...Biblia to zbiór utworów literackich, inspirowanych działaniem Ducha Świętego, a jej lektura jest formą dialogu z Bogiem..
Ja slyszalem, ze w Biblii jest spisanych duzo mitow, co o tym myslisz?
I czy np. Czeslaw Milosz nie byl inspirowany dzialaniem Ducha Swietego gdy tlumaczym Ksiege Psalmow?
Jesli Biblia to tylko inspiracja Ducha Swietego, to powinno sie w niej znajdowac o wiele wiecej niz sie znajduje i moze powinny byc jakies utwory wspolczesne np. wiersze Jana Pawla II lub ksiedza Twardowskiego?
Witaj!
Na temat mitów się nie wypowiem, bo wszystko zależy od tego, jak zdefiniujemy to pojęcie. To bardzo trudny i niebezpieczny temat, w który nie chcę wchodzić bez odpowiedniego przygotowania.
Ja mysle, ze pojecie mitu powinno byc znane na poziomie szkoly sredniej i wszystko co mitow dotyczy jest w zasiegu inteligencji absolwenta szkoly sredniej. Kwestia - sa w Biblii mity?, czy ich nie ma?< co by znaczylo - ze Biblia jest ksiazka mitologiczna......., lub nie.
Ja na przyklad smialo moge stwierdzic, ze jesli Biblia zawiera mity, to jest mniej warta dla mnie niz wczorajsza gazeta wyborcza. Jesli zas mitow nie zawiera, to co zawira???, bo pod natchnieniem Ducha Swietego to wiele rzeczy zostalo napisanych i uczynionych i niekoniecznie sa one takim kanonem jak Biblia.
...; Biblia jest objawieniem prawdy Bożej. "Literacki" odnosi się jedynie do sposobu komunikacji.
Pozdrawiam serdecznie,
Krzysiek
A to to juz co innego. Objawienie Prawdy Bozej. Wyraz "Literacki" troche skomplikowal sprawe, bo literatura w znaczeniu powszechnym Biblia nie jest. Biblia jest Kanonem Chrzescijanstwa, tak jak Tora dla Judaizmu, Koran dla Islamu.
Kanonem.
Oczywiscie Bilia jest literackim tworem , ale dla ateisty. I bedzie przez ateiste rozpatrywana jako ciekawostka literacka, znaczy bedzie sprawdzal fakty z naukowymi odkryciami i Pawla Apostola moze nawat nazwac schizofrenikiem za jego bajdurzenie o rzeczywistosciach nijak nie potwierdzonych i nie mogacych sie potwierdzic w zadnych racjonalnych realiach.
Trzeba jednak brac pod uwage, ze Biblia jako Objawiona Prawda Boza, nie jest orginalem, jest natomiast transkrypcja z orginalow a jednym z nich Byla Tora przetlumaczona z kolei na j. poganskich mitomanow grekow i znana pod madra nazwa SEPTEUGINTA.
I jezeli w Biblii sa mity, to nie sa to mity sensu stricte, ale sa to Prawdy Boze zmitologizowane, zantropomorfizowane, wlasnie z powodu greckich odpowiednikow na hebrajskie orginalne znaczenia. Greckie transkrypcje jezyka, ktorego Bog uzyl w rozmowie z Mojzeszem, wprowadzily wiele zamieszania a takze gnozy.
Problem w tym, ze zaden poganin nie byl w stanie przyjac Slowa Bozego ( i nie jest w stanie do dzisiaj) w tym znaczeniu, w jakim dane Ono zostalo Zydom. Przyklad Pawel gloszacy wsrod grekow Boga Niewidzialnego - ktory zostal wysmiany. Dlatego w pierwszym wieku wlasnie zydzi, nawet ci, ktorzy byli w diasporze, przyjmowali nauki apostolow i stawali sie uczniami Jezusa. Bog Niewidzialny to trudne jest do przyjecia nawet dzisiaj wsrod chrzescijan, ale takze wsrd spoganizowanych zydow niestety. To, ze poganie zaczeli przyjmowac Jezusa, to chyba nalezy zawdzieczac nie Pawlowi z Tarsu - apostolowi narodow, ale platoniscie sw. Justynowi Meczennikowi. Jemu takze chyba nalezy zawdzieczac, ze mistyczne przeslanie Tory i nauk Jezusa zostalo zmitologizowane w strone Platona, ktorego Justyn uwazal zdaje sie za wazniejszego niz Jezusa

Pozniej Tertuliam ze swoja Trojca Swieta i mamy Rzymski Chrzescijanizm - dzisiaj tak samo wsrod Protestanow.
Zreszta dzisiejsze racjonalne pojmowanie Staregi i Nowego Testamentu tak przez katolikow, jak przez Luteran, czy Baptystow i innych Zielonoswiatkowow itp. to raczej podtrzymywanie tradycji gnostykow, a nie Nauk Rabina Jezusa, o ktorym od Poczatku Do Konca Mowi Biblia.
Pozdrawiam Serdecznie
Janusz