Autor Wątek: Jezus ponad prawem i ...nieco inne odczytanie obecności Maryi  (Przeczytany 417 razy)

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Trzeci rozdział Ewangelii św. Marka zaczyna się całym pasmem wydarzeń, w których Jezus uzdrawia i troszczy się o człowieka, w rozumieniu faryzeuszy łamiąc przy tym prawo:
1) uzdrawia paralityka, mówiąc o odpuszczeniu jego grzechów,
2) głosi Dobrą Nowinę celnikom i grzesznikom, zasiadając z nimi do stołu,
3) pozwala swym uczniom biesiadować w czasie, gdy faryzeusze poszczą,
4) pozwala głodnym uczniom zrywać kłosy w szabat,
5) sam uzdrawia w szabat człowieka z niedowładem ręki...

Gdy rozgorzały więc oskarżenia, że „odszedł od zmysłów” – lub jeszcze ostrzej: że „ma Belzebuba i przez władcę złych duchów wyrzuca złe duchy”, zaniepokojeni krewni Jezusa wraz z Matką przyszli, aby Go powstrzymać (pewnie każdy z nas w podobnej sytuacji reagowałby tak samo). I tutaj padają zaskakujące słowa, które często sprawiają wiele kłopotu komentatorom Pisma: „któż jest moją matką i braćmi? (...) kto pełni wolę Bożą, ten mi jest bratem, siostrą i matką.”

Szczególnego pomieszania może doznać tu każdy tradycyjnie myślący katolik - może nawet wyczuje w tych słowach jakiś afront wobec Maryi. Ale czuję, że właśnie do nas, katolików, w szczególny sposób adresowane są te słowa. Bo choć wierzymy, że Maryja była czysta, zbyt często wchodzimy chyba w jakiś oderwany od Ewangelii kult, stawiający Maryję w roli „wszechwiedzącej bogini”. Tymczasem Maryja jawi się tu jako zwykła Kobieta, reagująca jak każdy z nas w takiej sytuacji – jest pełna troski o Syna, nie rozumie wielu wydarzeń (podobnie jak nie mogła jeszcze rozumieć pozostania Jezusa w świątyni, gdy miał 12 lat). Czasem nawet Maryja jako żyjąca kobieta próbuje oponować wobec niektórych znaków, które ją przerastają - tak jest i w tym przypadku.

Jezus we wspomnianych słowach wskazuje więc nie tyle na bliskość pokrewieństwa, co na bliskość w podążaniu wskazaną drogą. Kiedy wsłuchujemy się w Jego głos, jesteśmy blisko, podczas gdy obserwując wydarzenia niejako z zewnątrz, bywamy czasem zbyt zatroskani tym światem – a tym samym oddalamy się od Jezusa... Maryja ukazana jako święta Kobieta, która jednocześnie jest taka jak my wszyscy – czasem zagubiona i zalękniona, staje się dla mnie o wiele bliższa od tej, którą przez wieki przedstawiano jako tronującą Panią. To właśnie Maryja, która towarzyszy nam wszystkim w drodze, a DROGA jest niczym innym jak WIARĄ, w której człowiek podąża z ufnością, że za horyzontem znajdzie swoje spełnienie.

Offline Ester

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 38
Odp: Jezus ponad prawem i ...nieco inne odczytanie obecności Maryi
« Odpowiedź #1 dnia: 22 11 2011 o 17:38:27 pm »
Jezus  pełnił wolę Bożą .  Nie miał czasu na jedzenie, odpoczynek,  stąd  krewni  interweniowali.
To tak zewnętrznie można ująć.

 Jest druga strona, która  w działaniu charyzmatycznym  wywołuje  zburzenie wszelkich struktur  oraz   bycie  w  bliskości  z działającym  Bogiem  w natchnieniach.

'Kto pełni  wolę Bożą, ten mi jest  bratem, siostrą , matką."   Nie ma nic nadzwyczajnego i niezrozumiałego w tych słowach.

Wiąże  się to  z faktem,  że  największe  dobro napotyka niezwykle wiele oporów  i walk.  W takich momentach  jak bardzo potrzeba  bliskich  osób, które pełnią wolę  Bożą  w tym konkretnym dziele---nie przeszkadzają.

