Adam ma racje.
Sama wiedza dla dziecka, że ktoś je kocha jest bardzo ważna. Samo wsparcie, rozmowa tak by dziecko mogło się wygadać, pożalić buduje nadzieje i wytrwałość.
Ja sama chcę zacząć poznawać takie biedne dzieci, dlatego od nowego roku szkolnego dołączę do hospicjum.