Autor Wątek: Wolna wola dana nam od Boga.  (Przeczytany 6204 razy)

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #15 dnia: 24 09 2010 o 10:00:34 am »
Każdy człowiek komuś służy. Może służyć TYLKO, Bogu lub szatanowi.
Człowiek zawsze ma wolną wolę, niezależnie, wierzący w Boga i ten kto nie uznaje Go.
Kiedy człowiek jest pod siłą wroga Bożego, to nadal ma wolną wolę. Tak odczytuję Pismo Święte, dlatego nie zgadzam się z serwerem.                                                                                                             Chwała Najwyższemu że tu na tym forum tak wiele osób, poddaje swoją wolę pod Bożą wolę.
Lecz najczęściej człowiek w swojej naturze, wybiera to co jemu wydaje się za właściwe.  O tym właśnie pisze apostoł Paweł w cytowanym przez
servera fragmencie z listu do  Rzymian.

Dlatego tak istotną sprawą jest otrzymanie od Boga , nowego serca czyli NARODZENIE SIĘ NA NOWO.

Człowiek posiadający ludzką-naturalną naturę, ma tę naturę skażoną. Skażoną przez grzech pierworodny. Bo sam z siebie, nie jest w stanie dobrze czynić.
Stawianie na pierwszym miejscu swoich potrzeb
                                                                           
 Nawet wówczas gdy robi to nieświadomie, taka ewentualność występuje raczej tylko w przypadku służenia mocom ciemności. Bo służenie Bogu polega na dobrowolności, zaś szatan zmusza.

Wtedy swoją wolną wolę poddaje pod jedną  z tych sił. Wiadomo że, na drodze szerokiej jest duża tolerancja. Tylko że taka droga prowadzi na zatracenie. Jeśli swoją wolną wolę poddaje pod wolę Bożą, znajduje się na wąskiej drodze. Wówczas dopiero ma siłę do pokonywania  szatana , w mocy Jezusowej
Boża miłość jest niepojęta. Gdzież  jest Bóg, który by zniżył się do poziomu człowieka?
On zrobił to posyłając swego Syna na ziemię. Wciąż okazuje swą miłość pozwalając człowiekowi na dokonywanie swoich wyborów.

Z wolną wolą ściśle łączy się Boży wybór człowieka do życia wiecznego. Czyli przeznaczenie-predestynacja. Lecz jest  to tajemnica. Bo nikt nie może przyjść do Jezusa, jeśli Ojciec go nie pociągnie i nikt nie może poznać Ojca Niebieskiego, jeśli Jezus mu Go nie objawi.
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline paula127

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 204
  • ,,Wiedza wbija w pychę, a miłość buduje"
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #16 dnia: 26 09 2010 o 20:42:09 pm »
Nie czytałam wszystkich tutaj wpisów, bo nie za bardzo mam czas(bo teraz mam masę roboty, mam bierzmowanie i mnóstwoooo zajęć), więc szybko opiszę co ja uważam.
Dla mnie wolna wola to że jest mi dany wybór. To że mogę słuchać różnych kazań z rożnych kościołów i przyjąć te które uważam za słuszne, ale najpiękniejsze jest to kiedy wiem że to co robię jest wolą Boga. W sumie zawsze uważam że wszystko co mnie spotyka w życiu jest wolą Boga. Czyli że jak np. coś spotka mnie przykrego, to często myślę że to kara za grzechy itp.
pozdro
Mt 11:28-30
28. Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którz

AdamS

  • Gość
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #17 dnia: 27 09 2010 o 08:17:50 am »
"Stokrotko" Paulino :) - Twoje słowa doskonale wpisują się w dzisiejszy werset Biblii: Wiele zamierzeń jest w sercu człowieka, lecz wola Pana się ziści. Księga Przysłów 19:21 / Biblia Tysiąclecia  Jednak nie wszystko co przykre jest karą - tak jak nie wszystko co przyjemne jest nagrodą... :)

