Autor Wątek: Doświadczenie bliskości Boga  (Przeczytany 314 razy)

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Doświadczenie bliskości Boga
« dnia: 27 01 2012 o 14:57:36 pm »
Kiedy Mojżesz prosi Boga, by mógł ujrzeć Jego chwałę, Bóg odpowiada: "Ja ukażę ci mój majestat i ogłoszę przed tobą imię Pana, gdyż Ja wyświadczam łaskę, komu chcę, i miłosierdzie, komu Mi się podoba". I znowu rzekł: "Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu".  Potem zaś Bóg dodaje: „A gdy cofnę rękę, ujrzysz Mnie z tyłu, lecz oblicza mojego tobie nie ukażę". (Księga Wyjścia 33,19-23). Co mogą znaczyć te słowa? Pierwsze wersety są dość czytelne – wyrażają rzeczywistość, która dla każdego śmiertelnika pozostanie zawsze Tajemnicą – niewyobrażalność Boga i niepojętość Jego dróg. Pozostają jednak trudne do wyjaśnienia wersety z końca rozdziału. Dlaczego Bóg mówi „ujrzysz Mnie z tyłu”?...

Tutaj myśl moja leci do Nowego Testamentu, gdzie w Ewangelii św. Łukasza (24,13) czytamy, jak zmartwychwstały Jezus towarzyszył uczniom w drodze do Emaus i nie był od razu rozpoznany. Dopiero potem jakby łuski im z oczu opadły: „Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go, lecz On zniknął im z oczu.  I mówili nawzajem do siebie: Czy serce nie pałało w nas, kiedy rozmawiał z nami w drodze i Pisma nam wyjaśniał? W tej samej godzinie wybrali się i wrócili do Jerozolimy. Tam zastali zebranych jedenastu i innych z nimi, którzy im oznajmili: Pan rzeczywiście zmartwychwstał i ukazał się Szymonowi.  Oni również opowiadali, co ich spotkało w drodze, i jak Go poznali przy łamaniu chleba.” (Łk 24,30-33)

Patrzeć na Boga „od tyłu” jawi mi się tutaj jako uświadomienie sobie jakiegoś głębokiego doświadczenia duchowego, które już minęło. W ten sposób zawsze się niejako „spóźniamy” na bezpośrednie spotkanie z Panem „twarzą w twarz”, dlatego widzimy Go tylko „odchodzącego”, ale właśnie wtedy uświadamiamy sobie, jak bardzo blisko był nas, gdy „serce w nas pałało”. Pan jest więc przed nami (ukrywając się w obłoku Nadziei) i jest za nami (gdy już przeszedł i pozostawił nam doświadczenie swej bliskości). Za życia nie możemy w sposób PEŁNY doświadczyć jego bliskości, bo – jak mówi Bóg do Mojżesza: „żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu”. Myślę, że te dwa fragmenty Pisma najlepiej wprowadzają nas w radosne doświadczenie Nadziei wobec Tajemnicy.

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: Doświadczenie bliskości Boga
« Odpowiedź #1 dnia: 27 01 2012 o 15:28:14 pm »
On zawsze jest przy nas, nigdy nie odchodzi. My od Niego się oddalamy. Nasze serce jest tym, które powinno być stale pielęgniowane. Badanie, co do niego wrzuciliśmy, czy jest tam Pan, czy w ogóle jest miejsce dla Pana?

Błogosławieni ubodzy duchem, albowiem ich jest Królestwo niebieskie.

To dlatego mam problem ze stabilizacją w Duchu, bo za dużo mam pragnienia do komputera (nie do forum, inne rzeczy). Kiedy odrzucam uczciwie komputer, we mnie jest Źródło żywe, a ja w Nim i jest wspaniale. Wtedy czuję, że żyję.

Kiedy się rozważa o Panu, tak jak u uczniów i u wielu ludzi, serca zawsze pałają. Rozważając, myśląc o Panu Pan nam w tym pomaga, nieustannie w swojej miłości i trosce o nas dąży do pełnego zespolenia z nami.

Kluczem do pełnego zespolenia jest ubóstwo w duchu i nakierowanie pragnień, które powstaną po usunięciu śmieci z serca na Pana.

Werset mówiący o byciu z tyłu jest informacją dla Mojżesza, że Pan będzie z nim cały czas, nie może być z przody, gdyż Mojżesz nie wytrzymałby tamtej realnej Bożej mocy i zginąłby.

Doświadczyłem raz dawno temu Bożej mocy, kiedy nie byłem jeszcze nawrócony. Nie wiem jak, znalazłem się jakby w tej mocy, coś w mojej głowie się odblokowało, moje ograniczenie umysłowe znikło (jestem pewien, że to Pan sprawił) i czułem duchowo ogromną przestrzeń. Umysłem będąc tam wybiegłem hen daleko do granic. Chciałem ujrzeć te granice, wybiegłem naprawdę daleko, biegłem biegłem i nie mogłem znaleźć. W Bogu nie ma granic, to przeolbrzymia, nie do wyobrażenia moc.

Nie dziwię się, że Pan nie stanął twarzą w twarz z Mojżeszem, tylko był jeśli dobrze pamiętam, ukryty w obłoku.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Doświadczenie bliskości Boga
« Odpowiedź #2 dnia: 29 01 2012 o 15:01:06 pm »
Cytuj
   Cierpienie z Jezusem  najgłębiej prowadzi do zjednoczenia i poznania miłości Bożej.  Przedziwne to, ale prawdziwe.
 Nawiedzenia przychodzą w najmniej oczekiwanych chwilach, jakże są zaskakujące, umacniające  i nieuchwytne i chyba stąd tak autentyczne, bo się wcale nie zapomina, mimo mijającego czasu, są zapisanym odbiciem miłości głęboko, gdyż w  ukrytej tajemnicy , przez nikogo z zewnątrz rozpoznanej       Chwała Twoja Boże
To prawda Danusiu bo po ludzku Jezus jest przegrany, Jego hańba i klęska naznaczona zdradą Judasza (i nas wszystkich) ostatecznie zostanie wypełniona chwałą Bożą. Chwała Boża wyraża się najlepiej w miłości. Chwała Boża, o której mówi Jezus jest dla mnie czymś bardzo realnym i konkretnym. Czym więc jest chwała Boga? Sedno Bożej chwały stanowi krzyż Jezusa. Jezus przygotowuje mnie do chwili, w której przed moimi oczyma pojawi się krzyż i daje mi moc zobaczenia w nim chwałę Boga. Mówiąc o chwale Boga uczy mnie patrzeć na wydarzenia męki i krzyża z Bożej perspektywy. Bóg otaczany jest chwałą poprzez ludzi wtedy, kiedy z wiarą przyjmują krzyż, który zostaje im ofiarowany jako najwyższy dowód miłości.                          janusz