Witam!
Nie mogę mówić jeszcze z własnego doświadczenia, gdyż moja latorośl za młoda jeszcze na buszowanie samopas po sieci.
Myślę jednak, że totalne ograniczanie dostępu nic dobrego nie przynosi. Internet może być pożyteczny, pod warunkiem, że korzysta się z niego mądrze. Tyle teoria - oczywiście łatwo powiedzieć, a trudniej wykonać :-)
To ważne, żeby nauczyć młodego człowieka zasad prawidłowego korzystania z sieci. Myślę, że można by tu zastosować zasadę, którą kieruję się w kontekście bajek dla dzieci. Po prostu oglądam je z moim synem. Dzięki temu on może zawsze zapytać o coś, czego nie rozumie itd. Wiem, że dzieciakom w pewnym wieku pomysł może się nie spodobać, ale warto spróbować.
Ograniczenie czasowe to dobry pomysł, bo uczy dobrego gospodarowania zasobami :-). Przy czym spróbowałbym zrobić to tak, że jeżeli przykładowo dziecko może przez godzinę grać w gry, to nie zwiększałbym czasu korzystania z kompa, tylko dał wolną rękę w zagospodarowaniu tego czasu. (Mam nadzieję, że mnie Twoje dzieciaki nie znienawidzą :-))
Oczywiście polecam jeszcze jakiś dobry filtr zawartości z zabezpieczeniem hasłem, kontrolę rodzicielską w programie antywirusowym i podobne rozwiązania.
Kilka myśli tak spontanicznie, oczywiście najważniejszy jest zdrowy rozsądek (rodzica - nie jest to bowiem zbyt powszechna cecha u młodzieży :-)). Dobrze też, żeby przy ustalaniu zasad brali udział sami zainteresowani.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysiek