Autor Wątek: Boży plan  (Przeczytany 2901 razy)

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #90 dnia: 26 02 2012 o 17:05:52 pm »
Bóg ma dla każdego plan. Doskonały i perfekcyjny. Plan, to nie jest sama usługa, służenie. To całokształt, nasze życie tu na ziemi. Służąc Bogu służymy wszystkim. Służąc Bogu jesteśmy błogosławieństwem dla siebie i dla wszystkich.

W pierwszej kolejności oczywiscie dla najbliższych, mąż, żona, dzieci. Mąż potrzebuje żony oddanej Chrystusowi, żona potrzebuje męża oddanego Chrystusowi, a dzieci potrzebują przykładu. Pełnia, całokształt. Nierozerwalny sznur, scalony mocą Bożą. A tam, gdzie Boża moc to nierozerwalne. Takie małżeństwo wszystko przejdzie, wszelkie trudne chwile, bo Bóg walczy za nich, daje Siebie jako siłę, moc do przetrwania, do działania w miłości, ku dobremu.

Wszystko rozbija się o Boga. Kto się Mu podda całkowicie, kto Mu zaufa, kto zawierzy się Bożej mocy, mądrości, zyska nie tylko życie wieczne, ale pozna i zrozumie Go i nie będzie chciał innej drogi, niż tej z Jezusem.

On jest centrum wszystkiego. W Nim jest życie, siła i miłość. Samo dobro. Poddaj się, a znajdziesz Pana, a przede wszystkim Prawdę. On jest tą Prawdą. Żywy Bóg.

Ogólnie plan to budowanie Królestwa Bożego w nas tu na ziemi, przygotowanie nas do życia już w innym miejscu, u Boga. A wszystko już teraz w Jezusie Chrystusie.

On jest drogą i domem. On jest wszystkim.
« Ostatnia zmiana: 26 02 2012 o 17:13:14 pm wysłana przez rebus »

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #91 dnia: 27 02 2012 o 18:05:39 pm »
Cytuj
Bóg ma dla każdego plan. Doskonały i perfekcyjny.
To prawda, Bóg ma Swój plan a my ma my swój plan na własne życie. Jak powiada Słowo drogi Boga nie są naszymi drogami. Sebastianie, Bóg przewidział wszystko i ma w rękawie plany awaryjne dla każdego grzesznika. Ja jestem w wersji "C". Mój Bóg w Jezusie Chrystusie zaspokoił Samego Siebie. Sam Sobie wymierzył karę za moją niewiernośc wobec Jego woli. On jest wierny Swojemu przymierzu i to On w Jezusie Chrystusie wykonał plan na moje życie. Sebastianie,nikt z nas/ludzi/ nie jest w stanie pełnic wolę Ojca. Tylko Jezus Chrystus i Maryja mieli tą łaskę i tylko Oni pełni Ducha Świętego mogli życ według planu/woli/ Boga.                       janusz     

Offline rebus

  • Moderator
  • Zawodowiec
  • *****
  • Wiadomości: 816
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #92 dnia: 28 02 2012 o 00:44:28 am »
To prawda, Bóg ma Swój plan a my ma my swój plan na własne życie.

Musisz Januszu mówić tylko za siebie, nie za innych. Ty może masz plany, ja nie. Marzeń też nie mam. Nic. Pragnę być tylko naczyniem.


Cytat: cytuj
Jak powiada Słowo drogi Boga nie są naszymi drogami.

Cytat: cytuj
Sebastianie,nikt z nas/ludzi/ nie jest w stanie pełnic wolę Ojca. Tylko Jezus Chrystus i Maryja mieli tą łaskę i tylko Oni pełni Ducha Świętego mogli życ według planu/woli/ Boga.

Mam wrażenie, że nie czytałeś uważnie moich powyższych postów. Przeczytaj jeszcze raz i zobacz, co tam napisałem. Że tylko Bóg. On jest tą siłą, mocą, miłością itd. Oczywiście, że nikt nie jest w stanie pełnić woli Bożej, może to w nas uczynić tylko Duch Św. Ale jest małe ale, jemu trzeba się poddać. Czyli poniekąd współdziałać z Duchem Św.

