Istota ZŁA i ŚMIERCI
« Odpowiedź #7 dnia: 26 03 2010 o 10:19:46 am »
Bardzo dobrze, Sebastianie, że rozróżniłeś tu rodzaje śmierci, bo tego zabrakło w moim poście.

Oczywiście pisząc, że śmierć niweczy owoce zła, miałem na myśli wyłącznie śmierć cielesną: i tak umrę, więc nie powinienem lękać się tego, co ze mną uczyni wróg, jak mnie potraktuje życie...

Co by było, gdyby przyszło nam żyć wiecznie - w takiej rzeczywistości, którą przenika zło i wszystko w niej przemija? To byłby po prostu koszmar.
« Ostatnia zmiana: 26 03 2010 o 17:08:36 pm wysłana przez AdamS »

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 145
Odp: Jan Paweł II
« Odpowiedź #8 dnia: 29 03 2010 o 15:47:42 pm »

I tak przechodzą pokolenia —
Nadzy przychodzą na świat i nadzy wracają do ziemi,
   z której zostali wzięci.
«Z prochu powstałeś i w proch się obrócisz».
To co było kształtne w bezkształtne.
To co było żywe —  oto teraz martwe.
To co było piękne —  oto teraz brzydota spustoszenia.
A przecież nie cały umieram,
to co we mnie niezniszczalne trwa!

(fragment "Tryptyk Rzymski" Spełnienie —  Apocalypsis)

zbliża się kolejna rocznica (2 IV 2005 r.) przejścia Jana Pawła II do Domu Ojca ...
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

Offline Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Odp: Jan Paweł II
« Odpowiedź #9 dnia: 29 03 2010 o 15:53:07 pm »
Chociaż nie jestem wśród was na codzień,
jak bywało przez tyle lat dawniej -
to przecież noszę w sercu wielką troskę.
Wielką, ogromną troskę.
Jest to, moi drodzy, troska o was.
Właśnie dlatego,
że od was zależy jutrzejszy dzień.

"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 145
Odp: Jan Paweł II
« Odpowiedź #10 dnia: 5 06 2010 o 23:51:05 pm »
Czy można odrzucić Chrystusa? Wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka. Oczywiście … można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu – NIE, może powiedzieć Chrystusowi – NIE. Ale pytanie zasadnicze: Czy wolno i w imię czego wolno? Jaką wartość woli i serca można przedłożyć sobie samemu, i bliźnim, i rodakom, i narodowi, ażeby odrzucić, ażeby powiedzieć NIE temu, czym wszyscy żyliśmy przez tysiąc lat.
« Ostatnia zmiana: 5 06 2010 o 23:52:38 pm wysłana przez MagdaLena »
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

Offline Norah

  • Administrator
  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 368
  • Uśmiechnij się =)
Odp: Jan Paweł II
« Odpowiedź #11 dnia: 9 06 2010 o 07:53:09 am »
„Miłość jest wewnętrznym dynamizmem lub lepiej cnotą, która popycha do dawania siebie.”
Jan Paweł II
"Boże bliski, przemień zamknięte oczy
w oczy szeroko otwarte" - JPII



Nie widzą Ciebie moje oczy, - Nie słyszą Ciebie moje uszy; - A Jesteś Światłem w mej pomroczy. - A Jesteś Śpiewem w mojej duszy. :)

AdamS

  • Gość
Człowiek zamiast ludzkości
« Odpowiedź #12 dnia: 9 06 2010 o 08:25:26 am »
Czy można odrzucić Chrystusa? Wszystko to, co On wniósł w dzieje człowieka. Oczywiście … można. Człowiek jest wolny. Człowiek może powiedzieć Bogu – NIE, może powiedzieć Chrystusowi – NIE. Ale pytanie zasadnicze: Czy wolno i w imię czego wolno? Jaką wartość woli i serca można przedłożyć [...]

Dziękuję, Magdo, że przytoczyłaś te słowa. Zdawałoby się z pozoru, że takie oczywiste. A jednak jest w nich pytanie sięgające bardzo głęboko w DZISIEJSZE zagubienie świata. Wszystko można (dar pełnej wolności), lecz "w imię czego?" - to słowa, któe pytają o sens nakierowania tej wolności.

Wczoraj rozmawiałem z synem na temat wyborów, demokracji i różnych "mniejszości". Młody człowiek moze dziś pogubić się w zasadach funkcjonowania obecnych zasad demokracji. Z jednej strony ochrona wolności i godności, z drugiej - w imię tych samych wartości - odbieranie prawa do życia. Szacunek do człowieka został zastąpiony uwielbieniem do człowieczeństwa: "kocham ludzkość, więc nie mogę dopuścić do przeludnienia"...

„Miłość jest wewnętrznym dynamizmem lub lepiej cnotą, która popycha do dawania siebie.”
Jan Paweł II

Może właśnie dlatego ten kolejny cytat, jaki przytoczyła Norah, powinien być szczególnie odczytywany w kontekście konkretnego człowieka - tego, który stoi tuż obok i często budzi niechęć lub zniecierpliwienie. Bo zawsze istnieje pokusa, aby go stosować do całej ludzkości.

aga

  • Gość
Odp: Jan Paweł II
« Odpowiedź #13 dnia: 10 07 2010 o 13:29:11 pm »

"Przyszlosc zalezy od milosci..."

Karol Wojtyła, "Przed sklepem jubilera".

AdamS

  • Gość
Odp: Jan Paweł II
« Odpowiedź #14 dnia: 11 07 2010 o 13:37:41 pm »
Niech nasza droga będzie wspólna. Niech nasza modlitwa będzie pokorna. Niech nasza miłość będzie potężna. Niech nasza nadzieja będzie większa od wszystkiego, co się tej nadziei może sprzeciwiać. (Jan Paweł II)