Autor Wątek: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?  (Przeczytany 4699 razy)

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #15 dnia: 28 11 2010 o 23:10:59 pm »
Zazwyczaj boimy się sądu ostatecznego. Boimy się sądu w ogóle.

Kiedy nie słuchamy głosu Boga i nie czuwamy, wkrada się w nas lęk, obawy, różne myśli negatywne. Normalne, gdyż nie jesteśmy wtedy pod zbawczą mocą Jezusa zdolną chronić przed myślami ciemności. Natomiast trwając na drodze światła, polegając w wierze na mocy i władzy danej Jezusowi, któż nam się postawi, kiedy z nami jest Król królów i Pan panów?  :) W naszych sercach nie ma wtedy lęku, bojaźni, tylko same atrybuty świętości. Wtedy i sąd nie straszny, gdyż Pan z nami, a my w Panu.

 Słowo jest nam bardzo potrzebne, aby odnawiać umysł, dzięki czemu możemy nie dopuscić do "głosu" w głowie mentalności starego człowieka. Sądu nie musimy się bać, kiedy nasz umysł jest taki sam, jak Jezusa.  :) Umysł i serce. Od naszej woli zależy, jak czas spędzamy i komu/ czemu (osobie/rzeczom) najwięcej uwagi poświęcamy.

Ps. co do oczekiwania na przyjście Pana, tak oczekuję Jego powrotu. Ale według mnie to nie polega na patrzeniu i oczekiwaniu, a na chodzeniu z Jezusem codziennie. On zmienia moje serce coraz bardziej. W sposób naturalny bez udziału mojej woli serce tęskni za Jezusem, szuka go, myśli o Nim, woła do Niego, jest szczęśliwe, kiedy w zborze słyszy muzykę uwiebieniową na czesć Chrystusa, uwielbia i nie potrafi już bez Niego żyć.

Serce przemienione tęskni za Panem, ale też wie, że musi coś dla Pana zrobić i nie czas na tęsknoty, a działanie. I tu pozostaje oczekiwanie na ten dzień, kiedy mój Pan przyjdzie i zaprosi do siebie.  :) Tęsknota rzeczą naturalną, bo kogo kochamy to tęsknimy. Natomiast, jeśli kochamy, to i słuchamy. Prawdziwe kochanie, to służenie.

...Czy słuchasz głosu Boga, czy szukasz Jego oblicza, czy pójdziesz tam gdzie On cię pośle?... Czy jesteś gotów?...

Nie ma sensu oczekiwać i mówić, och Panie zabierz mnie, chciałbym już być przy Tobie Boże. Ty byś chciał, a Pan ma dla Ciebie zadanie.
« Ostatnia zmiana: 28 11 2010 o 23:37:24 pm wysłana przez rebus »

Offline czwarta

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 119
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #16 dnia: 29 11 2010 o 19:46:41 pm »
Do tytułu tego tematu wyjątkowo pasują  słowa  z Hb9:28  ...tak samo i Chrystus raz złożył siebie w ofierze, żeby ponieść grzechy wielu, a potem objawi się juz nie ze względu na grzech, lecz dla zbawienia tych, którzy go OCZEKUJĄ.  Czyli jeśli Go nie oczekuję  to On nie przyjdzie po mnie.  Przyjdzie w chwale i mocy nie do wszystkich, z tego wynika.
Mam taką  propozycję, żeby może spróbować uporządkować nasz obraz czasów ostatnich i Przyjścia Jezusa. Jest to tak trudny temat, że nawet Kościół od niego ucieka bojąc się symboli i poezji apokalipsy. Może np. ustalić tematy i będziemy się ich trzymać
 np.            1 Przyjście Chrystusa wg. św. Mateusza 24: 1-45
                  2. Porównanie do czasów Noego i  Lota Łk 17
3.Wielki Babilon – symbol demonicznej religii – przeciwieństwo Kościoła
4.Szkarłatna bestia
5.Czas, w którym wielu opuści Kościół  2Tes 1-12
6.Wielki ucisk
  tematy te wymagają wczytywania się w Biblię. Może ktoś ma pomysł inny by poznawać więcej i odkryć zrozumienie wydarzeń czasów ostatnich.