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #18 dnia: 27 09 2010 o 23:25:36 pm »
Dopiszę do wersetu, który podał Adam, że wola Pana się ziści, jest to prawda. Im więcej we mnie nowego człowieka, tym w trakcie "zejścia" z wąskiej drogi pragnę natychmiast powrotu na właściwą drogę. Zwyczajnie moje nowe serce "nie trawi" starej natury, to jest nie do wytrzymania, uciska. Jakby dawny kombinezon (stary człowiek), który kiedyś na mnie leżał idealnie, obecnie ani trochę nie pasuje i pragnę się go jak najszybciej pozbyć, bo uwiera mnie. Niby moją wolą odrzucam stary kombinezon, ale tak naprawdę to wola Ojca czyni wszystko w nowym człowieku :) Bo nowy człowiek/ nowe stworzenie jest kształtowany ręką Boga. Nie naszą.


Ps. chciałbym jeszcze dopisać, że wolna wola powinna być związana z wiarą. Bez wiary nasza wola zawsze będzie nakierunkowana na drogę do potępienia, gdyż świat jest pod panowaniem woli ciemności. Natomiast wola nakierowana z wiarą na drogę do światłości musi być podparta wolą Ojca, gdyż On ma moc nas uchronić przed pokusami (mocą) ciemności. W taki sposób widzę wolę moją jako osoby wierzącej faktycznie wolnej, ale jeszcze nie w tym świecie, gdyż na nim panuje moc ciemności, która może mnie zniewolić. Dlatego potrzebuję woli Ojca, czy inaczej Ojcowskiej miłości chroniącej nas przed mocą (wolą) zła.
Moją odpowiedź daję także do dyskucji z innego wątku na temat Protestancka droga ekumenizmu do tego podkreślonego cytatu poniżej

ci, którzy nie wierzą Słowu, potykają się oń, na co zresztą są przeznaczeni.
[ 1 Piotra 2,8 BW ]

Bóg ich nie przeznaczył z góry, przecież nie chce śmierci niczyjej, wszystko zależy od nas samych, czy uwierzymy, czy pójdziemy swoją drogą. Iść swoją drogą, to znaczy być cały czas od początku pod panowaniem mocy ciemności, czyli woli zła. A zło jest przenaczone na wieczny ogień potępienia. I tacy będą na to przeznaczeni. Ci co uwierzą, swoją wolę nakierują na drogę życia, Bóg wesprze ich swoją wolą (miłością), bo doskonale wie, że bez Jego opieki (mocy) nie ostaniemy się przed mocami zła.
« Ostatnia zmiana: 27 09 2010 o 23:51:30 pm wysłana przez rebus »

Offline bala2001

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 255
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #19 dnia: 11 02 2011 o 20:38:20 pm »
Biblia mówi jednak o tym, że ludzie wolnej nie mają. Z punktu widzenia kulturologicznego nie ma w tym niczego dziwnego - taki był ówczesny świat. Fatalizm.

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #20 dnia: 12 02 2011 o 11:10:48 am »
Cytat: bala2001
Biblia mówi jednak o tym, że ludzie wolnej nie mają. Z punktu widzenia kulturologicznego nie ma w tym niczego dziwnego - taki był ówczesny świat. Fatalizm.
                 
                                                                                             Chyba niedokładnie znasz treść biblijną? Najpierw należy uwierzyć aby poznać list od Boga do swoich dzieci. Twój wniosek wynika z tego że czytasz Pismo Święte jako dzieło literackie jak wiele innych. Podczas kiedy Biblia jest księgą wyjątkową. Jest to żywe Słowo samego Boga, osądzające motywy i myśli człowieka.
Jest wiele miejsc sugerujących o otrzymaniu wolnej woli od Boga. Bo przecież stworzył człowieka na swoje podobieństwo. W czym więc charakteryzuje się owo podobieństwo?
Podam kilka miejsc, świadczące o wolnej woli człowieka za życia (Lu  12;17-19    Jud 1;17-19   2 Tes 3;11-15   Fil 3;17-18 i 4;9   Ef 4;17-32   Ga 2;13-14   Dz 17;1-9   Mk 7;5-9).
Natomiast po śmierci   ciała takiej możliwości już nie będzie... czytaj Mt 16;19-31.


