Bardzo trafne spostrzeżenie.Problem polega na naszej otwartości.Na ile jesteśmy prawdziwi dla tych z zewnątrz?Czy jesteśmy anonimowi/nierozpoznawalni/czy też mamy odwagę zrezygnowac ze złudnego bezpieczeństwa jakie daje anonimowośc.
Od samego początku byłem za kruszeniem anonimowości (bez konieczności stwarzania osobistego zagrożenia, bo przecież nikt nie wymaga ujawniania danych personalnych) - dlatego podałem swoje autentyczne imię, podałem region i umieściłem swe zdjęcie (niniejsze przy piecyku, aby bardziej ocieplić atmosferę)
Zachęcam również innych do podpisywania się własnym imieniem, a także do zamieszczania mniej lub bardziej rozpoznawalnego zdjęcia a choćby nawet cienia - byle swojego

(takiej miniaturki nikt nie jest w stanie do niczego wykorzystać). Czasem pojawiają się techniczne trudności ze zdjęciem, dlatego poniżej zamieszczam krótką instrukcję

Na górnym pasku: PROFIL
po lewej: DANE PUBLICZNE
Opcja: MAM SWÓJ OBRAZEK (tu trzeba wpisać adres swojego zdjęcia w internecie - pojawia się przez kliknięcie na nim prawym klawiszem myszy - wystarczy tylko skopiować i przenieść adres http/...)
lub
Opcja: WYŚLĘ WŁASNY OBRAZEK (przeglądaj - tu trzeba wybrać swoje zdjęcie z komputera, uprzednio pomniejszone)