  Mnie zastanawia  przedziwny  fakt w życiu  mistyków,  gdzie  dobro  jakie mieli do wykonania napotykało na tyle oporów ze strony  kościoła ,  więcej  jest to  tłumaczone,że  to co trudniejsze  to jakby  sprawdzone.

  A może  by tak nie tracić czasu na to by sprawdzać , tylko  spojrzeć  z innej strony, że  tego dobra tak wielu potrzebuje, choćby  w   budowaniu,  we  właściwym  przykładzie z siebie  dla chwały Bożej , a  nie  ludzkiej.

Maryja  mimo iż    pytała, szukała odpowiedzi,    w pokorze wypełniała wolę  Bożą.  Człowiek zmysłowy nigdy nie pojmie  duchowego.

Opisy pokazują  postawy zewnętrzne,  natomiast  smakowanie owoców  pozostaje ukryte.  Wola Boża zostaje  wypełniona przez herosów  wiary i miłości.

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Jezus ponad prawem i ...nieco inne odczytanie obecności Maryi
« Odpowiedź #2 dnia: 23 11 2011 o 08:57:14 am »
'Kto pełni  wolę Bożą, ten mi jest  bratem, siostrą , matką."   Nie ma nic nadzwyczajnego i niezrozumiałego w tych słowach.

Może wydawac się to normalne z naszej perspektywy. Przywykliśmy już odczytywać ten cytat właśnie w takim znaczeniu. Poza tym traktujemy Jezusa jako Pana i Zbawiciela, więc miał prawo tak powiedzieć. Wejdźmy jednak w sytuację Maryi, która widzi w Nim przede wszystkim ukochanego Syna. Jak się może czuć każda kochająca matka po takich słowach? To musiał być prawdziwy szok... Tym bardziej, że - jak dalej piszesz:

(...) Maryja  mimo iż pytała, szukała odpowiedzi, w pokorze wypełniała wolę  Bożą.


Offline Ester

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 38
Odp: Jezus ponad prawem i ...nieco inne odczytanie obecności Maryi
« Odpowiedź #3 dnia: 23 11 2011 o 13:16:18 pm »
Nie chodzi o to czy miał prawo tak powiedzieć  do swojej Matki czy też nie miał prawa.  To nie chodzi o sentymenty.

Perspektywa  posługi  charyzmatycznej (  uzdrawianie,  uwalnianie, przemawianie z natchnienia Bożego itp.) niesie z sobą  zrywanie pewnych struktur , tych naturalnych.
 
1. Czy  Matka Jezusa  zetknęła się do tej pory z osobami, które podobnie jak Jezus czynili ?
Stąd  ta sytuacja była dla niej nowością.
 
2. Czy  jednak  interwencja  krewnych i Matki  doprowadziła do  zaprzestania tego co robił Jezus? 
    Nie!

   Zwróć  jednak uwagę  Adamie ,że w przypadku cudu w Kanie Galilejskiej  głos  Matki Jezusa nie był  odrzucony , czyli  w  tym akcie  doszło do pięknej jedności  w połączeniu i wypełnieniu  woli Bożej .  Jezus na inspirację  Maryi (nie mają wina) uczynił pierwszy  cud.   Maryja wraz ze swym Synem  wypełnili wolę Bożą.

  Myślę, że należy uczynić rozróżnienie  pomiędzy  tym co dobre, a jeszcze lepsze. Każdy z nas poprzez wolną wolę  podejmuje wybory. Tak więc współpracując z łaską Bożą prowadzeni jesteśmy przez najpierw głębokie oczyszczenie,  dochodząc do złączenia  naszej woli z wolą Bożą.

  W zaślubinach duchowych otrzymujemy  dary  Ducha Świętego i  wtedy jesteśmy  uzdolnieni  do  pełnienia  jeszcze  bardziej woli Bożej.

 Jego wolą  bezsprzecznie  jest  ukazanie, że Bóg  jest Miłością  i jednością w nas i z nami. Szczegóły swej  drogi każdy rozeznaje sam na sam z Bogiem oraz we wspólnocie tych co pełnią wolę Bożą  :)  :o ???

