Autor Wątek: POBOŻNOŚĆ  (Przeczytany 593 razy)

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
POBOŻNOŚĆ
« dnia: 26 02 2011 o 19:17:52 pm »
A bez wątpienia wielka jest tajemnica pobożności. Ten, który objawił się w ciele, usprawiedliwiony został w Duchu, ukazał się aniołom, ogłoszony został poganom, znalazł wiarę w świecie, wzięty został w chwale.
[ 1 Tym 3:16 BT]
Nikt też nie może zaprzeczyć, że wielka jest tajemnica naszej wiary:Oto Ten, który przyszedł na świat jako zwykły człowiek, został ukazany przez Ducha jako sprawiedliwy. Objawił się aniołom, opowiadano o Nim poganom. Świat weń uwierzył, a On został wzięty dodo nieba.
[1 Tym 3:16 BWP]

Pobożność kojarzy się najbardziej z postawą, lecz nie tylko...
Nasza wiara, tajemnica tej wiary, polega na relacji z Chrystusem. Na karmieniu się Nim, spożywaniu Jego.

Chciałbym poznać Wasze rozumienie tego wersetu?.


Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: POBOŻNOŚĆ
« Odpowiedź #1 dnia: 26 02 2011 o 21:08:04 pm »
Cytuj
Pobożność kojarzy się najbardziej z postawą, lecz nie tylko...
Nasza wiara, tajemnica tej wiary, polega na relacji z Chrystusem. Na karmieniu się Nim, spożywaniu Jego.
Człowiek pobożny to inaczej głęboko wierzący,ufający,itd.Sama pobożność jest z natury dobra a w odniesieniu do Chrystusa domaga się żywej relacji z wiarą.Tajemnica wiary jak i pobożności jest poza zasięgiem naukowego poznania dlatego też Chrystus na tyle jest prawdziwy na ile żyje we mnie a ja w Nim.                   janusz f. :)

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: POBOŻNOŚĆ
« Odpowiedź #2 dnia: 28 02 2011 o 09:09:09 am »
Pobożność to po prostu sam Jezus Chrystus. Tak odczytuję ten werset. Jest to tak jakby definicja pobożności. Jednak problem polega na  tym jak postrzegamy osobę Chrystusa. Przez dzieje ludzkości, ale też i dzisiaj ludzie różnie odnoszą się do osoby Syna Bożego....
Z tego wynika prosty wniosek że ta pobożność nie jest dostępna dla każdego człowieka. Jedynie  dla człowieka który uzna Boży plan zbawienia w osobie Jezusa Chrystusa. Odkrycie tajemnicy pobożności  jest możliwe tylko poprzez uświadomienie czego dokonał Jezus. Jest to możliwe tylko przez Słowo  i ducha Bożego.
Biblia jednak charakteryzuje Go JENOZNACZNIE. Biblijne spojrzenie na osobę Chrystusa, jest następujące:
Jezus to sam Bóg,  który zstąpił na ziemię i przyjął ciało ludzkie „A Słowo ciałem się stało i zamieszkało wśród nas,...”  [ J 1:14].
wyzbył się wszystkiego, co Boskie, pojawił się w postaci sługi. Stał się podobnym do ludzi
[Fil 2:7].
Naród kroczący w ciemnościach ujrzał światłość wielką; nad mieszkańcami kraju mroków światło zabłysło.
[Iz 9:1]
Jest to część Biblii, która już wypełniła się. UZNANIE ZA FAKT ŻE JEZUS OBJAWIŁ SIĘ W CIELE JEST  KLUCZOWĄ PRAWDĄ CHRZEŚCIJAŃSTWA. Inną równie ważną rzeczą jest to że On okazał się bez grzechu.
Następnym  atrybutem  tej wyjątkowej Postaci, jest to że, umarł jako zwykły człowiek, pomimo tego że był Bogiem. Na tym polega fenomen ofiary Jezusa, gdyż tylko ktoś doskonały był władny skutecznie zapłacić za winy ludzkości.
Gdyż i Chrystus raz za grzechy cierpiał, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was przywieść do Boga; w ciele wprawdzie poniósł śmierć, lecz w duchu został przywrócony życiu.
[1 P 3,18 BW]
 Umarłszy bowiem, dla grzechu raz na zawsze umarł, a żyjąc, żyje dla Boga.
[Rz 6:10 BW]
Dlatego też może zbawiać wszystkich, którzy kiedykolwiek żyć będą, byleby tylko zechcieli zbliżyć się do Boga przez Niego. On bowiem żyje po to, aby wstawiać się za nami.
[Heb 7:25 BWP]

Następnym faktem, który wynika  z wiary, jest że  to Jezus zmartwychwstał i ukazał się mieszkańcom nieba jako zwycięzca. Nie jest istotne właściwe rozumienie tego wydarzenia (mam  na uwadze ukazanie się aniołom). Jednakże,Biblia  w innych miejscach potwierdza myśl zawartą w liście do Tymoteusza.
Chrystus bowiem również raz jeden umarł za grzechy; On będąc sprawiedliwym [oddał życie] za niesprawiedliwych, aby was wszystkich doprowadzić do Boga. Poniósł co prawda śmierć na ciele, lecz Duchem został powołany do życia.  Za sprawą owego Ducha poszedł nawet ogłosić zbawienie duchom znajdującym się w otchłani.
[ 1 P 3:18-19 BWP]

Równie istotnym faktem jak powyższe  ( wcielenie, usprawiedliwienie, ukazanie się aniołom) jest to że Jezus był i jeszcze dzisiaj ciągle  jest zwiastowany. To że jest godny naszej wiary.

Skoro pobożność jest obrazem takiego Jezusa, to uważam że cześć oddawana takiemu Jezusowi, oraz naśladowanie Go  jest tą właściwą pobożnością.
To że część ludzkości nie wielbi Jezusa, wynika z tego że Go po prostu nie znają. Przebiegłym działanie diabła jest żeby człowieka zająć różnymi sprawami, tylko nie tym żeby rozważać-medytować-analizować to co Jezus uczynił dla człowieka. Gdy człowiek zajęty jest mnóstwem spraw, nie zastanawia się nad Jezusem i tym samym nie wielbi Go.

Widząc takiego Jezusa, zmartwychwstałego-zwycięskiego. Wierząc w takiego który dokonał tego wszystkiego, możemy czerpać z Jego wszechmocy. Zwyciężać w Jezusie przeróżne trudne okoliczności.
 
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.