Witajcie w nowym roku

Chciałam tylko podzielić się tym, że tydzień temu skończyłam czytać "Chatę" Williama P. Younga, o której to książce pisała Norah ... dwa lata temu. Czytając ją nieustannie uśmiechałam się, a to dlatego, że takiego Boga doświadczam w swoim życiu. Cieszę się, że Bóg nie pozwala zamknąć się w jakieś nasze (moje) ograniczone schematy i myślenia o Nim samym. Że On jest tym, który potrafi zaskoczyć i pewnie jeszcze nie raz mnie zaskoczy w tym, jak do mnie przychodzi

Dziękuję Mu też za dar, łaskę przebaczenia! Za ogrom miłości, z którą przychodzi do mnie każdego dnia! Że nieustannie zapewnia mnie o swojej obecności! Za to, że jest!
I tak na koniec taka myśl mi się przypomniała:
"Nie czekajcie z wybaczeniem, aż będziecie w nastroju wybaczyć, nigdy się w nim nie znajdziecie. Na uzdrowienie uczuć potrzeba czasu po tym, jak dokona się wyboru by wybaczyć." Neil Anderson
Przebaczenie to decyzja! A Bóg w czasie będzie leczył rany i uczucia!
Serdecznie wszystkich tu pozdrawiam M