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #17 dnia: 1 12 2010 o 13:19:02 pm »
Cytat: czwarta
Mam taką  propozycję, żeby może spróbować uporządkować nasz obraz czasów ostatnich i Przyjścia Jezusa. Jest to tak trudny temat, że nawet Kościół od niego ucieka bojąc się symboli i poezji apokalipsy. Może np. ustalić tematy i będziemy się ich trzymać
 np.            1 Przyjście Chrystusa wg. św. Mateusza 24: 1-45


Niezmiernie cieszę się z Twojej i rebusa postawy.

Faktycznie jest to trudny temat, ale czy to oznacza że mamy o tym nie mówić? Uważam że nie powinno być podziałów na oświeconych i wiernych. Wszyscy jesteśmy kapłanami, zaś Jezus Chrystus jest Arcykapłanem.
 
 Dobra myśl żeby analizować ten rozdział.
Jaką ja osobiście niosę naukę z tej wypowiedzi Nauczyciela. Co obserwuję, i czym ma się charakteryzować to wydarzenie.
zwiedzenie
Chodzi o wytrwanie w Bożym Słowie [ J 8,31 ]
prześladowanie
Mowa o tym jest między innymi w [ Dz 14,22 ] Prześladowanie chrześcijan wzmaga się. Jest normalna konsekwencja trwania w Jezusie.
oziębłość  wiary
Jest temat w Piśmie Świętym bardzo często poruszany.  Dlatego czerpię z całej Biblii naukę żeby być dla Boga w 100%. Bardzo mobilizującym  mnie osobiście jest proroctwo Jezusa w Ap 3,16
ewangelizacja
Osobiście, poza pilnowaniem swojej wiary i ufności, pragnę nieść dobrą nowinę gdzie się da. Bo tylko jeszcze dzisiaj jest czas żeby pojednać się z Bogiem.
wydarzenia polityczne, gospodarcze, religijne i etc.
Między innymi powstanie państwa Izrael w 1948 roku, mówi mi że ten czas jest bliski.
konsumpcja-normalne życie
Kiedy obserwuję tego typu zjawiska,  to też upewnia mnie że przyjście Jezusa Chrystusa jest bliskie. Czym charakteryzowały się czasy  Noego i Lota?
Normalnym  życiem, nic nadzwyczajnego.

