Autor Wątek: Islam  (Przeczytany 1966 razy)

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Islam
« Odpowiedź #30 dnia: 9 02 2011 o 19:24:06 pm »

Hardi,witaj u nas i na sam początek proponuję Ci to;
Cytuj
« Odpowiedz #17 : 20 12 2010 o 19:57:08 pm »
   
Adamie ,do zbawienia człowiek potrzebuje stać się Jezusem Chrystusem to znaczy przyjąć mentalność Jezusa Chrystusa.Jeśli muzułmanin potrafi kochać swojego nieprzyjaciela i jest gotów oddać/stracić/ za niego swoje życie,to oczywiście już jest zbawiony.Drogą do zbawienia jest miłość do swoich wrogów/nieprzyjaciół/,która zawsze prowadzi na krzyż...Pozdrawiam Cię...janusz f. Smiley
Co o tym myslisz?                       Pozdrawiam Cie                            janusz f. :)

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Islam
« Odpowiedź #31 dnia: 8 03 2011 o 11:25:49 am »
Szczerze powiem, że mocno zastanawiałem się, czy o tym pisać na Forum – czy słowa te zostną dobrze zrozumiane.  W zeszłym tygodniu wziąłem do ręki Koran, chcąc głębiej przeniknąć duchowość muzułmańską, bo wciąż była mi bardzo egzotyczna, a przecież co piąty człowiek na świecie jest muzułmaninem.  Ale nie liczby tu są najważniejsze - chodzi raczej o poznanie duchowości tych, którzy współczesnemu światu bardziej kojarzą się z dżihadem, szariatem i terrozyzmem, niż z pokojem, mądrością i miłością. A właśnie te ostatnie treści w Koranie dominują.

Zaraz po przeczytaniu pierwszej sury Koranu, dziwnym trafem wpadłem na ten oto film dokumentalny, który mocno mnie poruszył: http://spotkania.wiara.pl/doc/684242.Christian-de-Cherg-i-Mohamed - idea tego zakonnika jest mi bardzo bliska - właśnie nie chodzi o tworzenie jakiegoś synkretyzmu religijnego na wzór bahaizmu czy europejskich ruchów spod znaku New Age - chodzi o to, by umieć BYĆ z SOBĄ, mimo różnic ...i by otworzyć się na nieprzeniknione plany Boże - bez sztywnego osądzania, kto jest w błędzie, a kto na „jedynie słusznej drodze”. Zaimponowało mi to wspólne czytanie Biblii i Koranu - w taki sposób, by obydwie Księgi ze sobą współbrzmiały, a że faktycznie współbrzmią, doświadczyłem osobiście wgłębiając się w tę lekturę. Myślę, że odkładając na bok wszelkie uprzedzenia i różnice czysto kulturowe, faktycznie można przez Koran głębiej zrozumieć Biblię - i odwrotnie.

Nie chcę tu w żadnym wypadku stawiać Biblii na równi z Koranem, ale piszę o tym, bo widzę, jak bardzo krzywdzące jest powszechne mniemanie na temat duchowości islamu. W jaki sposób te dwie Księgi wchodzą ze sobą we wzajemny rezonans, spróbuję Wam przytoczyć na kilku przykładach.  "Bóg zawsze większy" - mówi koraniczne wezwanie do otwarcia się na wymiar Boga, tak bardzo przerastającego nasze możliwości poznawcze! W Koranie znajdujemy też wezwanie do powstrzymania się w osądzaniu żydów i chrześcijan, którzy wybrali „drogę prostą” - sura II, aja 113: Bóg rozsądzi między nimi w Dniu Zmartwychwstania to, w czym oni się różnili. 137: Jeśli oni wierzą w to samo, w co wy wierzycie, to są na drodze prostej. Sura III/ aja 3: On zesłał niegdyś Torę i Ewangelię jako drogę prostą dla ludzi. Określenie "droga prosta" pojawia się dość często w Koranie i oznacza podążanie wprost do Boga. Widzimy więc, że Biblia i Koran wchodzą ze sobą we wzajemny rezonans, czego tak piękne świadectwo zostawił nam Christian de Cherge w postaci całego swego życia - chciałbym byście obejrzeli do końca zalinkowany wyżej film, wyrażając swoje odczucia i refleksje na ten temat.

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Islam
« Odpowiedź #32 dnia: 8 03 2011 o 18:33:28 pm »
Adamie,tylko Chrystus,który jest obecny w Islamie,którego nie da się zamknąc w Chrześcijaństwie ma moc paschalną dla każdego człowieka.Ten Chrystus objawił się dla nas w ośmiu błogosławieństwach.Tam jest ukazana prawd prawda paschalna,każdego człowieka,w którym żyje zmartwychwstały Chrystus.Chrystus jest poza jakąkolwiek religią ,jest największy.            Pozdrawiam        janusz f. :)

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Islam
« Odpowiedź #33 dnia: 11 03 2011 o 11:50:41 am »
Adamie,tylko Chrystus,który jest obecny w Islamie,którego nie da się zamknąc w Chrześcijaństwie ma moc paschalną dla każdego człowieka.

