Autor Wątek: W jaki sposób głosić Ewangelię?  (Przeczytany 1924 razy)

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
W jaki sposób głosić Ewangelię?
« dnia: 15 04 2011 o 12:21:19 pm »
"I rzekł do nich: Czy brak wam było czego, kiedy was posyłałem bez trzosa, bez torby i bez sandałów?" (Ew. Łukasza 22:35). Wymienione tu atrybuty to doskonałe symbole otwarcia i zawierzenia. Odrzucenie laski to wyraz pełnego zaufania do drugiego człowieka (choćby ten głosił zupełnie inne poglądy). W porzuceniu torby dopatruję się pełnego zawierzenia Bogu - bez budowania wokół siebie jakiejś prywatnej polisy na przetrwanie.

Zaś w sandałach można dostrzec symbol konformizmu, życiowej wygody - a ta również potrafi zamykać na drugiego człowieka, bo kontakt z nim mógłby być źle odbierany lub w jakiś sposób zakłóciłby mój spokój - przez sandały chronię się przed cierniami i kurzem drogi, ale też izoluję od ziemi, po której stąpam - tą ziemią jest proza życia i obecność innych...

Warto też na koniec jeszcze raz powtórzyć zapomniane słowa Tomasza z Akwinu: „każda prawda – przez kogokolwiek powiedziana – pochodzi od Ducha Świętego”. To powinno otwierać nas na baczne wsłuchiwanie się w drugiego człowieka, choćby wydawało się, że on błądzi, bo podąża zupełnie inną drogą.

Jednak werset, od którego tu zacząłem, jest tylko częścią mowy Jezusa, w której następuje nagły zwrot: "Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz! Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi się spełnić na Mnie: Zaliczony został do złoczyńców. To bowiem, co się do Mnie odnosi, dochodzi kresu". Oni rzekli: "Panie, tu są dwa miecze". Odpowiedział im: "Wystarczy". "

Te zagadkowe słowa nie potrafię odczytywać inaczej, jak przez pryzmat nagłego przewartościowania symboliki - teraz trzos, torba i sandały są potrzebne - ba, przydadzą się nawet miecze! Jednak nie chodzi o ich dosłowne zastosowanie, co widać w sytuacji pojmania Jezusa. Tutaj znaczenie tych atrybutów nabiera już wymiaru w pełni duchowego. Torba jest potrzebna, by pozostać w ciągłej podróży, sandały - by umieć chodzić drogą ciernistą, a miecz? Może tu chodzi o "miecz Prawdy"?...

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #1 dnia: 15 04 2011 o 16:23:14 pm »
Torba jest potrzebna, by pozostać w ciągłej podróży, sandały - by umieć chodzić drogą ciernistą, a miecz? Może tu chodzi o "miecz Prawdy"?...

Tak, tu chodzi o miecz Prawdy. Mam teraz mało czasu, wychodzę za 15 minut do zboru. Napiszę krótko.

Wczoraj, albo dwa dni temu dzwoni do mnie pani z banku z propozycją ubezpieczenia od wypadków i od śmierci. Podziękowałem, ona dalej mi proponuje. Wiedziałem, że nie zostawi mnie w spokoju. W końcu mówię do niej tak....

Wie pani, wierzę w Boga. Bóg jest ze mną. Jestem pod Jego opieką, a to mi w zupełności wystarcza.

W jednej sekundzie podziękowała za rozmowę grzecznie i się wyłączyła. Zadziwiające, że nikt z Bogiem nie chce się ani wykłócać, ani mieć z Nim na pieńku.


Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #2 dnia: 15 04 2011 o 17:13:39 pm »
Adamie,wystarczy być prawdziwym to znaczy nie ukrywać swojego oblicza za religijna maską dobrego człowieka.
Cytuj
Te zagadkowe słowa nie potrafię odczytywać inaczej, jak przez pryzmat nagłego przewartościowania symboliki - teraz trzos, torba i sandały są potrzebne - ba, przydadzą się nawet miecze! Jednak nie chodzi o ich dosłowne zastosowanie, co widać w sytuacji pojmania Jezusa. Tutaj znaczenie tych atrybutów nabiera już wymiaru w pełni duchowego. Torba jest potrzebna, by pozostać w ciągłej podróży, sandały - by umieć chodzić drogą ciernistą, a miecz? Może tu chodzi o "miecz Prawdy"?...
Adamie,Apostołowie i my również mamy doświadczenie życia bez laski,torby i sandałów jednak to nie wystarczy bo tu potrzeba osobistego zmierzenia się z Prawdą objawioną w Jezusie Chrystusie.Potrzebujemy Ducha świętego,który odsłoni przed nami brutalna prawdę o naszym grzechu/o nas/.Adamie ja potrzebuje miecza by zabić w sobie i nie tylko w sobie Jezusa Chrystusa.Potrzebuję trzosu/torby/,która zabezpieczyłaby moje życie według moich oczekiwań i potrzebuję sandałów czyli wygodnictwa/ucieczki od krzyża/.Adamie każdy z nas potrzebuje zobaczyć prawdę o sobie i pogodzić się z tym,że nie jest dobrym/religijnym/ człowiekiem.Jesteśmy grzesznikami,którzy swoimi grzechami zabijamy Jezusa Chrystusa,chcemy żyć po swojemu i uciekamy przed własną śmiercią.Nie chcemy umierać bo nie mamy wiary.Adamie prawdą jest,że to ja zabiłem Jezusa Chrystusa a on mi wybaczył.Jest to jedyna prawda,która pozwala mi/uzdalnia mnie/być sobą i nie chować się za swoją religijnością/dobrocią/.                        Pozdrawiam Cię                janusz f. :)

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #3 dnia: 15 04 2011 o 18:06:51 pm »
W jednej sekundzie podziękowała za rozmowę grzecznie i się wyłączyła. Zadziwiające, że nikt z Bogiem nie chce się ani wykłócać, ani mieć z Nim na pieńku.

To ciekawe spostrzeżenie, Sebastianie - faktycznie jest coś takiego, że nawet najbardziej natrętna osoba odchodzi, jeśli zaczyna się mówić o Bogu lub o sprawach ostatecznych. Ludzie jakby bali się tej przestrzeni słowa, która otwiera nas na nieznane...

Adamie,Apostołowie i my również mamy doświadczenie życia bez laski,torby i sandałów jednak to nie wystarczy bo tu potrzeba osobistego zmierzenia się z Prawdą objawioną w Jezusie Chrystusie.Potrzebujemy Ducha świętego,który odsłoni przed nami brutalna prawdę o naszym grzechu/o nas/.

Wszedłeś, Januszu, w jeszcze inny wymiar symbolu. Mam jednak wrażenie, że zastosowałeś zbyt odległą metaforykę, która nie bardzo przystaje do tego fragmentu Ewangelii. Może i ja za daleko się oddaliłem od istoty tego przesłania? Trudno mi to ogarnąć, jednak rozumiem Cię - wiem, że odsłanianie prawdy o mnie samym jest bolesne i to również może być symbolem, jaki niesie tutaj obraz miecza.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #4 dnia: 16 04 2011 o 08:34:07 am »
Cytuj
Wszedłeś, Januszu, w jeszcze inny wymiar symbolu. Mam jednak wrażenie, że zastosowałeś zbyt odległą metaforykę, która nie bardzo przystaje do tego fragmentu Ewangelii.
Adamie,"Nie sądźcie,że przyszedłem pokój przynieść ziemi.Nie przyszedłem przynieść pokoju,ale miecz.Bo przyszedłem poróżnić syna z jego ojcem,córkę z matką,synową z teściową;i będą nieprzyjaciółmi człowieka jego domownicy"/Mt.10,34-36/.Warto również zaprosić do swojego serca Słowo z Księgi Zachariasza by lepiej zrozumieć Chrystusowy miecz."Mieczu,podnieś się na mego Pasterza,na Męża,który jest Mi bliski-wyrocznia Pana Zastępów.Uderz Pasterza,aby się rozproszyły owce,bo prawicę moją zwrócę przeciwko słabym.W całym kraju-wyrocznia Pana-dwie części zginą i śmierć poniosą,trzecia część tylko ocaleje.I tę trzecią część poprowadzę przez ogień,oczyszczę ją jak oczyszcza się srebro,i wypróbuję tak,jak złoto próbują.I wzywać będzie mego imienia-a Ja wysłucham,i będę mówił:"Oto mój lud",a on powie:"Pan moim Bogiem"./Za.13,7-9/.I jeszcze wróćmy do Ewangelii wg.Łukasza,gdzie spotkamy się z mieczem,który przenika duszę Maryji aby na jaw wyszły zamysły/grzechy/serc wielu."A jego ojciec i Matka dziwili się temu co o Nim mówiono.Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryji,Matki Jego:"Oto Ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu,i na znak,któremu sprzeciwiać się będą/znak krzyża/-a Twoją duszę miecz przeniknie-aby na jaw wyszły zamysły serc wielu"./Łk.2,33-35/.Adamie,jedynym sposobem głoszenia Ewangelii jest katedra własnego krzyża.                       Pozdrawiam Cię             janusz f. :)       