1) Gdy Jezus szedł po wyjściu ze świątyni, podeszli do Niego uczniowie, aby Mu pokazać budowle świątyni. (2) Lecz On rzekł do nich: Widzicie to wszystko? Zaprawdę, powiadam wam, nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony. (3) A gdy siedział na Górze Oliwnej, podeszli do Niego uczniowie i pytali na osobności: Powiedz nam, kiedy to nastąpi i jaki będzie znak Twego przyjścia i końca świata? (4) Na to Jezus im odpowiedział: Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. (5) Wielu bowiem przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem Mesjaszem. I wielu w błąd wprowadzą. (6) Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! (7) Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. (8) Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści. (9) Wtedy wydadzą was na udrękę i będą was zabijać, i będziecie w nienawiści u wszystkich narodów, z powodu mego imienia. (10) Wówczas wielu zachwieje się w wierze; będą się wzajemnie wydawać i jedni drugich nienawidzić. (11) Powstanie wielu fałszywych proroków i wielu w błąd wprowadzą; (12) a ponieważ wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu. (13) Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. (14) A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec. (15) Gdy więc ujrzycie "ohydę spustoszenia", o której mówi prorok Daniel, zalegającą miejsce święte - kto czyta, niech rozumie -(16) wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry! (17) Kto będzie na dachu, niech nie schodzi, by zabrać rzeczy z domu. (18) A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. (19) Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni! (20) A módlcie się, żeby ucieczka wasza nie wypadła w zimie albo w szabat. (21) Będzie bowiem wówczas wielki ucisk, jakiego nie było od początku świata aż dotąd i nigdy nie będzie. (22) Gdyby ów czas nie został skrócony, nikt by nie ocalał. Lecz z powodu wybranych ów czas zostanie skrócony. (23) Wtedy jeśliby wam kto powiedział: Oto tu jest Mesjasz albo: Tam, nie wierzcie! (24) Powstaną bowiem fałszywi mesjasze i fałszywi prorocy i działać będą wielkie znaki i cuda, by w błąd wprowadzić, jeśli to możliwe, także wybranych. (25) Oto wam przepowiedziałem. (26) jeśli więc wam powiedzą: Oto jest na pustyni, nie chodźcie tam! Oto wewnątrz domu, nie wierzcie! (27) Albowiem jak błyskawica zabłyśnie na wschodzie, a świeci aż na zachodzie, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (28) Gdzie jest padlina, tam się i sępy zgromadzą. (29) Zaraz też po ucisku owych dni słońce się zaćmi i księżyc nie da swego blasku; gwiazdy zaczną padać z nieba i moce niebios zostaną wstrząśnięte. (30) Wówczas ukaże się na niebie znak Syna Człowieczego, i wtedy będą narzekać wszystkie narody ziemi; i ujrzą Syna Człowieczego, przychodzącego na obłokach niebieskich z wielką mocą i chwałą. (31) Pośle On swoich aniołów z trąbą o głosie potężnym, i zgromadzą Jego wybranych z czterech stron świata, od jednego krańca nieba aż do drugiego. (32) A od figowego drzewa uczcie się przez podobieństwo! Gdy jego gałązka staje się soczysta i liście wypuszcza, poznajecie, że zbliża się lato. (33) Tak samo i wy, kiedy ujrzycie to wszystko, wiedzcie, że blisko jest, we drzwiach. (34) Zaprawdę, powiadam wam: Nie przeminie to pokolenie, aż się to wszystko stanie. (35) Niebo i ziemia przeminą, ale moje słowa nie przeminą. (36) Lecz o dniu owym i godzinie nikt nie wie, nawet aniołowie niebiescy, tylko sam Ojciec. (37) A jak było za dni Noego, tak będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (38) Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, (39) i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i pochłonął wszystkich, tak również będzie z przyjściem Syna Człowieczego. (40) Wtedy dwóch będzie w polu: jeden będzie wzięty, drugi zostawiony. (41)Dwie będą mleć na żarnach: jedna będzie wzięta, druga zostawiona. (42) Czuwajcie więc, bo nie wiecie, w którym dniu Pan wasz przyjdzie. (43) A to rozumiejcie: Gdyby gospodarz wiedział, o której porze nocy złodziej ma przyjść, na pewno by czuwał i nie pozwoliłby włamać się do swego domu. (44) Dlatego i wy bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie. (45) Któż jest tym sługą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowił nad swoją służbą, żeby na czas rozdał jej żywność? (46) Szczęśliwy ów sługa, którego pan, gdy wróci, zastanie przy tej czynności. (47) Zaprawdę, powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. (48) Lecz jeśli taki zły sługa powie sobie w duszy: Mój pan się ociąga, (49) i zacznie bić swoje współsługi, i będzie jadł i pił z pijakami, (50) to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna. (51) Każe go ćwiartować i z obłudnikami wyznaczy mu miejsce. Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. 

(Ew. Mateusza 24:1-51, Biblia Tysiąclecia)
Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #18 dnia: 1 12 2010 o 19:35:05 pm »
Z przesłania pierwszych rozdziałów Księgi Rodzaju wynika, że Bóg wszystko stworzył jako dobre, ukierunkowane na harmonię i jedność. Człowieka zaś stworzył na swój obraz i podobieństwo, by był koroną całego widzialnego stworzenia, urzeczywistniając jego jedność i komunię. W raju nie zachodziła potrzeba jednania. Jedność bowiem była owocem wzajemnego udzielania się osób ze względu na ich relację z Bogiem jako Dawcą i Panem życia. Ten stan nie potrzebował zatem kapłaństwa. Niezależnie od tego, jak to sobie praktycznie wyobrazimy, taki był pierwotny zamysł Boga realizujący się w jedności i harmonii stworzenia. Pierwsi rodzice, żyjąc w komunii, przeżywali to, do czego zmierza kapłaństwo.