Tylko Chrystus - w pełni się zgadzam. Uzupełnieniem tego przesłania jest kolejny odcinek tego dokumentu, który własnie się ukazał na portalu WIARA.PL - http://spotkania.wiara.pl/doc/703328.Nie-ma-innego-imienia-niz-Jezus  Warto go sobie obejrzeć w całości, bo mocno nasycony jest treścią ekumeniczną - osadzoną właśnie na samym Chrystusie...

Mocno zapadło we mnie wypowiedziane tu zdanie, które w esencjonalny sposób podsumowuje różnice między Bogiem zawartym w Koranie i Ewangelii: „W islamie Bóg jest tym, który daje, a w chrześcijaństwie – tym, który SIEBIE daje” – to jedno „siebie” jak wiele tu zmienia! W nim wyrażona jest cała istota naszej wiary.

Offline MagdaLena

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 151
Odp: Islam
« Odpowiedź #34 dnia: 15 03 2011 o 23:18:00 pm »
Tak nie za bardzo wiedziałam gdzie mogę umieścić ten link, który otrzymałam od znajomego, wchodzę tu i patrzę, że jest temat Islam ... więc może tu by go umieścić  ;) oczywiście, że jestem za tym, by szukać tego, co łączy niż wyszukiwanie tego, co dzieli ...  lecz to jaka jest rzeczywistość nie tak daleko od nas nieco mnie zatrważa ... nie to, że "przeraża", bo wiem przecież kto tu jest PANEM!!! Ale mobilizuje mnie do tego, by dawać świadectwo swego życia tam, gdzie pracuję, gdzie jestem, wśród znajomych itd. by odważnie mówić o Jezusie, na Niego wskazywać!

http://newworldorder.com.pl/film,Swiat-sie-zmienia,600
Jeśli umrzesz zanim umrzesz, to nie umrzesz kiedy umrzesz! ks. Piotr Pawlukiewicz :-)

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Islam
« Odpowiedź #35 dnia: 16 03 2011 o 08:42:56 am »
Masz rację, Magdo - załamanie demografii w Europie to jest problem bardzo poważny, skłaniający do zastanowienia się nad przyszłością. Lęk przed dzieckiem wiąże się na Zachodzie głównie z lansowaną potrzebą utrzymania się na pewnym poziomie życia materialnego i korzystania z wolności. Jednak to tylko jeden biegun problemu - niemniej ważny jest aspekt czysto fizjologiczny: sposób życia i żywienia na Zachodzie doprowadza często do bezpłodności. Oczywiście żadne metody in-vitro temu nie zaradzą. Tu potrzebna jest gruntowna przebudowa mentalności - przede wszystkim w oparciu o ufność i otwartość, a także w oparciu o radykalną przebudowę hierarchii wartości. Sygnał płynący z filmu jest bardzo silny i prawdziwy - warto z niego wyciągnąć wnioski.

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Islam
« Odpowiedź #36 dnia: 16 03 2011 o 17:49:32 pm »
Dla mnie Islam nie jest żadnym zagrożeniem i nie widzę powodu by się ścigac w wierze z kimś kto wierzy inaczej.Niech sobie panują nawet nad całym światem,tym światem.Doskonale wiemy kto jest panem tego świata i,że przemija postac tego świata.Ten świat to nie nasz świat.Mamy swoje Królestwo i Swojego Króla.Nasze Królestwo nie jest z tego świata.Wystarczy spojrzec na Chrystusa i czasy jakie wybrał dla Swojego objawienia.Świat muzułmański wcale nie musi byc gorszy od świata rzymskiego.Historia lubi się powtarzac.                                                                                                                                        "Jeżeli Bóg z nami, któż przeciwko nam?
 On, który nawet własnego Syna nie oszczędził,
ale Go za nas wszystkich wydał, jakże miałby
 wraz z Nim i wszystkiego nam nie darować?

Któż może wystąpić z oskarżeniem przeciw tym,
 których Bóg wybrał? Czyż Bóg, który usprawiedliwia?

 Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus,
 który poniósł za nas śmierć, co więcej - zmartwychwstał,
siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami?

Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej?
 Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?

Jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie,
ani zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe,
 ani Moce, ani co wysokie, ani co głębokie,
 ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć
 od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym."

                             
                                               Rz 8,31-35.38-39
                                              Pozdrawiam Was        janusz f. :)