Witaj Adamie!
Mam trojke dzieci, dwoje pelnoletnich, ale trzeci 15latek, akurat przygotowuje sie do przyjęcia sakramentu bierzmowania.
Jest to chłopak spokojny , ale ciągle sie buntuje... i w pewnych sprawach tez odpuściłam , bo to mój opór przynosłił złe skutki...Jest to okres buntu, i na siłe nic nie wskuramy.
Widze to, bo dwoje starszych- juz odpuściło... i wszystko pomału wraca do normy, juz sie tak nie buntują, chyba do wszystkiego trzeba dorosnąć.
Kiedy próbowałam nadawąć na ich fali, to wtedy było wszystko OK, ale jak przykręciłam srube, to im sie nie podobało.Wychować w tej chwili dobrze młode pokolenie to nie lada sztuka. Prosze codziennie Matke o wstawiennictwo, bo wiem ze sama nie dam rady, ale Ona zawsze mi pomaga, bo przecież tez była Matką , i Ona najlepiej nas rozumie.