Autor Wątek: Sposoby odczytywania Biblii  (Przeczytany 2708 razy)

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Sposoby odczytywania Biblii
« dnia: 15 01 2011 o 13:00:59 pm »
Właśnie czytałem komentarze do Słowa na Tubie, gdzie Ewa bardzo obrazowo określiła pewien istotny proces przyswajania słów Pisma jako "przymierzanie" swej życiowej miłości do poznanego Słowa. Przymierzanie polega na wkładaniu czegoś na siebie i sprawdzaniu, czy swobodnie i dobrze się w tym czujemy. Miłość ma tu więc wymiar bardzo praktyczny, nie abstrakcyjny - przy tym musi być bardzo "swoista", autentyczna, czyli człowiek powinien być w niej całkowicie sobą...

Kiedy w odczytywaniu Pisma poprzestajemy wyłącznie na samej warstwie intelektualnej, formalnej czy estetycznej, pozostaje to Słowo w nas tylko jakąś abstrakcją (służącą do intelektualnej zabawy), suchą recepturą (którą chcemy stosować w sztywnej "procedurze urzędniczej") lub odwrotnie - pięknym dziełem (na którym od czasu do czasu zawiesimy wzrok i pójdziemy dalej). Tymczasem myślę, że Słowo powinno zapadać w nas jak żywe ziarno, które czasem na kiełkowanie potrzebuje czasu. Nie każde też ziarno potrafi skiełkować  tu trzeba również dużo pokory...

Choć mam wielki szacunek do teologów zgłębiających Pismo, uważam, że nazbyt analityczne, formalistyczne, czy estetyczne jego interpretowanie stwarza pewne zagrożenie, że to Słowo nigdy nie będzie MOJE - dlatego wolę brać Pismo do ręki jak dobrego przyjaciela, który może mi coś powiedzieć, ale który może także razem ze mną POMILCZEĆ - nie zawsze daje odpowiedź, ale brak odpowiedzi też jest jego OBECNOŚCIĄ (a czasem jest też swoistą odpowiedzią). Bywa, że jakieś zdanie zapadnie głęboko w pamięci i pojawi się jako pomoc w stosownej sytuacji. Może tez czasem pozostanie do końca niezrozumiałe. Dokładnie tak, jak to jest w żywym odniesieniu do drugiej osoby.

Offline rychu.54

  • Nowicjusz
  • *
  • Wiadomości: 5
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #1 dnia: 15 01 2011 o 21:43:20 pm »
 Przed czytaniem Słowa Bożego jest dla mnie bardzo ważna modlitwa, i myślę że jest ona pomocna w zrozumieniu ,w sensie duchowym tego co się czyta ; :)
Jest to dla mnie jeden ze sposobów odczytywania biblii.
Pozdrawiam :życząc błogosławieństwa Bożego


Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #2 dnia: 15 01 2011 o 23:47:02 pm »
Dopiszę coś ze swoich doświadczeń. Mój sposób czytania Słowa przeszedł pewien okres dojrzewania, obecnie mam głębokie zrozumienie, jak należy przyjmować Słowo. Nie powiem, że to jest tylko jeden sposób, bo nie wiem. Wiem tylko, że Słowo się przyjmuje sercem, nie umysłem. Przyjmując Słowo sercem - póżniej rodzi się i w sercu i w umyśle jednocześnie poznanie i zrozumienie wersetu/ów. To taki stan, że się nagle rozumie, jakby się z tym urodziło. Jakby to było we mnie od zawsze.

Poznanie Prawdy, to zaszczepienie kolejnej cząstki Boga (Słowa) w moim nowym sercu. Przyjęcie Słowa - przyjęcie Boga. Słowa nie interpretuję, to tak jakbym próbował interpretować Boga. Dlatego Biblia przypomina mi, że Słowo jest żywe, natchnione Duchem. Tylko żywe, pragnące serce dostanie poznanie Prawdy/ Boga.