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #5 dnia: 16 04 2011 o 16:10:40 pm »
Są trzy etapy na naszej drodze duchowej. Pierwszy etap to przyjście przed krzyż. To znaczy wyznać, że Jezus jest naszym Panem, wyznać grzechy i pójść za Nim. Drugi etap, to ukrzyżować się na krzyżu razem z Jezusem. To znaczy pozwolić Bogu pracować w nas, aby On uwalniał nas od lęków, od obaw, od strachu, od każdego zniewolenia (alkohol, papierosy, narkotyki, pornografia, obżarstwo). Uwalnia, czyli krzyżuje/umartwia je na krzyżu.

Potem ostatni etap, czyli życie po krzyżu z Jezusem zmartwychwstałym. Jako nowy człowiek, bez grzechu/bez zniewoleń w Jezusie. Narodzony w mocy Ducha Św. pod ochronną mocą krwi Jezusa. Całkowicie nowy człowiek w białych szatach. Wtedy można głosić Ewangelię. Ma sie potężne poznanie, zrozumienie i doświadczenie własnego krzyża. Wtedy stajemy się ambasadorami Królestwa Bożego na Ziemi. Jesteśmy światłem dla innych, przykładem ludzi wolnych w Chrystusie.

Ewangelię się głosi, kiedy nasze serce narodziło się na nowo w Chrystusie, całkowicie wolne od grzechu. Kiedy jesteśmy w mocy Ducha Św. zanurzeni z ufnością w zbawczej mocy krwi Jezusa.
« Ostatnia zmiana: 17 04 2011 o 17:28:17 pm wysłana przez rebus »

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #6 dnia: 5 05 2011 o 11:06:10 am »
Cytat: AdamS
"I rzekł do nich: Czy brak wam było czego, kiedy was posyłałem bez trzosa, bez torby i bez sandałów?" (Ew. Łukasza 22:35). Wymienione tu atrybuty to doskonałe symbole otwarcia i zawierzenia. Odrzucenie laski to wyraz pełnego zaufania do drugiego człowieka (choćby ten głosił zupełnie inne poglądy). W porzuceniu torby dopatruję się pełnego zawierzenia Bogu - bez budowania wokół siebie jakiejś prywatnej polisy na przetrwanie.

Zaś w sandałach można dostrzec symbol konformizmu, życiowej wygody - a ta również potrafi zamykać na drugiego człowieka, bo kontakt z nim mógłby być źle odbierany lub w jakiś sposób zakłóciłby mój spokój - przez sandały chronię się przed cierniami i kurzem drogi, ale też izoluję od ziemi, po której stąpam - tą ziemią jest proza życia i obecność innych...

Warto też na koniec jeszcze raz powtórzyć zapomniane słowa Tomasza z Akwinu: „każda prawda – przez kogokolwiek powiedziana – pochodzi od Ducha Świętego”. To powinno otwierać nas na baczne wsłuchiwanie się w drugiego człowieka, choćby wydawało się, że on błądzi, bo podąża zupełnie inną drogą.

