Drodzy, jeszcze raz o Prawie Boga, postarajmy się zrozumieć jakie Bóg ma dla nas wytyczne, abyśmy mogli przejść ze śmierci do życia i to życia wiecznego. Podam teraz kilka rozważań, które jeszcze głębiej drążą ten temat, również i w aspekcie historycznym. Nie przerażajcie się długością tych rozważań. Ale skrupulatnie badajcie czy tak się sprawy mają, jak czynili to Berejczycy. Wraz za Janem Chrzcicielem wołam i proszę upamiętajcie się, co w oryginale oznacza – zmieńcie swoje myślenie – z ludzkiego na Boże.
Listy apostoła Pawła mówią o zniesieniu starotestamentowego systemu świątynnego, który wymagał ofiar składanych między innymi co tydzień w sabat, co miesiąc w nów i w każde doroczne święto. Niektóre z jego wersetów wyjęte z kontekstu mogą prowadzić do błędnego wniosku, że Nowy Testament usuwa potrzebę święcenia sabatu. Oto jeden z takich wersetów:
"Niechże was tedy nikt nie sądzi z powodu pokarmu i napoju albo z powodu święta lub nowiu księżyca bądź sabatu. Wszystko to są tylko cienie rzeczy przyszłych; rzeczywistością natomiast jest Chrystus" (Kol. 2:16-17).
Kontekst wypowiedzi wskazuje, że chodziło o "cienie" wskazujące na Chrystusa. Słowo "cień" (gr. skia) nie mogło odnosić się do sabatu, bo sabat jest pamiątką stworzenia! (Wyj. 20:11). Nie wskazywał na ofiarę Chrystusa, bo ludzkość otrzymała go, zanim jeszcze pojawił się grzech wymagający ofiary Syna Bożego (Rodz. 2:2-3). Także nowie księżyca same w sobie nie były cieniem wskazującym na Golgotę, dlatego mają być obchodzone na nowej ziemi (Izaj. 66:23).
O co więc chodziło? Co było cieniem wskazującym na Jezusa, a wiązało się z tygodniowym sabatem, miesięcznym nowiem i dorocznymi świętami izraelskimi? Takim cieniem były ofiary składane w te dni.
Ofiary te szczegółowo omawia księga Liczb, która stanowi tło wypowiedzi Pawła (Liczb. 28). Fraza użyta w Liście do Kolosan pojawia się w Biblii wielokrotnie (2Kron. 2:3; 8:13; 31:3; Neh. 10:34), zawsze gdy mowa o specjalnych ofiarach składanych w sabaty, nowie i doroczne święta. Kontekst wskazuje więc, że Paweł nie miał na myśli dni, lecz ceremonialne ofiary z pokarmów i napojów składane w te dni. Ofiary te były bowiem cieniem wskazującym na Chrystusa.
Przyjrzyjmy się kwestii Sabatu w Liście do Kolosan 2:16-17
List do Kolosan 2:16-17 Dziesięć Przykazań a nakazy ceremonialne
Jedzenie
Picie
Religijne święta
Nowie księżyca
Sabaty
Cień wskazujący na ofiarę Chrystusa
Dekalog nie mówi o jedzeniu czy piciu, ani nie wskazywał na Golgotę. Dziesięć Przykazań nie wspomina o świętach żydowskich czy nowiach księżyca. Wszystkie te rzeczy występują zaś w nakazach ceremonialnych, które były cieniem wskazującym na Golgotę:
"Prawo bowiem posiadając tylko cień przyszłych dóbr, a nie sam obraz rzeczy, przez te same ofiary, corocznie ciągle składane, nie może nigdy udoskonalić tych, którzy się zbliżają". (Hebr. 10:1-2).
Jakie zatem "prawo" zostało zniesione przez Jezusa? (Efez. 2:15)
"On zniósł zakon przykazań i przepisów, aby czyniąc pokój, stworzyć w sobie samym z dwóch jednego nowego człowieka."
Niektórzy na podstawie tego tekstu twierdzą, że skoro Jezus zniósł "prawo" (zakon) to znaczy, że Dekalog już nie obowiązuje. Opierają się na błędnym założeniu, że apostoł Paweł mówi w swych listach o jednym prawie. Niewłaściwość tego rozumowania łatwo wykazać. Oto inny cytat tego samego apostoła:
"Czy więc przez wiarę obalamy Prawo? Żadną miarą! Tylko Prawo właściwie ustawiamy ...jedynie przez Prawo zdobyłem znajomość grzechu. Nie wiedziałbym bowiem, co to jest pożądanie, gdyby Prawo nie mówiło: Nie pożądaj!... Prawo samo jest bezsprzecznie święte: święte, sprawiedliwe i dobre jest też przykazanie" (Rzym. 3:31; 7:7,12).
Prawo w Biblii ma więcej niż jedno znaczenie. Może się odnosić do całego Pięcioksięgu (Łuk. 24:44), do samych Dziesięciu Przykazań (Jak .2:10-12; Rzym. 7:7), do żydowskiego systemu religijnego (Jan.1:17; Dz.Ap. 18:13-15), do ogólnej zasady (Rzym. 7:21-23), i do prawa ceremonialnego (Hebr. 7:12: Łuk. 2:23-24).