W moim przypadku podstawowym warunkiem jest wpierw wyciszenie się i absolutne wyrzucenie z umysłu i z serca wszystkich pragnień nie dotyczących przyjmowania Słowa. Następnie modlitwa do Ojca, aby za pośrednictwem Ducha Słowo zostało we mnie zasiane itd.   Jeśli podczas karmienia się Słowem będzie we mnie głęboka myśl w podświadomości, że za 30 minut Małysz rozpoczyna skoki, już widzę, że to mocno zakłóca proces przyjmowania Bożego chleba dla mojego ducha.Tak jak przed Bogiem trzeba stanąć wolnym od pragnień, tak samo przed czytaniem Pisma. To obowiązkowy warunek, jeśli chodzi o mnie.

Najważniejsze u mnie jest pragnienie w sercu. Szczere chcenie przyjęcia Słowa. Bardziej obrazowo mogę okreslić Słowo jako chleb duchowy dla mojego ducha. Chleba na co dzień nie oglądamy i nie próbujemy zrozumieć, a po prostu jemy, prawda? Tak samo u mnie jest z żywym Słowem. Nie interpretuję umysłem, a wchłaniam sercem (jama gębowa mojego ducha).

Słowo przyjmuję sercem, w sercu pielęgniuję pragnienie, aby Słowo zasiało się we mnie i wydało w swoim czasie owoce. Przyjmując świadomie sercem Słowo, wersety stają się wyraziste, głębokie i żywe. To takie dosłowne wrażenie, jakby Jezus przemawiał do mnie, a ja jestem słuchaczem (przyjmującym Słowo). I w takiej pozycji stoję świadomie w trakcie czytania Biblii. Jako słuchacz, nie interpretator Słowa. W sercu pojawia się poznanie, zrozumienie. Raz od razu, innym razem po jakimś czasie. Poznanie Prawdy przychodzi tylko z woli Ojca, to On decyduje, kiedy poznam Boże tajemnice.

Jeśli chodzi o poznanie Prawdy, warto pamiętać o tym, że poznanie Prawdy z łaski Ojca następuje w sercu, nie w umyśle. Mając poznanie w sercu - oznaką jest przede wszystkim pewność, łamigłówka sama się ułożyła w jeden obraz. Się po prostu wie. Poznanie od Boga, ono wypełnia mnie całego. Jest także poznanie w umyśle (tylko w umyśle, w sercu nie ma). To nasze własne wyobrażenia, nasza mądrość - takie poznanie nie pochodzi od Boga. To zwiedzenie. Człowiek sam siebie może zwieść.  I robi to bardzo często, jeśli nie nauczył się trwać w - podkreślę - czystej, uczciwej pokorze (również w postawie pokornej można siebie zwieść). Wiem o czym piszę, przeszedłem to osobiście, Bóg mi pokazał wiele razy, jak sam siebie zwodziłem. Teraz wiem, jak należy się poddawać Słowu. I chcę podzielić się swoim doświadczeniem z Wami.

Słowo nie tylko służy mi do tego, aby zasiane w sercu w różnym czasie przyniosło owoce (budowało mnie). Codziennie przyjmując Słowo robię to także po to, aby mój umysł poprzez serce był zapełniony Bożym charakterem. Jeśli nie chcę się potykać, to we mnie nie mogą być nieczyste pragnienia serca, które powstają z obrazów w brudnym umyśle. Słowo jest mi potrzebne także do odnawiania (wysprzątania) mojego umysłu z np. pragnienień cielesnych.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #3 dnia: 16 01 2011 o 09:51:33 am »
Jezus w Nazarecie7

16 Przyszedł również do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. 17 Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane:

18  Duch Pański spoczywa na Mnie,
ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie,
abym ubogim niósł dobrą nowinę,
więźniom głosił wolność,
a niewidomym przejrzenie;
abym uciśnionych odsyłał wolnymi,
19 abym obwoływał rok łaski od Pana.
20 Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. 21 Począł więc mówić do nich: «Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli». 22 A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: «Czy nie jest to syn Józefa?» 23 Wtedy rzekł do nich: «Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: Lekarzu, ulecz samego siebie; dokonajże i tu w swojej ojczyźnie tego, co wydarzyło się, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum». 24 I dodał: «Zaprawdę, powiadam wam: żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. 25 Naprawdę, mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; 26 a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. 27 I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman». 28 Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. 29 Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. 30 On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.
                                                                                                                                                     Warto uczyć się od samego Jezusa jak "interpretować" Słowo Boże,który całym sobą ożywia/odnosi do siebie/przeczytane Słowo.Dla mnie jest prawdą,że cała Biblia wypełniła się w Jezusie Chrystusie.Cała Biblia mówi o Jezusie Chrystusie,którego życie było,jest i będzie jedynym,właściwym tłumaczeniem Pisma Świętego.                                            Pozdrawiam                              janusz f. :)                                   