Nie masz racji, co do Jezusa i Marii, że tylko oni. Bardzo wielu ludzi było użytych w potężny sposób przez Boga do wykonania planów wobec wielu.

Zbawienie to jeden plan, są jeszcze inne, takie jak przyprowadzenie zagubionych do Zbawiciela, głoszenie Prawdy, budowanie Królestwa. Czemu Boga ograniczamy?



Tak się zastanowiłem nad słowami Twoimi, że tylko Jezus i Maria pełni Ducha mogli wypełniać wolę Ojca.  Dla mnie Maria była takim samym człowiekiem jak ja, która jak i ja i wielu innych chcą słuchać Ducha Św.

Według mnie Maria była narzędziem w rękach Boga, aby urodziła Syna, bo ktoś musiał to zrobić. Padło więc na Marię według woli Ojca. Ktoś inny będzie wysłany jutro do Korei Płn. głosić Słowo i padnie na Twego sąsiada. Innym razem ktoś da pieniądze obcemu i nie wie, na co tamtemu potrzebne. Ale dał, bo poczuł w sobie, że ma to zrobić. A pieniądze były na operację serca córeczki nieznajomego. itd itd.

Wszyscy budujemy Kościół. Jezus miał zrobić swoje, Maria swoje, ja swoje, Ty swoje.  Biblia mówi o posłaniu nawróconemu Ducha Św., aby go prowadził, wzmacniał, uczył i przygotowywał do służby, do życia zgodnie z wolą Ojca poprzez posłuszeństwo owemu Duchowi Św.


W Biblii jest kilka wątków o tym, jak Bóg szuka robotników do źniw. Jeśli według Ciebie tylko Jezus i Maria wykonali plan Ojca, to do tej pory ludzie by nie słyszeli o Jezusie. Bo ci co słyszeli z dawnych lat, ze starszych pokoleń by obecnie przecież nie żyli i kto by nam przekazał prawdę? Od Ducha Św? A Duch przecież potrzebuje naczynia, aby móc go użyć, przez niego przemówić.  Więc skąd wiemy o Jezusie? Od tych, co napełnieni Duchem głoszą Słowo, Ewangelię.

Cały czas Bóg używa wielu. Powiedzmy, że Bóg miał jeden plan - zbawienie ludzkości. Jeśli to wystarczyło, to czemu świat się nadal buntuje? Potrzeba jeszcze czegoś, bo przeciwnik nie śpi.


Zgodzę się, że głównym celem Boga było zbawić ludzkość z pomocą ofiary złożonej w postaci Syna swego.
« Ostatnia zmiana: 28 02 2012 o 01:56:32 am wysłana przez rebus »

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #93 dnia: 28 02 2012 o 11:09:35 am »
Szczerze powiem, że nie widzę żadnego problemu w tym, co piszecie, Januszu i Sebastianie. Wszystko sprowadza się do jednego pytania - o istote DOKONANĄ pełnionej woli. Czy ktoś potrafi SPEŁNIĆ Bożą wolę, czy tylko ją PEŁNIĆ? Osobiście nie przykładam do tego wielkiej wagi, pozostawiając to Bogu, czy w danej sytuacji udało mi się w pełni zrealizować to, do czego Bóg mnie powoływał. Myślę, że to wielka tajemnica, któa leży poza naszymi możliwościami (samo POZNANIE tegoż spełnienia). Szkoda więc czasu na dywagacje, bo przecież najważniejsza jest sama wola PEŁNIENIA tego, do czego zostałem powołany.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #94 dnia: 4 03 2012 o 19:36:24 pm »
Rdz 22,1-2.9-13.15-18 Ofiara Abrahama.

