Autor Wątek: OBJĘCIE ZIEMI OBIECANEJ OBRAZEM ŻYCIA W MOCY CHRZTU  (Przeczytany 620 razy)

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
OBJĘCIE ZIEMI OBIECANEJ OBRAZEM ŻYCIA W MOCY CHRZTU
« dnia: 14 11 2011 o 03:12:04 am »
PRZEJŚCIE PRZEZ JORDAN (Joz 3,1 – 5,1)
Wejście w wody chrztu
Nadszedł dzień, w którym – po czterdziestoletniej wędrówce przez pustynię – Izrael może wejść do ziemi, którą Pan mu obiecał.
Pomiędzy obozowiskiem Izraelitów a ziemią, którą mieli odziedziczyć, płynął Jordan – rzeka biorąca początek z podnóży Góry Hermon w Libanie, a wpadająca do Morza Martwego, położonego poniżej poziomu morza.
Jozue obszedł obóz i powiedział, aby wszyscy byli gotowi do drogi, a kiedy zobaczą Arkę Przymierza niesioną przez kapłanów, mają ruszyć za nimi, zachowując stosowny dystans. Tak się stało – kapłani wzięli Arkę i poszli w kierunku rzeki. Gdy ich stopy zanurzyły się w wodzie, wtedy wody płynące z góry zatrzymały się, tworząc jak gdyby jeden wał na rozległej przestrzeni... zaś wody płynące w kierunku Morza Pustynnego czyli Morza Słonego odpłynęły zupełnie, a lud przeprawił się [przez Jordan], naprzeciw Jerycha. Kapłani zaś, którzy nieśli Arkę Przymierza Jahwe, stali nieporuszenie na suchym brzegu pośrodku Jordanu – podczas gdy cały Izrael szedł po suchym dnie, aż wszystek lud skończył przeprawę przez Jordan (Joz 3,15-18).
Wody Jordanu, jak wcześniej wody Morza Czerwonego, nabierają znaczenia symbolicznego. Przekroczenie Jordanu nie jest tylko pokonaniem zwykłej przeszkody na drodze do osiągnięcia zamierzonego celu. Wody morskie czy też wody rzeki to symboliczne miejsca złych mocy, żywiołu grożącego człowiekowi. Wskutek interwencji Boga przeszkody te zostały pokonane, naród przeszedł suchą stopą osiągając brzeg Ziemi Obiecanej.
Zwróćmy uwagę na to, że na przedzie całego pochodu szli kapłani z Arką Przymierza. Jest to znak, że wejście w te wody było poprzedzone działaniem Pana Boga, czy działaniem w Jego Imię. Podobnie też w wody chrztu człowiek może wejść będąc posłusznym Bogu, Jego głosowi i tym, którzy działają w Jego Imię.
Na Jezusa Chrystusa, wchodzącego w wody Jordanu i przyjmującego chrzest, patrzymy jako na Tego, który uświęcił wody Jordanu. Wodę – żywioł i symboliczne miejsce złych mocy – uczynił znakiem przemiany życia i uświęcenia. Dzięki temu nasz chrzest jest zanurzeniem się w tej tajemnicy przemiany, która wiąże się z przejściem przez Jordan, a którą ostatecznie jest tajemnica śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.
Gdy Izraelici przeszli przez Jordan, Jozue rozkazał, aby kapłani niosący Arkę wyszli z rzeki, a wtedy wody rzeki popłynęły ponownie, tak jak przedtem, wezbrane po brzegi. Wieść o cudownym przejściu Izraela przez Jordan rozeszła się po całej ziemi Kanaan, wszyscy władcy wpadli w przerażenie i  zabrakło im odwagi wobec Izraelitów (Joz 5,1).
Kiedy chrześcijanie traktują poważnie swój chrzest, właśnie jako przejście do nowego życia (przechodzenie przez umieranie do życia), wówczas ich nowe życie jest znakiem dla innych, rozchodzi się cudowna wieść.                         :)                               http://www.chrzest.siedlce.pl/katecheza.php