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #4 dnia: 17 01 2011 o 18:13:08 pm »
Januszu, mówię o tym samym. Słowo przyjmuję do siebie takim jakim jest, Duch Św. je sieje i  nawadnia we mnie, następnie pod warunkiem, że cały czas Duchowi/ Słowu będę się poddawał (praktykował) wyjdą owoce w postaci zrozumienia/ objawienia Prawdy dla mojego ducha.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #5 dnia: 17 01 2011 o 18:58:28 pm »
Sebastianie,proponuję/zachęcam/ byś po przeczytaniu Słowa zadał sobie pytanie:jak to Słowo wypełniło/zrealizowało/ się w Jezusie Chrystusie a później zapytaj siebie:jak to Słowo wypełnia/realizuje/się w Twoim życiu.Wiem,ze każdy ma swój sposób na spotkanie ze Słowem Bożym ale czyż nie warto go wciąż wzbogacać o nowe doświadczenia.                         janusz f. :)

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #6 dnia: 18 01 2011 o 17:48:09 pm »
Sebastianie,proponuję/zachęcam/ byś po przeczytaniu Słowa zadał sobie pytanie:jak to Słowo wypełniło/zrealizowało/ się w Jezusie Chrystusie a później zapytaj siebie:jak to Słowo wypełnia/realizuje/się w Twoim życiu.Wiem,ze każdy ma swój sposób na spotkanie ze Słowem Bożym ale czyż nie warto go wciąż wzbogacać o nowe doświadczenia.                         janusz f. :)

Nie do końca Cię rozumiem. Nie wiem, o jakim nowym doświadczeniu mówisz?

Jak pisałem wcześniej, przeszedłem pewien okres dojrzewania w czytaniu Słowa i tak, obecnie się Słowo realizuje w moim życiu. Od niedawna głęboko i żywo. Ten proces (relacja) nadal się kształtuje we mnie.To jest coś takiego, jakbym się coraz bardziej zanurzał w Jezusie, a On w tym momencie mnie wypełnia sobą. Coraz mocniej i wyrażniej wyczuwam obecność swego Pana. Niesamowite to jest.

Do tej pory miałem oczy duchowe rozwinięte w jakimś stopniu. Teraz otwierają mi się uszy duchowe. Nie miałem pojęcia, jak je otworzyć. Nie wiem, jak u Was, u mnie to przychodzi jak widzę po kolei we wzroście duchowym. Pan ma rację mówiąc, żebym był cierpliwy i mu ufał.

Wiem już, jak można poddać się Duchowi, aby Słowo zasiał w moim duchu i nawodnił je, aby wydało plon obfity. Zaczynam rozumieć, co to znaczy chodzić w Bożej mocy. Słowo to niesamowite bogactwo od Ojca. Januszu, dobrze powiedziałeś, że Słowo to Jezus. W Jezusie Słowo się wypełniło.

Chyba o tych doświadczeniach mówisz? Jeśli tak, to Ojciec Cię uprzedził ;)

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #7 dnia: 18 01 2011 o 18:44:15 pm »
Cytuj
Nie do końca Cię rozumiem. Nie wiem, o jakim nowym doświadczeniu mówisz?
                                                                                                                                                                Sebastianie,stary człowiek we mnie to Janusz/katolicki baran/,nowy człowiek we mnie to Jezus Chrystus.Janusz musi umrzeć by narodzić się na nowo jako Jezus Chrystus.Moje doświadczenie/spotkanie ze Słowem Bożym idzie właśnie w tym kierunku,bo coraz bardziej widzę jak jestem niepodobny do Jezusa Chrystusa.Myślę,że potrafisz mnie  zrozumieć.                                   Pozdrawiam Cię                               janusz f. :)