Bóg wystawił Abrahama na próbę. Rzekł do niego: Abrahamie! A gdy on odpowiedział: Oto jestem - powiedział: weź twego syna jedynego, którego miłujesz, Izaaka, idź do kraju Moria i tam złóż go w ofierze na jednym z pagórków, jakie ci wskażę. A gdy przyszli na to miejsce, które Bóg wskazał, Abraham zbudował tam ołtarz, ułożył na nim drwa i związawszy syna swego Izaaka położył go na tych drwach na ołtarzu. Potem Abraham sięgnął ręką po nóż, aby zabić swego syna. Ale wtedy Anioł Pański zawołał na niego z nieba i rzekł: Abrahamie, Abrahamie! A on rzekł: Oto jestem. Anioł powiedział mu: Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Teraz poznałem, że boisz się Boga, bo nie odmówiłeś Mi nawet twego jedynego syna. Abraham, obejrzawszy się poza siebie, spostrzegł barana uwikłanego rogami w zaroślach. Poszedł więc, wziął barana i złożył w ofierze całopalnej zamiast swego syna. Po czym Anioł Pański przemówił głośno z nieba do Abrahama po raz drugi: Przysiągam na siebie, wyrocznia Pana, że ponieważ uczyniłeś to, a nie oszczędziłeś syna twego jedynego, będę ci błogosławił i dam ci potomstwo tak liczne jak gwiazdy na niebie i jak ziarnka piasku na wybrzeżu morza; potomkowie twoi zdobędą warownie swych nieprzyjaciół. Wszystkie ludy ziemi będą sobie życzyć szczęścia takiego, jakie jest udziałem twego potomstwa, dlatego że usłuchałeś mego rozkazu.
                                                  Czy zło może być dobre ? Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Tu nie chodzi o zło/grzech/ jakie produkuje człowiek ale o zło,którym posługuje się Bóg by w Sobie przemienić w dobro. Dopiero teraz mam odwagę zobaczyć zło niejako zadane mi przez Boga/Życie/. To zło dotyka mnie bardziej niż dobro i zmusza do codziennej kruchości wobec innych. Bóg przewidział/zadał mi/ zło nie po to by mnie zniszczyć ale bym mógł zobaczyć/doświadczyć/nie swojego dobra. Spotykam w Słowie Boga ,który ma odwagę proponować człowiekowi ewidentne zło by w końcu przemienić je w dobro. Tak więc MIŁOŚĆ nie boi się zła.          janusz

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #95 dnia: 5 03 2012 o 08:43:30 am »
Czy zło może być dobre ? Nie podnoś ręki na chłopca i nie czyń mu nic złego! Tu nie chodzi o zło/grzech/ jakie produkuje człowiek ale o zło,którym posługuje się Bóg by w Sobie przemienić w dobro. Dopiero teraz mam odwagę zobaczyć zło niejako zadane mi przez Boga/Życie/. To zło dotyka mnie bardziej niż dobro i zmusza do codziennej kruchości wobec innych. Bóg przewidział/zadał mi/ zło nie po to by mnie zniszczyć ale bym mógł zobaczyć/doświadczyć/nie swojego dobra. Spotykam w Słowie Boga ,który ma odwagę proponować człowiekowi ewidentne zło by w końcu przemienić je w dobro. Tak więc MIŁOŚĆ nie boi się zła.          janusz

Piękne rozwinięcie refleksji o złu w kontekście dobra! W zasadzie słowa Janusza warto przekontemplować w samotności, bo są tego warte. Często zbyt łatwo dzielimy sprawy tego świata na dobro i zło, eliminując przy tym coś, co jest tylko z pozoru złe, a w istocie stanowi wyzwanie do jeszcze większego dobra. Takim "złem" może być choroba, niewola, wyrządzona krzywda...

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #96 dnia: 5 03 2012 o 18:03:47 pm »
Cytuj
Istnieje  jednak niebezpieczeństwo  takiego absolutyzowania, że wszystko co przychodzi do nas, to Boży plan.

Tak przecież nie jest, bo wiele osób traci życie, bo nie ma pomocnej dłoni.
Danusiu, spójrz na mój post w świetle  Rdz 22,1-2.9-13.15-18 Ofiara Abrahama. Zobacz Boga, który w Słowie/Biblii/ poleca/proponuje,nakazuje/Abrahamowi złożenie w ofierze swojego syna/czysto religijny akt w świecie pogańskim/. Czy jest to wola Boża ? Dla Abrahama jest i dlatego idzie w tym kierunku,wbrew sobie,przeciwko sobie. Nagle okazuje się,że Bóg zmienia zdanie i niejako zmienia swoją wolę/przemienia zło w dobro/. Bóg ma moc wyprowadzić nas z każdej śmierci . Ma moc na miarę naszej wiary/woli/.                      janusz

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #97 dnia: 6 03 2012 o 10:46:52 am »
Istnieje  jednak niebezpieczeństwo  takiego absolutyzowania, że wszystko co przychodzi do nas, to Boży plan. Tak przecież nie jest, bo wiele osób traci życie, bo nie ma pomocnej dłoni.