Jednak werset, od którego tu zacząłem, jest tylko częścią mowy Jezusa, w której następuje nagły zwrot: "Lecz teraz - mówił dalej - kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz! Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi się spełnić na Mnie: Zaliczony został do złoczyńców. To bowiem, co się do Mnie odnosi, dochodzi kresu". Oni rzekli: "Panie, tu są dwa miecze". Odpowiedział im: "Wystarczy". "

Te zagadkowe słowa nie potrafię odczytywać inaczej, jak przez pryzmat nagłego przewartościowania symboliki - teraz trzos, torba i sandały są potrzebne - ba, przydadzą się nawet miecze! Jednak nie chodzi o ich dosłowne zastosowanie, co widać w sytuacji pojmania Jezusa. Tutaj znaczenie tych atrybutów nabiera już wymiaru w pełni duchowego. Torba jest potrzebna, by pozostać w ciągłej podróży, sandały - by umieć chodzić drogą ciernistą, a miecz? Może tu chodzi o "miecz Prawdy"?...

 
Cytat: Biblia
(35) I powiedział im: Kiedy posłałem was bez trzosu na pieniądze, bez torby podróżnej i bez sandałów, to czy brakowało wam czegokolwiek? A oni odpowiedzieli: Niczego. (36) Powiedział im tedy: Teraz jednak, jeśli ktoś ma trzos na pieniądze, niech go weźmie ze sobą; podobnie i torbę podróżną. Kto zaś nie ma [pieniędzy], niech sprzeda płaszcz i kupi sobie miecz. (37) Mówię wam bowiem, że musi się wypełnić na Mnie to, co jest napisane: Postawiono Go na równi ze złoczyńcami. Oto jak dobiega do końca wszystko, co dotyczy Mnie. (38) A oni powiedzieli: Panie, oto są dwa miecze. Lecz On odpowiedział: Dość już! 
[Lu 22;35-38 BWP]
Przywołuję kontekst tej myśli. Jeszcze szerszy kontekst znajduje się w tejże ewangelii w 9 i 10 rozdziale.
Myślę że wyciąganie wniosków tak daleko idących że są to symbole, jest zaciemnianiem przesłania. Oczywiście można widzieć symbolikę w wypowiedziach biblijnych, lecz myślę że Biblia jest napisana prostszym językiem.
Kiedy Jezus posyłał osobiście misjonarzy, zabezpieczył ich potrzeby materialne. W tym fragmencie mowa jest o zwiastowaniu ewangelii przez następców tych których Mistrz posyłał samemu.
W wierszu 36 powiedziane jest „ Teraz jednak, jeśli ktoś ma”.
W moim prostym rozumieniu, widzę polecenie żeby używać środków materialnych do głoszenia dobrej nowiny. Oraz to by sprawować ochronę w miarę ludzkich możliwości. Polecenie nabycia miecza,  świadczy o tym. Poleganie na Bożej opaczności nie powinno nas zwalniać od racjonalnego postępowania.

ps. Drogi Adamie, wybacz  ale ta wypowiedź Tomasza z Akwinu, jest nielogiczna.  Wiele jest wokół nas prawdziwych rzeczy -  myśli- spostrzeżeń. I ktokolwiek wypowie taką myśl to już jest ona od Ducha Bożego ?
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #7 dnia: 5 05 2011 o 13:32:44 pm »
ps. Drogi Adamie, wybacz  ale ta wypowiedź Tomasza z Akwinu, jest nielogiczna.  Wiele jest wokół nas prawdziwych rzeczy -  myśli- spostrzeżeń. I ktokolwiek wypowie taką myśl to już jest ona od Ducha Bożego ?