Chyba najlepszym przykładem jesteś Ty sam. ;D Czyż nie robisz wszystkiego w swoim  życiu w oparciu o swój intelekt? Przecież nawet kiedy kierujesz się względami wyższymi, to czy ostatecznie nie Ty sam decydujesz?

 
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline bala2001

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 255
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #21 dnia: 12 02 2011 o 11:28:22 am »
Mnie nie powinieneś, Cyprysie, do tego podłączać. Tymczasem piszemy o tym, co w Biblii, a nie o tym, co ja sądzę na temat wolnej woli człowieka. Zapamiętaj też, Cyprysie, że nigdy nie mówię/piszę czegoś, czego wcześniej bym dokładnie nie przeanalizował. I tak - jest taki fragment w Exodus, gdzie JHWH pozbawia wolnej woli faraona. To tylko jeden przykład. Co Ty na to?

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #22 dnia: 12 02 2011 o 12:14:34 pm »
jest taki fragment w Exodus, gdzie JHWH pozbawia wolnej woli faraona. To tylko jeden przykład. Co Ty na to?

"I rzekł Pan do Mojżesza: "Idź do faraona, ponieważ uczyniłem twardym serce jego i jego sług, abym mógł czynić znaki swoje wśród nich, i abyś opowiadał dzieciom twoim i wnukom, co zdziałałem w Egipcie. A znaki moje czyniłem między nimi, aby wiedzieli, że Ja jestem Pan". " (Wj 10,1-2)

Słowa te wskazują na zaślepienie, do którego Bóg DOPUŚCIŁ - właśnie z uwagi na szacunek wobec WOLNEJ WOLI. Zauważ, że Faraon był wielokrotnie indagowany o możliwość wyjścia Izraelitów, ale się na to nie godził - mimo wielu zaskakujących znaków. Tę sytuację można też odnieść do życia każdego z nas - otrzymujemy liczne znaki od Pana (może jednym z nich jest Twoje pojawienie się wśród nas?). Czy potrafimy je właściwie odczytać, to już zależy od naszego OTWARCIA. Możemy być konsekwentnie zamknięci, jak Faraon - wówczas przyjdzie czas, kiedy to zamknięcie stanie się więzieniem - ale nie jako pozbawienie woli, lecz jako jej SKUTEK.

Offline bala2001

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 255
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #23 dnia: 12 02 2011 o 13:11:08 pm »
"Ja zaś uczynię nieustępliwym serce faraona i pomnożę moje znaki i moje cuda w kraju egipskim" (Ex., 7, 3).
"Ale Jahwe uczynił upartym serce faraona, tak iż nie usłuchał ich, jak zapowiedział Jahwe Mojżeszowi" (Ex., 9, 12).
"I rzekł Jahwe do Mojżesza: "Idź do faraona, ponieważ uczyniłem twardym serce jego i jego sług, abym mógł czynić znaki swoje wśród nich, i abyś opowiadał dzieciom twoim i wnukom, co zdziałałem w Egipcie" (Ex., 10, 1 - 2).
"Ale Jahwe uczynił upartym serce faraona, i nie wypuścił on Izraelitów" (Ex., 10, 20).
"Jahwe uczynił upartym serce faraona i nie chciał ich wypuścić (Ex., 10, 27).
"Lecz Jahwe uczynił upartym serce faraona, tak iż wzbraniał się wypuścić synów Izraela ze swego kraju" (Ex., 11, 10).

Adamie, to nie zaślepienie "dopuszczone" przez Jahwe, lecz uczynienie przezeń z faraona zombie. Został on pozbawiony wolnej woli z woli JHWH. I to tylko po to, aby z przytupem pokazać, kto tu rządzi. Faraon jest tutaj bezwolnym narzędziem w rękach JHWH. Smaczku całej intrydze dodaje fakt, iż z powodu przewrotności JHWH (bo nie faraona) cierpi nieświadom niczego lud egipski, giną dzieci (i bydlątka!!!). Zresztą okoliczności mordu na pierworodnych Egipcjan i bydlątkach (egipskich?) także pieprzem są przyprawione. Otóż Jahwe każe zachlapać krwią barana wejścia do domów Izraelitów, żeby się nie pomylić i przypadkiem nie ukatrupić małego Żydka albo bydlątka (żydowskiego?)...