Obdarzony wolnością człowiek nadużył jej i wskutek grzechu stracił ową pierwotną jedność i harmonię. Odkrył, że jest nagi, bezbronny, wystawiony na zagrażające mu przeciwności, odczuł lęk. Zaistniała więc potrzeba pojednania i tym samym potrzeba kapłaństwa, które stałoby w służbie tegoż pojednania. Człowiek bowiem stracił pochodzącą od Boga zdolność i moc życia według Jego zamysłu, czyli życia dla drugiego, życia w komunii z Bogiem i z bliźnim. Zaistniała więc potrzeba „odtworzenia” w człowieku obrazu Boga, czyli ponownego uzdolnienia go do życia w jedności i komunii. To stanie się ostatecznie dzięki kapłaństwu Jezusa Chrystusa.                                                                                                                                      Jakie jest moje kapłaństwo?Cyprys trafie zauważyłeś,że wszyscy jesteśmy kapłanami ale czy aby na wzór Melchizedeka?   janusz f. :)

Offline czwarta

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 119
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #19 dnia: 2 12 2010 o 16:00:47 pm »
    Proroctwa Jezusa z Mt  powoli sprawdzają się. Tak jak proroctwa  dotyczące pierwszego przyjścia spełniły się dokładnie, nie było żadnych metafor i przenośni tak i te tyczące Powtórnego Przyjścia spełnią się dokładnie bo nic nie wskazuje na to, że proroctwa należy rozumieć inaczej niż one mówią. np. napisane było, że Jezus urodzi się z dziewicy i urodził się dosłownie z dziewicy – nie z metaforycznej ale dosłownej chociaż  pewnie ludziom się w głowie to nie mieściło, zapowiadane było, że Bóg wezwie swego Syna z Egiptu i tak się stało dosłownie, że wjedzie na oślicy do Jerozolimy i wjechał na prawdziwej oślicy; że zostanie sprzedany za 30 kawałków srebra itd
I teraz On ma  przyjść  ponownie i  dosłownie a nie metaforycznie.  
Jezus przestrzega przed zwiedzeniem i mam takie wrażenie, że ludzie tak się boją zwiedzenia, że nie odróżniając proroctw prawdziwych od fałszywych  odrzucają wszystko, albo przyjmują  tylko to co są w stanie pojąć lub widzą w przyjściu Jezusa tylko sensację na miarę swojego ludzkiego, ograniczonego myślenia.
Dlatego my chrześcijanie mamy wielkie szczęście że mamy się na czym oprzeć i też obowiązek, żeby rozjaśniać ludziom w głowach ten temat  i tak jak piszesz Cyprian  najważniejsze jest trwać w Słowie Bożym.
     Zanim narodzi się Królestwo Boże na ziemi ( oczywiste jest że nie przyjdzie na ziemię fizycznie dopóki nie narodzi się najpierw  w duchu)  Jezus zapowiada wiele różnych  znaków wydarzeń:  ludzkość będzie zatrwożona wieloma wojnami, też wojnami etnicznymi- np. Jugosławia, Czeczenia, będzie głód –w tej chwili 1 mld ludzi cierpi głód, wzmoże się prześladowanie chrześcijan: Chiny, Arabia Saudyjska, Indie, Indonezja, Korea PN, Filipiny itd. rządy wielu krajów wydają  duże pieniądze na wykrycie chrześcijan, uważam też jak Cyprys  że prześladowania to  normalna konsekwencja trwania w Jezusie, żadna inna grupa wyznaniowa nie doświadcza takiej dyskryminacji , wielu fałszywych proroków w błąd wprowadza ludzi w celu odwrócenia ich uwagi od prawdziwych proroctw i by zniechęcić do zgłębiania słowa proroczego,    (12)  wzmoże się nieprawość, oziębnie miłość wielu-   jesteśmy otoczeni i bombardowani bezprawiem- Telewizja, Internet, prasa. Jeśli nie ochronimy się przed tym, to nasza miłość oziębnie a  miłość wiara i nadzieja to naczynia połączone.
   Wiele innych znaków świadczy że czas jest bliski: jak wspomniałeś  Izrael istnieje jako państwo od 1948 roku,  Jerozolima przynajmniej częściowo należy do Izraela, teoretycznie i praktycznie można już oznaczyć wszystkich ludzi na ziemi, od  kilkudziesięciu lat  powstają kościoły mesjańskich Żydów itd.
 Biblia nas ostrzega nie po to, żebyśmy się bali, ale żebyśmy się ostali   (38) Albowiem jak w czasie przed potopem jedli i pili, żenili się i za mąż wydawali aż do dnia, kiedy Noe wszedł do arki, (39) i nie spostrzegli się, aż przyszedł potop i…  Łk 17:26 Jak działo się za dni Noego, tak będzie również za dni Syna Człowieczego - ludzie byli tak zajęci  doczesnymi rzeczami że nie mieli czasu ani ochoty na słuchanie ostrzeżeń Noego, że nadchodzi sąd Boży. Tak samo jest dzisiaj.  W 2 liście Piotr  odnosi się  to do czasów Noego i potopu: Jeżeli bowiem Bóg aniołom, którzy zgrzeszyli, nie odpuścił…   Obserwując „świat” widzimy jak żyje, dla samego  siebie i dla tego, co może mieć a chrześcijanie w większości mają rozdwojone serca: nie są zadowoleni z tego, co mają na ziemi i nie mają swojego domu w niebie.   Nie wiem czy dobrze zapamiętałam z jakiegoś nauczania/kazania o postawach chrześcijan przy końcu czasów,  mianowicie że  przychodzi czas podziału i  każdy z nas musi zdecydować, do której rzeczywistości należy.
   
