Bliskość rodziców i dzieci jest bardzo ważna niezależnie od wieku dziecka. Mam synka, w sierpniu skończy dwa latka, który od pół roku uczęszcza do prywatnego żłobka ( w państwowym nie było miejsca ). Jestem bardzo zadowolona, że podjęłam taką decyzję. Mateusz doskonale się rozwija, ma wielu kolegów i koleżanki, Panie które potrafią przekazać dziecku wiedzę i bardzo lubi tam chodzić. Przy odbiorze ciężko go wyciągnąć z sali

Myślę, że ja mimo największych wysiłków nie potrafię się tak bawić z dzieckiem jak jego rówieśnicy. A w końcu i tak trzeba dziecko wypuścić spod skrzydeł i wydaje mi się, że im starsze dziecko tym trudniej. No i należy wziąć jeszcze jeden dość istotny aspekt pod uwagę - BEZPŁATNY WYCHOWAWCZY :-(( Byłam na nim rok i nie powiem, żeby było łatwo kiedy jedna pensja odpadła. Nie ma tutaj chyba złotego środka i każdy musi sam podjąć deyzję co będzie najlepsze. Dziecko może być kochane niezależnie od tego czy spędzamy z nim cały dzień czy popołudnia i odwrotnie - może czuć się samotne i porzucone siedząc w domu z mamą, która zajmuje się sobą czy domem. Ja rano pracuję, robię zakupy, sprzątam, gotuję, prasuję itp. a Mateuszkowi w żłobku w tym czasie Panie poświęcają 100 % czasu, bo to właśnie do nich należy. A po południu, kiedy Mateusz wraca do domu, ja jestem już "odrobiona" i mogę mu poświęcić 100 % swojego czasu. Wtedy się bawimy, czytamy, oglądamy bajki albo idziemy na spacer . Dla mnie to idealne rozwiązanie