To bardzo ważna uwaga, Danusiu. Nie zachodzi jednak takie niebezpieczeństwo, jeśli każdy w swoim sercu zachowa odpowiednie podejście do rzeczywistości - mianowicie, gdy wciąż będzie miał to poczucie, że na każdym kroku rzeczywistość zewnętrzna jest dla niego swoistym wyzwaniem, wobec któego nie może przejść obojętnie. Zauważ jaka jest zmiana w tych dwóch modelach podejscia do świata: 1) wszystko jest w NASZYCH rękach, więc karygodne jest to, że świat bywa tak obojętny, 2) wszystko jest w MOICH rękach, więc nie powinienem oglądać się na innych, bo to zadanie dla mnie.

Oczywiście to bardzo skrótowa myśl i zrozumcie ją dobrze - nie chodzi mi o pomijanie w tym wszystkim Boga (bo przecież dobrze wiemy, że WSZYSTKO jest tylko w JEGO rękach). Chodzi tu jednak o podejście do sfery naszej wolności - co z nią zrobimy i jak ją traktujemy... Wczoraj przeczytałem w Gościu Niedzielnym bardzo dobre rozwinięcie tej myśli w kontekście grzechu obmawiania. Kiedy widzę wokół siebie zło i obgaduję innych, że są tacy obojętni, sam przyczyniam się do powiększania tego zła i tej obojętności. Czas, który marnuję na obgadywaniu, powinienem poświęcić modlitwie - właśnie za tego, wobec którego czuję pokusę osądzania.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #98 dnia: 6 03 2012 o 17:58:45 pm »
Cytuj
Powiedz mi więc,  czy w Twoim życiu ślepo szedłeś jak Abraham, by zabić?  Bóg Cię powstrzymał?
Tak to można nazwać tyle tylko,że idąc przeciwko sobie/wbrew sobie/dotknąłem Boga/Miłość/,który jest moim zmartwychwstaniem. Jest mocniejszy od mojej śmierci. Danusiu, nie sposób na odległość słowa pokazać Ci moje dzieci, które żyją jedynie dzięki nadziei, że Bóg przewidział ich ciąg dalszy/ich życie/. Widzę jak bardzo dotyka ich śmierć ale dzięki temu jestem w nieustannej kruchości wobec Boga/Życia/, który Sam w Jezusie Chrystusie uniżył Samego Siebie i stał się moją ofiarą/mniejszy ode mnie/.                    janusz

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #99 dnia: 7 03 2012 o 10:18:45 am »
Twój  pkt. 1  jak dla mnie niezrozumiały , więc rozwiń , bo nie wiem o co chodzi? Natomiast pkt.2 bardzo trzeźwy w  podejściu.  Fajne, fajne, zadanie dla Adama --wyruszyć w podróż kosmiczną, a co zaproponujesz  bezdomnemu?  bezrobotnemu?  choremu czy kalece bez świadczeń medycznych? 

Pewne słowa można zrozumieć dopiero przy dobrej woli odczytania płynącej z nich intencji. Jeśli podałem tu dwie postawy wobec zła, to nie po to, by nawołyuwać do "odlotów w kosmos", ale by zmierzyć się z tym złem we własnym sercu - nie szukać areny do walki z nim na zewnątrz, tj. nie walczyć z czyimś złem, ale pomagać temu komuś w podjęciu osobistej walki ze złem, naprzeciw którego przyszło mu stanąć. Nie wiem, dlaczego odczytałaś mój głos jako nawoływanie do egoizmu? (bo tak wygladałoby, w Twoim ujęciu, moje oddalenie się od realnych problemów otaczających mnie ludzi).

