Po ciężkich doświadczeniach z kilku ostatnich dni wyszedłem z ciemnej doliny, wracając do życia z moim Panem. Odkrył przede mną wiele kolejnych wersetów, dzięki którym zrozumiałem, co jest kluczowe na drodze duchowej.
Jedno już opisałem w dziale w Świadectwa i reflekcje w wątku Kryzys. Ufność i poleganie na obietnicy Jezusa. Umniejszenie siebie i pozwolenie na wejście Jego do mnie. Kolejna moja wypowiedź będzie dotyczyć zbroji duchowej i zbawienia.
Zbroja duchowa ma niebagatelne znaczenie. Bez niej praktycznie chrześcijanin nie ostoi się na Drodze. Jest wręcz niemożliwością iść na wojnę bez zbroi i nie zostać zranionym/ okradzionym. Dla nas jest ona niewidzialna, jednak jest widzialna dla dobrych i złych duchów.
Efezjan 6,14-17](...) opasawszy biodra swoje prawdą, przywdziawszy pancerz sprawiedliwości i obuwszy nogi, by być gotowymi do zwiastowania ewangelii pokoju. A przede wszystkim weżcie tarczę wiary, którą będziecie mogli zgasić wszystkie ogniste pociski złego. Weżcie też przyłbicę zbawienia i miecz Ducha, którym jest Słowo Boże.
Pas prawdy. Żyj w prawdzie, w szczerości i uczciwości.
Pancerz sprawiedliwości. Sprawiedliwość przeciw potępieniu i zepsuciu. Żyj w Bożej świętości i czystości.
Buty pokoju. Głoś ewangelię o pokoju, bądź przykładem dla innych, bądź świadectwem Boga Żywego, jedynego i prawdziwego.
Tarcza wiary służy do gaszenia pocisków złego. Co to znaczy? Kiedy przeciwnik wlewa myśl, np. że zgrzeszyłeś i Bóg cię opuścił, to wtedy używamy własnej wiary, jako tarczy przeciw jego myślom (pociskowi). Odrzucamy myśl złego odpowiadając mu, że to nieprawda. Mój Pan zawsze jest przy mnie. Użyłeś wiary, jako tarczy przeciw jego mieczowi.
Miecz Ducha. Jest to Słowo Boże. Prośmy Ducha Św. o pokazanie Prawdy, abyśmy mogli za dnia obronić się przed kłamstwami złego. Abyśmy żyli zgodnie ze Słowem. Najlepiej opisuje to Mateusza 4,1-11. Jezus we wspaniały sposób władał "mieczem" odpowiadając na pokusy diabła.
Hełm zbawienia. Tu poświęcę więcej uwagi. Jezus nas zbawił poprzez wykupienie nas swoją krwią. Zostaliśmy zbawieni, teraz musimy pokutować. Co to znaczy?
Odpowiedż jest w tym wersecie: Tesaloniczan 4, 7 Albowiem nie powołał nas Bóg do nieczystości, ale do uświęcenia.
I musimy wytrwać na tej Drodze w uświęceniu aż do momentu przyjścia Pana Jezusa. A żeby wytrwać na niej, to musimy myśleć i zachowywać się jak żołnierze Chrystusa. Jesteś na wojnie i potrzebujesz zbroii. Między innymi hełmu zbawienia. Tylko w pelnym ekwipunku jesteś w stanie wytrwać do końca Drogi polegając oczywiście na Jezusie, nigdy na sobie i zostać zbawionym. Jeśli jesteś bez zbroii, przeciwnik raz dwa cię rozłoży. Doprowadzi cię do potępienia w dniu sądu.
Tesaloniczan 4,14. Albowiem jak wierzymy, że Jezus umarł i zmartwychwstał, tak też wierzymy, że Bóg przez Jezusa przywiedzie z nim tych, którzy zasnęli.
Tesaloniczan 4,16 (...) wtedy najpierw powstaną ci, którzy umarli w Chrystusie.
Paweł pisze o ludziach, którzy umarli w Chrystusie. I tacy powstaną do życia. Ludzie, którzy mieli na sobie całą zbroję Między innymi hełm zbawienia. Zbawieni będą ci, co mieli na sobie zbroję Bożą. W prostym tłumaczeniu - cała zbroja na człowieku, to wykonywanie Słowa Jezusa. To życie zgodne z Zakonem Boga. Wróćcie do powyższego opisu zbroi, a na dłoni będzie, jak mamy żyć. I taki będzie zbawiony, który wytrwa żyjąc zgodnie z Zakonem Boga (z Jego Prawem).
Tymi wersetami mi potwierdził, że jesteśmy zbawieni od momentu ukrzyżowania Jezusa. Od nas tylko zależy, czy dotrwamy do momentu przyjścia Jezusa w pełnej zbroii. Czyściec nie jest nam potrzebny, bo jesteśmy zbawieni. Inaczej nie byłby tu potrzebny hełm zbawienia. My sami możemy doprowadzić do własnego potępienia. W jaki sposób?
Ten werset daje wyrażną informację: Tesaloniczan 5, 2 Sami bowiem dokładnie wiecie, iż dzień Pański przyjdzie jak złodziej w nocy.
Potępieni będą ci, którzy nie mieli na sobie zbroi Bożej, czyli nie żyli zgodnie z Prawem Boga. W momencie przyjscia Jezusa.
A co z tymi, co wytrwali w zbroii? Tesaloniczan 4,17(...) porwani będziemy w obłokach, w powietrze na spotkanie Pana, i tak zawsze będziemy z Panem.
Mówcie co chcecie, z Pisma aż wyłazi i kłuje w oczy informacja, że czyśca nie ma. Nie ma wersetów mówiących o tych, co zostali zaskoczeni bez zbroii, że pójdą do czyśca, a stamtąd do nieba. Jeśli tak miałoby być, jak twierdzi wiele osób, to poniższy werset musiałby być inny. Nie niewielu, a bardzo wielu, prawie wszyscy znajdą bramę do nieba. Oprócz tych, którzy świadomie wybrali za pana swego Lucyfera.
Poważnie trzeba potraktować ten werset - Mateusza 7,14A ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do żywota, i NIEWIELU jest tych, którzy ją znajdują