Autor Wątek: OFIAROWANIE w świątyni ...a katolicka tradycja Święta MB GROMNICZNEJ  (Przeczytany 1066 razy)

Offline kasia

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 23
  • Naucz mnie czerpać z Ciebie samego
Odp: OFIAROWANIE w świątyni ...a katolicka tradycja Święta MB GROMNICZNEJ
« Odpowiedź #15 dnia: 4 02 2011 o 10:03:01 am »
Powiem jeszcze raz WYRAŹNIE.                                                              Kocham Was jako ludzi (Dz 17;26). Lecz nie mogę nazywać braćmi ludzi którzy łamią Bożą wolę. 
 
 Ja z nie łamie woli Bozej, a Ty i tak jesteś moim bratem w Jezusie Chrystusie , moim Panu!
Pozdrawiam
 

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: OFIAROWANIE w świątyni ...a katolicka tradycja Święta MB GROMNICZNEJ
« Odpowiedź #16 dnia: 4 02 2011 o 10:42:36 am »
Cytat: AdamS
Nawet Cyprys powiedział, że nie wolno krytykować własnej wspólnoty:


Adamie to moje zdanie jest  tylko wprowadzeniem do moich wniosków.
Przez słowo „krytyka” rozumiem ANALIZOWAĆ, OPINIOWAĆ.  Natomiast   NIE  wolno nam POTĘPIAĆ NASKAKIWAĆ.
Podobnie jak z mówieniem o kimś poza obecnością jej samej. Mówienie pozytywne, chwalenie jej, jest dobre. Natomiast ganienie jej poza zasięgiem jej słuchu-wzroku jest już OBMOWĄ.
Należy jeszcze rozróżnić krytykę TWÓRCZĄ  i  DESTRUKCYJNĄ.

Myślę że ocena naszych postaw w kwestii wiary, służeniu Bogu, spełnianiu Jego przykazań, nie jest tym samym co przykładowo  przekonanie w zakresie motoryzacji.
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: OFIAROWANIE w świątyni ...a katolicka tradycja Święta MB GROMNICZNEJ
« Odpowiedź #17 dnia: 4 02 2011 o 11:43:10 am »
Cytat: rebus
Adamie, ludzie wierzą w horoskopy, a zarazem w w Jezusa, czy też w Marię. Nie ma to znaczenia w tej chwili. Powiedz mi, czy to jest właściwa droga?
[...] Wygra ten, co żyje zgodnie ze Słowem. I to próbuję przekazać. Tego nie rozumiem. Czemu nie jest tak, jak w Słowie Jezus naucza?

SYNKRETYZM jest obrzydliwością dla Boga. Z tego też powodu ma to znaczenie, teraz, tutaj, w zaciszu sypialni, w kościele. 
Tak naucza Słowo Boże.  Myślę że zwolennicy łączenia Boga  z jakąkolwiek rzeczą ludzką, Jego stworzeniem, biorą sami odpowiedzialność.

Masz racje Rebusie. TYLKO ten kto wytrwa  do końca, zbawiony będzie. Wytrwa w wierze i przestrzeganie Jego przykazań. Do jakiego końca. Do końca życia, gdyż może ono skończyć się już jutro... Albo do powrotu Pana Jezusa Chrystusa.

Odnośnie pytania dlaczego dzieje się tyle zamieszania w temacie religii.
Jest to sprawą szatana. On w inteligentny sposób odwodzi ludzi od Boga, podając tematy zastępcze. Chodzi tylko żeby Bogu nie płynęła chwała. Bądźmy jednak pełni pokoju gdyż  Bóg przewidział to :) ( 2 Tym 3;1   Rz 1;28-32   Tyt 1;16)+ wiele innych.   

Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: OFIAROWANIE w świątyni ...a katolicka tradycja Święta MB GROMNICZNEJ
« Odpowiedź #18 dnia: 4 02 2011 o 12:42:51 pm »
Nie odbieraj mojego spostrzeżenia jako nakazu. Dlaczego jesteś taki wyczulony. To chyba nie jest przejaw dobrego zdrowia duchowego? Użyłem zwrotu „myślę że powinieneś”. Jeżeli ktoś zakłada nowy wątek, ZOBOWIĄZANY jest  na poruszany temat dysponować zasobem jakiejś wiedzy.