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Jezus ponad prawem i ...nieco inne odczytanie obecności Maryi
« Odpowiedź #4 dnia: 23 11 2011 o 19:59:29 pm »
Jezus będąc Prawodawcą i doskonałym odbiciem Woli Ojca, przyjął pozycję tego, kto utożsamił się z każdym, kto Prawa nie wypełnił (nie był w stanie czy nawet nie starał się) wypełnić Prawa. Jego wypełnienie więc Prawa nie będzie polegało na wypełnianiu poszczególnych przepisów i wymagań Prawa, lecz na tym, że w swoim ludzkim ciele (historii swego ludzkiego życia) stanie wobec Prawa jako ktoś, kto musi „zapłacić” życiem z powodu Prawa, które nie zostało wypełnione. On przyjmie na siebie najwyższy wyrok skazujący za niewypełnienie Prawa, jakim jest śmierć. Tak zostanie „zadekretowane” przez wszystkie instancje w odniesieniu do założenia, jakie mamy w Torze (zob. Rdz 2,17; Pwt 28,58; Ga 3,10). W zaistniałej po grzechu sytuacji musiał ktoś umrzeć zgodnie z Prawem, aby wypełnić, tj. „usatysfakcjonować” Prawo. To właśnie stało się w Jezusie.                              http://blogs.radiopodlasie.pl/bp/?p=1433                       polecam Wam link do powyższej próbki.                            :)             janusz

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Jezus ponad prawem i ...nieco inne odczytanie obecności Maryi
« Odpowiedź #5 dnia: 23 11 2011 o 20:03:51 pm »
Dobrą nowiną dla mnie jest właśnie Jezus Chrystus, który wziął na Siebie skutki moich grzechów i zgodnie z Prawem zapłacił za nie Swoim życiem.Tylko On mógł to uczynić.Umrzeć za mnie i zmartwychwstać dla mnie.                    :)                      janusz

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Jezus ponad prawem i ...nieco inne odczytanie obecności Maryi
« Odpowiedź #6 dnia: 24 11 2011 o 09:02:29 am »
   Zwróć  jednak uwagę  Adamie ,że w przypadku cudu w Kanie Galilejskiej  głos  Matki Jezusa nie był  odrzucony , czyli  w  tym akcie  doszło do pięknej jedności  w połączeniu i wypełnieniu  woli Bożej .  Jezus na inspirację  Maryi (nie mają wina) uczynił pierwszy  cud.   Maryja wraz ze swym Synem  wypełnili wolę Bożą.

To prawda - tutaj spotkaliśmy się z zupełnie inną reakcją: Jezus spełnia wolę Matki, choć widać tu też, że jeszcze nie chce za bardzo ujawniać swej mocy...

  Myślę, że należy uczynić rozróżnienie  pomiędzy  tym co dobre, a jeszcze lepsze. Każdy z nas poprzez wolną wolę  podejmuje wybory. Tak więc współpracując z łaską Bożą prowadzeni jesteśmy przez najpierw głębokie oczyszczenie,  dochodząc do złączenia  naszej woli z wolą Bożą.

Danusiu, dałaś chyba najlepszą odpowiedź na postawiony tu dylemat - Duch Święty wiedzie nas nieustannie ku temu, co LEPSZE - nie pozwalając poprzestać na tym co dobre. A wola Boża zawsze wyraża się przez fakty, których sens mniej lub bardziej ukryty jest we mgle tajemnicy...

Offline Ester

  • Bywalec
  • **
  • Wiadomości: 38
Odp: Jezus ponad prawem i ...nieco inne odczytanie obecności Maryi
« Odpowiedź #7 dnia: 24 11 2011 o 12:46:18 pm »

Danusiu, dałaś chyba najlepszą odpowiedź na postawiony tu dylemat - Duch Święty wiedzie nas nieustannie ku temu, co LEPSZE - nie pozwalając poprzestać na tym co dobre. A wola Boża zawsze wyraża się przez fakty, których sens mniej lub bardziej ukryty jest we mgle tajemnicy...

     Adasiu!   Ufajmy Panu ,  On JEST  wielki  i pełen miłosierdzia.