Autor Wątek: Symbole objawione w tradycji  (Przeczytany 437 razy)

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Symbole objawione w tradycji
« dnia: 6 01 2011 o 14:37:59 pm »
     Święto Trzech Króli, a dokładniej Święto Ofiarowania Pańskiego - dzień ten wnosi ze sobą nie tylko przedłużenie świętowania okresu Bożego Narodzenia. Wschodnia tradycja głosiła tzw. EPIFANIĘ (gr. επιφάνεια = epifaneia) jako trzecie z najważniejszych świąt chrześcijańskich. Od III wieku dzień ten wytyczał początek kalendarza liturgicznego, a nawet wśród niektórych gmin był obchodzony jako Boże Narodzenie (u Ormian tak jest do dzisiaj). Pół wieku temu (w 1960 r.) święto to zostało zniesione przez komunistów i dopiero w tym roku przywrócone.
      Warto zatrzymać się nad symboliką trzech mędrców (zwyczajowo określanych królami). Szczególnie mocnym przesłaniem jest otwarcie Chrystusa na świat pozażydowski, czyli na niewierzących, któych przedstawiają mędrcy ze Wschodu. Niosą oni trzy, równie wymowne dary: ZŁOTO - dar obfitości materialnej, życzenie pomyślności w życiu doczesnym, a jednocześnie atrybut władzy. MIRRĘ  - dar troski o ciało; żywica balsamowca miała znaczenie lecznicze, ale używano ją też do namaszczenia zwłok - jako gest szacunku dla ciała. KADZIDŁO - dar troski o duszę, pragnienie duchowego wzrostu dla drugiego człowieka, a jednocześnie uwielbienia dla samego Boga.
      Dawniej w tym dniu poświęcano kadzidło, którym była żywica z jałowca, a następnie okadzano nim domy, co symbolicznie polecało je Bogu przed chorobami i nieszczęściami. Od XVIII wieku w kościołach katolickich święci się również kredę, by nakreślić nią trzy litery na drzwiach: CMB - Christus Mansionem Benedictat (Niech Chrystus błogosławi temu domowi), przez Augustyna skrót ten jest adekwatniej do niniejszego święta tłumaczony: Christus Multorum Benefactor (Chrystus dobroczyńcą wielu). Później zwyczajowo przyjęło się te litery odnosić do trzech imion, stąd ich modyfikacja do KMB: Kacper, Melchior, Baltazar.

Offline kasia

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Naucz mnie czerpać z Ciebie samego
Odp: Symbole objawione w tradycji
« Odpowiedź #1 dnia: 7 01 2011 o 08:59:51 am »
Chciałabym się z wami podzielić, tym co przezyłam wczoraj w uroczystość Objawienia Pańskiego/ Trzech Króli/
Podonie jak trzej królowie podjeli trud wędrówki w poszukiwaniu króla żydowskiego, tak i my późnym popołudniem w potężnym orszaku z przed naszego kościola wyruszyliśmy ulicami naszego miasta aby wraz z mędrcami zlożyć dary i pokłonić się Dziecięciu. Nasz orszak składał się z orkiestry detej górniczej, dzieci przebranych za kolędników, następnie kroczył król na białym koniu  a za nim dwóch mędrców na ślicznie ubranych wielbłądach, a za nimi my wszyscy, czyli lud wierny... W rekach trzymaliśmy pochodnie. Nasrtój był niesamowity. Z kolędami na ustach i dzieki słuzbie drogowej dotarliśmy bezpiecznie do żywej stajenki, w której siedziala zmarznieta Maryja z Jozefem. W rekach niestety trzymała lalke zawiniętą w pieluszki, gdyż byl za duzy mróz na zywe dzieciątko.
Po złożeniu darów w postaci złota, kadzidła i mirry  i oddaniu pokłonu , udaliśmy sie na wspólne kolędowanie juz przy ognisku.Dzieci mogły sobie robić zdjecia z wielbłądami i róznymi zwierzątkami a było ich sporo min. osiołki, baranki. kozy owieczki...wszystkie wyporzyczone z naszego śląskiego ogrodu zoologicznego.
W drodze do Chrystusa Bóg daje nam rózne wskazówki i znaki, które pokazują właściwy kierunek. Nasze reakcje mogą być różne.My byliśmy znakiem dla innych ...
Trzej magowie znali sie na gwiazdach , podązali za gwiazdą ufając ,że doprowadzi ich do celu. Im się udało. My w tym poszukiwaniu tez nie jesteśmy sami, i mnie udało sie odnaleźć Nowonarodzonego.

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Symbole objawione w tradycji
« Odpowiedź #2 dnia: 7 01 2011 o 10:41:05 am »
W drodze do Chrystusa Bóg daje nam rózne wskazówki i znaki, które pokazują właściwy kierunek. Nasze reakcje mogą być różne.My byliśmy znakiem dla innych ... Trzej magowie znali sie na gwiazdach , podązali za gwiazdą ufając ,że doprowadzi ich do celu. Im się udało. My w tym poszukiwaniu tez nie jesteśmy sami, i mnie udało sie odnaleźć Nowonarodzonego.

Wyobrażam sobie, Kasiu, jak silne musiało to być przeżycie - nie tylko dla Was, ale i dla tych wszystkich gapiów, którzy często nie mieli pojęcia o znaczeniu symboliki tego święta. Twój post wprawił mnie w głębsze zastanowienie nad publiczną formą wypowiedzi. Najczęściej ogniskujemy się na samym słowie, sprowadzając do niego nawet to Słowo pisane z dużej litery. Rozumiemy więc istotę głoszenia Ewangelii tylko przez pryzmat webalny. Tymczasem człowiek to istota, która jest w stanie chłonąć Prawdę całym sobą. Stąd tak ważna jest rola obrazu i wszelkich form teatru.

To właśnie w dramaturgii odsłania się prawda o człowieku w sposób pozawerbalny. Oglądamy sztukę Szekspira i wyławiamy z niej to, co jawi się WTÓRNIE jako przesłanie skomplikowanej dramaturgii. Podobnie nasze życie dostarcza nam możliwości na dotknięcie Prawdy bez pośrednictwa słów. Trzeba tylko wyciszenia i głębszego zrozumienia, co Bóg chce nam przez daną sytuację przekazać. Dlatego uważam, że Wasze przedstawienie może spełniać ogromną rolę - przekraczającą zwykłą płaszczyznę ludowej tradycji. Dziękuję Ci za to świadectwo!