Wszystko zależy od rozumienia słowa PRAWDA - ja ją pojmuję jako coś, co wcale nie musi wynikać bezpośrednio z Biblii. Prawdą jest każda relacja zgodności - zarówno w kontekście porównywania słów z rzeczywistością zewnętrzną, jak i z przeżyciem wewnętrznym - gdy np. mówię o swych autentycznych odczuciach - to również jest element prawdy. Wiem, że za każdym razem w takiej sytuacji protestujesz, obawiając się relatywizacji Prawdy (i tu Cię rozumiem). Jednak myślę, że w tym rozumieniu obawy byłyby na wyrost, bo jeśli mówię o odczuciach, nie wartościuję ich w kategoriach OBIEKTYWNYCH (zakładając, że moje odczucia mogą zawierać element złudzenia). Na tym polega myślenie fenomenologiczne. :)

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #8 dnia: 5 05 2011 o 16:22:54 pm »
Cytuj
Wszystko zależy od rozumienia słowa PRAWDA
.Dla mnie PRAWDA to tylko JEZUS CHRYSTUS.Nie ma innej prawdy jak ta objawiona w Jezusie Chrystusie.Jest to Prawda uniwersalna dostępna dla każdego człowieka.Słowo Prawda to niejako Jezus Chrystus do kwadratu.              Pozdrawiam Was         janusz f. :)

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #9 dnia: 1 06 2011 o 08:01:59 am »
Tak mówi panujący Pan, Święty, Izraelski: Jeźli się nawrócicie i uspokoicie się, zachowani będziecie; w milczeniu i w nadziei będzie moc wasza. (Księga Izajasza 30:15 / Biblia Tysiąclecia)

Otrzymany dzisiaj fragment kładzie akcent na milczenie i nadzieję. Dlaczego nie ogień i miecz, tylko cicha nadzieja? Czy nie jest to znak, że Bóg przemawia do nas w ciszy serca? Oczywiście entuzjazm też może być dobry, ale on jest już tylko skutkiem wewnętrznego doświadczenia...

Dzisiaj spotkałem się z postawą grzmiącego kaznodziei, który w imię Boga przeklina niewiernych, a w swych kazaniach nieustannie rzuca "gromy ogniste", które nie mają na celu porwać, ale zniszczyć każdego, kto tylko się opiera. Czy to jest postawa godna Ewangelii?... Proponuję jeszcze sięgnąć do innego fragmentu ST, gdzie Bóg przemawia w ciszy "łagodnego powiewu" (jakie to piękne i trafne porównanie!):

Gwałtowna wichura rozwalająca góry i druzgocąca skały [szła] przed Panem; ale Pan nie był w wichurze. A po wichurze - trzęsienie ziemi: Pan nie był w trzęsieniu ziemi. 12 Po trzęsieniu ziemi powstał ogień: Pan nie był w ogniu. A po tym ogniu - szmer łagodnego powiewu. 13 Kiedy tylko Eliasz go usłyszał, zasłoniwszy twarz płaszczem, wyszedł i stanął przy wejściu do groty. A wtedy rozległ się głos mówiący do niego: "Co ty tu robisz, Eliaszu?" (1 Księga Królewska 19,11-13)

Offline Natanael

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 130
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #10 dnia: 4 06 2011 o 05:49:38 am »
Łuk 22:35 "I rzekł do nich: Gdy was posłałem bez trzosa, bez
torby, bez sandałów, czy brakowało wam czegoś? A oni na to: Niczego."

- to ważny fragment dotyczący bardzo aktualnego posłania:
Jezus powiedział głosząc ewangelię Bożą: "Wypełnił się czas i przybliżyło się Królestwo Boże, upamiętajcie się i wierzcie ewangelii." zob. Mk 1:13-15

Potem powiedział uczniom:
"Idąc na cały świat, głoście ewangelię wszystkiemu stworzeniu." zob. Mk 16:15
 J 20:21 "I znowu rzekł do nich Jezus: Pokój wam! Jak Ojciec mnie posłał, tak i Ja was posyłam."

Zobaczmy jak Jezus posłał swoich uczniów  => Mar 6:7-13, Łuk 10:1-12
http://biblia.apologetyka.com/read?utf8=%E2%9C%93&q=Mar+6%3A7-13%3B+%C5%81k+10%3A1-12&bible[]=bw&fmt=&num=
Widzimy tu że uczniowie wzywali do upamiętania, uwalniali od demonów, uzdrawiali. Dziś tak samo wierni wzywają do upamietania i wiary ewangelii i tak samo działa i uwalnia Duch Święty.
 