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #8 dnia: 21 01 2011 o 09:14:27 am »
Cytat: AdamS
Choć mam wielki szacunek do teologów zgłębiających Pismo, uważam, że nazbyt analityczne, formalistyczne, czy estetyczne jego interpretowanie stwarza pewne zagrożenie, że to Słowo nigdy nie będzie MOJE - dlatego wolę brać Pismo do ręki jak dobrego przyjaciela, który może mi coś powiedzieć, ale który może także razem ze mną POMILCZEĆ - nie zawsze daje odpowiedź, ale brak odpowiedzi też jest jego OBECNOŚCIĄ (a czasem jest też swoistą odpowiedzią). Bywa, że jakieś zdanie zapadnie głęboko w pamięci i pojawi się jako pomoc w stosownej sytuacji. Może tez czasem pozostanie do końca niezrozumiałe. Dokładnie tak, jak to jest w żywym odniesieniu do drugiej osoby.

Bez Ducha Bożego nie można rozumieć przesłania biblijnego, gdyż jest to Testament-wola mojego Boga. Z tego powodu jest TYLKO  JEDEN  sposób odczytania przesłania zawartego w Słowie Bożym. Tylko i wyłącznie tak jak Bóg tego oczekuje. Temu zrozumieniu powinny towarzyszyć: pokój i  radość.                                                   Nie wolno interpretować treści biblijnych  tylko intelektualnie. Musi być objawienie w sercu-w duchu w połączeniu z rozumem-intelektem . Lecz gdy człowiek doznaje narodzenia na nowo. To otrzymuje nowe serce, które zdolne jest już pojmować według Bożych standardów.
 A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem
[ J 14;26 BT]

W chwili pojednania się z Bogiem poprzez wiarę w moc Jezusa Chrystusa-Syna Bożego, otrzymujemy WSZYSTKO (2  P 1;3 ), również zdolność do należytego rozumienia zapisów Testamentu Bożego.
Otóż to właśnie Abrahamowi i jego potomstwu dano obietnice. I nie mówi /Pismo/: i potomkom, co wskazywałoby na wielu, ale /wskazano/ na jednego: i potomkowi twojemu, którym jest Chrystus.  A chcę przez to powiedzieć: testamentu, uprzednio przez Boga prawnie ustanowionego, Prawo, które powstało czterysta trzydzieści lat później, nie może obalić tak, by unieważnić obietnicę.
[ Ga 3;16-17 BT]

Ci którym dane jest rozumieć Boże prawdy, mają pragnienie i też obowiązek dzielenia się z tym ( Ga 2,2   Dz 10;8  18;26 ).
Uważam że potrzebujemy innych ludzi (teologów, pastorów, nauczycieli, braci) do tego aby pomagali nam w zrozumieniu prawd biblijnych. Dzieje się to przy współdziałaniu Ducha Świętego oraz ludzi. Podobnie jak każdą inną pomoc Bóg posyła poprzez ludzi.

Jest to moje osobiste pojmowanie tego zagadnienia, nie zamierza nikomu go narzucać. Podobnie jak nigdy nikogo nie namawiałem na przystąpienie do mojej religii. Dzieląc się dobrą nowiną, staram się kierować mojego adwersarza  na osobę Jezusa Chrystusa.

Adamie bardzo zgadzam się z Twoim wnioskiem że cisza, milczenie ze strony Bożej może być odpowiedzią na nasze prośby. Nie tak jak my chcemy, lecz niech wola nieba dzieje się na ziemi, z nią zawsze zgadzać się trzeba.

ps. przybliż, czego obawiasz się kiedy Boże Słowo dotrze do Ciebie?


 
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline hana

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 163
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #9 dnia: 21 01 2011 o 23:00:05 pm »
Nie wolno interpretować treści biblijnych  tylko intelektualnie. Musi być objawienie w sercu-w duchu w połączeniu z rozumem-intelektem . Lecz gdy człowiek doznaje narodzenia na nowo. To otrzymuje nowe serce, które zdolne jest już pojmować według Bożych standardów.
 [...]
W chwili pojednania się z Bogiem poprzez wiarę w moc Jezusa Chrystusa-Syna Bożego, otrzymujemy WSZYSTKO (2  P 1;3 ), również zdolność do należytego rozumienia zapisów Testamentu Bożego.
Otóż to właśnie Abrahamowi i jego potomstwu dano obietnice. I nie mówi /Pismo/: i potomkom, co wskazywałoby na wielu, ale /wskazano/ na jednego: i potomkowi twojemu, którym jest Chrystus.  A chcę przez to powiedzieć: testamentu, uprzednio przez Boga prawnie ustanowionego, Prawo, które powstało czterysta trzydzieści lat później, nie może obalić tak, by unieważnić obietnicę.
[ Ga 3;16-17 BT]

