PRZEJŚCIE PRZEZ JORDAN (Joz 3,1 – 5,1)
Wejście w wody chrztu
Nadszedł dzień, w którym – po czterdziestoletniej wędrówce przez pustynię – Izrael może wejść do ziemi, którą Pan mu obiecał.
Pomiędzy obozowiskiem Izraelitów a ziemią, którą mieli odziedziczyć, płynął Jordan – rzeka biorąca początek z podnóży Góry Hermon w Libanie, a wpadająca do Morza Martwego, położonego poniżej poziomu morza.
Jozue obszedł obóz i powiedział, aby wszyscy byli gotowi do drogi, a kiedy zobaczą Arkę Przymierza niesioną przez kapłanów, mają ruszyć za nimi, zachowując stosowny dystans. Tak się stało – kapłani wzięli Arkę i poszli w kierunku rzeki. Gdy ich stopy zanurzyły się w wodzie, wtedy wody płynące z góry zatrzymały się, tworząc jak gdyby jeden wał na rozległej przestrzeni... zaś wody płynące w kierunku Morza Pustynnego czyli Morza Słonego odpłynęły zupełnie, a lud przeprawił się [przez Jordan], naprzeciw Jerycha. Kapłani zaś, którzy nieśli Arkę Przymierza Jahwe, stali nieporuszenie na suchym brzegu pośrodku Jordanu – podczas gdy cały Izrael szedł po suchym dnie, aż wszystek lud skończył przeprawę przez Jordan (Joz 3,15-18).
Wody Jordanu, jak wcześniej wody Morza Czerwonego, nabierają znaczenia symbolicznego. Przekroczenie Jordanu nie jest tylko pokonaniem zwykłej przeszkody na drodze do osiągnięcia zamierzonego celu. Wody morskie czy też wody rzeki to symboliczne miejsca złych mocy, żywiołu grożącego człowiekowi. Wskutek interwencji Boga przeszkody te zostały pokonane, naród przeszedł suchą stopą osiągając brzeg Ziemi Obiecanej.
Zwróćmy uwagę na to, że na przedzie całego pochodu szli kapłani z Arką Przymierza. Jest to znak, że wejście w te wody było poprzedzone działaniem Pana Boga, czy działaniem w Jego Imię. Podobnie też w wody chrztu człowiek może wejść będąc posłusznym Bogu, Jego głosowi i tym, którzy działają w Jego Imię.
Na Jezusa Chrystusa, wchodzącego w wody Jordanu i przyjmującego chrzest, patrzymy jako na Tego, który uświęcił wody Jordanu. Wodę – żywioł i symboliczne miejsce złych mocy – uczynił znakiem przemiany życia i uświęcenia. Dzięki temu nasz chrzest jest zanurzeniem się w tej tajemnicy przemiany, która wiąże się z przejściem przez Jordan, a którą ostatecznie jest tajemnica śmierci i zmartwychwstania Jezusa Chrystusa.
Gdy Izraelici przeszli przez Jordan, Jozue rozkazał, aby kapłani niosący Arkę wyszli z rzeki, a wtedy wody rzeki popłynęły ponownie, tak jak przedtem, wezbrane po brzegi. Wieść o cudownym przejściu Izraela przez Jordan rozeszła się po całej ziemi Kanaan, wszyscy władcy wpadli w przerażenie i zabrakło im odwagi wobec Izraelitów (Joz 5,1).
Kiedy chrześcijanie traktują poważnie swój chrzest, właśnie jako przejście do nowego życia (przechodzenie przez umieranie do życia), wówczas ich nowe życie jest znakiem dla innych, rozchodzi się cudowna wieść.
http://www.chrzest.siedlce.pl/katecheza.php