Zastanówmy się, co jest potrzebne dziś aby nieść i głosić ewangelię, dobrą nowinę, wezwanie do nawrócenia, zaufania Jezusowi - pojednania z Bogiem? Czego potrzeba, co jest niezbędne aby wypełnić zadanie i dzielić się cennym słowem, które niesie życie?  Czy konieczne są pieniądze, bagaże - nie. Nawet butów nie trzeba mieć na nogach aby przekazać człowiekowi (np. na plaży...) dobrą nowinę o dziele Pana - Jezusa i wskazać drogę zbawienia.
Ważne jest to aby samemu wierzyć Panu i działać wg. tego co mówi a nie ma nic wspanialszego jak współdziałać z Duchem Świętym będąc uważnym na Jego prowadzenie, łagodny głos i używając Jego darów wydawać owoce.

Widzimy obietnice
J 1:12 "Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego,"
Rz 8:14 "Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi."
"Ojciec niebieski da Ducha Świętego tym, którzy go proszą." zob. Łuk 11:13
Piotr powiedział " Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego." zob. Dz 2:38


Jeśli chodzi o prawdę to jak czytamy w J 14:6 Jezus powiedział: "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie."
Inny fragment Kol 2:8 nakazuje i wzywa do uwagi:
"Baczcie, aby was kto nie sprowadził na manowce filozofią i czczym urojeniem, opartym na podaniach ludzkich i na żywiołach świata, a nie na Chrystusie;"
W innym tłumaczeniu: "Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie."
Mat 7:13-14 "Wchodźcie przez ciasną bramę; albowiem szeroka jest brama i przestronna droga, która wiedzie na zatracenie, a wielu jest takich, którzy przez nią wchodzą.  A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota; i niewielu jest tych, którzy ją znajdują."
J 10:9 "Ja jestem drzwiami; jeśli kto przeze mnie wejdzie, zbawiony będzie i wejdzie, i wyjdzie, i pastwisko znajdzie."
- Jak widzimy tylko wiara Bogu a nie filozofia, rozmaite teorie czy tradycja jest właściwą drogą.

J 3:36 "Kto wierzy w Syna, ma żywot wieczny, kto zaś nie słucha Syna, nie ujrzy żywota, lecz gniew Boży ciąży na nim."
Jk 1:22 "A bądźcie wykonawcami Słowa, a nie tylko słuchaczami, oszukującymi samych siebie."
J 14:21 "Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie."
1J 5:3 "Na tym bowiem polega miłość ku Bogu, że się przestrzega przykazań jego, a przykazania jego nie są uciążliwe."
1J 3:24 "A kto przestrzega przykazań jego, mieszka w Bogu, a Bóg w nim, i po tym Duchu, którego nam dał, poznajemy, że w nas mieszka."

To On prowadzi wg. obietnic, które dał ludziom i to On potwierdza słowo. Ewangelia niesie poznanie Zbawiciela - Jezusa Chrystusa, dobrą nowinę o Tym, który w pełni zapłacił za grzechy wszystkich ludzi, o możliwości pojednania z Bogiem, otrzymania darów Ducha Świętego i wydawania dobrych owoców. Ewangelia mówi o Tym który zmartwychwstał - żyjącym Królu, który daje przebaczenie i żywot wieczny tym którzy się upamiętali i nawrócili.

J 17:3 "A to jest żywot wieczny, aby poznali ciebie, jedynego prawdziwego Boga i Jezusa Chrystusa, którego posłałeś."
J 3:16 "Albowiem tak Bóg umiłował świat, że Syna swego jednorodzonego dał, aby każdy, kto weń wierzy, nie zginął, ale miał żywot wieczny."
1J 2:25 "A obietnica, którą sam nam dał, to żywot wieczny."
Rz 10:8-10  "Ale co powiada Pismo? Blisko ciebie jest słowo, w ustach twoich i w sercu twoim; to znaczy, słowo wiary, które głosimy.  Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz. Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu."
1J 5:11 "A takie jest to świadectwo. że żywot wieczny dał nam Bóg, a żywot ten jest w Synu jego."
Eph 2:8-9 "Albowiem łaską zbawieni jesteście przez wiarę, i to nie z was: Boży to dar; nie z uczynków, aby się kto nie chlubił."
1J 5:13  "To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie żywot wieczny."