                                    

   


« Ostatnia zmiana: 2 12 2010 o 16:03:50 pm wysłana przez czwarta »

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #20 dnia: 2 12 2010 o 17:55:28 pm »
„A oto Ja jestem z wami przez wszystkie dni, aż do skończenia świata.” (Mt 28, 20) :)Chrystus powrócił definitywnie w chwili swojego zmartwychwstania.Od tego,przełomowego czasu/końca starego świata/jest cały czas obecny w drugim człowieku.Śmiechu warte jest nasze oczekiwanie na powtórne przyjście Chrystusa i wyglądanie Go w obłokach przedziwnych proroctw.W Jezusie Chrystusie wypełniło się wszystko o czym mówi Słowo.Nasze ludzkie myślenie i pojmowanie jest ograniczone mentalnością czasu,który przemija i dlatego nie potrafimy zauważy realnej obecności Chrystusa pośród nas.Od dwóch tysięcy lat w każdym pokoleniu wypełnia się Apokalipsa i tylko ci,którzy uwierzyli/rozpoznali/Zmartwychwstałego przy łamaniu chleba,jak uczniowie z Emaus,mają moc umierania i zmartwychwstania na co dzień...Pozdrawiam wszystkich milczących :)...janusz f.

Offline Krzysiek

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 282
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #21 dnia: 2 12 2010 o 18:08:08 pm »
Baranie,

milczący pozdrawiają Ciebie  ;)

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #22 dnia: 2 12 2010 o 18:52:28 pm »
„Gdzie dwóch albo trzech gromadzi się w Moje imię, tam jestem pośród nich” (Mt 18,20)  Zachęcam was, abyście dobrze po­znawali Biblię, trzymali ją w zasięgu ręki, aby była dla was niczym kompas wskazujący drogę, którą na­leży iść. Czytając ją, nauczycie się poznawać Chry­stusa. Św. Hieronim tak o tym pisze: «Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa» ...janusz f.

Offline czwarta

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 119
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #23 dnia: 3 12 2010 o 09:41:47 am »
«Nieznajomość Pisma Świętego jest nieznajomością Chrystusa» ...janusz f.
14) A ta Ewangelia o królestwie będzie głoszona po całej ziemi, na świadectwo wszystkim narodom. I wtedy nadejdzie koniec

Dla chrześcijan to powinien  być najwyższy priorytet, bo do   końca doprowadzą nie politycy, ale ci,  którzy głoszą Ewangelię i dla nas kolejne ostrzeżenie
   Ap.22,11  Kto krzywdzi niech jeszcze krzywdę wyrządzi i plugawy niech się jeszcze splugawi  a sprawiedliwy niech jeszcze wypełni sprawiedliwość , a święty niechaj się jeszcze uświęci.  Przyjdę niebawem… by każdemu odpłacić stosownie do pracy, jaką wykonał.    Ap.22,20 Mówi ten, który o tym świadczy: przyjdę niebawem. Amen.   te końcowe słowa z Objawienia powinny być dla nas, dla mnie motywacją, żeby poważnie traktować słowa prorocze, a to że nie wszyscy chcą to ich WYBÓR