Porównanie tego, co Biblia mówi o prawie moralnym (Dekalog) z prawami ceremonialnymi pomoże nam zrozumieć, jakie prawo znalazło swój kres w Chrystusie (Rzym. 10:4).
Biblijne prawa można też sklasyfikować jako np. cywilne, karne, zdrowotnościowe, moralne, kapłańskie, wojenne, obyczajowe. Żydzi nie rozgraniczali między nimi, bo autorem wszystkich był Bóg, a ich państwo miało teokratyczny charakter, toteż wszystkie były normatywne. Prawa moralne czy zdrowotnościowe wciąż są normatywne dla wszystkich wierzących. Natomiast ze śmiercią Chrystusa anulowane zostały prawa ceremonialne.
Prawa ceremonialne są to prawa, które związane ze służbą ceremonialną znalazły wypełnienie w śmierci Chrystusa i Jego służbie. Prawa ceremonialne (kapłańskie, rytualne, czy obrzezki) apostoł Paweł nazwał "cieniem" wskazującym na Chrystusa (Kol. 2:14-16), wyraźnie rozróżniając między nimi, a przykazaniami moralnymi: "Obrzezanie nie ma żadnego znaczenia i nieobrzezanie nie ma żadnego znaczenia, ale tylko przestrzeganie przykazań Bożych" (1Kor. 7:19).
Prawa, które wiązały się z Izraelem, jako ludem Bożym w sensie terytorialnym i narodowościowym, jak militarne (np. sposób wyruszania do boju), niektóre prawa obyczajowe (np. zakaz nacinania brody) niektóre prawa rodzinne (np. lewiratu czy rozwodowe), niektóre prawa karne (np. oko za oko, ząb za ząb czy palenie osób uprawiających okultyzm).
Słowo "prawo" używane jest też czasem w Nowym Testamencie w pejoratywnym sensie, gdy mowa o faryzejskich próbach zbawienia przez Prawo, "jako że z uczynków Prawa żaden człowiek nie może dostąpić usprawiedliwienia w Jego oczach. Przez Prawo bowiem jest tylko większa znajomość grzechu" (Rzym. 3:20).
Porównajmy Dekalog z nakazami rytualnymi
Prawo Dziesięciu Przykazań - Prawo ceremonialne
Obwieszczone przez Boga (Wyj. 20:1.22) Obwieszczone przez Mojżesza (Wj.24:3)
Spisane przez samego Boga (Wj.31:18; 32:16) Spisane przez Mojżesza (Wj.24:4; Pwt.31:9)
Spisane na tablicach kamiennych (Wj.31:18) Spisane w księdze (Wj.24:4.7;Pwt.31:24)
Przekazane Mojżeszowi przez Boga (Wj.31:18) Przekazane Lewitom przez Mojżesza (Pwt.31:25-26)
Złożone w Arce przez Mojżesza (Pwt.10:5) Złożone obok Arki przez Lewitów (Pwt.31:26)
Zawiera nakazy moralne (Wj.20:3-17) Zawiera nakazy rytualne (Kpł.;Pwt.)
Istniało przed grzechem (Rzym. 4:15) Dodane z powodu grzechów (Gal.3:19)
Ujawnia grzech (Rzym.7:7) Nakazuje ofiary za grzech (Kpł.)
Przekroczenie go jest grzechem (1Jan.3:4), zaś ci którzy łamią choćby jedno z przykazań Dekalogu ponoszą "winę za wszystkie" (Jk.2:10) Nie przestrzeganie go nie powoduje grzechu (Rz.4:15), gdyż prawo to wskazywało na śmierć Chrystusa, i od tego czasu nie jest wiążące (Ef.2:15)
Wciąż obowiązuje (1Kor.7:19) Już nie obowiązuje (1Kor.7:19)
Nie przeminie (Łuk.16:17), gdyż jest wieczne (Ps.119:89) Przeminęło (Kol.2:14-16)
Będzie nas sądzić (Jak.2:12) Nikt nas nie może sądzić z jego powodu (Kol.2:16)
Zachowując je otrzymujemy błogosławieństwo (Jak.1:25) Zachowując je nie otrzymujemy żadnego błogosławieństwa (Gal.5:6)
Wiara w Jezusa utwierdza je (Rzym.3:31) Wiara w Jezusa obala je (Ef.2:15)
W Chrystusie Bóg okazał "wielkość i wspaniałość Prawa" (Iz.42:21) Chrystus "skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami" (Kol.2:14)
Nawróceni chrześcijanie nie są pod prawem Dziesięciu Przykazań, jako przewodnikiem do Chrystusa (Gal.3:24-25), gdyż odkąd Go przyjęliśmy, Duch Święty prowadzi nas drogą wiary (Gal.5:18). Droga ta nie obala jednak przykazań, lecz je w nas utwierdza (Rzym. 3:31).