 Co zrobić aby głosić ewangelię?
- Uwierzyć Bogu, upamietać się, nawrócić do Niego - zaprosić Pana Jezusa i dać się uwolnić od zniewoleń i prowadzić Duchowi Świętemu dobrą wąską drogą a wdzięczność i miłość do Boga i człowieka popłynie z serca do innych serc.
 
 W jaki sposób najlepiej głosić ewangelię?
- Napełniać się nią a sama się wyleje...
:)


~~~~~~~~~~~~

Jak pojednać się z Bogiem => 25a
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html

Historie nawróconych ludzi => 26-45
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html

Dary Ducha Świętego => 46a
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html

Obietnice => 47a
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html

Muzyka z dobrym przesłaniem
♪♫ ♪
http://www.youtube.com/watch?v=M7SMUf6QcyQ&feature=&p=E9D4CD8D82B09887&index=0&playnext=1
 
« Ostatnia zmiana: 4 06 2011 o 05:52:20 am wysłana przez Natanael »
Steruj tak aby trafić do Dobrego portu

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #11 dnia: 4 06 2011 o 19:23:25 pm »
Cytuj
Jeśli chodzi o prawdę to jak czytamy w J 14:6 Jezus powiedział: "Ja jestem droga i prawda, i żywot, nikt nie przychodzi do Ojca, tylko przeze mnie."
Tu chodzi o prawdę objawioną w Jezusie Chrystusie.Ta prawda mówi mi,że mogę umierać i żyć.Ta prawda daje mi moc tracenia własnego życia na rzecz innych.Jezus Chrystus o oczach tego świata poniósł klęskę,niejako przegrał własne życie.Bóg Go opuścił i Jezus Chrystus zgodził się na niesprawiedliwą dla siebie śmierć.Jeśli Jezus Chrystus poszedł taką drogą to znaczy,że każdy z nas mocą wiary będzie żył tą wiarą na co dzień.                    Pozdrawiam wszystkich śpiacych              janusz f. :)

Offline Natanael

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 130
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #12 dnia: 7 06 2011 o 05:15:37 am »
- Bóg pragnie abyśmy mieli życie i obfitowali, pragnie abyśmy wydawali dobre owoce. Owocami są m.in. radość, pokój, łagodność, cierpliwość, wierność  (zob. => Musicie się na nowo narodzić).
Nie chodzi o umartwianie się i zamartwianie ale umartwianie grzechu - zła, chodzi o uświęcanie, o zwycięskie życie w panowaniu nad nim dzięki Bożej pomocy i niesienie dobra (zob. 1Tes 4:1-8, ).
Pan - Jezus umarł, to On w pełni zapłacił za grzech wszystkich, nic nie można do tego dodać. Jezus zmartwychwstał, dla nas pokonał śmierć. To dzięki Niemu - jedynemu Zbawicielowi każdy może dziś rozpocząć nowe życie. - To jest najwspanialsza nowina. Jezus żyje, On jest Panem jest Królem i przychodzi do Tych którzy go zapraszają i mogą wchodzić do Jego Królestwa (=> J 10:9, Łuk 17:20-21). Chwała Panu!!!
zob. => Dlaczego Jezus?
http://www.youtube.com/watch?v=8nWCsVudn5U  
Każdy odtąd gdy w to uwierzy, może podziękować Bogu, odwrócić się od swoich grzechów i nawrócić do Niego, narodzić na nowo, zostać ochrzczonym, napełnionym Duchem Świętym i doświadczać Jego prowadzenia, pomocy, uwolnienia, miłości, mądrości, wzrastania i wyposażenia (dary Ducha) do efektywnego działania dla zbawienia i ratunku innych wg. Bożych wskazówek.
~~~~~~~~~~~~