Pisałem o używanym przez Ciebie "trybie nakazującym", który stwarza relację nieustannego pouczania. Cyprysie, Ty mnie o nic nie pytałeś, lecz (jak zwykle) tylko pouczałeś, odsyłając do przestudiowania czegoś tam - po cóż więc Ci moja wiedza? Tu własnie kończy się dialog - i to bynajmniej nie z mojej strony.

Życzę Ci, Cyprysie, jak najwięcej tego "zdrowia duchowego", którego według Twej sugestii mi brakuje. Żałuję, że zechciałem podzielić się z Wami swoim świętowaniem. Skoro dialog zamienia się w nagonkę na katolików, wolę skupić się na czymś bardziej kunstruktywnym.

Pozdrawiam. AdamS.

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: OFIAROWANIE w świątyni ...a katolicka tradycja Święta MB GROMNICZNEJ
« Odpowiedź #19 dnia: 4 02 2011 o 17:43:51 pm »
Cytuj
SYNKRETYZM jest obrzydliwością dla Boga.
Każdy grzech jest obrzydliwością dla Boga.A jak mówi Słowo/Biblia/:"Bóg dla nas uczynił Go grzechem".Bóg sam w Jezusie Chrystusie staje /niejako/ przeciwko Sobie a to znaczy,że całym Sobą wchodzi w to co obrzydliwe nie po to by nas potępic/zabic/ale by dac nam nowe życie,Swoje życie.Często myślimy, że obrażamy Boga swoimi grzechami. Ale kim my jesteśmy, żebyśmy mogli to zrobić? Nie mamy mocy zdenerwować Boga. Żeby tak się stało musielibyśmy być mocniejsi od niego. „Obrażamy” Go wtedy, kiedy Jego obraz w nas zostaje zniszczony. Grzech nie szkodzi Bogu, lecz człowiekowi. Tę szkodę wziął na siebie Jezus Chrystus, który musiał stać się człowiekiem, żyć miedzy grzesznikami i pozwolić się potraktować jak grzesznik. Bóg nie zmienił swojej relacji do człowieka.
W byciu Jezusa na ziemi i Jego ukrzyżowaniu chodzi o to, by zabrać z natury ludzkiej brak odniesienia do Boga. Dlatego Jezus na krzyżu wyraża pustkę życia ludzkiego. Mówi: „Boże mój, Boże mój, czemuś Mnie opuścił?” (Mt 27,46). I chociaż umiera na krzyżu i zostaje złożony do grobu, to w tych wydarzeniach nie został opuszczony, jak potem powie Piotr w dniu Pięćdziesiątnicy, niemożliwe jest, by został w grobie ten, którego Bóg namaścił, żeby dosięgła Go władza śmierci (Dz 2,24). W ten sposób Bóg na nowo w Chrystusie dał człowiekowi swój obraz, nie zniekształcony. Jezus na krzyżu jest prawdziwym obrazem Boga niewidzialnego (zob. Kol 1,15), to jest fundamentalne. W liście do Tymoteusza czytamy „Nauka to zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania, że Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników” (1Tm 1,15). W jaki sposób? Nie tyle płacąc za grzeszników, lecz zmieniając nasze spojrzenie.
Cytuj
Masz racje Rebusie. TYLKO ten kto wytrwa  do końca, zbawiony będzie. Wytrwa w wierze i przestrzeganie Jego przykazań. Do jakiego końca. Do końca życia, gdyż może ono skończyć się już jutro... Albo do powrotu Pana Jezusa Chrystusa.
Sebastianie, „Nauka to zasługująca na wiarę i godna całkowitego uznania, że Chrystus Jezus przyszedł na świat zbawić grzeszników” (1Tm 1,15)                                         janusz f. :)                 

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: OFIAROWANIE w świątyni ...a katolicka tradycja Święta MB GROMNICZNEJ
« Odpowiedź #20 dnia: 4 02 2011 o 18:28:00 pm »
Cytuj
Żałuję, że zechciałem podzielić się z Wami swoim świętowaniem. Skoro dialog zamienia się w nagonkę na katolików, wolę skupić się na czymś bardziej kunstruktywnym.
Adamie,a czegóż tu żałowac.Do MARYI trzeba dorosnąc w wierze.                   Pozdrawiam Cię i podziwiam Cę za Twoją milość do Cyprysa ;)                             janusz f. :)