« Ostatnia zmiana: 3 12 2010 o 09:46:22 am wysłana przez czwarta »

AdamS

  • Gość
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #24 dnia: 3 12 2010 o 12:59:46 pm »
I teraz On ma  przyjść  ponownie i  dosłownie a nie metaforycznie. Jezus przestrzega przed zwiedzeniem i mam takie wrażenie, że ludzie tak się boją zwiedzenia, że nie odróżniając proroctw prawdziwych od fałszywych  odrzucają wszystko, albo przyjmują  tylko to co są w stanie pojąć lub widzą w przyjściu Jezusa tylko sensację na miarę swojego ludzkiego, ograniczonego myślenia.

Zastanawia mnie, czy pod pojęciem "metaforyczne" masz również na myśli indywidualne przeżycie duchowe? (np. towarzyszące każdej zwykłej śmieci). Pytam, bo sam często słyszę opinie, że wszystko sprowadzam do metafory - nawet wtedy, gdy mówię o sprawach całkiem realnych, tylko mających miejsce w głębi ducha. Czy duchowe przeżycie jest mniej realne od spektakularnego doświadczenia tłumu?

Oczywiście nie znaczy to, że w czymkolwiek neguję roztoczoną wizję najbliższej przyszłości (choć takie interpretacje pojawiały się już często w historii chrześcijaństwa - chyba najintensywniej ok. 1000 r., początkując wówczas krucjaty przeciw muzułmanom). Opisane znaki mogą faktycznie być zapowiedzią ostatecznego końca czasów. MOGĄ, ale nie MUSZĄ, bo sam Jezus mówił, że tego nikt nie wie, kiedy się to stanie. Jeśli więc odczytujemy pewne znaki - są one o tyle dobre, o ile pomagają nam wewnętrznie się zmienić, przygotowując się na przyjście Chrystusa (które z pewnością i tak nas zaskoczy - a jestem pewien, że będzie odmienne od wszelkich wyobrażeń).

Offline cyprys

  • Profesjonalista
  • *****
  • Wiadomości: 355
  • A Duch i oblubienica mówią: Przyjdź!
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #25 dnia: 3 12 2010 o 15:49:16 pm »

Dziękuję wszystkim za udział w  rozmowie, zaspokoiliście moją ciekawość.

Cytat: AdamS
Jeśli więc odczytujemy pewne znaki - są one o tyle dobre, o ile pomagają nam wewnętrznie się zmienić, przygotowując się na przyjście Chrystusa (które z pewnością i tak nas zaskoczy - a jestem pewien, że będzie odmienne od wszelkich wyobrażeń).
Chyba jesteś jeszcze w ciemności?
Bo ja mam taką obietnicę.
 1 Tes 5,4 bt:    Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej.



Błogosławieni, którzy są zaproszeni na weselną ucztę Baranka.

Offline hub_and_spoke

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 114
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #26 dnia: 3 12 2010 o 17:41:26 pm »
Nie wydaje mi się że głoszenie kresu świata i ponownego przyjścia Jezusa jest dobrym początkiem ewangelizacji...budzi to u mnie osobiście lęk... bo sam kiedyś myślałem że jest koniec świata....wiadomo jak to się skończyło...
Chociaż z drugiej strony można podjąć wysiłki czytania znaków czasu...ale chyba bardziej jednak skłaniam się do tezy Adama że każde czasy są ostateczne i że współczesne znaki zwiastują koniec koniec świata- ale nie muszą...
Pozdrawiam