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #24 dnia: 12 02 2011 o 13:38:26 pm »
Cytuj
Faraon jest tutaj bezwolnym narzędziem w rękach JHWH. Smaczku całej intrydze dodaje fakt, iż z powodu przewrotności JHWH (bo nie faraona) cierpi nieświadom niczego lud egipski, giną dzieci (i bydlątka!!!). Zresztą okoliczności mordu na pierworodnych Egipcjan i bydlątkach (egipskich?) także pieprzem są przyprawione. Otóż Jahwe każe zachlapać krwią barana wejścia do domów Izraelitów, żeby się nie pomylić i przypadkiem nie ukatrupić małego Żydka albo bydlątka (żydowskiego?)...
Arturze,ten sam Bóg w Jezusie Chrystusie sam jest ofiarą/barankiem Paschalnym/dla każdego człowieka.Ten sam Bóg również i dzisiaj wzywa nas do wyjścia z własnego Egiptu/niewoli grzechu/ku nieznanej wolności.Zaprasza nas/bo nie może nas zmusić/do komunii z Sobą właśnie za cenę niesprawiedliwego krzyża.Arturze,tylko w kluczu/duchu/ Jezusa Chrystusa można czytać Biblię.Na pewno dostrzegasz prawdziwą miłość,prawdziwego Boga w Jezusie Chrystusie,który by ratować nas oddał Samego Siebie na ofiarę za nasze grzechy.A tak między nami;co myślisz o takim Bogu,który z miłości do człowieka sam staje się człowiekiem?              j.f. :) 

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #25 dnia: 12 02 2011 o 13:44:42 pm »
Hmmm, nie trudno Ci zaprzeczyć - jeśli patrzeć na te wydarzenia wyłącznie przez pryzmat przedstawionej faktologii - wespół z komentarzami ludzkiego autora Księgi. Ale nie sądzisz, że tu również trzeba się przedrzeć przez dość grubą warstwę antropologiczną? Nawet kwestia WYWOŁANIA czy też DOPUSZCZENIA duchowej ślepoty jest ambiwalentna - dopóki nie wejdziemy w tę Księgę ze wspólczesnym i osobistym tchnieniem objawienia (które wciąż działa w naszych sercach i umysłach - pod warunkiem otwarcia się na Słowo ŻYWE).

Dotknąłeś, Arturze, bardzo trudnego problemu predystynacji. Jeśli mówimy o tym, że "Bóg zaślepia" - wchodzimy w przestrzeń przeznaczenia. Wiemy jednak, że tam, gdzie jest wszechwładna determinacja, tam nie ma wolnej woli - przynajmniej takiego wniosku domaga się nasza logika. Tymczasem myślę, że stając wobec tego problemu w świetle WIARY-NADZIEI-MIŁOSCI, wykraczamy poza sferę działania przyczynowego. Rozpatrywanie paradoksu wolności i przeznaczenia w  prowadzi wówczas do wyjścia poza wymiar zniewalającej determinacji (którą nasza myśl analityczna dostrzega w całej przyrodzie) - wyjścia ku WOLNYM AKTOM, dla których świat zjawiskowy z całą materią jest tylko oprawą, stanowiąc SCENĘ i SCENOGRAFIĘ całego dramatu człowieka.

Offline bala2001

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 255
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #26 dnia: 12 02 2011 o 14:20:43 pm »
Adamie, ten fragment Biblii spędza sen z powiek wszystkim chyba biblistom. Żydzi, choć studiują ST dłużej niż chrześcijanie, mają z tym poważny problem...
Tak - predestynacja to problem. Kurczowo bronimy się przed przeznaczeniem, ale wiele faktów przemawia za fatalizmem. I nie mam tutaj na myśli wróżbiarstwa, odgadywania przyszłości itd. Już sam fakt, iż pojawiamy się na świecie, przeczy istnieniu wolnej woli. A może jednak przypadek? Determinizmy, obciążenia genetyczne...

Offline bala2001

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 255
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #27 dnia: 12 02 2011 o 14:23:31 pm »
Nie o tym mowa, Januszu. Ale odpowiem tak - nie widzę, aby świat się zmienił po Chrystusie. Jaki był kiedyś, taki jest dzisiaj. Trochęśmy go zhumanizowali. Ale to nasze dzieło, nie Boga.