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #100 dnia: 7 03 2012 o 18:26:27 pm »
Cytuj
Mimo walki i tak jestem w miejscu, ha,ha!
Danusiu, a może przestac walczyc i wreście się poddac Chrystusowi.
Cytuj
Wiemy  jednak,że  człowiek jest tak uformowany i objęty ograniczeniami, że  w zasadzie zmuszony do życia, tak a nie inaczej. 
Bardzo często życie mylimy ze śmiercią. Życie to nieustanna wiosna zwiastująca lato/zmartwychwstanie/ gdzie Słońcem jest Jezus Chrystus.                     janusz :)

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #101 dnia: 9 03 2012 o 09:29:47 am »
Dzisiejsza "Porada dobrego zycia" wnosi bardzo ciekawe spostrzeżenie: "Samotność jest pierwszą rzeczą określoną przez Biblię jako "niedobra". "Potem rzekł Pan Bóg: Niedobrze jest człowiekowi, gdy jest sam. Uczynię mu pomoc odpowiednią dla niego..." Przyznam, że dotąd nie dostrzegałem tego: jako pierwsza w Biblii właśnie samotnośc była przez Boga oceniona w kategoriach dobra i zła. To dobry temat na osobistą medytację nad istotą samotności. Jak doniosłą rolę spełniają w naszym życiu relacje z drugą osobą...

     Skoro osądziłeś siebie jako egoistę , byśmy się Adamie zrozumieli , to  ukaż na realnym przykładzie to, co zaznaczyłam kolorem fioletowym.  Jak pomagasz,  w podjęciu osobistej walki ze złem, a równocześnie nie walcząc  ze złem?      Moje  doświadczenie  uczy, by przykładowo nie wchodzić  w bezsensowne dyskusje  z obłudnikami,  kłamcami, gdyż na przykładzie Jezusa , oni jedynie knują po swojemu , jak zrzucić  ciebie z wysokiej góry.

Danusiu, napierw przeczytaj swoje słowa powyżej i potem wróć do mojej poprzedniej wypowiedzi. Czy nie dostrzegasz rozbieżności? To nie ja siebie osądzam (bo każde osądzanie płynie od złego) - tak jak nie chcę osądzać nikogo w swoim otoczeniu. Nie chcę nawet wchodzić w to, kto według Ciebie jest tym "obłudnikiem", aby to takich osądów nie prowokować. Wolę skupić się na tym, co dobre (co nie oznacza, że nie walczę ze złem - ale tylko w sobie, bo zewnętrzne zło jest poza moim zasięgiem). Z kolei jeśli chodzi o Twoje pytanie, zostawiam je w zawieszeniu - jeśli udaje mi się komukolwiek pomóc, to nie po to, żeby się o tym rozpisywać na forum.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #102 dnia: 9 03 2012 o 16:53:33 pm »
Moja samotność to nic innego jak piekło. Takie jest moje doświadczenie życia. Gdy jestem sam dla siebie wtedy jestem w zamknięciu/piekle/. Kluczem do wyjścia z mojego piekła jest moja żona i moi synowie. To oni są posłani by wydobyć mnie z mojej samotności. Wy również zmuszacie mnie do antysinglerstwa/antyegoizmu/.          janusz  :)

Offline AdamS

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 585
  • Bieszczady
    • Bieszczady
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #103 dnia: 9 03 2012 o 19:43:30 pm »
Coraz bardziej tracę sens ciągnięcia rozmów na tym forum, skoro każdy poruszony temat kończy się najpierw nieoczekiwanym kubłem zimej wody, a potem gmatwaniną wyrzutów... I wreszcie błogosławieństwem lub pytaniem - jakby nic się nie stało. Wobec tak wielkiej huśtawki nastrojów nie sposób jest ciągnąć jakąkolwiek konstruktywną rozmowę.

Offline baran katolicki

  • Zawodowiec
  • ******
  • Wiadomości: 930
Odp: Boży plan
« Odpowiedź #104 dnia: 9 03 2012 o 20:19:25 pm »
Cytuj
  januszu, nie żartuj  >:(   Jesteś melancholikiem, że tak sie zatracasz w samotności?  A może Biblię nie tą czytasz?

   Błogosławieństwa Ci życzę w twórczej samotności!
Z natury jestem cholerykiem a może sangwinikiem ale na pewno nie melancholikiem. W Biblii spotykam Chrystusa, który Swoim Słowem ma moc uwalniania mnie z mojej samotności/piekła/.         :)