Offline czwarta

  • Pasjonat
  • ****
  • Wiadomości: 119
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #27 dnia: 3 12 2010 o 17:46:50 pm »
 Cze Adam,  chodzi mi oto, ze Jezus przyjdzie tak realnie, że można Go będzie zobaczyć z bliska, nie w wyobraźni i uczestniczyć w wydarzeniach, które nam przeznaczył. Przyjdzie na ziemię, wszyscy Go ujrzą ale nie wszyscy przyjmą, wielu będzie zaskoczonych, ale na pewno nie Ty Adam, już Bóg da objawienie swoim dzieciom, również  podczas czytania Biblii i  w odpowiednim czasie, nie jesteś w żadnych ciemnościach. I tak jak pisałam, żeby chcieć  w ogóle  Powrotu Jezusa na ziemię  konieczne jest najpierw przyjęcie go do serca,  ale przyjmiemy czy nie On i tak przyjdzie, ale kiedy, to tylko Ojciec wie...   Nie wiem tylko dlaczego Cyprys już rezygnujesz?
 

AdamS

  • Gość
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #28 dnia: 3 12 2010 o 20:41:18 pm »
Chyba jesteś jeszcze w ciemności?
Bo ja mam taką obietnicę.
 1 Tes 5,4 bt:    Ale wy, bracia, nie jesteście w ciemnościach, aby ów dzień miał was zaskoczyć jak złodziej.

Powiedziałbym raczej: chyba jestem z innej planety, skoro nijak porozumieć się nie można :( Starałem się już możliwie jednoznacznie sformułować pytanie, a odpowiedź i tak przyszła jakby była pisana na zupełnie inny post. Widać siła ludzkich wyobrażeń jest silniejsza, niż rdzeń cytowanych słów. Paweł Apostoł wyraźnie ma na uwadze ciemności dotyczące grzechu, a nie brak jakiejś "iluminacji". :)

AdamS

  • Gość
Odp: Czy oczekujesz powrotu Jezusa Chrystusa ?
« Odpowiedź #29 dnia: 3 12 2010 o 20:58:06 pm »
Nie wydaje mi się że głoszenie kresu świata i ponownego przyjścia Jezusa jest dobrym początkiem ewangelizacji...

Hub - całkowicie się z Tobą zgadzam, że odczytywać znaki czasów można (i trzeba!), a cieszy mnie bardzo powyżej cytowane zdanie. Właśnie to jest esencją mojej intencji, która mogła być zrozumiana jako odpór wobec rychłej paruzji. Nie ośmieliłbym się niczego negować - chodzi tylko o ostudzenie zapałów tam, gdzie one są zbędne. Wszak nie emocje oczekiwania samego "zjawiska" winny być tu motywem przewodnim"...

Cze Adam,  chodzi mi oto, ze Jezus przyjdzie tak realnie, że można Go będzie zobaczyć z bliska, nie w wyobraźni i uczestniczyć w wydarzeniach, które nam przeznaczył. Przyjdzie na ziemię, wszyscy Go ujrzą ale nie wszyscy przyjmą, wielu będzie zaskoczonych, ale na pewno nie Ty Adam, już Bóg da objawienie swoim dzieciom, również  podczas czytania Biblii i  w odpowiednim czasie, nie jesteś w żadnych ciemnościach. I tak jak pisałam, żeby chcieć  w ogóle  Powrotu Jezusa na ziemię  konieczne jest najpierw przyjęcie go do serca,  ale przyjmiemy czy nie On i tak przyjdzie, ale kiedy, to tylko Ojciec wie...   Nie wiem tylko dlaczego Cyprys już rezygnujesz?
 

No to mnie uspokoiłaś ;) Uśmiecham się, bo między wierszami już wcześniej odczytałem taką właśnie intencję Twego postu. Natomiast czy ja będę zaskoczony czy nie, tego doprawdy sam nie potrafię powiedzieć. Oczywiście bardzo bym chciał być przygotowany wewnętrznie. Dlatego tak ważne jest na co dzień starać się o całkowicie otwarte nastawienie na Jezusa). Zupełnie inna sprawa to zaskoczenie samą FORMĄ przyjścia - w takim właśnie sensie mówiłem, że pewnie nas wszystkich zaskoczy, bo rzeczą ludzką jest wyobrażać sobie, a sprawą Bożą - zaskakiwać. :)

PS. Może to ostatnie zdanie wyjaśniające przekona Cyprysa, że jednak jesteśmy z tej samej planety?... ;)