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #28 dnia: 12 02 2011 o 15:51:24 pm »
Wolna wola nam dana została, abyśmy mogli przyjść do Jezusa. Wolna wola jest pierwszym krokiem do ratunku, nie do życia po swojemu.

Urodzliliśmy się w grzechu, czyli w starym człowieku mającym w sobie korzeń grzechu. Ten korzeń jest przeciwny Bogu, gdyż jest inną naturą. My mając na sobie naturę przeciwną Bogu potrzebujemy woli swojej do odrzucenia woli korzenia grzechu i poddanie się pod wolę Bożą.

Arturze, wiesz dlaczego swiat się nie zmienia? Bo ludzie nie są świadomi, co to znaczy, że Jezus zabił grzechy na krzyżu. A Jezus naprawdę to uczynił. Co uczynił? Wyrwał nasze korzenie grzechu  z nas i zgładził je. Zabił naszą grzeszną naturę. To było 2000 lat temu. Ten kto uwierzy prostą wiarą, będzie zbawiony. Bo zrozumie i uwierzy, że Jezus dał mu nowe życie. Tym życiem jest On sam. Jego wola. Jego wola, to obecność Boga w nas. Jezus jest wolnością/miłością/krzyżem/wolą. Zjednoczeni z Jezusem żyjemy wolni, w pewnym sensie bez naszej woli.

Dlaczego nie ma woli naszej w nas w takim momencie? Po pierwsze korzeń grzechu został wyrwany, więc nic nam wtedy nie może się przeciwstawić przeciwną wolą. Po drugie w Bogu jest przestrzeń nieograniczona nie do ogarnięcia ludzkim umysłem. Poznałem tę przestrzeń, szukałem umysłem daleko daleko granic jej i nie mogłem znaleźć. Sam Albert Einstein przyznał, że wykorzystał tylko 15% swego umysłu. Ja również tego doswiadczyłem, Pan swego czasu mi pokazał cząstkę swojej mocy. W Nim jest wolność, nie kierujesz sobą, a po prostu żyjesz i wiesz, gdzie masz isć i co robić. Mniej więcej tak wygląda ta wola. Wystarczy spojrzeć na dzieci. One to właśnie mają. Zauważcie, że o nic się nie martwią, a wiedzą, kedy pora snu, obiadu, wiedzą kiedy tata wróci z pracy. I często są mądrzejsze od rodziców. W nich korzeń grzechu nie dojrzał, dopóki nie poznają grzechu/ brudnej, przeciwstawnej woli ze strony rodziców i innych ludzi już dojrzałych w grzechu. Skąd wiem, że one to mają? Kiedyś pisałem na forum świadectwo tego, co mi Pan pokazał, co one w sercach mają. Tam nie było nic, tylko wolna radość, zero zmartwień, zupełnie nic. Boża obecność - wolność i życie.

 Teraz napiszę coś o sobie, o mojej młodości. Być może wtedy lepiej mnie zrozumiecie. Nie pamiętam do którego wieku, chyba do 16 roku żyłem wolny całkowicie. Nie wiedziałem, co to jest gniew, nie znałem pożądliwości, stresu, nie znałem zniecierpliwienia. Nie miałem pojęcia o obrażaniu, o krzyczeniu na kogoś, widziałem te rzeczy u innych, nie rozumiałem, co oni robią i po co to robią. Ktoś na mnie krzyknął, albo wyśmiewał, mnie to nie dotykało, ani nie raniło. Można by powiedzieć, że byłem krzyżem przyjmującym ciosy świata, czyli naturę grzechu. Miałem kilka sytuacji gorących, z których wtedy w niewytłumaczony sposób ktoś mnie wyłączał i kierował. Póżniej po nawróceniu Pan mi pokazał w sekundowym ułamku fim z przeszłej młodości, że On był ze mną cały czas. A w tych sytuacjach On działał chroniąc moje życie. Żyłem pod Bożą wolą, czyli obecnością Jego nie wiedząc o tym. Dopóki nie poznałem świata, byłem bezpieczny. Ta wola to nie nakazy, zakazy, a wolność w Nim. Życie bez ograniczeń, bez niebezpieczeństw, bez stresu.

