Przykład faraona dowodzi, że wolnej woli, przynajmniej w Biblii, nie ma. Poza tym piszesz, Rebusie, że dzieci są czyste, by później stwierdzić, że w małych Egipcjanach (i bydlątkach!!!) siedziały demony. Czy nie dostrzegasz w swoich wypowiedziach niekonsekwencji? Otóż wiedz, że dzieci jeszcze w fazie embrionalnej są okrutne - walczą z ewentualnym bratem/siostrą o miejsce w łożysku. Znane są wypadki, kiedy jedno z dwojga nienarodzonych wchłania drugie. Taki jest świat, taka jest natura. Dzieci także po narodzeniu walczą o prymat po narodzeniu - nawet te malutkie. Gdy podrosną nieco, walczą o pozycję lidera w grupie. Dziwna jest dla każda inność - dokuczają słabszym psychicznie, śmieją z kalek. Dopiero gdy zostaną nieco ociosane przez kulturę, zaczynają być bardziej powściągliwe w swych ocenach i zachowaniach. Jeśli zaś chodzi o te konszachty małych Egipcjan z siłami nieczystymi, to ciekawe, że jedynie pierworodni je mieli. Późniejsze dzieci już nie? Dziewczynki nie? A bydlątka to niby jak były opętane przez demony? I w jakim sensie owe demony wykorzystywały bydlątka? Coś, Rebusie, plączesz...
Bóg, jeśli jest Bogiem, nie potrzebuje żadnych pochlebstw ani hołdów. To człowiek, ponieważ jest próżny, łasi się na nie. Czy nie rozumiesz, że trywializujesz obraz Boga? Ośmieszasz Go i wypaczasz.
Nikt nie wie, jaki jest Bóg; jest On poza naszym poznaniem. I ja to w pełni akceptuję. Gdybyśmy Go poznali, przestałby być Bogiem. I nie mów, Rebusie, że źle mówię o Bogu. Wiele już razy podkreślałem, że nie wypowiadam się na temat Boga. To niemożliwe, aby choć trochę oddać Go słowy. A biblijny dagerotyp to ludzki dagerotyp.
Nie wiem, czy istnieją inne byty, które pomagają lub przeszkadzają nam żyć. Możliwe, że tak. Wiem jedno - moja konstytucja jest taka, że ich nie szukam. Dlatego, jeżeli istnieją, jestem od nich wolny.
Jeśli zaś chodzi o Twoje "objawienia", to jestem potrójnie nieufny. Nawet jeżeli nie jest to, jak uważasz, sprawa lekarza, to Józef Smith, założyciel Kościoła Jezusa Chrystusa Świętych w Dniach Ostatnich, także uważał, że miał wizyty z zaświatów...