Przykazania nie służą nam za środek do zbawienia, lecz jako moralny kompas: Wiemy zaś, że zakon jest dobry, jeśli ktoś robi z niego właściwy użytek" 1Tym 1:8.
"Zachowujecie dni..." (Gal.4:10)
"Teraz jednak, gdybyście Boga poznali i, co więcej, Bóg was poznał, jakże możecie powracać do tych bezsilnych i nędznych żywiołów, pod których niewolę znowu chcecie się poddać? Zachowujecie dni, święta nowiu i lata!" (Gal.4:9-10).
Czy apostoł Paweł miał tu na myśli sabat? Nie, gdyż sabat ustanowiony został jako dzień święty już w siódmym dniu stworzenia, na długo przed systemem ceremonii i świąt, które nadane zostały Mojżeszowi na górze Synaj (Rodz. 2:1-3; Wyj. 20:8-11). Po wtóre, jeśli święcenie sabatu poddaje w niewolę, to sam Stwórca byłby zniewolony, bo odpoczął w pierwszy sabat, co byłoby absurdem.
„W powyższym wersecie, apostoł Paweł może mieć na myśli żydowski kalendarz świątynny. Pod wpływem judaistów, którzy zachowywali ceremonie i tradycje żydowskie, chrześcijanie pogańskiego pochodzenia w Galacji adaptowali doroczne święta izraelskie i lata jubileuszowe, jako część Bożego planu zbawienia dla nich. Niebezpieczeństwo leżało w tym, że otoczą je podobnym kultem, jakim wcześniej darzyli pogańskie święta związane z czcią słońca, księżyca, gwiazd i sił żywiołów”
Dni postu (Rzym.14:1-5)
"Niechże ten, kto je, nie pogardza tym, który nie je, a kto nie je, niech nie osądza tego, który je, albowiem Bóg go przyjął... Jeden robi różnicę między dniem a dniem, drugi zaś każdy dzień ocenia jednakowo; niechaj każdy pozostanie przy swoim zdaniu. Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu (Rz.14:3-6).
Czy Paweł uczył, że nie ma różnicy jaki dzień czcimy? Kto przeczyta ten fragment uważnie przekona się, że sabat nie jest w nim nawet wzmiankowany. Kontekst mówi, że chodzi o jedzenie lub nie jedzenie w pewne dni. Wielu z wczesnych chrześcijan pościło (w środy lub piątki), jedząc tylko warzywa. Niektórzy poczytywali to sobie za uświęcający uczynek, potępiając innych. Ich to apostoł Paweł nazwał "słabymi" w wierze (Rzym. 14:1-2), napominając ich słowami: "Kto przestrzega dnia, dla Pana przestrzega; kto je, dla Pana je, dziękuje bowiem Bogu; a kto nie je, dla Pana nie je, i dziękuje Bogu" (Rzym. 14:5).
Zasady uczciwej interpretacji Pisma Świętego nie pozwalają naginać tekstów biblijnych do naszych potrzeb, lecz starać się poznać intencję pisarza biblijnego. Ci, którzy posługują się takimi tekstami jak powyższy, aby podważyć zasadność święcenia sabatu, nie znają lub ignorują zasady podstawowej hermeneutyki biblijnej.
Gdyby apostoł Paweł miał na myśli sabat, mówiąc że nie ma różnicy "między dniem a dniem" spotkałby tak wielką opozycję ze strony chrześcijan wywodzących się z judaistycznych kręgów, że musiałby poświęcić wiele miejsca w swoich listach polemice z nimi, tymczasem nigdzie nie ma śladu takiej polemiki. Jego postawa względem Prawa Bożego (Rzym. 7:12) oraz samego sabatu (Dz.Ap. 13:14.42-48; 17:1-4; 18:4) potwierdza, że chodziło tu o kwestię jedzenia lub niejedzenia w pewne dni, a więc o dni postu.
Zmiany w kalendarzu
Od czasów biblijnych nie zaszła zmiana w kalendarzu, która przesunęłaby kolejność dni tygodnia. Cud, który Bóg uczynił w czasach Jozuego wydłużając dzień (Joz.10:13) nie zmienił kolejności dni w tygodniowym cyklu, polegał bowiem na przedłużeniu tego samego dnia: "A takiego dnia, jak ten nie było ani przedtem, ani potem" (Joz.10:14).
W czasach Jezusa sabat wciąż musiał przypadać na siódmy dzień tygodnia, inaczej Jezus święcąc inny dzień łamałby IV przykazanie. Skoro zaś był bez grzechu, to znaczy, że święcony przez Niego sabat przypadał wciąż na siódmy dzień tygodnia (Hebr.4:15).
Zmiana kalendarza z juliańskiego na gregoriański w 1582 roku także nie naruszyła tygodniowego cyklu. Jej celem było usunięcie różnicy spowodowanej latami przestępnymi. Usunięto wówczas z kalendarza 10 dni (między 4 i 15 października). Porządek dni został jednak zachowany, tak że po czwartku 4 października w dalszym ciągu następował piątek 15 października 1582 roku
Cdn.