Ja na pierwszym miejscu stawiam Boga, nie Słowo. I nie mam tu na myśli uczuć, pragnień i czegoś, co może pochodzić od ciała. To nie jest głos Boży, na czymś takim nie wolno sie opierać.
Moją siłą jest moja ufność i wiara. Język, nie wiem jaki, aramejski, czy inny, bo chyba tym była pisana Biblia - pierwowzór, tak?, nieistotne, w każdym razie jakiś język ma tłumaczenia na 15 znaczeń. Więc Biblia może być tłumaczona na 15 sposobów. ALbo 11, dokładnie nie pamiętam. Jakoś tak. Nie jest to istotne.
Cyprysie, nie wiesz, jaką wersję ma Twoja Biblia. Ja też nie wiem, jaką wersję ma moja. Bóg jest Prawdą i ja do Niego przychodzę po wszystko. On mnie wprowadza sam w Prawdę, w siebie. Nie szukam prawdy, jak ludzie, ja szukam Jego oblicza.
Czytam Słowo, lecz nie interpretuję. On mi je sam wkłada w odpowiednim czasie i miejscu. Przez to mam najmniejsze ryzyko sfałszowania obrazu Prawdy, albo przyjęcia fałszywej prawdy od wszystkiego poza Bogiem.
Dzięki temu mam poznanie Prawdy. Jest bardzo prosta i czytelna. Prawdy szukaj w Bogu, On umie mówić do nas i chce mówić. Pytanie, czy go chcemy słuchać.
Słowo się czyta, natomiast uaktywnia się wiarę i otwiera serce na działanie Bożej mocy. On wkłada siebie (Prawdę) tyle ile uważa za odpowiednie na dany czas.
Cyprysie, miałem wysłać tę wiadomość i czytam przed chwilą napisaną wiadomość przez Ciebie do Janusza. To jest tak proste, że ślepy i głuchy by sam to rozumiał odnośnie Boga w trzech osobach. Jestem zaskoczony, naprawdę, że tej rzeczy nie wiem, nie rozumiesz, rozumiesz po swojemu? Tak wiele wersetów wyszło na forum z Twojej ręki, a prostego wersetu nie możesz przypomnieć sobie odnośnie Boga w trzech osobach.
Tyle ironi wypływa z Twojego serca, że śmiem wątpić, że masz w sobie serce Chrystusowe. Jezus mówi przecież, że jest w Ojcu, a Ojciec w Nim. Duch Św. jest także w Ojcu, bo to Duch Boga. Tak samo, jak my będąc człowiekiem mamy w sobie ducha ludzkiego. I odchodząc z ciała zawierzamy swego ducha na końcu drogi życiowej. Wszystkich pouczasz na okrągło, a podstaw nie znasz. Wstyd!
Czasem nie pomyl głosu Boga z głosem ciała.