Ci którym dane jest rozumieć Boże prawdy, mają pragnienie i też obowiązek dzielenia się z tym ( Ga 2,2   Dz 10;8  18;26 ).
Uważam że potrzebujemy innych ludzi (teologów, pastorów, nauczycieli, braci) do tego aby pomagali nam w zrozumieniu prawd biblijnych. Dzieje się to przy współdziałaniu Ducha Świętego oraz ludzi. Podobnie jak każdą inną pomoc Bóg posyła poprzez ludzi.


AMEN Cyprysie, Amen!!!
dokładnie podzielam Twoje stanowisko w tej kwestii (wiesz zresztą, że nie tylko w tej ;D), i tylko dla jaśniejszego odczytu Gal.3,16-17 przytoczę tu jeszcze tłumaczenie Biblii Warszawskiej:
16. Otóż obietnice dane były Abrahamowi i potomkowi jego. Pismo nie mówi: I potomkom - jako o wielu, lecz jako o jednym: I potomkowi twemu, a tym jest Chrystus. 17. Powiadam więc to: Testamentu uprzednio przez Boga uprawomocnionego nie unieważnia zakon, który został nadany czterysta trzydzieści lat później, tak żeby obietnica była unicestwiona.
Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim...Ps.119,105

Offline nie płacz ewka

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 108
  • Pan jest mocą swojego ludu, pieśnią moją jest Pan
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #10 dnia: 22 01 2011 o 11:09:55 am »
Czy można czytać Biblię metodą na chybił trafił? Ja dziś zachęcona słowami Hanny sięgnęłam do Nowego Testamentu,ale zastanawiam się czy dobrze zrobiłam robiąc to ta metodą i czy wersety które tam znalazłam są słowami tylko dla mnie? Wybaczcie to pytanie, ale jeśli ktoś może niech spróbuje mi to wyjaśnic

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #11 dnia: 22 01 2011 o 11:56:58 am »
Cytuj
Czy można czytać Biblię metodą na chybił trafił? Ja dziś zachęcona słowami Hanny sięgnęłam do Nowego Testamentu,ale zastanawiam się czy dobrze zrobiłam robiąc to ta metodą i czy wersety które tam znalazłam są słowami tylko dla mnie? Wybaczcie to pytanie, ale jeśli ktoś może niech spróbuje mi to wyjaśnić
Ewo,wszystko możesz ale nie wszystko przynosi pożytek.Nie zachęcam Cie do otwierania Biblii na chybił trafił.Jest tu ukryta jakaś magia,a poza tym do takiego otwierania potrzeba dojrzałej wiary.Cała Biblia mówi o Jezusie Chrystusie który będącOrłem dla nas zgodził się na bycie zwyczajnym kogutem/człowiekiem/.Nie wiem na ile odkrywasz/odnajdujesz/Go w Sobie,ale chodzi o to byś uwierzyła,że to dla Ciebie i dla mnie/dla nas/Bóg staje się człowiekiem/kogutem/i co więcej staje jako pierwszy skazany na rosół dla tego świata. ;)                                              Pozdrawiam Cie                                 janusz f.

Offline nie płacz ewka

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 108
  • Pan jest mocą swojego ludu, pieśnią moją jest Pan
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #12 dnia: 22 01 2011 o 12:23:15 pm »
poucz mnie Januszu w takim razie,w jaki sposób, ja mam takie niejasne odczucie,że mam mało czasu, a zaniedbywałam czytanie słowa przez wiele lat, wyjątkiem był okres choroby,(psychicznej)ale wtedy też niestety robiłam to w taki sposób Wtedy czytałam także fragmenty ksiażki O naśladowaniu Chrystusa i przemawiało to do mnie. Może znów pogrążam się w obłędzie, ale teraz profilaktycznie zażywam leki przeciwpsychotyczne, Wtedy chemia mnie nie strzegła