=> Wierzcie ewangelii
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,348.0.html

=> Szukajcie Pana, dopóki można Go znaleźć.
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,359.0.html

=> Musicie się na nowo narodzić
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,236.135.html

Historie nawróconych ludzi => 26-45
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,97.0.html

Obietnice => 47a
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html

Jak pojednać się z Bogiem => 25a
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html

Dary Ducha Świętego => 46a
http://koinonia.slowo.pl/index.php/topic,89.0.html
~~~~~~~~~~~~

Jezus powiedział
J 10:10 "Złodziej przychodzi tylko po to, by kraść, zarzynać i wytracać. Ja przyszedłem, aby miały życie i obfitowały."

J 14:21 "Kto ma przykazania moje i przestrzega ich, ten mnie miłuje; a kto mnie miłuje, tego też będzie miłował Ojciec i Ja miłować go będę, i objawię mu samego siebie."

Rz 10:8-11 "Ale co powiada Pismo? Blisko ciebie jest słowo, w ustach twoich i w sercu twoim; to znaczy, słowo wiary, które głosimy. Bo jeśli ustami swoimi wyznasz, że Jezus jest Panem, i uwierzysz w sercu swoim, że Bóg wzbudził go z martwych, zbawiony będziesz.  Albowiem sercem wierzy się ku usprawiedliwieniu, a ustami wyznaje się ku zbawieniu.  Powiada bowiem Pismo: Każdy, kto w niego wierzy, nie będzie zawstydzony."

1:10-13 " Na świecie był i świat przezeń powstał, lecz świat go nie poznał. Do swej własności przyszedł, ale swoi go nie przyjęli.  Tym zaś, którzy go przyjęli, dał prawo stać się dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię jego, którzy narodzili się nie z krwi ani z cielesnej woli, ani z woli mężczyzny, lecz z Boga."
 
Ap 3:20 "Oto stoję u drzwi i kołaczę; jeśli ktoś usłyszy głos mój i otworzy drzwi, wstąpię do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze mną."

"Upamiętajcie się i niechaj się każdy z was da ochrzcić w imię Jezusa Chrystusa na odpuszczenie grzechów waszych, a otrzymacie dar Ducha Świętego."
zob. Dz 2:38

"Owocem zaś Ducha są: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, wstrzemięźliwość." zob. Ga 5:22-23

Rz 14:17 "Albowiem Królestwo Boże, to nie pokarm i napój, lecz sprawiedliwość i pokój, i radość w Duchu Świętym."

Rz 8:14  "Bo ci, których Duch Boży prowadzi, są dziećmi Bożymi."


Biblia Internetowa v6.2.2
http://biblia.apologetyka.com/search
~~~~~~~

=> Muzyka z dobrym przesłaniem
♪♫ ♪
http://www.youtube.com/watch?v=M7SMUf6QcyQ&feature=&p=E9D4CD8D82B09887&index=0&playnext=1

Przybliżyło się do was Królestwo Boże
« Ostatnia zmiana: 7 06 2011 o 05:32:50 am wysłana przez Natanael »
Steruj tak aby trafić do Dobrego portu

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #13 dnia: 7 06 2011 o 17:51:24 pm »
Cytuj
- Bóg pragnie abyśmy mieli życie i obfitowali, pragnie abyśmy wydawali dobre owoce. Owocami są m.in. radość, pokój, łagodność, cierpliwość, wierność  (zob. => Musicie się na nowo narodzić).
Masz rację,Natanaelu;Duch Święty chce nas "zapłodnic"Chrystusem,który będzie zdolny do przyjęcia niesprawiedliwości i krzywdy.Oto najpiękniejszy owoc Ducha Świętego a jest nim Chwalebny Krzyż zmartwychwstałego Pana.                Pozdrawiam         janusz f. :)

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: W jaki sposób głosić Ewangelię?
« Odpowiedź #14 dnia: 7 06 2011 o 19:27:49 pm »
Januszu, mnie nie podobają się takie określenia, jak zapłodnić.