W Piśmie są nakazy i zakazy. Ktoś, kto nie poznał Boga jeszcze na tyle, wyciągnie pochopne wnioski, że Bóg jest zły i okrutny, skoro daje te nakazy i zakazy. A one są po to, żeby człowiek zrozumiał, że nie jest w stanie tak żyć. A dlaczego nie jest w stanie tak żyć? Bo ma grzeszną naturę, która zawsze będzie przeciwna zasadom Bożym. I dlatego Słowo głosi cudowną nowinę - Bóg zrzekł się na pewien czas swojej chwały, aby wziąć na siebie ten grzech ludzkości i dać nam siebie. Nowe stworzenie, nowe życie, to tak naprawdę jest to sam Bóg. Dopóki ludzie nie zrozumieją tego, będą wielbić Boga nie zmieniając się. A wystarczy tylko uwierzyć, że Jezus naprawdę zgładził w nas korzeń grzechu i już nie żyje stary człowiek w nas, a Jezus. Ten kto uwierzy, będzie zbawiony. To jest prawdziwy sens tego wersetu.

Pan mnie prowadzi z powrotem do tego miejsca, które kiedyś utraciłem. A jak je utraciłem? Zachciało mi się mieć kolegów, pewnie uległem sugestiom rodziców zmartwionych, że nie mam kolegów. Byłem bardzo szczęśliwy w tej wolności, ale ludzie tego nie rozumieli. To oczywiste, dojrzeli w grzechu i nie mogli poznać tej wolności, która jest w Bogu. Więc poszedłem do "kolegów", a oni mi mówią tak: chcesz być z nami? Musisz byc taki jak my. Czyli nauczyć się pić alkohol i palić papierosy. Od tej pory straciłem wolność w sobie. I pojawiła się nowa wola. Brudna, przeciwna Bogu - zaczął dojrzewać korzeń grzechu we mnie.

Teraz uczę się żyć bez starej natury, uczę się mieć w sercu jedno pragnienie. I modlę się o wyrwanie całkowite ze mnie korzenia grzechu. Moja wiara jest jeszcze zbyt słaba, aby uwierzyć wystarczająco w to, że Jezus wyrwał grzech ze mnie, lecz ufam, że będąc wytrwałym w oczekiwaniu i życiu z tylko jednym pragnieniem do Boga, prędzej czy póżniej Bóg mnie uwolni od cielesnej natury, da mi wzrost wiary i połączymy się ponownie, tak jak z czasów młodości.

Jeszcze jedna ważna rzecz z młodości. Będąc w tej wolności, kiedy ktoś mnie oczerniał, albo krzyczał na mnie, ja w tej wolności nie reagowałem, a przykrywałem jego złe uczynki. W Słowie miłość wszystko przykrywa, prawda? Ta wolność, to także miłość. Nikt nie był w stanie mnie zranić. Bo nie poznałem mocy grzechu. Nie znałem zakonu.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Wolna wola dana nam od Boga.
« Odpowiedź #29 dnia: 12 02 2011 o 16:02:05 pm »
Cytuj
Nie o tym mowa, Januszu. Ale odpowiem tak - nie widzę, aby świat się zmienił po Chrystusie. Jaki był kiedyś, taki jest dzisiaj. Trochęśmy go zhumanizowali. Ale to nasze dzieło, nie Boga.
Arturze,bardzo trafne spostrzeżenie bo tu nie chodzi o zmianę struktur tego świata lecz o zmianę która dokonuje się w sercu każdego wierzącego.Nie zmienia się nic na zewnątrz lecz chrześcijanin to samo widzi oczyma samego Boga/Chrystusa/,widzi z innej perspektywy.Jezus Chrystus nie przyszedł zmienić ten świat na lepszy lecz proponuje nam inny świat,Swój świat,Swoje królestwo.Chrześcijanin to ktoś kto ma mentalność/ducha/Jezusa Chrystusa i dlatego nawet będąc w "piekle"czuje się jak by był w "niebie". :D                    janusz f.