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: OBJĘCIE ZIEMI OBIECANEJ OBRAZEM ŻYCIA W MOCY CHRZTU
« Odpowiedź #1 dnia: 14 11 2011 o 20:20:27 pm »
Cytuj
Na Jezusa Chrystusa, wchodzącego w wody Jordanu i przyjmującego chrzest, patrzymy jako na Tego, który uświęcił wody Jordanu. Wodę – żywioł i symboliczne miejsce złych mocy – uczynił znakiem przemiany życia i uświęcenia. Dzięki temu nasz chrzest jest zanurzeniem się w tej tajemnicy przemiany, która wiąże się z przejściem przez Jordan, a którą ostatecznie jest tajemnica śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.
Moim Jordanem jest moja katolickość.Powiadam MOJA katolickość,która z drugiego brzegu już nie jest MOJA.                     :)

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: OBJĘCIE ZIEMI OBIECANEJ OBRAZEM ŻYCIA W MOCY CHRZTU
« Odpowiedź #2 dnia: 15 11 2011 o 22:34:17 pm »
Obrzezanie (Joz 5,2-9)
Przemiana mentalności, nowe serce
Po przejściu przez Jordan zostało na nowo zawarte przymierze wyrażone znakiem obrzezania. W czasie wędrówki przez pustynię Izraelici nie obrzezywali rodzących się wówczas chłopców, natomiast obrzezani Izraelici, którzy wyruszyli z Egiptu, umarli.
Obrzezanie dokonane przed wejściem do Ziemi Obiecanej było nie tylko cielesnym znakiem przynależności do określonej wspólnoty religijnej i związania się przymierzem z Bogiem Jahwe. Istotne bowiem było to, co miało się stać w ludzkim wnętrzu – przemiana serca człowieka. Stąd wezwanie: Dokonajcie więc obrzezania waszego serca, nie bądźcie nadal ludem o twardym karku (Pwt 10,16).
W obrazie obrzezania serca czy też nowego serca chodzi o zmianę myślenia człowieka. Wszystkie problemy bowiem rodzą się w ludzkim sercu (zob. Mk 7,21-23). Gdy doświadczymy tego, że Pan Bóg jest z nami, że to On zmienia nasze serce, to obojętnie, w jakich okolicznościach się znajdziemy, tam będzie dla nas ziemia obiecana. Możemy powiedzieć, że ziemia obiecana jest w naszym nowym, przemienionym wnętrzu. Odkrywamy ją wtedy, gdy zgadzamy się na obrzezanie naszego serca i wchodzimy we wszystkie okoliczności naszego życia jako nowi ludzie, to znaczy jako mający w sobie spojrzenie Boże, Bożego Ducha. Wtedy wszystkie doświadczenia, jakie nas spotkają, stają się naszą ziemią obiecaną. Nie dlatego, że zmieniła się rzeczywistość wokół nas, ale dlatego, że zmieniło się nasze serce, że daliśmy w naszym życiu przestrzeń Panu Bogu. Można powiedzieć, że ziemia obiecana nie polega na tym, że otrzymujemy jakiś kawałek ziemi, ale że dajemy w sobie przestrzeń Panu Bogu, że pozwalamy Mu działać w sobie aż do końca.
Chodzi o przemianę myślenia na temat ziemi obiecanej. Nie jest to miejsce, gdzie będzie mi dobrze, ale moja przemiana, obrzezania mojego serca, zabranie mi serca kamiennego i dania serca z ciała. Wtedy gdziekolwiek się znajdę, będę wdzięczny Bogu. Chrześcijanin w każdym położeniu dziękuje Bogu (zob. Ef 5,20; 1Tes 5,18), bo wie, że Bogu na nim zależy. Świat tego dzisiaj potrzebuje. Świat dlatego ucieka się do różnych bożków, religii, psychologii, bo nie zna Boga historii. Nie zna, bo jest za mało świadków, którzy by o takim Bogu świadczyli.
Obrzezanie to obraz chrztu. Oczywiście w chrzcie następuje rozwinięcie logiki znaku, przejście od znaku obrzezania na ciele do obrazu obrzezania serca bądź – jak to jest wyrażone innymi słowami – obrzezania nie ręką ludzką uczynionego (zob. Kol 2,11). Chrześcijanie od najdawniejszych czasów interpretowali owo powtórne obrzezanie jako akt zapowiadający duchowe obrzezanie, które stanie się udziałem wyznawców Chrystusa przez chrzest święty.
                  :)                          http://www.chrzest.siedlce.pl/katecheza.php