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #13 dnia: 22 01 2011 o 13:06:59 pm »
Cytuj
poucz mnie Januszu w takim razie,w jaki sposób, ja mam takie niejasne odczucie,że mam mało czasu, a zaniedbywałam czytanie słowa przez wiele lat, wyjątkiem był okres choroby,(psychicznej)ale wtedy też niestety robiłam to w taki sposób Wtedy czytałam także fragmenty książki O naśladowaniu Chrystusa i przemawiało to do mnie. Może znów pogrążam się w obłędzie, ale teraz profilaktycznie zażywam leki przeciwpsychotyczne, Wtedy chemia mnie nie strzegła
Ewo,kimże ja jestem by Cie poucza?Nie o to chodzi.Masz swoją historię,swoje życie i to jest świat,którym interesuje się Jezus Chrystus.Zapewniam Cię,że będąc z nami nie popadniesz w żadną chorobę psychiczną.A tak na marginesie,dzisiaj Jezus Chrystus ze Swoim myśleniem jest w kolejce jako pierwszy do psychiatry.Mało mamy czasu bo już dziś,już teraz musimy uchwycic się Chrystusa bo jutro może byc za późno.Ewo,jeśli dziś usłyszysz Jego głos,nie lękaj się,otwórz mu drzwi swojego serca. :)             janusz f.   

Offline hana

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 163
Odp: Sposoby odczytywania Biblii
« Odpowiedź #14 dnia: 22 01 2011 o 13:09:52 pm »
Nie zachęcam Cie do otwierania Biblii na chybił trafił.Jest tu ukryta jakaś magia,a poza tym do takiego otwierania potrzeba dojrzałej wiary.

poniżej cytuję wypowiedź Janusza/katolickiego barana z wątku modlitwa z dnia 13.11.2010

Cytuj
nie macie pojęcia jak potworne jest czekanie/trwanie/w niepewności jutra.We wtorek w samo południe zapadnie wyrok odnośnie mojej pracy.Mam za sobą dwie nieprzespane noce i ten całodzienny nie pokój przeplatany z nieustanna modlitwą.Nauczono mnie w takich momentach otwierac na chybił trafił Biblię i wiecie co mi powiedział Pan wczoraj:
[...]

Chwała Bogu Januszu, że otworzyły się Twoje oczy w kwestii sposobu czytania Słowa Bożego.
Jednak bardzo nie podoba mi się to, co dalej napisałeś:
Cała Biblia mówi o Jezusie Chrystusie który będącOrłem dla nas zgodził się na bycie zwyczajnym kogutem/człowiekiem/.Nie wiem na ile odkrywasz/odnajdujesz/Go w Sobie,ale chodzi o to byś uwierzyła,że to dla Ciebie i dla mnie/dla nas/Bóg staje się człowiekiem/kogutem/i co więcej staje jako pierwszy skazany na rosół dla tego świata. ;)                                             

Nie wiem pod wpływem czego rodzą się w twojej głowie TAKIE określenia i porównania, ale ... z całą pewnością nie są one budujące.

Ewo, zachęcam Cię na początek do systematycznego czytania Nowego Testamentu, a szczególnie czterech Ewangelii (wszystko jedno, od ktorej zaczniesz - ja jednak zachęcam do Ew. Jana). Chodzi o to, aby zapoznać się z Osobą, nauką, życiem i Dziełem Jezusa Chrystusa. I nie obawiaj się, że masz mało czasu - o to zatroszczy się BÓG.

A propos czytania Bibli na chybił-trafił to często można raczej chybić, ponieważ wersety wyrwane z kontekstu tracą swoją wymowę, zmieniają sens całej wypowiedzi.
Ktoś zamknął oczy, otworzył swoją Biblię, przyłożył palec i... otwierając oczy przeczytał: "...I poszedł Judasz i powiesił się na drzewie" ... chwila zastanowienia... "co Bóg chce mi powiedzieć" ? I kolejna próba, kolejny werset: "..Idź i czyń tak samo"
Myślę, że komentarz zbyteczny...
Słowo Twoje jest pochodnią nogom moim...Ps.119,105