Autor Wątek: Asyż - pytanie o sens i możliwość spotkania  (Przeczytany 156 razy)

Offline AdamS

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Asyż - pytanie o sens i możliwość spotkania
« dnia: 27 10 2011 o 17:50:16 pm »
To, że formalnie jest możliwe spotkanie wyznawców wielu religii, pokazało nam już pierwsze takie wydarzenie w Asyżu, które miało miejsce dadwadzieścia pięć lat temu, kiedy Jan Paweł II po raz pierwszy zaprosił przedstawicieli religii świata na wspólną zadumę i modlitwę o pokój. Nie było wspólnych modlitw, bo to nie jest jeszcze możliwe. Była jednak otwarta wola na czynienie pokoju - i to znaczyło już bardzo wiele. Była też wspólna zaduma nad istotą pokoju, a tylko sam Bóg wie, kiedy myśl przemienia się w modlitwę.

Wiem, że Asyż ma wielu przeciwników - zarówno wśród fundamentalistów katolickich, jak protestanckich czy prawosławnych. Zarzuca się papiezowi synkretyzm religijny, a nawet zdradę ortodoksji chrześcijańskiej. A jednak uważam, że inaczej nie da się realizować ewangelicznego przesłania. Dobra Nowina musi być poprzedzona wzajemną otwartością - tylko poprzez umiejętność słuchania można samego liczyć na wysłuchanie. Tylko w takiej atmosferze człowiek innej religii jest w stanie zatrzymać się nad Słowem, w którym zyje Chrystus.

Offline baran katolicki

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 930
Odp: Asyż - pytanie o sens i możliwość spotkania
« Odpowiedź #1 dnia: 29 10 2011 o 17:47:04 pm »
O Panie, uczyń mnie narzędziem Twojego pokoju,
abym siał miłość tam, gdzie panuje nienawiść;
wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda;
jedność tam, gdzie panuje zwątpienie;
nadzieję tam, gdzie panuje rozpacz;
światło tam, gdzie panuje mrok;
radość tam, gdzie panuje smutek.

Spraw abym mógł,
nie tyle szukać pociechy, co pociechę dawać;
nie tyle szukać zrozumienia, co rozumieć;
nie tyle szukać miłości, co kochać;

albowiem dając, otrzymujemy;
wybaczając, zyskujemy przebaczenie,
a umierając, rodzimy się do wiecznego życia.                   :)